Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    dodatek rodzynek do nastawu - jak???

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 19:30
    Chciałam dodać rodzynek, by uszlachetnić smak domowego winka, ale nie wiem,
    czy wrzucić do nastawu suche czy najpierw je namoczyć. Jakaś podpowiedź?
    Obserwuj wątek
      • Gość: agaple Re: dodatek rodzynek do nastawu - jak??? IP: *.com / *.com 13.10.04, 18:01
        Tak. Powinnas je najpierw namoczyc w cieplej wodzie i oplukac, w celu usuniecia konserwantow itp. a potem mozliwie rozdrobnic (cale owoce napecznieja i nie uwolnia pozadanych w winie skladnikow). A jakie wino robisz?
        • Gość: Sineira Re: dodatek rodzynek do nastawu - jak??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 18:30
          Dzięki.
          Winka robię trzy.
          Dwa białe. Jedno z nastawieniem na szybkie spożycie (bo cierpliwości nie
          starczy), drugie będzie zaprawione miodem i poczeka dłużej. Kupiłam do nich
          drożdże Tokay i Burgund. Taaak, wiem, Burgund to do czerwonych, ale zobaczymy,
          co z tego wyniknie. Na razie w balonach są owoce, woda i cukier, jak przestanie
          bulgotać wyrzucę owoce i dodam drożdże i resztę cukru. Przepis teoretycznie
          sprzeczny z podręcznikami, ale sprawdzony.
          W trzecim baloniku wino czerwone, drożdże Bordeaux. Tym razem z dodanymi już
          drożdżami, ale bez owoców - te zostały wyrzucone po 5 dniach maceracji w
          kamionce. Niesamowite winogrona, kupione na osiedlowym straganie (z własnego
          ogródka straganiarki) - ciemnoczerowny sok (jak krew żylna mniej więcej), na
          swieżo smakowały jak czarne porzeczki, po kilku dniach maceracji pachniały
          wiśniówką.
          Poradź jeszcze - rodzynki wrzucić już, od razu, czy dopiero potem?
          • Gość: agaple Re: dodatek rodzynek do nastawu - jak??? IP: *.com / *.com 13.10.04, 19:42
            Niesamowite rzeczy opowiadasz... Winogrona jak czarne porzeczki! Mmmmm... Juz
            sobie wyobrazam, jakie wino z tego bedzie. Niestety na to, ktorego smak mnie
            najbardziej interesuje, trzeba czekac ze dwa latka albo i dluzej. Rzeczywiscie
            przepis dziwny ale podobno moja babcia nawet nie dodawala drozdzy a wino z
            dzikiej rozy wychodzilo jej przednie. Szkoda tylko, ze przepis sie nie zachowal.
            Chociaz moj "podrecznik winiarza" oferuje podobne przepisy na wina slodkie,
            gdzie moszcz siedzi sobie razem z matka jakis czas w zamknietym pojemniku a
            potem przelewa sie miksture (juz bez owocow) do balonu. Jesli wino ma byc
            slodkie, dolewa odpowiednie porcje syropu cukrowego.
            Wracajac do rodzynkow, to wlasnie nastawiam wino ryzowe (rowniez do szybkiej
            konsumpcji :)) z ich dodatkiem. No i daje umyte i rozdrobnione rodzynki razem z
            reszta skladnikow na dwa tygodnie do zamknietego wiaderka w cieple miejsce, po
            czym przecedzam zawartosc wiaderka do butli i uzupelniam woda. Wino to nadaje
            sie podobno juz po miesiacu. Hmmm... zobaczymy!
            Z radami raczej nie bede wyskakiwac, bo jak juz mowilam, poczatkujaca jestem
            (moge na razie zacytowac swoja ksiazke) ale za to chetnie poslucham o
            sprawdzonych recepturach.
            pozdrawiam,
            a.
            • Gość: Sineira Re: dodatek rodzynek do nastawu - jak??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 20:10
              Zastanawiałam się kiedyś nad ryżowym, ale ojciec przywiózł z Japonii oryginalne
              sake i... Nikomu nie smakowało, fuj, więc zrezygnowałam z pomysłu. Może zbyt
              pochopnie? No a o smaku tego czerwonego winka, które teraz bulgocze w balonie,
              będę mogła coś powiedzieć dopiero za jakis czas. Dwa latka być może.
              Białe robiłam w zeszłym roku i wszystkim smakowało, chociaż wychlaliśmy je
              zanim zdążyło dobrze dojrzeć.
              Powodzenia z ryżem!
              • Gość: agaple Re: dodatek rodzynek do nastawu - jak??? IP: *.com / *.com 13.10.04, 20:26
                Tak, ja tez wiem, jak smakuje sake. Ale dam szanse temu winu ze wzgledu na
                rodzynki, ktore zajmuja polowe moszczu. Powinny oddac swoj smak. Za miesiac
                podziele sie opinia na temat ryzowego.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka