Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    San Marino

    IP: *.27-151.libero.it 16.09.02, 09:47
    W weekend mialam okazje pic Brugneto San Marino 1999. Powiedzialabym, ze jest
    to przyzwoite sangiovese, szczere, przyjemne i do pieczystego w sam raz.
    Czy piliscie wina z dziwnych panstewek i republik niekoniecznie bananowych?
    Pozdrawiam,
    Gaga
    Obserwuj wątek
      • Gość: docg Re: San Marino IP: 212.160.147.* 16.09.02, 13:27
        no masz... pewnie, że piliśmy... to znaczy ja piłem. Nie wiem, co dla ciebie
        jest dziwnym państewkiem, ale piłem wina z: Gruzji, Mołdawii, Rumunii,
        Bułgarii, Grecji, Chorwacji, Słowenii, Węgier, Słowacji, Czech, Tunezji,
        Maroka, Izraela... i wszędzie potrafią zrobić dobre i złe wino, oprócz
        Mołdawii, gdzie robią wyłącznie złe ;)
        pozdrawiam
        • Gość: gaga Re: San Marino IP: *.tin.it 16.09.02, 14:20
          Chodzilo mi o panstwa-miniaturki np. Andorra, Luksemburg, Monaco itp., a przed
          twoja lista chyle czola... Oby tak dalej.
          • Gość: docg Andorra IP: 212.160.147.* 16.09.02, 15:01
            Gość portalu: gaga napisał(a):

            > Chodzilo mi o panstwa-miniaturki np. Andorra, Luksemburg, Monaco itp., a
            przed
            > twoja lista chyle czola... Oby tak dalej.
            *****
            miło mi. co do Andorry, jest to piękny kraj, ale chyba leży ciut za wysoko,
            żeby dało się tam uprawiać winorośl. Mają tam natomiast bardzo dużo tytoniu, a
            wino chyba tylko w sklepach.
            pozdrawiam :)
      • winoman Re: San Marino 16.09.02, 23:58
        Piłem dwa wina z Luksemburga, mam nadzieję, że nie były
        najlepszymi reprezentantami tego kraju, bo bardzo źle je
        wspominam: Auxerrois i Pinot Gris (oba 2000) z Les
        Domaines de Vins Moselle. Największą klęską było jednak
        pewne wino z Armenii, które co prawda na etykiecie miało
        jakieś francuskie medale, ale nadawać by się mogło
        jedynie do czyszczenia (odrdzewiania) urządzeń
        sanitarnych.
        Piłem też wino z Chin! Zrobione tam przez firmę z
        kapitałem niemieckim i przez Niemców rozprowadzane.
        Bardzo przeciętne.
        Pozdrawiam!
      • Gość: karol w. luksemburg IP: 142.108.17.* 17.09.02, 00:59


        bylem w tym panstwie - choc wiele wieksze niz san marino czy andorra, ale
        ciagle male - i odwiedzilem kilka winnic polozonych na zboczach rzeki mozeli
        chyba. produkuja wina glownie biale, troche auxerrois i chardonnay, niezbyt
        ciekawe. luksemburczycy naleza do najbogatszych ludzi na swiecie (dochod
        narodowy rzedu 45 tys. dolarow usa na glowe) i moga sobie pozwolic na najlepsze
        importy, jednak ciagle pija te swoje cienkusze. chlodno tam jednak i brak
        slonca, wiec nawet ich pieniadze nie sa w stanie wyprodukowac lepszych win.
        poza winem czulem sie tam tak jak w szwajcarii - wszystko jest takie czyste,
        drogie i idealne, ze trudno wytrzymac.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka