Gość: Gęsior Re: Who is kto ;-) na forum IP: *.acn.waw.pl 29.01.03, 21:29 Wieczór dobry. Ledwo dwa tygodnie mnie nie bylo w pracy (urlop) a tu widze, ze zaloga z Warszawy zaczela sie mocno udzielac na forum ;-) Ujawnie sie i ja. Na forum zagladalem wczesniej kilka razy i nawet cos skrobnalem. Pracuje w branzy winiarskiej od 2 lat (pzdr prezesus, kochamwino) i spore "moce przerobowe" mam za soba :)Z perspektywy czasu i ilosci wypitych antalkow moge stwierdzic, iz moje ukierunkowanie poki co bardziej idzie w kierunku Hiszpani (ulubione tempranillo) i Nowego Swiata. Jezeli chodzi o Francje i Wlochy to moje receptory zdecydowanie mi mowia, ze nie jest to cos, czego szukam w winie (do czasu). Oczywiscie zdarzalo mi sie pic wina fantastyczne z w/w panstw, ale na tle ogolnym jest tego zdecydowanie mniej. Pozdrowienia dla forumowiczow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanley Re: Who is kto ;-) na forum IP: webcacheM* / *.antelope.dialup.pol.co.uk 06.02.03, 22:27 Ja jestem Polakiem zamieszkalym w Anglii i jestem impoerwrem win Francuskich do Angli.Prowadze Hurtownie win Francuskich i specializuje sie w winnach pochodzacych z Burgundi.Chociaz takze handluje winami z calego swiata takze ,no to narazie tylko tyle Stanley Windsor Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanley Re: Who is kto ;-) na forum IP: webcacheM* / *.antelope.dialup.pol.co.uk 06.02.03, 22:27 Ja jestem Polakiem zamieszkalym w Anglii i jestem impoerwrem win Francuskich do Angli.Prowadze Hurtownie win Francuskich i specializuje sie w winnach pochodzacych z Burgundi.Chociaz takze handluje winami z calego swiata takze ,no to narazie tylko tyle Stanley Windsor Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kohei Re: Who is kto ;-) na forum IP: 213.158.197.* 04.03.03, 10:03 Witam, i jeśli ten wątek wciąż sluży do przedstawiania się, robię to. Choć to Forum czytam już trochę, jednak dopiero zdecydowałem się pisywać. Wino pijam od niedawna (złożyc to można na karb mojego mizernego wieku). Zaczęło się od podróży z koleżanką małżonką po Rep. Czeskiej, gdy znudzeni skądinąd świetnym piwem sięgnęliśmy po morawskie wina. I okazało się, ze wino da się lubić:-) Preferuję(my) Nowy Świat, a z Europy Austrię, Alzację i Morawy. Ulubiony, jak na razie, szczep czerwony to zinfandel, a biały - riesling. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: star Re: Who is kto ;-) na forum IP: czech:* / 192.168.5.* 05.03.03, 17:29 Witam! Wino pijam od ok. 3 lat. Od roku takze czytam o nim. Teraz jestem we Wroclawiu, wczesniej w Lodzi. Bariera cenowa, ktorej nie przekroczylem (jeszcze?) to 120zl - mimo, ze np. w Helsinkach udalo mi sie kupic wina za ok. 80-100zl ( w przeliczeniu ), ktorych cena u nas jest 2 razy wyzsza np. Rossj Bass, Arzuaga, Rust en Vrede, ... Jestem nie zwiazany z branza. Kupuje i pije na swoj rachunek placac i placzac. Tym bardziej, ze przygoda zaczela sie od pobytow w Toskanii i Prowansji, tak wiec mam swiadomosc, ze wino moze byc tanie ( relatywnie ). Pozdrawiam Uczestnikow Forum star Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: star Re: Who is kto ;-) na forum - zaproszenie IP: czech:* / 192.168.5.* 09.07.03, 18:39 Zapraszam do przedstawienia sie - to wstyd, ze ostatni wpis jest dokonany przeze mnie i to zima tego roku!! pozdrawiam wszystkich star Odpowiedz Link Zgłoś
bartek94 Re: Who is kto ;-) na forum - zaproszenie 09.07.03, 19:30 Witam, to moze i ja napisze pare słow o sobie chociaz nigdy niezabieram glosu w toczacych sie dyskusjach. Winem zainteresowalem sie podczas wyjazdow do Francji ok 5 lat temu (mialem taki szczesliwy okres w zyciu ze przez pare lat podrzad bywalem we francji ale obecnie sie to skonczylo i zaluje). Poruszam sie w przedziale cenowym do 50zł w Polsce bo bedac za granica zdaza mi sie kupic cos drozszego.Najbardziej z win bialych odpowiada mi Tokaj ( i nie Furmint za 7,00) i jak narazie w slodkosci przynajmniej nie moge znalesc wina ktore by mu dorownywalo, z czerwonych preferuje poludniowa Francje szczegolnie Prowansje bo ten region udalo mi sie poznac najlepiej.Mimo to niezaprzestaje na tym i staram sie ciagle rozwijac,poznawac nowe wina, ostatnio jestem troche blizej z Ameryka Poludniowa a mysle ze w najblizszej przyszlosci udam sie na podboj Australii. Mieszkam na Slasku w Bytomiu i korzystam z "dobrodziejstw" supermarketow i okolicznych sklepow winiarskich. Z branzą winną oprócz przyjemnej konsumpcji nie jestem zwiazany, koncze studia i starm sie prowadzic mala dzialalnosc gospodarcza. Pozdrawiam BartekW Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Who is kto ;-) na forum - zaproszenie IP: 194.181.108.* 10.07.03, 10:10 Ja też jestem amatorem, pijam świadomie wina od jakiś 2 lat. Skupiłem się głównie na winach z rejonu Bordeaux, ponieważ najwięcej o nich wiem i wybór w sklepie nie jest przypadkowy. Mam taką zasadę że lepiej jest kupić jedno dobre chociaż drogie wino niż kilku przeciętniaków. Kiedyś kupowałem wina bordoskie w cenach 50-70 zł. ale potem spróbowałem znacznie droższych w granicach 150 -200 i dla mnie różnica była bardzo duża więc w tej chwili kupuję już tylko takie. Sporadycznie zdarza mi się wypić jakieś Bordeaux klasy AOC ale chyba się już zupełnie "rozbestwiłem" bo mi specjalnie nie smakują :)) Nie mam ulubionej apelacji, pijam zarówno z Medoc (St.Estephe, Margaux, Pessac- Leognan) jak i St. Emilion i Pomerol. Najbardziej szlag mnie trafia jak w internecie widzę ceny we Francji tych samych win co są w sklepach w Warszawie. Acha dodam jeszcze że od czsu do czasu lubięwypić też szampana, może kiedyśstać mnie będzie na kupno rocznikowego To chyba tyle Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
t.o.m.e.k Re: Who is kto ;-) na forum - zaproszenie 10.07.03, 11:12 To i ja się wpiszę - jestem tu dopiero trzeci czy czwarty raz, ale może będę wcześniej zaglądał... Z winem jest u mnie tego rodzaju problem, że moją jeszcze większą pasją jest muzyka, więc niestety zamiast wybrać dobre wino za 30-40 zł, to ja maszeruję do Media Marktu i tam oczywiście o pokusę nietrudno... Ale miało być o winach - tu akurat jestem tradycjonalistą, bo gustuję przede wszystkim w winach francuskich. Langwedocja, Corbieres i te klimaty - mam w domowym archiwum butelkę z winnic Chrisa Limouzi (1996), którą trzymam na specjalną okazję, ale czas juz sie zbliża żeby ją jednak napocząć... Oczywiście dobra Rioja zawsze i wszędzie. Ostatnio tez wina chilijskie - to może być ciekawy obszar badań (Porta Cachapoel, Merlot, 2001 - super, wspominałem nawet o tym na winnym forum). I od razu po sąsiedzku Urugwaj... Południowa Afryka (kupiłem ostatnio w KaDeWe - nazwy nie pomnę w tej chwili), Australia - Rosemont 2000 z taką fioletową etykietką naklejoną na ukos polecam wszystkim. Do win włoskich nie mam jakoś szczęścia - albo mam takiego pecha, albo taka ich specyfika, że piłem jakieś takie kwaskowate, z obowiązkowymi drobniuteńkimi bąbelkami. A jeśli chodzi o czerwone to gustuję w winach intensywnych, ciężkawych, aczkolwiek zawsze oczekuję mniej lub bardziej wyraźnych akcentów owocowych tudzież leśnych... Z białych win - na pewno bezkonkurencyjne są tu dla mnie te z regionu Badenii. Ostatnie odkrycia - półsłodkie wina z Rumunii. ALbo się nie znam, albo rzeczywiście są dobre. Na wszelki wypadek jednakowoż, postaram sobie ściągnąć kartonik takiego czy innego specyału. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edyta_cz Re: Who is kto ;-) na forum IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.03, 11:59 Odpowiedz Link Zgłoś
edyta_cz Re: Who is kto ;-) na forum 10.07.03, 14:17 Witam serdecznie wszystkich Forumowiczów! Cieszę się, że dzięki temu wątkowi mogłam poznać bliżej osoby tutaj piszące. Nie ukrywam, iż jestem zaskoczona (mile)liczbą osób nie związanych z branżą, bo myślałam, że forum to tworzą przedstawiciele różnych sklepów. Ja niestety/stety jestem związana z jednym ze sklepów winiarskich w Warszawie. Moja przygoda z "alkoholami" zaczęła się 7 lat temu, kiedy to przyjechałam do Warszawki aby studiować i pierwszą pracą była praca w salonie z alkoholami "Imperium" na Krakowskim Przedmieściu. Sklep ładny, ale jeśli chodzi o wina - mało profesjonalny. Wybór win był tam zupełnie przypadkowy, a kierownik sugerował się jedynie ceną i swoimi upodobaniami (Sophia, wina węgierskie, reńskie, mozelskie). Po roku zaczęłam pracę w sklepie winiarskim FW&S należącym do firmy Carey Agri. Wtedy jeszcze wybór win był rewelacyjny, bo sklep był zaopatrywany przez najlepszych i największych importerów z całej Polski. Ale to było 6 lat temu, teraz sklepy mają w ofercie jedynie wina importowane przez PWW (nie mówię, że jest to zła oferta), ale brakuje mi tu paru pozycji. Podczas tej 6 letniej "kariery" połknęłam bakcyla i wino stało się dla mnie - może nie pasją, ale czymś, co mnie ciekawi i interesuje. Wina nie traktuję też jako towaru, który muszę sprzedać, ale coś co ma cieszyć podniebienia innych. Cieszę się, że wiedzę o winie przekazywali mi nie kiperzy, nie sommelierzy, ale ludzie którzy ten trunek kochają. Szkoda, że ich już u nas nie ma !!! Reasumując, pracuję w branży winiarskiej i z racji tego mogłam wielu win spróbować, a i teraz nie narzekam, choć jest z tym troszkę gorzej. Niestety nie jestem taką zagorzałą miłośniczką wina jak niektórzy z Was, ale co tydzień mam możliwość spróbowania 2 win z oferty PWW, więc mogę się z Wami dzielić moimi opiniami. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
joe_stru Re: Who is kto ;-) na forum 10.07.03, 14:27 Jasne , dziel się. Im więcej tu ludzi tym lepiej.pzdr:) Odpowiedz Link Zgłoś
miszka44 Re: Who is kto ;-) na forum 10.07.03, 14:40 edyta_cz napisała: > Cieszę się, że wiedzę o winie przekazywali mi nie kiperzy, nie sommelierzy, > ale ludzie którzy ten trunek kochają. Szkoda, że ich już u nas nie ma !!! Sommelierzy, których miałem okazję poznać byli nimi właśnie dlatego, że wino kochają. Twoje uogólnienie jest chyba cokolwiek krzywdzące. Witam i pozdrawiam niemniej serdecznie :-) M44 Odpowiedz Link Zgłoś
edyta_cz Re: Who is kto ;-) na forum 10.07.03, 15:18 miszka44 napisał: > edyta_cz napisała: > > > Cieszę się, że wiedzę o winie przekazywali mi nie kiperzy, nie sommelierz > y, > > ale ludzie którzy ten trunek kochają. Szkoda, że ich już u nas nie ma !!! > > Sommelierzy, których miałem okazję poznać byli nimi właśnie dlatego, że wino > kochają. Twoje uogólnienie jest chyba cokolwiek krzywdzące. > Witam i pozdrawiam niemniej serdecznie :-) > M44 Pisząc to, nie miałam nic złego na myśli (ja również znam tylko takich sommelierów, którzy kochają wino), ale sommelierzy są ludźmi doświadczonymi i czasami nie potrafią z tej racji przekazać w prosty i zrozumiały dla laików sposób podstawowej wiedzy. Ja sama zauważam szkoląc nowych pracowników, że mówię skrótami o nazwach regionów, szczepów itd., a przecież ktoś kto nie zgłębiał nigdy tajników tej tajemnej wiedzy- nie jest w stanie tego wszystkiego tak od razu pojąć. Dlatego jestem wdzięczna osobom, które "wyłożyły mi kawę na ławę" bez udawania, że pojęli już całą mądrość jaka zawiera się w "WINACH". Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: star Re: Who is kto ;-) na forum - test IP: czech:* / 192.168.5.* 07.09.03, 12:33 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: star Re: Who is kto ;-) na forum IP: 2.3.STABLE* / *.fsmw.math.uni.wroc.pl 17.09.03, 16:26 Zaparaszam 'nowych' forumowiczow do przedstawienia sie w ramach tego watku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cecyl Re: Who is kto ;-) na forum IP: *.muza.com.pl / *.muza.com.pl 26.09.03, 15:28 Zostałem wywołany do tablicy, co prawda w innym miejscu, ale rozumiem, że właściwa tablica jest tutaj. Lat 60. Warszawa. Edukacja winna zaczęła się z początkiem lat 60 (Gamza, Gellala, Egri Bikaver, niewymawialne białe wina węgierskie), szaleństwa w Fukierze. Powolne odkrywanie Europy winnej - białe morawskie (zdaje się wracają do łask), austriackie białe (na miejscu, nieopodal Mikulova np. u pana Salamona w Falkenstain - lata już tam nie byłem, cudowna atmosfera i cudowne wina). Później - z racji podróży - Prowansja, Langwedocja (do tej pory ogromny sentyment np. do Bandol, Fitou, Minervois). Wreszcie Hiszpania - jak dotąd moja "winna" ojczyzna (szczególnie Nawarra, Somontano, Priorato, Toro, Utiel Requena, z białych Albarino i Rueda; jerezy), ale Nowy świat bardzo sobie cenię (może najbardziej RPA). Moja zadrą jest kiepska znajomość win włoskich do których ma pecha nawet we Włoszech, dopiero teraz zaczynam sie do nich powoli przekonywać - jak na razie do nero d'avola (i solo, i z syrah, i merlotem).Innym bólem z kolei, że nigdy nie nauczę się i nie zdołam dobrze poznać burgundów, a te które zdarzyło mi się pić wspominam do tej pory. Lubie wina gęste, szorstkie, raczej "pod włos", ziemiste. Przedział 25 - 60, ale od czasu do czasu wskakuję na górna półkę. Czasami warto, czasami nie warto. Największą frajdą jest odkrycie wina w rozsądnej cenie na codzień. Dzięki Bogu tych odkryć jest coraz więcej. Odpowiedz Link Zgłoś