Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ

      Hugonis - Tenuta Rapitala

    IP: *.chello.pl 31.10.05, 21:29
    Prosze o podpowiedz - ile czasu powinno to wino spedzic w karafce
    aby w pelni pokazalo swoje walory?
      • nerodavola Re: Hugonis - Tenuta Rapitala 01.11.05, 11:05
        który rocznik?
        • Gość: ?? Re: Hugonis - Tenuta Rapitala IP: *.chello.pl 01.11.05, 11:20
          W moim przypadku to 2002.
          • nerodavola Re: Hugonis - Tenuta Rapitala 01.11.05, 14:56
            Jest to wino które tak naprawdę nie wymaga długiej dekantacji, jednakże 30 - 45
            min w karafce na pewno dobrze mu zrobi. 2002 nie jest tak dobrym rocznikiem jak
            2001 ale wciąż z pewnością wybija się ponad przeciętną średnią win
            sycylijskich.
            • Gość: ?? Re: Hugonis - Tenuta Rapitala IP: *.chello.pl 01.11.05, 15:53
              Bardzo dziekuje. Zastanowila mnie opinia p. Bonkowskiego w MW,
              ze tak naprawde pokazuje na co je stac dopiero nastepnego dnia po otwarciu.
              Przy okazji, moze wiesz jakie sa proporcje Nero i Cabernet?
              • Gość: WB Re: Hugonis - Tenuta Rapitala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 19:33
                Piłem w zeszłym tygodniu znowu to wino, które recenzowałem w kwietniu. Teraz
                było lepsze, oceniłbym je na 88. Dobry owoc i struktura, choć wciąż nie jest to
                wino wybitne (przegrało wyraźnie z kilkoma winami Nino Negri, które piłem tego
                samego wieczoru). Doradzałbym dwie-trzy godzin dekantacji, bo wino jest bardzo
                potężne (i dość beczkowe) i tlen mu nie zaszkodzi. Pzdr WB
                • Gość: ?? Re: Hugonis - Tenuta Rapitala IP: *.chello.pl 01.11.05, 20:38
                  Bardzo dziekuje za odpowiedz.
                  Pozdrawiam
                • giorgio_primo Re: Hugonis - Tenuta Rapitala 02.11.05, 12:10
                  Gość portalu: WB napisał(a):

                  > ... nie jest to
                  > wino wybitne (przegrało wyraźnie z kilkoma winami Nino Negri, które piłem
                  > tego
                  > samego wieczoru). Doradzałbym dwie-trzy godzin dekantacji, bo wino jest
                  > bardzo
                  > potężne (i dość beczkowe) i tlen mu nie zaszkodzi. Pzdr WB

                  Całkowicie się zgadzam co do Hugonisa. Nino Negri to prawdziwa perełka w
                  koronie dość przeciętnej produkcji reszty G.I.V.

                  Coś naprwadę ciekawego poza tym w Turynie?
                  • Gość: WB Re: Hugonis - Tenuta Rapitala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 20:27
                    > Coś naprwadę ciekawego poza tym w Turynie?

                    Oj, całe mnóstwo, i to pomimo tego, że nie załapałem się na degustację Tre
                    Bicchieri, a na targach w ogóle nie było grubych ryb. Ale dzięki temu opiłem
                    cudownie peryferyjne i absurdalne apelacje, jak Valsusa, Pinerolese, Sezzana,
                    Caluso, Ruche' di Castagnole itd. A także sporo Kampanii i niezłą Apulię.
                    Szczegóły (mam nadzieję) w lutowym MW.

                    A czy mogliśmy się tam spotkać?
                    Pzdr WB
                    • giorgio_primo Salone del V. / O.T. 03.11.05, 11:40
                      Gość portalu: WB napisał(a):

                      > A czy mogliśmy się tam spotkać?
                      > Pzdr WB

                      No właśnie tak... i żałuję, że nie wiedziałem, bo byłem przez całą imprezę,
                      lecz dowiedziałem się że jesteś od jednego ligurijczyka dopiero w niedzielę...
                      Można było się gdzieś razem udać na mortadelę.

                      Jednak łatwiej mi "zwalić" brak kontaktu na Ciebie, bo ja w katalogu Salone del
                      V. figurowałem z nazwiska... wprawdzie gdzieś na ostatnich stronach drobnym
                      drukiem, ale jednak... ;-)))

                      pzdr
                      • Gość: WB Re: Salone del V. / O.T. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 13:08
                        No tak, teraz widzę, ale wcześniej nie miałem pojęcia, że jest taka strona w
                        katalogu...
                        Jeśli Liguryjczyk to pewnie Praie' - bardzo mi się podobał. Dobre białe, ale
                        wrażenie zrobiło przede wszystkim czerwone Ardesia (Cabernet-Rossese), zaiste
                        dużej klasy jak na te okolice.
                        Czy dotarłeś do stoiska importera Partesa? Było tam kilkaset win ze wszystkich
                        regionów od bardzo dobrych nieraz producentów, ze świetną i sympatyczną
                        obsługą. M.in. Caprai, osławiony Ronco dei Tassi, parę świetnych win słodkich,
                        Barolo Marenca 2001 od L. Piry, pyszne...

                        Pzdr WB
                        • giorgio_primo Re: Salone del V. / O.T. 03.11.05, 14:37
                          Gość portalu: WB napisał(a):

                          > Jeśli Liguryjczyk to pewnie Praie' - bardzo mi się podobał. Dobre białe, ale
                          > wrażenie zrobiło przede wszystkim czerwone Ardesia (Cabernet-Rossese), zaiste
                          > dużej klasy jak na te okolice.

                          Fakt. Tyle, że chyba tylko białe są "handlowe". Czerwone zbyt "radykalne" na
                          razie... ;-)


                          > Czy dotarłeś do stoiska importera Partesa? Było tam kilkaset win ze
                          wszystkich
                          > regionów od bardzo dobrych nieraz producentów, ze świetną i sympatyczną
                          > obsługą.

                          Tak, oczywiście. Nie pierwszy raz zresztą. Mnie za bardzo ten tłum na ich
                          stoisku męczy. No i ceny za ten spektakularny marketing robią się nieco wysokie
                          zwykle. Zapewne spotkałeś "Grande Robertę" od Caprai'a w ramach miłej
                          obsługi... ;-)))

                          A spotkałeś się z Bibi G.?
                          • Gość: WB Re: Salone del V. / O.T. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 15:05
                            Cen u Partesy nie znam, ale w piątek rano nie było tam tak tłoczno. Tajemnica
                            polegała na piciu czerwonych o 9, a białych, gdy wszyscy już przeszli do
                            czerwonych :-)
                            U Caprai spotkałem tylko Marka, chwilę przed przyznaniem mu nagrody za Cantina
                            dell'Anno, puścił mi tekst w stylu "Wreszcie ktoś zauważył, że jestem najlepszy
                            na świecie"...
                            Jeśli masz na myśli Gigi B., to nie, zauważyłem zresztą, że Gambero w ogóle
                            wszystkich wypstrykał, nawet Maroni ponurszy niż zwykle snuł się po halach.
                            Do przyszłego roku zatem (jeśli chodzi o Turyn)!
                            WB
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja