Gość: Joe_Stru
IP: 2.4.STABLE* / 192.168.0.*
01.10.02, 11:11
Witam. Tak mi się smutno zrobiło , jak zobaczyłem to wino we wrocławskim
Epi...Leży sobie na półce Chateau Lafite , rocznik - uwaga - 1971. Nie mam w
pamięci wszystkich roczników bordo , ale już w sklepie przypomniałem
sobie ,że ten początek lat '70 był bardzo nierówny. Pędem więc sprawdziłem w
domu w dużym Parkerze jak to jest z tym 1971 Lafite. No i jest bardzo źle. To
najniżej w historii bodaj ocenione wino tego producenta. Zyskało 60 punktów.
Parker pisze , że jest to płyn niepijalny , utleniony i niegodzien nazwy
wina , nie mówiąc już o 1er Grand Cru."Wino pozbawione jakiejkolwiek
wartości" kończy RP w recenzji z roku 1982!!!
No to uwaga - butelka , o której pisze kosztuje ponad 1400 złotych!! Tak się
zastanawiam , na co oni liczą? Może na to ,że przyjdzie jakiś nuworysz i
powie"Dajcie najdroższe jakie macie w tym waszym sklepiku!"
Ciekawe mają pomysły nasi importerzy , prawda? Pozdrawiam.
P.S. Tak przy okazji , w takich sytuacjach parkery , punkty i takie tam
jednak się przydają , nie?