Gość: gaga
IP: *.pool80116.interbusiness.it
26.09.02, 17:20
Poszlam do tej enoteki i wlos mi sie na glowie zjezyl. Toz to rozboj w bialy
dzien. Jestem zaskoczona, bo dawno wina w enotece nie kupowalam, jakoze tu
wystarczy dobrze zaopatrzony supermarket.
Pomijam Giorgio Primo (uklon wiadomo do kogo) za 40 Euro, Chardonnay Planety
za prawie 18 Euro, ale zwykle, choc dobre Vermentino di Sardegna La Cala
kosztuje 5 Euro z groszami. Jak tak dalej pojdzie, to chyba bardziej
oplacalny bedzie bak z benzyna i sobota po kantynach.
Korzystajac z tego prostego faktu, ze pan markiz della Rocchetta jeszcze nie
produkuje tego Carignano del Sulcis kupilam butelczyne tegoz (Terrerare,
Sella & Mosca) za 7,62 Euro. I wiecie co? Jest dobre, gleboki kolor, owocowy
aromat, w smaku gladkie, z lekka nuta owocowa (dla mnie rozgniecione czarne
porzeczki) i choc nie lubie win "tannicznych", tutaj zupelnie mi one nie
przeszkadzaja. Czas chyba pomknac na Sardynie i sie odpowiednio zaopatrzyc.
Kielichy w dlon!
Gaga