Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Nowy "Magazyn WINO"

    IP: 212.160.147.* 19.04.05, 13:18
    wczoraj kupiłem nowy numer "MW". Tematem wydania jest "czechosłowacja", i
    bardzo dobrze, że MW po okresie błądzenia w rejonach Izraela i Andaluzji
    dostrzegł w końcu ten ciekawy i leżący po sąsiedzku winny rejon. Tyle tylko,
    że przyjemność czytania zakłóca potworna ilość literówek, czyniąca miejscami
    tekst trudno zrozumiałym. Wydaje się, że przy tej ilości błędów redakcja
    powinna w kolejnym numerze zamieścic jakieś wyjaśnienia.
    pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • bartek94 Re: Nowy "Magazyn WINO" 19.04.05, 16:45
        Moze to pod wplywem Morawskich win ;)
        pozdr.
        Bart
        • Gość: córka "konesera" Re: Nowy "Magazyn WINO" IP: *.acn.waw.pl 19.04.05, 23:34
          Tak to jest z alkoholikami. Prędzej czy później każdego to czeka.
      • Gość: star Re: Nowy "Magazyn WINO" IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.04.05, 23:58
        Czechy sa cool jak 50cent (nawiasem mowiac nie nt - nie polecam Denis d'or '76
        od Znovin Znojmo CS+czeskie, a nt: Bonus Eventus jak najbardziej - opisano ledove
        ale i inne dobre), literowek rzeczywiscie sporo, o Tanzbergu malo a firma
        ciekawa - np najlepsze chyba dotad moje czeskie czerwone - tanzbergowy modry
        portugal.

        Pozdrawiam
        star
        • Gość: docg Re: Nowy "Magazyn WINO" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 20:47
          Gość portalu: star napisał(a):
          > nie polecam Denis d'or '76 od Znovin Znojmo CS+czeskie

          • Gość: star Re: Nowy "Magazyn WINO" IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / *.fsmw.math.uni.wroc.pl 21.04.05, 19:19
            > pilem ale mlody rocznik i byl to CS z pinotem 50/50. wino bylo tanie, ale
            > sympatyczne, z tym, ze nie wyobrazam sobie picia go po 30 latach, to nie ta
            > klasa - moze stad twoje negatywne wrazenia
            > pozdrawiam

            w starym wydaniu to byl CS plus troche dodatkow w postaci czeskich odmian
            (ile nie wiem?) - trzymal sie niezle ale jak sadze dzieki dopelnianiu
            (o czym pisza na kontretykiecie) - ile z '76 - obstawiam, ze najwyzej 50%,
            Santenay Bichota z '96 wygladalo obok na starsze o swietlna era:-)

            wracajac do zlotego denisa - duza kwasowosc, malo aromatow typowych dla starego
            wina, koloru tez:-), i tyle, cos jakbym pil podrasowane Svatovavrinecke (ktore
            zwykle kwasne jak choroba) - no moze ciut przesadzam - ostatecznie nie bylo az
            takie zle powiedzmy 5 w skali 3-8

            pozdrawiam
            star
      • cuvee Re: Nowy "Magazyn WINO" 20.04.05, 00:01
        Ja w tym numerze widzę także niesprawiedliwe oceny win - feee - jestem
        poruszony!
        Moje poruszenie dotyczy - tu cytuję:
        79 Cabernet Sauvignon 2003, luján de cuyo – mendoza, Los Cardos
        importer: Grand Cru, cena *
        Syropowate wino z wyraźnym akcentem smaku wody z zardzewiałej rury (dla
        miłośników klimatów PRL)
        -----------------------------
        Moim zdaniem to niekompetencja ( nie rozróżnienie wina słabego od trafionego )
        lub niecna nagonka - złośliwość!

        Nie traktujcie tego jako kryptoreklamy, załatwiania prywatnych lub służbowych
        spraw - To moje NIE w sprawie takowego traktowania win !!!

        Prywatnie - zapraszam do skosztowania wina z akcentem wody z zardzewiałej rury -
        nie tylko miłośników PRL

        pzdr wp
        www.cuvee.pl
        www.dobrewina.pl
        • Gość: star Re: Nowy "Magazyn WINO" IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.04.05, 09:50
          > 79 Cabernet Sauvignon 2003, luján de cuyo – mendoza, Los Cardos
          > importer: Grand Cru, cena *
          > Syropowate wino z wyraźnym akcentem smaku wody z zardzewiałej rury (dla
          > miłośników klimatów PRL)
          > -----------------------------
          > Moim zdaniem to niekompetencja ( nie rozróżnienie wina słabego od trafionego )
          > lub niecna nagonka - złośliwość!

          tak sobie zgaduje, ze jakby bylo 'trafione' to nie dostaloby 79pkt a mniej
          (ile?) - choc z drugiej strony mam nadzieje ze 'trafione' powtarzaja stad brak
          not w okolicach 60-70

          pozdrawiam
          star
          • Gość: rural Re: Nowy "Magazyn WINO" IP: 213.134.140.* 20.04.05, 10:18
            Ja mam inny problem z ostatnim wydaniem. Chodzi o, skądinąd bardzo chwalebny,
            tekst o oliwach. Pojawia się ranking (słusznie), ale w panelu oceniającym
            znalazł się Robert Mielżyński, a w zestawieniu importowane przez niego
            produkty. Nawet jeżeli nie oddawał głosu, przy ocenach własnych oliw (tego
            zresztą nie wiadomo, nie ma o tym wzmianki) to jest to sytuacja według mnie
            conajmniej niezręczna, abstrahując od jego wiedzy, doświadczenia i kompetencji.

            Literówek rzeczywiście masa.

            Pozdrawiam magazyn i forum.
            • sstar kolory 20.04.05, 10:59
            • sstar kolory 20.04.05, 11:02
              ja bym wolal aby slodkie bylo zolte a nie pomaranczowe,

              biale bylo biale;-) czyli czarne ... z bialym wypelnieniem
              (to chyba dosc glupi pomysl - wychodzi pogrzebowo nieco),

              a zielony tylko gruner veltliner :-)

              pozdrawiam
              star



            • hamaki_z_brazylii Re: Nowy "Magazyn WINO" 20.04.05, 11:28
              Gość portalu: rural napisał(a):

              > Ja mam inny problem z ostatnim wydaniem. Chodzi o, skądinąd bardzo chwalebny,
              > tekst o oliwach. Pojawia się ranking (słusznie), ale w panelu oceniającym
              > znalazł się Robert Mielżyński, a w zestawieniu importowane przez niego
              > produkty.

              To się nazywa "niezależne dzienikarstwo"!!! Szczyt pogardy dla czytelnika! Nie
              dość że to robią, to jeszcze o tym piszą! Określenie tego skandalu, za który
              redaktor takiego pisemka powinien być wylany z roboty na zbity pysk,
              jako "nezręczność" jest najdelikatniejszym z eufemizmów.
              • winoman Re: Nowy "Magazyn WINO" 21.04.05, 01:12
                Tropicielom skandali podpowiem kolejny, otóż w tejże degustacji oliw udział
                brała również osoba spokrewniona z jednym z producentów ... To też powinniśmy
                ukryć?

                Pozdrawiam!



                • joe_stru Winoman !! 21.04.05, 12:04
                  Szanuję Waszą robotę, ale nie broń "nieobranialnego". Nie powinniście niczego
                  ukrywać ani ujawniać, tylko zadbać o to, by importer nie oceniał swoich
                  własnych produktów. Pociotkowie producentów takoż. Jezu, przecież to jest jakiś
                  dziennikarski elementarz. Z pozdrowieniami pozostaję:)))
                  • Gość: rural Re: Winoman !! IP: 213.134.140.* 21.04.05, 12:55
                    Dziękuję joe. Czasem słowo delikatnej krytyki wywołuje nieodgadnione reakcje.
                    MW podziwiam wciąż za wytrwałość i szanuję ich kompetencje. Sama redakcja
                    powinna raczej być zadowolona z faktu, że ich praca wywołuje emocje, bo chyba
                    nie ma nic gorszego niż robienie pisma, wobec którego czytelnicy pozostają
                    obojętni. Pozdrawiam Winomana, którego post o pociotkach, naprawdę nie był
                    potrzebny.
                    • winoman Re: Winoman !! 21.04.05, 15:58
                      > Pozdrawiam Winomana, którego post o pociotkach, naprawdę nie był
                      > potrzebny.

                      Nie adresowałem go do Ciebie, Twoja uwaga jest zrozumiała, zresztą nie użyłeś
                      słowa "skandal". Jako uczynny człowiek chciałem natomiast dać jeszcze jedną
                      okazję do popastwienia się nad naszym skandalicznym, bufoniarskim pisemkiem tym,
                      którzy patrzą na nas z wyżyn swych brazylijskich hamaków.

                      Pozdrawiam!
                • miszka44 Re: Nowy "Magazyn WINO" 22.04.05, 15:04
                  A "Warsztaty kulinarne" nie lepsze. Zapewne wiele cennych spostrzeżeń wniosła do
                  dyskusji Nasza Ulubienica - specjalistka od słonych ciasteczek, laundż party i
                  mody Arkadiusa. A jak zgrabnie obejmuje czaszę kieliszka...

                  Jak narzekamy na MW, to i ja sobie pozwolę. Zmiana informacji cenowej na
                  gwiazdki jest idiotyczna. Przedział 30-60 to spory rozstrzał, a 100-300 to już
                  komleptne nieporozumienie. Redakcja może sobie zadać trud sprawdzenia cen w
                  sklepach, nawet jeśli za darmo dostaje wina od importerów.
                  Kolory. Fatalny pomysł. Wczoraj przy sztucznym świetle różowy i pomarańczowy
                  podejrzanie się zlewały. W ogóle graficznie dział ocen wypada dość blado. Nie
                  można by zdjęć butelek zamieszczać?

                  Pzdr
                  M44
                  • Gość: docg o Leszku Czarneckim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 10:39
                    miszka44 napisał:

                    > A "Warsztaty kulinarne" nie lepsze. Zapewne wiele cennych spostrzeżeń wniosła
                    do dyskusji Nasza Ulubienica...

                    • Gość: rural Re: o Leszku Czarneckim IP: 213.134.140.* 23.04.05, 17:03
                      Czym Wam podpadła? Czy coś przegapiłem?

                      Pozdrawiam
                      • Gość: docg Re: o Leszku Czarneckim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 13:14
                        tak w skrócie chodzi o to, ze ta pani usiluje pisac o winie, na czym - tak
                        wynika z jej tekstow - kompletnie sie nie zna. To jest po prostu nieuczciwe i
                        swiadczy o traktowaniu czytelnikow jak przyglupow. Jesli autorzy
                        tekstu "Kuchnia polska w wersji fusion" przy jego pisaniu brali pod uwage
                        opinie tej pani, to znaczy, ze kompletnie nas - czytelnikow - lekcewaza.
                        pozdrawiam
                        • joe_stru Leszek a Rycho 25.04.05, 09:14
                          W sumie to chyba jednak jego obecność nie jest ostatnio szczególnie nachalna,
                          skoro Deo zapomniał, ze on ma na imię Rycho (Wszystkie Ryśki ...itd). Rycha
                          obecność w mediach jest ostatnio ograniczona,et quorum pars magna fui że się
                          tak nieskromnie wyrażę:)))
                          • Gość: docg no kurcze fakt IP: 212.160.147.* 25.04.05, 10:38
                            przepraszam pana Leszka... chodziło o naszego europosła Ryszarda, oczywiście
                    • amsti Hm 25.04.05, 15:28
                      Gość portalu: docg napisał(a):

                      > miszka44 napisał:
                      >
                      > > A "Warsztaty kulinarne" nie lepsze. Zapewne wiele cennych spostrzeżeń wni
                      > osła
                      > do dyskusji Nasza Ulubienica...
                      >
                      >
                      • amsti tu ten link 25.04.05, 15:29
                        poland.usembassy.gov/poland-pl/wine1.html

                        • Gość: docg wyjaśniam: IP: 212.160.147.* 25.04.05, 15:58
                          na stronie ambasady jest napisane:
                          "Na przyjęciu w Klubie Polskiej Rady Biznesu w dn. 19 kwietnia Wine Institute
                          of California wystąpił z promocją kalifornijskich win. Podczas składającego się
                          z czterech dań..."

            • Gość: bartek94 Re: Nowy "Magazyn WINO" IP: 193.24.207.* 20.04.05, 11:35
              Pojawia się ranking (słusznie), ale w panelu oceniającym
              > znalazł się Robert Mielżyński, a w zestawieniu importowane przez niego
              > produkty.

              Sytuacja tym bardziej niezreczna ze oliwy importowane przez Roberta
              Mielżyńskiego uzyskaly najwyzsze noty, wiec tym bardziej nie powinno byc
              importera w gronie degustatorow mimo nawet ze jak pisza redaktorzy byla to
              degustacja w ciemno.
              pozdrawiam
              Bart
          • hamaki_z_brazylii Re: Nowy "Magazyn WINO" 20.04.05, 11:24
            Gość portalu: star napisał(a):

            > tak sobie zgaduje, ze jakby bylo 'trafione' to nie dostaloby 79pkt a mniej
            > (ile?) - choc z drugiej strony mam nadzieje ze 'trafione' powtarzaja stad
            > brak
            > not w okolicach 60-70

            > star

            Co za kretynizm! Wino zepsute ma niby dostawać 60-70 punktów? Czyli wystarczy
            żeby wino nie było zepsute i w tym Magazynie już ma autoamatycznie powyżej 70
            punktów??? To jest żałosne.
            • winoman Re: Nowy "Magazyn WINO" 21.04.05, 01:20
              Zastanawiam się, czy "hamaki" kiedykolwiek miały w ręku "Magazyn Wino", czy też
              krytykują jedynie na podstawie przeczytanych tu wypowiedzi. Przypominam, że
              dolna część skali wygląda tak:
              0-60 - nie nadaje się do picia,
              61-69 - z licznymi wadami,
              70-79 - od słabego do przeciętnego.

              Pozdrawiam!
              • hamaki_z_brazylii Re: Nowy "Magazyn WINO" 21.04.05, 11:01
                winoman napisał:

                > Zastanawiam się, czy "hamaki" kiedykolwiek miały w ręku "Magazyn Wino", czy
                też
                > krytykują jedynie na podstawie przeczytanych tu wypowiedzi.

                Miały i mają i nie mogą się nadziwić dobremu samopoczuciu bufonów tam
                piszących. Po wyczynach związanych z ocenami wina, teraz okazało się że w
                Polsce mamy grupę ekspertów od oliwy dających sobie prawo do ferowania wyroków.
                Na jakiej podstawie? Może kilka win, kiku z nich w życiu wypiło, ale o oliwie
                mają pojęcie wyrobione na podstwie marnego oleju rzepakowego, którym byli
                karmieni w sojej PRL-owskiej młodości! Patrzeć tylko jak zaraz staną się
                ekspertami od cygar, kiji golfowych i strojów do polo (ups! to chyba nie
                jednak - Dochnal siedzi pod celą więc polo spada na razie ramówki).

                > Przypominam, że
                > dolna część skali wygląda tak:
                > 0-60 - nie nadaje się do picia,
                > 61-69 - z licznymi wadami,
                > 70-79 - od słabego do przeciętnego.

                No to ten opis dotyczy wina przeciętnego, ocierającego się o klasę wyżej:
                "Cabernet Sauvignon 2003, luján de cuyo – mendoza, Los Cardos
                importer: Grand Cru, cena *
                Syropowate wino z wyraźnym akcentem smaku wody z zardzewiałej rury (dla
                miłośników klimatów PRL)"

                Naprawdę trzeba mieć nierówno pod sufitem, żeby o winie "przeciętnym", napisać
                że ma smak zardzewiałej rury!
                • nie.my Szkoda na Ciebie czasu :-( 21.04.05, 11:32
                  hamaki_z_brazylii napisała:

                  > Na jakiej podstawie? Może kilka win, kiku z nich w życiu wypiło,
                  -->Czlowieku przeczytaj co napisales.
                  ale o oliwie
                  > mają pojęcie wyrobione na podstwie marnego oleju rzepakowego, którym byli
                  > karmieni w sojej PRL-owskiej młodości!
                  -->Zalosne.

                  NieMy

                  Aha, ciesze sie ze sie logujesz, EOT.
              • Gość: kapusta Re: Nowy "Magazyn WINO" IP: 193.0.117.* 25.04.05, 10:31
                widocznie panel degustacyjny pije wode z zardzewialej rury i wiedza z autopsji
                jej smak, oczywiscie zartuje, ale ten opis ma dobitnie swiadczyc o ich
                negatywnym odczuciu smaku tego wina. w decanterze lub spectatorze jesli wino
                jest "trafione" jest to wyraznie zaznaczone, nie degustuja takiego wina i nie
                pisza o "bukiecie i smaku"(ktory musi byc naprawde wstretny.
          • winoman Re: Nowy "Magazyn WINO" 21.04.05, 01:14
            "Trafionych" nie oceniamy.

            Pozdrawiam!
        • hamaki_z_brazylii Re: Nowy "Magazyn WINO" 20.04.05, 11:19
          cuvee napisał:

          > Ja w tym numerze widzę także niesprawiedliwe oceny win - feee - jestem
          > poruszony!
          > Moje poruszenie dotyczy - tu cytuję:
          > 79 Cabernet Sauvignon 2003, luján de cuyo – mendoza, Los Cardos
          > importer: Grand Cru, cena *
          > Syropowate wino z wyraźnym akcentem smaku wody z zardzewiałej rury (dla
          > miłośników klimatów PRL)
          > -----------------------------
          > Moim zdaniem to niekompetencja ( nie rozróżnienie wina słabego od
          trafionego )
          > lub niecna nagonka - złośliwość!


          Znam to wino. Jest niezbyt smaczne, ale redaktorzy Magazynu jak zwykle
          przeginają! Według ich skali 79 to powinno być całkiem pijalne wino!!! Opis
          temu zaprzecza. Po prostu jak zwylkle poetyckie zapędy wzięły górę nad
          uczciwością i rzetelnością!
          • cuvee Re: Nowy "Magazyn WINO" 20.04.05, 12:14
            Nota Wine Spectator:

            Winery: Viña Doña Paula Score: 88
            Wine: Cabernet Sauvignon Luján de Cuyo Los Cardos 2003 Best Values
            Price: $10
            Country: Argentina
            Region: Mendoza
            Issue: Sep 15, 2004

            Focused black currant and blackberry fruit, with judicious toast. Nice smoke
            and cocoa notes on the finish. Drink now through 2005. 22,000 cases made. (JM)
            Search for user tasting notes Select

            ----------------------------
            Ja też je tak odbieram.
            pzdr wp

        • kalino2000 Re: Nowy "Magazyn WINO" 20.04.05, 13:20
          a mnie ciekawi czym się różni...

          >Chardonnay 2003, luján de cuyo – mendoza, Los Cardos
          > importer: Grand Cru, cena *

          od

          >Chardonnay 2003, luján de cuyo – mendoza, Los Cardos
          > importer: Bodegas Marques, cena **

          czy tylko kolorem oznaczenia liczby punktów? :)


          pozdrowienia,
          kalino

          • cuvee Re: Nowy "Magazyn WINO" 20.04.05, 13:43
            importer: Grand Cru, cena *
            importer: Bodegas Marques, cena **

            pzdr wp
            • kalino2000 Re: Nowy "Magazyn WINO" 20.04.05, 14:21
              cuvee napisał:

              > importer: Grand Cru, cena *
              > importer: Bodegas Marques, cena **

              no ale wino chyba jest to samo.... niezależnie od tego, kto je importuje...
              a może zbieżność nazw jest zupełnie przypadkowa?
              • cuvee Re: Nowy "Magazyn WINO" 20.04.05, 18:00
                kalino2000 napisał:

                > cuvee napisał:
                >
                > > importer: Grand Cru, cena *
                > > importer: Bodegas Marques, cena **
                >
                > no ale wino chyba jest to samo.... niezależnie od tego, kto je importuje...
                > a może zbieżność nazw jest zupełnie przypadkowa?

                Wino to samo - inna etykieta, bo wino z rynku niemieckiego ( ale nie rozlewane
                tylko importowane)
                pzdr wp
              • winoman Re: Nowy "Magazyn WINO" 21.04.05, 01:13
                > no ale wino chyba jest to samo.... niezależnie od tego, kto je importuje...

                No właśnie chyba nie to samo, jak już w innym miejscu tego wątku napisałem.

                Pozdrawiam!
        • winoman Re: Nowy "Magazyn WINO" 21.04.05, 00:58
          > Moje poruszenie dotyczy - tu cytuję:
          > 79 Cabernet Sauvignon 2003, luján de cuyo – mendoza, Los Cardos
          > importer: Grand Cru, cena *

          Jako jeden z uczestników degustacji panelowej, na którą trafiło to wino
          powinienem pewnie wyjaśnić całą sprawę. Otóż wina były degustowane w ciemno,
          naprawdę starannie. Gdy zorientowaliśmy się, że mamy to samo (zdawałoby się)
          wino od dwóch różnych importerów, powtórzyliśmy degustację tych win. Wynik nie
          pozostawiał wątpliwości, zarówno w przypadku chardonnay jak i cabernet sauvignon
          dwie degustowane próbki były zupełnie innymi winami. W przypadku chardonnay
          jakość została oceniona podobnie, choć struktura aromatyczna win była całkiem
          inna, natomiast cabernety zdecydowanie różniły się klasą. Butelek "trafionych"
          nie oceniamy, w tym winie nie znależliśmy "trafienia", wino nie było ani
          korkowe, ani utlenione.
          Nie po raz pierwszy spotykam się z całkiem róznymi winami sprzedawanymi pod tą
          samą nazwą. Kilka razy miałem w ręku identycznie wyglądające butelki, jedna
          przywieziona z Niemiec, druga kupiona w Polsce, wina były bądź z Langwedocji,
          bądź z Australii, bądź to z Chile. Etykieta identyczna, rocznik ten sam, wina
          całkiem różne. Wpływ na to może mieć transport i sposób przechowywania, ale też
          często przyczynę można znaleźć u producenta. Bywa tak, że "uprzywilejowany"
          importer ma prawo wyboru kadzi, z której dostaje wino, bywa tak, że w zależności
          od przeznaczenia zmienia się ilośc dwutlenku siarki przy butelkowaniu, zmienia
          się też intensywność filtracji. Nawet w przypadku win wysokiej klasy zdarzają
          się wyraźne różnice między partiami, sprzedawany w Polsce brut renomowanego
          producenta szampanów może mieć istotnie więcej cukru niż teoretycznie ten sam
          brut wysyłany na rynek brytyjski.

          Jeśli zaś chodzi o przywołaną przez Ciebie wysoką ocenę Wine Spectatora, to cóż,
          poza przyczynami wymienionymi wyżej być może należałoby sie odwołać i do jednak
          subiektywnej natury degustacji wina. W końcu niedawno Holita przytoczyła tu
          przykład wina, któremu Hiszpan Penin dał bodaj 94 punkty, a Francuz Bettane 75,
          przy czym obaj, o ile dobrze zrozumiałem, degustowali tę samą butelkę. W naszej
          degustacji panelowej wzięły udział trzy osoby, nie przypominam sobie większej
          różnicy zdań przy tych winach, a więc wszyscy trzej ocenialiśmy je podobnie,
          jeśli nie identycznie.

          Naprawdę się staramy ...

          Pozdrawiam, winoman (ad)

          • Gość: star Re: Nowy "Magazyn WINO" IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / *.fsmw.math.uni.wroc.pl 21.04.05, 09:07
            > Nie po raz pierwszy spotykam się z całkiem róznymi winami sprzedawanymi pod tą
            > samą nazwą. Kilka razy miałem w ręku identycznie wyglądające butelki, jedna
            > przywieziona z Niemiec, druga kupiona w Polsce, wina były bądź z Langwedocji,
            > bądź z Australii, bądź to z Chile. Etykieta identyczna, rocznik ten sam, wina
            > całkiem różne. Wpływ na to może mieć transport i sposób przechowywania, ale te
            > ż
            > często przyczynę można znaleźć u producenta. Bywa tak, że "uprzywilejowany"
            > importer ma prawo wyboru kadzi, z której dostaje wino, bywa tak, że w zależnośc
            > i
            > od przeznaczenia zmienia się ilośc dwutlenku siarki przy butelkowaniu, zmienia
            > się też intensywność filtracji. Nawet w przypadku win wysokiej klasy zdarzają
            > się wyraźne różnice między partiami, sprzedawany w Polsce brut renomowanego
            > producenta szampanów może mieć istotnie więcej cukru niż teoretycznie ten sam
            > brut wysyłany na rynek brytyjski.

            na naszym rynku bylo tez Ch. des Fines Roches ChdP z Nicolas i Partnera z
            roznymi etykietami i rozna cena (jedno bylo korkowe wiec ciezko porownac:-(

            star
        • giorgio_primo Re: Nowy "Magazyn WINO" 21.04.05, 12:28
          cuvee napisał:

          > Ja w tym numerze widzę także niesprawiedliwe oceny win - feee - jestem
          > poruszony!
          > Moje poruszenie dotyczy - tu cytuję:
          > 79 Cabernet Sauvignon 2003, luján de cuyo – mendoza, Los Cardos
          > importer: Grand Cru, cena *
          > Syropowate wino z wyraźnym akcentem smaku wody z zardzewiałej rury (dla
          > miłośników klimatów PRL)

          2003 nie piłem i po próbach z tym producentem nie planuję.

          Tu przypominam uroczą dyskusję z walecznym PanemOwcą, który niczym Rejtan
          bronił Los Cardos twierdząc, że klienci to bardzo lubią. Widać według MW
          klientami byli wielbiciele PRL... ;-)))


          Mucha Lucha
          • bartek94 Re: Nowy "Magazyn WINO" 21.04.05, 12:38
            Widać według MW
            > klientami byli wielbiciele PRL... ;-)))

            Choć tamtych czasów mało co pamiętam to historię lubiłem zawsze tą współczesną
            także.
            pozdrawiam
            Bartek
            • Gość: fechu to warto czy nie? IP: *.forcom.com.pl / *.forcom.com.pl 25.04.05, 09:54
              Czytam Wasze krytyczne uwagi na temat MW i zastanawiam sie czy jest to
              czasopismo warte kupowania czy moze lepiej dolozyc 5 zlotych i kupic jakies
              fajne winko?
              • miszka44 Re: to warto czy nie? 25.04.05, 10:57
                Mimo wszystko warto. Chociaż po każdej kolejnej przeczytanej stronie rośnie
                liczba uwag ;-)
                Literówki (zwłaszcza w tekście o Morawach - czy tak trudno jest znaleźć czeskie
                znaki diakrytyczne?!) powalają swoją ilością. Rozumiem, że pisma na rozruchu nie
                stać na korektę, ale to może autorzy sami się przyłożą?

