Gość: jk IP: 172.26.245.* / 172.18.121.* 13.11.02, 16:27 czesc slyszalem ze jest takie pyszne wino wlasnie ze zbieranych zamarznietch owocow. prawda to? jak ono sie nazywa? jk Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Aleksander Re: wino z mrozonych winogron? IP: *.chello.pl 13.11.02, 17:06 Cżyż to nie jest Riesling ? Odpowiedz Link Zgłoś
winoman Re: wino z mrozonych winogron? 13.11.02, 21:35 Wino z zamrożonych na krzewach owoców winogron robi się w kilku krajach. W Niemczech i w Austrii nazywa się to Eiswein, w Kanadzie Icewine. Riesling to szczep winogron, a nie rodzaj wina, z Eisweinem łączy go to, że w Niemczech właśnie z Rieslinga robi się większość najlepszych win, a więc i Eisweina z gron tego szczepu można zrobić. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rudy Re: wino z mrozonych winogron? IP: 66.11.170.* 14.11.02, 05:56 www.icewine.com/ z Innskilin pozatym mozesz szukac JACKSON-TRIGGS, i Mission Hill. aha zerknij jeszcze na: www.winecountryathome.com o cenach tez cos tam jest. To sa wieksze kanadolskie winiarnie i producenci icewine. A robi sie je ze wszystkich szczepow chyba, mnie najbardzie smakuje icewine-cabernet albo brandy-icewine, nie wiem za bardzo na czym polega to brandy chyba chodzi mieszanke. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol w. cos nie gra, rudy IP: *.sympatico.ca 15.11.02, 03:08 mieszkam niedaleko od inniskillin wines, zaraz obok jest jackson-triggs (maja bardzo ladny, nowy budynek dla swojej winiarni), czesto tam bywam i pijam ich wyroby, ale jeszcze nigdy nie widziaklem ani nie slyszalem o icewine robionym z winogron cabernet sauvignion czy cabernet franc. icewine robi sie wylacznie z bialych winogron - najlepsze jest z vidal, ale takze z chardonnay i z rieslinga. dla uczestnikow tego forum kilka slow o tym chyba najslynniejszym produkcie kanadyjskiego przemyslu winiarskiego. icewine (nie ma chyba jeszcze polskiego terminu) robi sie nie tylko na poludniu ontario, ale tez w winiarniach w brytyjskiej kolumbii na drugim koncu kontynentu. dla znajacych angielski polecam strone www.wineroute.com, gdzie znajdziecie wiele wiadomosci. legenda mowi, ze w roku 1791 we frankonii w niemczech lokalny biskup-obszarnik zapomnial wydac swoim chlopom polecenia zebrania winogron w czasie, tj. w pazdzierniku. gdy w koncu sie zorientowal byl juz styczen i na krzakach byly zamarzniete i pokurczone rodzynki, bowiem nastala wowczas ciezka zima. wtedy dopiero te brzydkie resztki zebrano i wycisnieto z nich ledwo odrobine soku. gdy jednak sok sfermentowal, okazalo sie ze produkt jest wysmienity. w kanadzie surowe zimy nie sprzyjaja hodowli winogron, i nieraz po ciezkich mrozach na wiosne trzeba wyrwac 10% krzakow ktore przemarzly. z drugiej strony, gwarantowane mrozy (ktorych nie ma w niemczech) to warunek dla produkcji icewine. w ontario mamy pod uprawa winogron jakies 5,000 ha. robi sie je od ponad 20 lat. w tej chwili na 80 winiarni ontaryjskich, 55 produkuje wlasne icewine. nie jest tego wiele - na 41 milionow litrow wina ontaryjskiego (rok 2000), icewine wyprodukowano ledwo 320,000 litrow. ta liczba wzrasta co roku o jakies 10%. powod jest prosty - cena. za butelke przecietnego ontaryjskiego wina trzebe zaplacic 10 - 15 dolarow (x 2.6 w zlotowkach), natomiast polowka (375 ml) icewine sprzedaje sie za rozmaite ceny - od 30 do 200 dolarow. jak zwykle zalezy to od jakosci, od roku, od rodzaju winogron. ze wzgledu na cene nikt nie probuje nawet butelkowac tego w normalne butelki 750 ml. cala idea polega na tym, ze gdy winogrona pozostaja na krzakach, kurcza sie i wysychaja, a pozostala w kazdym gronie odrobina soku jest koncentratem naturalnego cukru i innych skladnikow. sok z takich rodzynek to zaledwie 10% normalnej ilosci jaka mozna uzyskac wyciskajac te winogrona w pazdzierniku czy nawet w listopadzie. utrapieniem dla rolnikow ktorzy zostawiaja winogrona na krzakach sa ptaki, ktore wyjadaja slodkie owoce. dlatego gdybyscie sie teraz przejechali w okolicach wodospadu niagara, zobaczycie cale rzedy krzakow winorosli nakryte zielona, plastikowa siatka o bardzo malych oczkach. wyglada to bardzo nieladnie. na polach stoja tez automaty ktore nieregularnie strzelaja aby hukiem przegonic ptaki. przepisy dotyczace ontaryjskiej appellation nakazuja, aby zbiory odbywaly sie nie wczesniej niz wtedy, gdy temperatura osiagnie minus 15, i to najczesciej noca, aby wschodzace slonce nie rozpuscilo soku w gronach. icewine nie wiadomo dlaczego stal sie niezwykle popularny w japonii. gdy pojdziecie na strone inniskillin wines (ktory rozpaczal produkcje icewine w roku 1980), zobaczycie ze jest ona dostepna w trzech jezykach - w angielskim i francuskim naturalnie, oraz w japonskim. jako ze niedaleko jest caly szereg atrakcji turystycznych (wodospad niagara, toronto, itd.) w lecie na parkingu inniskillin pelno jest autobusow z turystami japonskimi. kupuja po kilka butelek icewine po 60 dolarow, za ktory w domu placa kilka razy wiecej. nawet etykiety na buteleczkach sa po japonsku. na koniec kilka slow o samym winie. jest do deserowy eliksir - geste, o skoncentrowanym zapachu i smaku, czesto mieszanka brzoskwin, jablek i miodu. a teraz tym, ktorzy zechce mi wyrzucac ze jestem madrala powiem, ze pilem icewine moze z dziesiec razy, nie wiecej. zbyt drogie jest dla biednego polskiego emigranta. karol p.s. slyszeliscie o romanie mysliwcu z jasla i o jego winnicy golesz ? opis winnicy i ciezkich czasami warunkow klimatycznych z jakimi on walczy spowodowala, ze napisalem do niego. wyglada na to, ze tam sa idealne warunki do sprobowania produkcji polskiego wina lodowego. karol Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: docg 2 uwagi do Karola IP: 212.160.147.* 15.11.02, 09:57 po pierwsze, z tym brakiem mrozów w Niemczech to trochę przesadziłeś :)) Fakt, że klimat mają mniej kontynentalny niż u nas, a zatem i lżejsze zimy, ale mrozów u nich na pewno nie brakuje. Co do produkcji icewine w Polsce to problem polega chyba na tym, że tam w Kanadzie macie inne pory roku - długie lato, krótki okres przejściowy i potem od razu zima. U nas jest niestety długa jesień z dużą ilością deszczu i temperaturami około 5 stopni, podczas której pozostawione na krzaku winogrona zapewne by spleśniały. No i chyba nie ma co na siłę wprowadzać uprawy winogron tam, gdzie przez wieki nie były one uprawiane. A za 2 lata, jak będziemy w unii, każdy polak będzie mógł sobie kupić działkę np. w Burgundii i produkować Chablis :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rudy Re: cos nie gra, rudy IP: 66.11.170.* 20.11.02, 20:06 Gość portalu: karol w. napisał(a): > mieszkam niedaleko od inniskillin wines, zaraz obok jest jackson-triggs (maja > bardzo ladny, nowy budynek dla swojej winiarni), czesto tam bywam i pijam ich > wyroby, ale jeszcze nigdy nie widziaklem ani nie slyszalem o icewine robionym z > > winogron cabernet sauvignion czy cabernet franc. icewine robi sie wylacznie z > bialych winogron - najlepsze jest z vidal, ale takze z chardonnay i z rieslinga Nie prawda :) Wczoraj moja zona skonczyla wlasnie czerwonego Dornfeldera z Innskillin, przedtem probowalismy czerwonych ( caberbet, ale nie powiem z jakich winogron) Inskillin i wlasnie Jackson Triggs, Jezeli mieszkasz tak blisko to polecam firmowy sklem Inskillina, w winiarni, Naprawde nie warto opierac sie na LCBO. Ja sie zaopatruje na lotnisku w Ottawie, o ile mi wiadomo to jedyny firmowy sklep poza winiarnia. A co do czerwonych Icewine, nie jestem pewien ale widzialem cabernet icewine z Mission Hill, dziwne, nie robia najlepszych win, no i nie maja za duzo mrozow, sa z BC. Aha, sa jeszcze czerwone Late Harvest z Oakridge ( chyba nie pokrecilem pisowni), dla nieznajacych , to cos jak ice wine ale grona nie sa zbierane na mrozie. Z grubsza polowa cukru, i 1/4 ceny. :) a tu masz link do Inniskillin, z cabernet Icewine na pierwszej pozycji: www.icewine.com/ice/iceReleaseNew.asp?location=ice milego dnia zycze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol w. zwracam honor IP: *.sympatico.ca 22.11.02, 01:13 zwracam honor, rudy. wstapilem dzisiaj do glownej siedziby winiarni magnotta (skrzyzowanie autostrad 7 i 400), aby kupic pare butelek. patrze ci, a na polce ice wine z rieslinga, vidala, chardonnay - i z cabernet franc ! czyli nie dosc, ze kanadyjscy winiarze powtarzaja dokonania niemcow, ale jeszcze eksperymentuja. swoja droga magnotta, od dawna taki enfant terrible ontaryjskiego przemyslu winiarskiego, sprzedaje swoje ice wine juz od 25 dolarow za 375 ml. ten z cabernet franc jest za 35 dolarow. kupie chyba na swiateczny stol. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rudy Re: zwracam honor IP: 66.11.170.* 23.11.02, 13:31 > ice wine z rieslinga, vidala, chardonnay - i z cabernet franc ! czyli nie > dosc, ze kanadyjscy winiarze powtarzaja dokonania niemcow, ale jeszcze > eksperymentuja. Eksperymentuja od jakis 3 lat panie znawco win. Wczesnie sie pan zorientowales. milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rudy jeszcze 3 grosze ... IP: 66.11.170.* 26.11.02, 05:15 Przed chwila dostalem odpowiedz od Mari Moessner z Innskillin, No i okazuje sie ze Icewine to nie jest wylacznie wino deserowe ! Cytuje: "Goes well with foie gras, fresh fruit plates, desserts, and rich seafood dishes." Jezeli ktos chce wiecej to pytac tejze Pani. E-mail jest na stronie winiarni. Aha, jezeli ktos chce miec rozrywke niech zapyta ... , albo juz nie bede sie pastwil :) milego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: margo Re: wino z mrozonych winogron? IP: *.rp.pl / 10.140.100.* 23.11.02, 18:28 Alez wy jestescie snobami winnymi ;) Bardzo fajne wino lodowe robia bulgarzy, nazywa sie ono sniezne, do kupienia w sklepach z winami bulgarskimi i - czasami - w hipermarketach etc. Ja akurat nie przepadam za lodowymi winami, jako wielbicielka win wytrawnych, ale obiektywnie to bulgarskie polecam kazdemu z czystym sumieniem Odpowiedz Link Zgłoś
amsti Re: wino z mrozonych winogron? 25.11.02, 16:03 Gość portalu: margo napisał: > Bardzo fajne wino > lodowe robia bulgarzy, nazywa sie ono sniezne, do kupienia > w sklepach z winami bulgarskimi i - czasami - w > hipermarketach etc. Ja akurat nie przepadam za lodowymi > winami, jako wielbicielka win wytrawnych, ale obiektywnie > to bulgarskie polecam kazdemu z czystym sumieniem Możesz coś więcej o nim napisać (producent i ile kosztuje?) BTW. A sama dyskusja bardzo ciekawa, zawsze myślałem, że ice-wine robią tylko Niemcy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: margo Re: wino z mrozonych winogron? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.02, 20:10 Bulgarskie wino - nie znam producenta, ale jak wchodzi sie do sklepu z bulgarskimi winami, to po prostu pyta sie o sniezne wino, jest jedno. Niestety, bywa rzadko i male dostawy. Kosztuje, w zaleznosci od sklepu 23-28 zlotych. I naprawde zacny stosunek jakosci do ceny Odpowiedz Link Zgłoś
spol Re: wino z mrozonych winogron? 27.11.02, 08:08 Uff! Bo już się wystraszyłem, że piszesz o tym kompocie pn. Snow Wine dostępnym w marketach za ok. 10 pln :o) A gdzie jest taki sklep z bułgarskimi winami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brum_brum Re: wino z mrozonych winogron? IP: *.hfx.eastlink.ca 27.11.02, 18:22 U nas to jest Ice Wine, butelkowane w bardzo waskich i wysokich butelkach. Kanada tylko slynie z tych gatunkow dobrego wina, poniewaz nasz klimat sprzyja hodowli tego typu winnorosli. Polecam, pysznosci, cena w granicach $ 40 +. Pozdrawiam brum_brum Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rudy Re: wino z mrozonych winogron? IP: 66.11.170.* 28.11.02, 05:04 Gość portalu: brum_brum napisał: > U nas to jest Ice Wine, butelkowane w bardzo waskich i wysokich butelkach. > Kanada tylko slynie z tych gatunkow dobrego wina, poniewaz nasz klimat sprzyja > hodowli tego typu winnorosli. no i ... ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brum_brum Re: wino z mrozonych winogron? IP: *.hfx.eastlink.ca 10.12.02, 21:15 co chcesz wiedziec wiecej?, ze tylko takie mamy dobre, bo reszta to kwasota :)))) Gość portalu: rudy napisał(a): > Gość portalu: brum_brum napisał: > > > U nas to jest Ice Wine, butelkowane w bardzo waskich i > wysokich butelkach. > > Kanada tylko slynie z tych gatunkow dobrego wina, > poniewaz nasz klimat sprzyja > > hodowli tego typu winnorosli. > > no i ... ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rudy Re: wino z mrozonych winogron? IP: 66.11.170.* 14.12.02, 19:58 Gość portalu: brum_brum napisał(a): > co chcesz wiedziec wiecej?, ze tylko takie mamy dobre, bo reszta to kwasota aha, no dobra, o gustach sie nie dyskutuje, a o reszcie to aby bylo sensownie i na temat ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: wino z mrozonych winogron? IP: *.toya.net.pl 26.08.14, 14:24 Właśnie przywieźliśmy takie z Bułgarii. Lekko słodkie, BARDZO nam smakuje. Robione jest z typowych dla Bułgarii winogron "Dimyat", zbieranych początkiem zimy (grudnia), po pierwszych opadach śniegu. Kupiliśmy w Balcziku w sklepiku przy zamku, wprost od producenta. Nie wiem czy można je dostać w sklepie. Odpowiedz Link Zgłoś