Gość: Santos
IP: *.localdomain / *.dedicated.hosteurope.de
28.07.05, 08:59
CO KOGO OBCHODZI jakiś "list od znajomego" ???
Nie dość,że długi ponad miarę to jeszcze jakieś niedożeczności w nim
zakrawają na jakiś dowcip albo manię megalomańską autora tego postu.
Z treści wynika,że KTOŚ kto nie zna języka polskiego zagląda na te forum i w
dodatku ma jakąś książkę po polsku jakiegoś B&B.
Co to kogo obchodzi ???
To forum chyba jest o winach a nie miejscem do jakiś wywodów (REKLAMY !)na
temat książek o winach.
Zresztą w ogóle jak ma być ciekawe to forum jak to jakieś
bardziej "towarzystwo wzajemnej adoracji" niż ogólnie dostępne forum.
Jak ma być to zamkniete forum to niech Ci "fachowcy" od win założą sobie
zamknięte forum i tam będą mogli rozprawiać do woli o panach B&B lub
pisać "listy od znajomych".
Mnie to naprawdę NIE INTERESUJE !!!
Wolałbym nadal przeczytać AUTENTYCZNE opinie o winach.
A nie opinie PRZECZYTANE w internecie lub w przewodnikach autorstwa B&B lub
Johnsona.
Wolałbym przeczytać opinie o winach które są dostępne w Polsce w sklepach a
nie jakieś bzdety o rzekomych wycieczkach autorów postów po Europie.
Jak jestem zagranicą to i tak kupię wina jakie MNIE odpowiadają a nie oprę
się na guście forumowicza.
Zwłaszcza jak czytam tu o winach w cenie 3-5 Euro to mam wrażenie o jakimś
zubożeniu moralnym i ubóstwie finansowym tych "znawców".
Dla mnie wino zaczyna się od ceny 20 Euro a takie sikacze po 5 Euro to pije
się bez zbędnej ceremonialności - jako zamiennik polskiego kompotu.
Santos
-------
Santos to ja a nie on :)))