                Pzdr
                M44
                • Gość: fechu a tam literowki IP: *.forcom.com.pl / *.forcom.com.pl 25.04.05, 11:47
                  chodzi mi bardziej o te wpadki merytoryczno-spamowskie.
                • Gość: Sebman Re: to warto czy nie? IP: 213.134.152.* 25.04.05, 11:54
                  W zasadzie warto czytać MW. Mam wszystkie numery i wieczorami czytuję.
                  Jednak od pewnego czasu nachodzi mnie refleksja: gazeta powinna być coraz
                  lepsza, ale chyba nie jest. Pewne drobne potknięcia są normą, ale "błąd
                  popełniony po raz kolejny nie jest już tylko błędem". Kolorki takie sobie,
                  zdjęcia cyfrowe o jakości zamieszczanych na stronach www, literówki notoryczne,
                  gwiazdkowa skala cen również wg mnie niezbyt fortunna, teraz skucha z oliwą...
                  Brakuje mi wiedzy aby wytykać błędy merytoryczne, do czego się uczciwie
                  przyznaję ale czasami w ustach pozostaje "niesmak po gazecie".
                  Mam nadzieję, że z niezależności (którą szczycił się chyba redaktor naczelny
                  uzasadniając cenę) nie pozostała jedynie wspomnieniem. Jeżeli MW straci zaufanie
                  czytelników, to skończy jako darmowy dodatek do GW, w całości sponsorowany przez
                  importerów.
                  Nie chciałbym, aby tak się stało.

                  Pozdrowienia dla redakcji i czytelników.
              • Gość: star oczywiście, że warto! IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / *.fsmw.math.uni.wroc.pl 25.04.05, 12:16
                wg mnie ciągle na naszym rynku pozostaje niedościgniony
                (a miło poczytać o tym co jednak można u nas spotkać)
                niestety ten wątek odzwierciedla nieco naszą skłonność do nadmiernej krytyki
                - chwalić ciągle nam trudno, mimo, że każdy pisze że dobre,
                a potem ani słowa pochwały

                pozdrawiam
                star
                • Gość: fechu Re: oczywiście, że warto! IP: *.forcom.com.pl / *.forcom.com.pl 25.04.05, 12:29
                  cenie sobie Twoje zdanie wiec, co tam, niech strace.kupie.Pozdrawiam
                • miszka44 Re: oczywiście, że warto! 25.04.05, 13:44
                  Niedościgniony bo praktycznie jedyny :-) A z pochwałami kiepsko, bo dobre rzeczy
                  uznajemy za oczywiste. Co innego błędy.
                  MW to przedsięwzięcie komercyjne. Wspieramy je wydając co dwa miesiące te dwie
                  dychy i wystawiając się na cel reklamodawcom. I to chyba daje prawo do krytyki,
                  nawet jeśli zespół MW zna obiektywne przyczyny takich, a nie innych problemów.
                  Trzeba by całe forum do redakcji wciągnąć to by się to krytykanctwo skończyło :-)

                  Pzdr
                  M44
                  • sstar Re: oczywiście, że warto! 25.04.05, 14:01
                    miszka44 napisał:

                    > Niedościgniony bo praktycznie jedyny :-) A z pochwałami kiepsko, bo dobre
                    > rzeczy uznajemy za oczywiste.

                    no wlaśnie to warto by chyba zmieniać - przynajmniej próbować
                    i czasami coś niecoś pochwalić:-)
                    pozdrawiam
                    star
                • Gość: docg Re: oczywiście, że warto! IP: 212.160.147.* 25.04.05, 13:57
                  Gość portalu: star napisał(a):
                  > wg mnie ciągle na naszym rynku pozostaje niedościgniony

                  • Gość: fechu Re: oczywiście, że warto! IP: *.forcom.com.pl / *.forcom.com.pl 25.04.05, 14:29
                    juz wiecej nie bede pytal czy kupowac;)
      • spol Re: Nowy "Magazyn WINO" 11.05.05, 08:45
        Pośród wielu winnych szczepów, z których nasi południowi sąsiedzi robią wino,
        redaktorzy wymieniają także ten o nazwie "frankovka". Przy większości podają
        odpowiedniki w innych językach, co pozwala na lepszą identyfikację szczepu, a
        przy frankovce nie :-) Zastanawiam się czy to nie jest po prostu frankovka
        modra, czyli blaufrankisch lub, jak kto woli, noir de Franconie?

        POzdrawiam!
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka