Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Nie chce mi sie szukac, wiec

    31.05.05, 22:10
    dlugie wspominanie...
    - Sangiovese riserva 2001, Umberto Cesari - wielkie wino
    - Vigna di Gabri 2002, Donnafugata - w zapachu takie zolte wiosenne kwiatki
    (ginestra), brzoskwinia, karmel, na jezyku aksamit, cos jakby czerwone wino,
    duzo owocow.
    - Vigna di Gabri 2003, Donnafugata - w zapachu sytrusy, jablon kwicista, w
    smaku kwasowosc podkreslona owocem
    - Greco (Irpinia) Serapis 2002, Az. Agr. Colli Irpini - brzoskiwniowo mi i
    sliwkowo (rengloda??? Jak to sie pisze? help?), wszystko wywazone...
    - Verdicchio del castelli di jesi, Le vele, Moncaro, wino ok, bez wzruszen,
    do posilku
    cdn.
    Obserwuj wątek
      • winoman Re: Nie chce mi sie szukac, wiec 01.06.05, 02:22
        > (rengloda??? Jak to sie pisze? help?)

        renkloda :-))

        Pozdrawiam!
      • sstar Re: Nie chce mi sie szukac, wiec 01.06.05, 11:02
        krotko:

        Fontalloro, Felsina, 2000 - zdecydowanie mniej ciekawe niz 1999, ciagle duzo
        beczki, smakowo brak zwiewnosci i elegancji 1999, dla mnie rozczarowanie
        - choc to dobre solidne wino

        Beaulieu Cd Layon, Jo Pithon, 2000 - koncentracja, ekstrakt, ciekawa goryczka
        mimo oczywistej slodkosci, brakuje kwasowosci, aromaty miodowe

        Pozdrawiam
        star



        • nie.my Re: Nie chce mi sie szukac, wiec 01.06.05, 11:18
          sstar napisał:

          > krotko:
          >
          > Fontalloro, Felsina, 2000 - zdecydowanie mniej ciekawe niz 1999, ciagle duzo
          > beczki, smakowo brak zwiewnosci i elegancji 1999, dla mnie rozczarowanie
          > - choc to dobre solidne wino
          Chcesz mi powiedziec, ze wydalem 130pln na solidne acz nie za bardzo (w sumie
          takie sobie) wino?
          Poczekam az ta beczka sie ulotni.

          > Pozdrawiam
          NieMy
          >
          >
          >
          • sstar Re: Nie chce mi sie szukac, wiec 01.06.05, 13:04
            nie.my napisał:

            > sstar napisał:
            >
            > > krotko:
            > >
            > > Fontalloro, Felsina, 2000 - zdecydowanie mniej ciekawe niz 1999, ciagle d
            > uzo
            > > beczki, smakowo brak zwiewnosci i elegancji 1999, dla mnie rozczarowanie
            > > - choc to dobre solidne wino
            > Chcesz mi powiedziec, ze wydalem 130pln na solidne acz nie za bardzo (w sumie
            > takie sobie) wino?

            powiem tylko, ze po 1999 oczekiwania byly bardzo duze - moze zbyt duze,
            stad rozczarowanie; moze giorgio cos dorzuci nt - ma on wieksze doswiadczenie
            niz moje z Felsina; powiem tylko, ze gdzies oceniono wyzej Rancie 2000 od
            Fontalloro 2000 (Gambero Rosso?) i na tym etapie rozwoju tych win bym sie z tym
            zgodzil (choc nie pilem ich rownolegle); z drugiej strony wydaje sie ze
            potencjal Fontalloro 2000 jest wiekszy

            > Poczekam az ta beczka sie ulotni.

            czekac warto bo dobre Sangiovese b. dlugo sie trzyma - pamietam Riserve Ducale
            od ducale z 1986 ktore ciagle mialo jeszcze potencjal;
            w kazdym razie dekantacja Fontalloro 2000 duzo nie pomogla;

            Pozdrawiam
            star

            PS. Kup Fontalloro 1999 albo 2001:-)
            • joe_stru Re: Nie chce mi sie szukac, wiec 01.06.05, 13:21
              Hej!
              Piłem koło siebie Fontalloro '99 i '00 , oraz Rancie '99 i '00. W obu
              przypadkach 99 bił na głowę nowszy rocznik. W porównaniu 2000 wypadało
              rzeczywiście słabo, słodko , nowoświatowo w tym, powiedzmy, złym znaczeniu. No
              ale to nie są złe wina. Jeśli jednak miałbym wybierać , to wolałbym
              oczywiście '99. No i piłem "jedno z najlepszych win na planecie Ziemia") ,
              czyli Fontalloro '97. Świetne wino, ciekawsze niż wszystkie, które tu
              wymieniłem. Ale Ziemia to duży obiekt i są na nim - słowo daję - wina lepsze
              niż "F" '97. pzdr.
              • ducale Re: Nie chce mi sie szukac, wiec 01.06.05, 13:30
                ostatnio wypita Berardenga riserva 2000 okazala naprawde ciekawym winem ,chyba
                pierwszym od Felsiny ktore mogłbym od serca polecic ,wczesniejsze (skromne co
                prawda ,albo targowe ) proby byly bez aplauzu
                • giorgio_primo Re: Nie chce mi sie szukac, wiec 01.06.05, 13:56
                  Tak "na szybko":

                  Pite obok siebie, do "secondi", Fontalloro 1990, 1997, 1999, 2000 pokazały, że
                  nie należy dotykać nawet butelek 2000 i 1999. Oba mogą okazać się wielkimi
                  winami, ale są zbyt młode. 1990 pokazał w jakim kierunku mogą ewoluować: to
                  było fantastyczne, bardzo złożone wino o dużej kwasowości, niemal bez cech 15-
                  to letniego wina - wciąż młode. 1997 wszedł w fazę ponownego otwierania się i
                  pokaże jeszcze więcej.

                  Do pierwszego dania była Rancia 1999 i 2000:

                  Rancia 1999 także zaczyna się otwierać po okresie zamknięcia. Obecnie wolę to
                  wino od Fontalloro za względu na finezyjne eukaliptusowe podteksty i mniejszą
                  masę... ;-) 2000 słabsza, ale nie wykluczam, że to się zmieni z wiekiem.

                  Przemiły Beppe Mazzocolin przypomniał, że wszystkie te wina to 100% Sangiovese
                  bez żadnych "polepszaczy" i nie jest jego celem robienie win spektakularnych,
                  typu "targowego". Odradza picie ich jako młode. Po wypiciu 1990 zrozumiałem
                  doskonale o czym mówi.

                  Udowadnia to także Chainti Classico Berardenga 2001, która dopiero się też
                  otwiera powoli - znakomite Chianti!

                  Rocznik 2000 był trudniejszy niż 1999 i 2001, więc uzasadnione są podejrzenia
                  że nie rozwinie się tak dobrze.

                  Chianti Classico Riserva Berardenga 2000 według mnie jest wyraźnie słabsze od
                  pozostałych win robionych z Sangiovese w Felsinie. Wyczuwalna mocno beczka i
                  przejrzałe w stylu "nowoświatowym" owoce maskują skutecznie cechy winogrona i
                  regionu.

                  Hitem jednak były trzy jednoodmianowe oliwy rocznikowe, ale to już inna bajka.

                  Dzięki Dziama i Joe za fantastyczne towarzystwo!!!
                  • Gość: kapusta Re: Nie chce mi sie szukac, wiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 21:50
                    opowiedz trochr o tych rocznikowych oliwach plizz
                  • saltimbocca Re: Nie chce mi sie szukac, wiec 10.08.05, 14:21
                    a co z rocznikiem Fontalloro 1998? Właśnie takie mam. Czego powinienem się
                    spodziewać i co z nim zrobić, żeby w pełni docenić? Pozdrawiam
              • sstar Re: Nie chce mi sie szukac, wiec 01.06.05, 13:55
                joe_stru napisał:

                > Hej!
                > Piłem koło siebie Fontalloro '99 i '00 , oraz Rancie '99 i '00. W obu
                > przypadkach 99 bił na głowę nowszy rocznik. W porównaniu 2000 wypadało
                > rzeczywiście słabo, słodko , nowoświatowo w tym, powiedzmy, złym znaczeniu. No
                > ale to nie są złe wina. Jeśli jednak miałbym wybierać , to wolałbym
                > oczywiście '99.

                W calej rozciaglosci sie zgadzam choc www pilem ale w roznych warunkach...

                Wiecej nt Fontalloro 2000 (z notatek):
                z nut aromatycznych - sernik (nuty cukiernicze z odrobina kwasnosci), suszone
                mięso, ciut skórki od pomarańczy, coś zielonego; smakowo: nie za dużo
                kwasowości, jakosc tanin nie nadzwyczajna.

                Pozdrawiam
                star

                ps A Maestro Raro (np 98) jak sie trzyma w porownaniu z innymi CS
                np Mas de Daumas?
                • giorgio_primo Re: Nie chce mi sie szukac, wiec 01.06.05, 14:05
                  sstar napisał:

                  > ps A Maestro Raro (np 98) jak sie trzyma w porownaniu z innymi CS
                  > np Mas de Daumas?

                  To są kompletnie inne wina. Maestro Raro 1998 to wino moim zdaniem ciekawsze od
                  1997 i wydaje mi się, że jest dokładnie tak, że słabsze toskańskie roczniki dla
                  Sangiovese są lepsze dla Cabsa.

                  Co do porównania, to Raro 98 jest bardzo "czyste" i "klarowne" w smaku, wysoko
                  kwasowe, wręcz "przecinające". Równocześnie jest dość lekkie. Daumas jest
                  dość "mączny" w ustach, ale piłem bieżące roczniki, czyli wina młodsze od Raro
                  o dobre kilka lat leżenia w butelce. Dla mnie tych win nie da się porównywać
                  przy takiej różnicy wieku. Zdecydowanie postawiłbym na dość ryzykowne
                  twierdzenie, że Daumas reprezentuje w takim porównaniu "nowy świat" a
                  Raro "świat stary". Nawet bardzo stary. Joe pił niedawno Brunello za słabego
                  dość rocznika 1996 od Capanna i Raro prezentuje właśnie takie klimaty z
                  poprawką że to Cabs a nie Sangiovese.
                  • Gość: star brzmi zachecajaco:-) /nt IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / *.fsmw.math.uni.wroc.pl 01.06.05, 14:17
                  • joe_stru Re: Nie chce mi sie szukac, wiec 02.06.05, 09:25
                    Piłem to brunello (Capanna '96) po Castelgiocondo '00. Szczerze mówiąc
                    myślałem ,że zdecydowanie przegra , a tu niespodzianka.2000 to teoretycznie
                    nieco lepszy rocznik niż '96. Castelg. było bardzo dobre, z mocną strukturą,
                    silnym aromatem owocowym, trochę dymu i wanilii, porządna długość - no bardzo
                    dobre. Ale '96 miało trochę więcej charakteru. Żadnych oznak zmęczenia, bardzo
                    porządna kwasowość - młode wino, mogłoby jeszcze spokojnie leżeć. Czy coś by to
                    zmieniło , to inna sprawa. Było tam sporo owoców, trochę delikatnej beczki,
                    jakies asfaltowe nuty w zapachu. W sumie było bardziej "europejskie" i bardziej
                    indywidualne od konkurenta. Słowem takich castelgiocondo już trochę piłem a
                    Capanna było jakąś niespodzianką.
                    PS Giorgio - dzięki za fantastyczne zaproszenie:)
                  • sstar Re: Nie chce mi sie szukac, wiec 23.04.06, 22:58
                    giorgio_primo napisał:

                    > sstar napisał:
                    >
                    > > ps A Maestro Raro (np 98) jak sie trzyma w porownaniu z innymi CS
                    > > np Mas de Daumas?
                    >
                    > To są kompletnie inne wina. Maestro Raro 1998 to wino moim zdaniem ciekawsze od
                    >
                    > 1997 i wydaje mi się, że jest dokładnie tak, że słabsze toskańskie roczniki dla
                    >
                    > Sangiovese są lepsze dla Cabsa.
                    >
                    > Co do porównania, to Raro 98 jest bardzo "czyste" i "klarowne" w smaku, wysoko
                    > kwasowe, wręcz "przecinające". Równocześnie jest dość lekkie.

                    Maestro Raro 1998:
                    niestety wlasnie otwarta butelka okazala sie przejrzala, po owocu nie sie nie
                    ostalo, po kwasowosci niewiele, taniny leciutkie, drobne, aromatycznie jakas
                    pochodna przyprawowej beczki i tylez - porazka, choc korek ok i wadliwe nie bylo
                    - ot moment swietnosci minal i to pewno juz dawno

                    pzdr
                    star
      • sstar Re: Nie chce mi sie szukac, wiec 01.06.05, 18:04
        gagapisa napisała:

        > dlugie wspominanie...
        > - Sangiovese riserva 2001, Umberto Cesari - wielkie wino

        a kto to ten producent?

        > - Vigna di Gabri 2002, Donnafugata - w zapachu takie zolte wiosenne kwiatki
        > (ginestra), brzoskwinia, karmel, na jezyku aksamit, cos jakby czerwone wino,
        > duzo owocow.
        > - Vigna di Gabri 2003, Donnafugata - w zapachu sytrusy, jablon kwicista, w
        > smaku kwasowosc podkreslona owocem

        az sprawdzilem z czego to robia
        www.donnafugata.net
        choc Ansonica wiele i tak mi nie podpowiedziala :-(

        > - Greco (Irpinia) Serapis 2002, Az. Agr. Colli Irpini - brzoskiwniowo mi i
        > sliwkowo (rengloda??? Jak to sie pisze? help?), wszystko wywazone...

        odmiana to ta Irpinia? :-)

        Pozdrawia
        star
      • Gość: docg Re: Nie chce mi sie szukac, wiec IP: 212.160.147.* 02.06.05, 10:27
        Luigi Bosca Malbec Reserva - nowy świat pełną gębą, spektakularne, owocowe,
        fajne. Lepsze od Caberneta z tej samej serii. Noże być szczególnie przydatne w
        sytuacjach wymagających kompromisu :-)
        pozdrawiam
      • stas_75 Mnie tez sie nie chce szukac, wiec 05.06.05, 21:54
        Troche nam sie tego zebralo, a wiec po kolei.
        Na bialo:
        - Marques de Murrieta Ygay, Cappellania, Gran Reserva 1997 - duze wino, czuc ze
        swoje przelezalo w beczce, zaskakujaco duzo klimatow Tokajowych;
        - Salomon Undhof, Hochterrassen 2004, Gruner Veltiner - a tutaj bardzo prosto
        (co nie znaczy, ze bez uroku), dla mnie idealne dopelnienie sezonu szparagowego;
        - Masia Perelada, 2003, Macebo i Garnacha - mineralno owocowe, mocne
        orzezwienie w upalne dni;
        - Aura 2003 - nieustajaco fajne wino!
        Na rozowo:
        - Domaine du Cagueloup, Bandol, 2003 - w porownaniu do innych Bandoli, ktore
        mielismy przjemnosc probowac wypada blado;
        - Masia Perelada, 2004, Garnacha i Tempranillo - podobne odczucia jak przy
        bialej poprzedniczce;
        Na czerwono:
        - Chateau Kajmad, Cuvee 2000 - duzo juz napisane zostalo o tym winie, a jest
        naprawde o czym!
        - Ermitage Villany 2002, Jozef Bock - kupaz 5 odmian, trzeba powiedziec, ze
        wegierskie wina sa naprawde interesujace;
        - Castello Ginori 2002 - spodziewalismy sie czegos lepszego, trzyma poziom ale
        bez zachwytow;
        - Villa Calcinaia, Riserva 2001 - zarowno riserva jak i podstawowa linia to
        bardzo przyjemne Chianti, godne polecenia;
        - I Bastoni 2003 - prosciutkie Chianti Classico;
        - Gersemi, Fassati 2001 - Vino Nobile di Montepulciano, trzeba je lubic, a my
        bardzo je lubimy;
        - Valserrano, Crianza 2001 - wspaniala Rioja, swietna zarowno w nosie jak i na
        jezyku!;
        - Sangiovese di Romagna, Riserva - wspaniale slodkie wino od Umberto Cesariego,
        jedno z lepszych slodkich win jakie pilismy;

        I na koniec: La Sacristia de Romante, Oloroso - wspanialy 30 letni Jerez,
        podany dobrze schlodzony jest klasa sama dla siebie!


        • ducale Re: Mnie tez sie nie chce szukac, wiec 06.06.05, 13:40
          stas_75 napisał:

          >
          > - Sangiovese di Romagna, Riserva - wspaniale slodkie wino od Umberto
          Cesariego,

          słodkie? hm znam to wino jako czerwone wytrawne i takie piłem ,nota bene bardzo
          mi smakowało

          > jedno z lepszych slodkich win jakie pilismy;
          >
          > I na koniec: La Sacristia de Romante, Oloroso - wspanialy 30 letni Jerez,
          > podany dobrze schlodzony jest klasa sama dla siebie!
          >
          >
          • stas_75 Re: Mnie tez sie nie - czyli Gago ratuj!!! 07.06.05, 13:57
            ducale napisał:

            > stas_75 napisał:
            >
            > >
            > > - Sangiovese di Romagna, Riserva - wspaniale slodkie wino od Umberto
            > Cesariego,
            >
            > słodkie? hm znam to wino jako czerwone wytrawne i takie piłem ,nota bene
            bardzo
            >
            > mi smakowało
            >
            To mi zabiles cwieka!? Az upewniajac sie podpyatalem wczoraj Hani (bo troche
            sie zeszlo od spozywania do opisania ;-)) bo pamiec bywa zawodna i ... Hania
            tez zapamietala je jako slodkie!!!???

            Mozemy jeszcze w celu rozstrzygniecia watpliwosci podpytac darczynce - Gago
            ratuj!!!
            • giorgio_primo O ile mi wiadomo, to Umberto Cesare słodkie... 07.06.05, 16:01
              ...to robi tylko Alabana di Romagana DOCG. Ale coś się mogło przeca zmienić.
              • hania55 Re: O ile mi wiadomo, to Umberto Cesare słodkie.. 07.06.05, 21:10
                Mnie też się wydaje, że słodkie, ale niech Gaga pomoże :-)
                • ducale sprawdzam 08.06.05, 09:35
                  Hania&Stas o to chodzi?:

                  www.umbertocesari.it/eng/home.htm
                  • hania55 się sprawdzi 08.06.05, 10:11
                    na butelce i zda raport, ale nadal liczymy na pamięć koleżanki Gagi :-)
                    • gagapisa Re: się sprawdzi 18.07.05, 21:17
                      Ja to wino (Umberto Cesari, Riserva) pamietam jako wytrawne, nawet skorzane i
                      do serow bylo fantastic - bombastic :):):)
        • Gość: mada Re: Mnie tez sie nie chce szukac, wiec IP: 195.8.101.* 04.07.05, 14:32
          czy orientujesz sie gdzie w Polsce mozna kupic Masia Perelada?
          • winoman Re: Mnie tez sie nie chce szukac, wiec 04.07.05, 15:28
            > czy orientujesz sie gdzie w Polsce mozna kupic Masia Perelada?

            Sprowadza to Mielżyński Wina, Warszawa, Burakowska.

            Pozdrawiam!
      • docg Re: Nie chce mi sie szukac, wiec 06.06.05, 13:34
        białe, o których zapomniałem napisać:
        Weingut Jaworek, Miękinia: Riesling 2003
        wszyscy wiedzą: fajny, prosty riesling. Tego rocznika chyba już nie ma (wypiłem
        ostatnia na swiecie butelkę chyba :-) )
        Franz Haas Pinot Bianco (13 €, bagażnik) - dobre, aromatyczne, sporo masy; nie
        tak dobre, jak Manna, ale OK
        St Michele Appiano, Pinot Grigio 2003 (ok. 7 €, bagażnik)- proste,
        orzeźwiające, dobrze się pije (polecam)
        • nie.my Manna 2001 08.06.05, 09:06
          docg napisał:

          > Franz Haas Pinot Bianco (13 €, bagażnik) - dobre, aromatyczne, sporo masy
          > ; nie
          > tak dobre, jak Manna, ale OK
          Nie wiem jak Pinot Bianco ale Manna`01 faktycznie dobra, znalazlem nawet pewna
          mineralnosc choc skrzetnie przykrywana pod slodkoscia chardonnay.

          Pozdrawiam

          NieMy
          • sstar Re: Manna 2001 04.07.05, 16:00
            nie.my napisał:

            > docg napisał:
            >
            > > Franz Haas Pinot Bianco (13 €, bagażnik) - dobre, aromatyczne, spor
            > o masy
            > > ; nie
            > > tak dobre, jak Manna, ale OK
            > Nie wiem jak Pinot Bianco ale Manna`01 faktycznie dobra, znalazlem nawet pewna
            > mineralnosc choc skrzetnie przykrywana pod slodkoscia chardonnay.
            > Pozdrawiam
            > NieMy

            rzeczywiscie Manna'01 wykazuje chroniczny brak kwasowosci (choc goryczkowa nuta
            jest jak najbardziej) jak kiedys sobie odnotowalem - tytulem uporzadkowania
            tylko jest to mix: Riesling, Sauvignon Blanc, Gewurztraminer, Chardonnay

            pozdrawiam
            star
            • ducale Re: Manna 2001 04.07.05, 16:07
              sstar napisał:


              >
              >
              > rzeczywiscie Manna'01 wykazuje chroniczny brak kwasowosci (choc goryczkowa
              nuta
              > jest jak najbardziej) jak kiedys sobie odnotowalem - tytulem uporzadkowania
              > tylko jest to mix: Riesling, Sauvignon Blanc, Gewurztraminer, Chardonnay
              >
              > pozdrawiam
              > star
              tytułem uporzadkowania gewurz jest late harvest,piłem wczoraj Manna 02 (01
              ponoć był ciut słabszy),fajna nuta goryczkowa jak najbardziej ,gdzies w oddali
              gruszka i agrest,ogólnie niebyle jakie( jak to sie pisze?)wino ,
              pozdr
              • sstar Re: Manna 2001 04.07.05, 18:21
                ducale napisał:

                > sstar napisał:
                >
                >
                > >
                > >
                > > rzeczywiscie Manna'01 wykazuje chroniczny brak kwasowosci (choc goryczkow
                > a
                > nuta
                > > jest jak najbardziej) jak kiedys sobie odnotowalem - tytulem uporzadkowan
                > ia
                > > tylko jest to mix: Riesling, Sauvignon Blanc, Gewurztraminer, Chardonnay
                > >
                > > pozdrawiam
                > > star
                > tytułem uporzadkowania gewurz jest late harvest,piłem wczoraj Manna 02 (01
                > ponoć był ciut słabszy),fajna nuta goryczkowa jak najbardziej ,gdzies w oddali
                > gruszka i agrest,ogólnie niebyle jakie( jak to sie pisze?)wino ,
                > pozdr

                u nas tez gruszka w notkach ale zamiast agrestu - miod
                (nie pytajcie tylko jaki:-)
                "nIE byLE JAkie" tylko tak i z odpowiednimi akcentami:-)
                pozdrawiam
                star
                ps. a 2002 Manny nie pilem - jedynie 99 i 01
      • docg Mezzacorona Teroldego Rotaliano Riserva Millesimat 15.07.05, 00:28
        o 2000 - ciekawe, rok wczesniej kupilem to wino, bylo z zolta etykieta i nie
        budzilo zachwytow, to, kupione ostatniej zimy (ok. 8 euro, bagaznik) z ciemna
        etykieta, to calkiem inna bajka - dobry i trwaly aromat jagod, czeresni i kawy,
        przyjemnie geste, swietnie sie pije (rowniez z gotowana kukurydza, jak tez z
        tabule no i samo bez jedzenia). Jesli jeszcze dostepne, polecam.
        • pawelpp Re: Mezzacorona Teroldego Rotaliano Riserva Mille 15.07.05, 01:04
          docg napisał:

          > o 2000 - ciekawe, rok wczesniej kupilem to wino, bylo z zolta etykieta i nie
          > budzilo zachwytow, to, kupione ostatniej zimy (ok. 8 euro, bagaznik) z ciemna
          > etykieta, to calkiem inna bajka - dobry i trwaly aromat jagod, czeresni i
          kawy,
          >
          > przyjemnie geste, swietnie sie pije (rowniez z gotowana kukurydza, jak tez z
          > tabule no i samo bez jedzenia). Jesli jeszcze dostepne, polecam.

          Też polecam. Jeżyny, bardzo charakterystyczne zioła w bukiecie i co ciekawe,
          również w smaku (taka goryczka jak w naparze ziołowym). Bardzo dobra jakość
          owocu. Dość dużo garbnika. Beczka leciutka, prawie niezauważalna. Wysoka
          kwasowość i średni ekstrakt. Bardzo ciekawe. W Polsce (u importera) kosztuje
          tyle samo co we Włoszech - 36 zł.
          Ze spółdzielni Mezzacorona samkowało mi też marzemino - dwa roczniki, chyba
          2001 i 2002.
          • Gość: docg no tak, zioła IP: 212.160.147.* 15.07.05, 08:52
            pawelpp napisał:
            bardzo charakterystyczne zioła w bukiecie ...

          • sstar Re: Mezzacorona Teroldego Rotaliano Riserva Mille 15.07.05, 09:23
            dodam, ze Marco Zanoni z Maso Furli wlasnie w Mezzacoronie zaczynal kariere
            (od 1997 wlasnie wina)


            notka z marca 2004 (dla deo: ziol tez nie wyczulismy a serek Danio owszem:-)

            ze starlet, fajne może tylko nieco zbyt drzewne, maślane rześkie, atramentowe,
            goryczka permanentna, jerzyny ale dość drzewne, wanilia, maślano-jerzynowe,
            fijołkowa beczka, ananas w alkocholu, serek Danio pomarańczowo-maślane nuty; 2
            picie: maślane-wanilia-beczka dominuje ale ogólnie dobra równowaga, podobnie do
            Salvanhiaca, dominuje beczka ale przyjemna cierpkość w smaku,

            noty dobre 6 w skali 3-8

            Pozdrawiam
            star
            PS. Widac, ze drewno sie wkomponowalo - ew. odczucia inne
            • Gość: docg Re: Mezzacorona Teroldego Rotaliano Riserva Mille IP: 212.160.147.* 15.07.05, 10:56
              sstar napisał: Widac, ze drewno sie wkomponowalo - ew. odczucia inne

              • sstar Re: Mezzacorona Teroldego Rotaliano Riserva Mille 15.07.05, 12:26
                Gość portalu: docg napisał(a):

                > sstar napisał: Widac, ze drewno sie wkomponowalo - ew. odczucia inne
                >
                >
      • Gość: Denaturat VSOP Re: Nie chce mi sie szukac, wiec IP: *.anon-online.org 15.07.05, 18:13
        A jak długi język miały te wina ???

        15 minut czy 3 godziny ???
        A może dłuższe :)
      • Gość: docg La Segreta Bianco 2004, Planeta (Sycylia) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 21:10
        Milo mi doniesc, ze w roczniku 2004 stara, dobra biala La Segreta utrzymuje
        dobra forme, na poziomie poprzednich rocznikow.
        pozdrawiam
        • gagapisa Re: La Segreta Bianco 2004, Planeta (Sycylia) 18.07.05, 21:26
          Potwierdzam...
          Wracajac do niewinnych spodniczek i cudzoloznic :) (dywagacje)
          - Rosso del nonno 200, San Giovanni, rosso piceno superiore- czerwien
          brylantowa, dlugi zapach wisniowy, miekkie, gladkie i w koncowce wanilia i
          czarny pieprz.
          - Torcicoda 2003, Tormaresca, 14,5 % - przydymiona purpura, jezyny sliwka,
          pozniej wisnie w spirytusie, zapachy troche przytlumione, w smaku az sie mozna
          zatracic w aksamicie...
          cdn...
          • gagapisa takie tam... wina 18.07.05, 21:53
            - Vigneto Pansere, Lugana doc 2004 (12%, trebbiano di lugana), F.lli Fracaroli -
            bladozolte, jablka i akacja, niezla kwasowosc, ogolnie bez uniesien.
            - Traminer Aromatico 2004, Plozner - roze i lichi, przyjemna kwasowosc
            - Maremma Litorale, Vermentino 2003, Cecchi - do du.......py (sorry! :)
            czas na Portugalie... cdn.
            • gagapisa Monolog 18.07.05, 22:34
              Nam strzelac nie kazano, wstapilem na dzialo...
              Klawiatura mi szwankuje, lataja doniczki (pizanski wiatr:)

              - Vinho verde Trajdura 2004, Quinta da lixa - cztrznowz kolor, cytrynowzy
              zapach, niezla kwasowosc, polecam.
              - Reguengos, riserva, 2001, Alentejo, Carmin - czerwien blyszczaca, duzo wisni
              i sliwek, agresywne, za duzo drewna.
              - Quinta da Aveleda 2003 - proste i kochane, do picia bez konca ;)
              - Quinta do Minho, Louriero, 2003, vinho verde - sloma w kolorze,
              przezrocyzsta, w zapachu mineraly, krotkie, niezla kwasowosc (lepszy smak niz
              zapach) cdn.
              Co do knajp w Lizbonie, odradzam "La Travesa" (daja malo jesc, a rachunek
              astrofizyczny) i Marqes da Se - niezle fado, ale zarcie takie sobie (ceny dla
              snobow ;)
              • winoman teraz juz dialog. 18.07.05, 22:55
                Wywołałaś we mnie pewne poczucie winy, bo ja, sławiący od dawna vinho verde,
                ostatnie upały gasiłem raczej austriackimi grunerami veltlinerami, rieslingami
                wszelkiej maści oraz, żeby juz całkiem z Portugalią nie zerwać, świetną musującą
                bagą Luisa Pato. Jeśli jutro nie lunie, otworzę więc vinho verde, a jeśli
                lunie, otworzę coś z Włoch.

                Pozdrawiam!
                • gagapisa Re: teraz juz dialog. 18.07.05, 23:32
                  Niech wiec struga plynie deszcz ;)
                  - Capezzana, Chardonnay 2004, conte contini - zapomnijcie...
                  - Esporao, Riserva 2003, Alentejo, Finagra - i odpusc mi moje winy, swietne
                  wino wg mojego skromnego zdania...
                  - Prova regia, Arinto 2004, Bucelas, Quinta da Romeira - kwiatki i jablka,
                  kwasowo przjyemne, bez wzlotow.
                  - Le Merlettaie (pisane z pamieci) 2003, Offida pecorino, 2003, Ciu Ciu - na
                  lato, swieze, kwiatowo-owocowe, szczerze polecam, proste, ale cudowne w tej
                  prostocie. Ogolnie wszystkie wina Ciu Ciu sa niezle, niektore wielkie... ;)
                  Dzieki Winoman za dialog ;)
                  Gaga
                  • Gość: star Re: teraz juz dialog. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.07.05, 09:49
                    > - Esporao, Riserva 2003, Alentejo, Finagra - i odpusc mi moje winy, swietne
                    > wino wg mojego skromnego zdania...

                    nie tylko twojego zdania, choc niemniej skromnego:-)
                    wina tego jednak nie pilem:-) ale inne od tegoz producenta
                    Garaffeira z 2001 z Alicante Bouschet i Aragonez (Tempranillo)
                    fajne - mimo, ze pite w ciezko wagowej konkurencji

                    www.esporao.com

                    pzdr
                    star
        • joe_stru Re: La Segreta Bianco 2004, Planeta (Sycylia) 19.07.05, 09:51
          A nie boisz się takie straszne rzeczy pisać o Planecie, która to Planeta dobra
          była 5 lat temu a teraz jest be? Wychodzi ,że nie jesteś dżezi...:)pzdr.
          • joe_stru To do deo,zle weszlo nt. 19.07.05, 09:51
            joe_stru napisał:

            > A nie boisz się takie straszne rzeczy pisać o Planecie, która to Planeta
            dobra
            > była 5 lat temu a teraz jest be? Wychodzi ,że nie jesteś dżezi...:)pzdr.
            • Gość: docg Re: To do deo,zle weszlo nt. IP: 212.160.147.* 19.07.05, 10:58
              jak widać mam dość tradycyjny gust :-)
              pozdrawiam
            • sstar Re: To do deo,zle weszlo nt. 19.07.05, 14:13
              joe_stru napisał:

              > joe_stru napisał:
              >
              > > A nie boisz się takie straszne rzeczy pisać o Planecie, która to Planeta
              > dobra
              > > była 5 lat temu a teraz jest be? Wychodzi ,że nie jesteś dżezi...:)pzdr.

              chyba 5 lat temu nie miala zbyt duzej konkurencji na Sycylii,
              a teraz to sie zmienilo
              pzdr
              star
              • joe_stru Re: To do deo,zle weszlo nt. 19.07.05, 15:30
                sstar napisał:

                > joe_stru napisał:
                >
                > > joe_stru napisał:
                > >
                > > > A nie boisz się takie straszne rzeczy pisać o Planecie, która to Pl
                > aneta
                > > dobra
                > > > była 5 lat temu a teraz jest be? Wychodzi ,że nie jesteś dżezi...:)
                > pzdr.
                >
                > chyba 5 lat temu nie miala zbyt duzej konkurencji na Sycylii,
                > a teraz to sie zmienilo
                > pzdr
                > star
                ----> Od tego, że inne się poprawiły Planeta nie zrobiła się niedobra. Co to za
                argument ,że głośno było o niej 5 lat temu? Albo ,że teraz są inne świetne
                wina? No ale nie wchodzę w to , bo nie mam teraz czasu na forum za bardzo :(
                pzdr.
                • Gość: star Re: To do deo,zle weszlo nt. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.07.05, 19:33
                  > > > joe_stru napisał:
                  > > >
                  > > > > A nie boisz się takie straszne rzeczy pisać o Planecie, która
                  > to Pl
                  > > aneta
                  > > > dobra
                  > > > > była 5 lat temu a teraz jest be? Wychodzi ,że nie jesteś dżez
                  > i...:)
                  > > pzdr.
                  > >
                  > > chyba 5 lat temu nie miala zbyt duzej konkurencji na Sycylii,
                  > > a teraz to sie zmienilo
                  > > pzdr
                  > > star
                  > ----> Od tego, że inne się poprawiły Planeta nie zrobiła się niedobra. Co t
                  > o za
                  > argument ,że głośno było o niej 5 lat temu? Albo ,że teraz są inne świetne
                  > wina? No ale nie wchodzę w to , bo nie mam teraz czasu na forum za bardzo :(
                  > pzdr.

                  *****
                  Argument dotyczyl raczej tego, ze WS nie widzi sycylijskich nowinek, tym gorzej,
                  ze sporo sie dzieje w zakresie lokalnych odmian (przynajmniej tak zrozumialem).
                  Pzdr
                  star
                  • giorgio_primo Re: To do deo,zle weszlo nt. 20.07.05, 14:58
                    Gość portalu: star napisał(a):

                    > Argument dotyczyl raczej tego, ze WS nie widzi sycylijskich nowinek, tym
                    gorzej
                    > ,
                    > ze sporo sie dzieje w zakresie lokalnych odmian (przynajmniej tak
                    zrozumialem).


                    Dzieje się, czy się nie dzieje w jakimkolwiek zakresie, w jakimkolwiek miejscu
                    na ziemi, na konkretne wino wpływu to nie ma. Nie steje się ono ani lepsze, ani
                    gorsze.

                    Czy WS nie widzi można dyskutować, bo ocenia wina Cusumano, Spadafory czy od
                    momentu pojawienia się na rynku Gulfi-Ramada i inne podobne ultrakomercyjne
                    wina od dawna. Od dawna też z niezrozumiałych dla mnie przyczyn umieszcza dość
                    trudne, południowe odmiany winogron białych, jak choćby Falanghina na swoich
                    listach "Best Buy", co o tyle mnie dziwi, że wina często zupełnie nie wpisują
                    się w gusta masowych odbiorców. Kładę to na karb znudzenia się niejakiego
                    Sucklinga "międzynarodowymi" odmianami.

                    Mój ulubiony wśród długowiecznych i wymagających białych Benanti, też w WS jest
                    opisywany. Myślę, że przyczyny braku innych win są identyczne jak w Winach
                    Europy - ograniczenie objętości. Mogę się mylić zapewne.
      • Gość: docg powinno byc w wątku "do 20 zł" IP: 212.160.147.* 21.07.05, 10:15
        Terra Vecchia, Korsyka, Vermentino + Chardonnay, dostępne w Auchan po 19,99.
        Proste ale fajne, aromatyczne i dość pełne wino. Przywraca wiarę w istnienie
        win za mniej niż 20 zł.
        pozdrawiam
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka