Gość: rutboj IP: *.kai.pl 02.10.01, 03:49 Niby prosta rzecz, ale jak go wyjąć z butelki gdy już wepchnę go do środka? Patent "na sznurówkę" w zasadzie jest skuteczny, ale jako koneser zapytam, czy znacie może bardziej higieniczny? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Vittis Re: Korek IP: 212.160.147.* 02.10.01, 09:17 Najlepiej wybierać wina zamykane plastikowym korkiem z kołnierzykiem na górze. Kołnierzyk ten spełnia bardzo pożyteczną rolę, gdyż zapobiega przedostawaniu się zanieczyszczeń do szyjki butelki, a także uniemożliwia wepchnięcie korka do środka. Korek taki łatwo jest też wyjąć poprzez podważanie nożem (nie potrzeba korkociąga !!!) ;-))))))))) A poważnie - po co wpychać korek do środka, a jeśli już się wepchnęło, po co go wyciągać??? P. S. Wszystkich, którzy doczytali mój post aż do tego miejsca proszę o odpowiedź na pytanie: jakich korkociągów uzywacie - czy zwykłych spiral z rączką czy też z jakimiś systemami do podważania itp. Pytam poważnie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: serec Re: Korek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.01, 17:43 Ja używam zwykłego (ze spiralą) korkociąga z IKEI. Jest moim zdaniem naprawdę dobry. serec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joe_Stru Re: Korek IP: *.prw.pl 03.10.01, 11:28 Gość portalu: serec napisał(a): > Ja używam zwykłego (ze spiralą) korkociąga z IKEI. > Jest moim zdaniem naprawdę dobry. > > serec fakt , ten IKEA jest ok. Ale z rok temu wygrałem na jakiejś francuskiej stronie winnej korkociąg działający trochę inaczej. Składa się z dwóch częsci , Taki jak w IKEA ale zamiast skrzydełek na górze korbka. działa rewelacyjnie. Jeszcze nie zawiódł. A tym z IKEA rozchrzaniłem korek od Cortona rocznik 1966! Ten o którym mówię jest w NICOLASIE , za 9 dych około. Duzo ale warto. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: serec Re: Korek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.01, 07:44 Gość portalu: Joe_Stru napisał(a): > fakt , ten IKEA jest ok. Ale z rok temu wygrałem na jakiejś francuskiej stronie > > winnej korkociąg działający trochę inaczej. Składa się z dwóch częsci , Taki ja > k > w IKEA ale zamiast skrzydełek na górze korbka. działa rewelacyjnie. Jeszcze nie > > zawiódł. A tym z IKEA rozchrzaniłem korek od Cortona rocznik 1966! > Ten o którym mówię jest w NICOLASIE , za 9 dych około. Duzo ale warto. Pozdrawi > am Ja miałem na myśli taki zwykły tylko z rączką. Jeszcze żadnego winka nim nie popsułem. pozdowienia serec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shuriken Re: Korek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.01, 18:15 Gość portalu: Vittis napisał(a): > P. S. Wszystkich, którzy doczytali mój post aż do tego miejsca proszę o > odpowiedź na pytanie: jakich korkociągów uzywacie - czy zwykłych spiral z > rączką czy też z jakimiś systemami do podważania itp. Typ francuski - spirala obracająca się wewnątrz obudowy, sama wyciąga korek. Do kupienia za sensowne pieniądze np. w podziemiach Dworca Centralnego w Warszawie (sklep z nożami). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vittis Re: Korek IP: 212.160.147.* 04.10.01, 08:18 próbowałem tego systemu ze spiralą wewnątrz obudowy, ale przy krótkich korkach spirala przechodzi przez korek, a to grozi pojawieniem sie paprochów. Z kolei korkociąg z dwoma skrzydełkami nie ma wygodnego uchwytu pozwalającego na wyciągnięcie korka do końca. Dlatego na codzień używam zwykłej spirali na porządnym trzonku i ten "system" uważam za najlepszy. Nie jest może zbyt elegancki, ale za to jaki piękny odgłos wydaje dobrze wyciągnięty korek ! :-))) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
winoman Re: Korek 04.10.01, 11:17 Nie trafilem jeszcze na naprawde dobry korkociag ze spirala wewnatrz obudowy, na ogol uzywam korkociaga ze spirala, nozykiem i dzwignia. "Podrozny" korkociag tego typu kupilem za kilka zlotych w Ikei, calkiem dobrze sie sprawdza, jedynie z bardzo dlugimi korkami bywaja klopoty. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shuriken Re: Korek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.01, 12:43 A ja mam taki - spirala jest cienka, z jakiegos wytrzymalego i elastycznego stopu; koncowke ma ostra, wiec wchodzi w korek jak w maslo. Paprochy zdarzaja sie rzadko. Niestety nie wiem, gdzie taki korkociag kupic, gdyz dostalem go w prezencie od znajomego z Danii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Apache Re: Korek IP: 193.0.74.* 06.10.01, 13:50 Kilka tygodni kupiłem ten korkociąg (spirala wewnątrz obudowy) w Stanach (ok.20$). Uważam, że jest rewelacyjny. Czasem po wyciągnięciu korka aż trudno dostrzec, że tkwił w nim korkociąg. Spiralka jest bardzo cienka i pokryta tworzywem przypominającym teflon. Wyciąga korek bardzo delikatnie i niezwykle skutecznie. Niestety butelki z szerokim kołnierzem (dość popularne w USA) stanowią dla powyższego korkociągu przeszkodę nie do pokonania (grożą pęknięciem plastikowej obudowy). I jeszcze jedno pytanie: czy ktos z Państwa używa korkociągu z dwoma ostrzami (tzw. kalifornijskiego)? Kupiłem taki za niecałe 3$, ale wciąż nie mogę się przełamać aby go zastosować. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vittis Re: Korek IP: 212.160.147.* 08.10.01, 12:22 Gość portalu: Apache napisał(a): > I jeszcze jedno pytanie: czy ktos z Państwa używa korkociągu z dwoma ostrzami > (tzw. kalifornijskiego)? Kupiłem taki za niecałe 3$, ale wciąż nie mogę się > przełamać aby go zastosować. > a JAK ON WYGLĄDA ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Apache Re: Korek IP: 193.0.74.* 08.10.01, 18:50 Noc cóż. Składa się z... dwóch ostrzy osadzonych na niewielkim trzonku. Oba są niezbyt szerokie, długoś - ok. 10cm. Z tym, że jedno jest 1.5-2cm dłuższe. Podręczniki sugerują, że najpierw należy wepchnąć dłuzsze ostrze między korek a szyjkę, ruchem wahadłowym wpychać je głebiej, następnie wepchnąć drugie, a gdy trzonek oprze się na korku - ścisnąć i wyciągnąć korek obracając nim jednocześnie. Tyle teorii. Jak już jednak pisałem, sam do tej pory nie miałem jakoś zacięcia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vittis Re: Korek IP: 212.160.147.* 09.10.01, 14:29 Dzięki za wyjaśnienia.Chyba jednak brak mi wyobraźni, bo zupełnie sobie nie wyobrażam wpychania tych ostrzy pomiędzy szyjkę a korek. Toż to muszą dopiero wióry z korka i odłamki szkła lecieć ! A przy okazji, jak się okazało, temat korkociągów jest fascynujący sam w sobie. Z moich doświadczeń wynika, że łatwość wyciągania korka jest proporcjonalna do jakości wina a tym samym korka - najlepiej wychodzą długie korki wycinane z jednego kawałka, a najtrudniej krótkie "zlepieńce". Czy zdarzyły Wam się kłopoty z otwieraniem dobrych win ? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fred Re: Apache IP: *.um.ruda-sl.pl 19.10.01, 10:09 Taki ci on kalifornijski jak i tamtejsze wino: oba to tylko przeróbka dobrej europejskiej tradycji! Twój korkociąg to bardzo stary patent na oszczędności. Służy do wyciągania korka w taki sposób, aby go nie uszkodzić i reutylizować zamykając nim inną butelkę. Pochodzi z czasów, kiedy korki wykonywano porządnie. Używaj go więc hołdując tym samym starej europejskiej tradycji, choć niekoniecznie w celu powtórnego użycia korka. No i jeszcze jedno - na pewno do wina nie wpadną Ci żadne paprochy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Apache Re: Apache IP: 193.0.74.* 19.10.01, 10:38 Rozumiem więc, że warto spróbować? Dzięki za radę i informacje. A co się tyczy określenia "kalifornijski" - to spotkałem się z nim w jednym z podręczników (ponoć jest popularny głównie w kalifornii - aczkolwiek ja widziałem go niemal w każdym sklepie alkoholowym w Illinois :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś