Gość: Stanley IP: 207.44.154.* 14.02.03, 10:52 Sluchajcie winelovers, podobacie mi sie. Jak bedziecie w Londynie wpadnijcie do mnie. Jak kto chetny, podam mu adres na prywatnego maila. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ducale Re: Zaproszenie 14.02.03, 10:55 Mam pytanko czy jestes importerem win tylko z Francji? jakieś poważne domy czy tylko proste AOC? Odpowiedz Link Zgłoś
amsti Re: Zaproszenie 14.02.03, 13:00 ducale napisał: > proste To jest dobre slowo w jego przypadku. Jeszcze lepsze byloby prymitywne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanley Re: Zaproszenie IP: *.buffalo.dialup.pol.co.uk 17.02.03, 07:29 Po pierwsze chcialem powiedziec ze ktos sobie jaja robi ze mnie ,bo ja tego nie napisalem.Ale to noe wazne.Jesli ktos ma ochote to i tak moze mnie odwiedzic ale nie W Londynie tylko w Windsor, bo tam prowadze business.Moj e mail address jest stanley @etonvintners.co.uk.a jesli chcecie zobaczyc jak wyglada business to mozecie kliknac na www.etonvintners.com No a wiec to zaproszenie dalej stoi.Stanley Odpowiedz Link Zgłoś
amsti Re: Zaproszenie 17.02.03, 12:51 Gość portalu: Stanley napisał(a): > Po pierwsze chcialem powiedziec ze ktos sobie jaja robi ze mnie ,bo ja tego > nie napisalem.Ale to noe wazne.Jesli ktos ma ochote to i tak moze mnie > odwiedzic ale nie W Londynie tylko w Windsor, bo tam prowadze business.Moj e > mail address jest stanley @etonvintners.co.uk.a jesli chcecie zobaczyc jak > wyglada business to mozecie kliknac na www.etonvintners.com No a wiec to > zaproszenie dalej stoi.Stanley Co za zbieg okolicznosci. A ja jestem klientem etonvitners. Pracuje tam Stanley tylko ma inaczej na nazwisko niz Ty. No dobra. Poniewaz dalem sie niezle tej firmie we znaki w zwiazku z opoznieniem realizacji zamowienia, dobrze mnie pamietaja. Podaj tylko co zamowilem Na forum albo mój drugi adres mailowy (przeciez go masz) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amsti Re: Zaproszenie IP: *.bonobo.dialup.pol.co.uk 19.02.03, 13:07 Amsti well if you vere a client of Eton Vintners then of course I will write to you in English.Nice to know that you are trying desperately to insult me, but to tell you the truth I dont give a shit.So keep on trying kid.In the meantime try and learn something about the wines.It will do you good next time you are in England.That is of course if the immigration wont stop you at the border.If you do come,visit me and I will even let you try some of the better vines and then you may be able to see what the good wines taste like.So how about it Amsti or whatever your name is.You see I dont hide under an anonym but use my real name.So until we meet again,have another go at somebody else.You see I dont worry about your insults. stanley Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanley Re: Zaproszenie IP: *.bear.dialup.pol.co.uk 19.02.03, 18:31 Sorry ze nie odpisalem wczesniej na Twoje pytanie.Chcem Ci powiedzies ze ja tego zaproszenia nie napisalem ,ale to jest malo wazne,gdyz nie mam co ukrywac.Widocznie jakis Amsti chcial mi "zrobic przysluge".Wejdz na moj website to zobaczysz w ogole co sprowadzamy.A po za tem na marginesie jesli naprawde bedziesz kiedys w Londynie to bardzo chetnie Cie spotkam i wtedy zobaczysz co nasza firma robi.jestesmy w Windsor i prowadzimy takze dwie restauracje po za businessem z winami.Moj website jest www.etonvintners.com Stanley Odpowiedz Link Zgłoś
amsti Re: Zaproszenie 14.02.03, 12:57 Gość portalu: Stanley napisał(a): > Sluchajcie winelovers, podobacie mi sie. Jak bedziecie > w Londynie wpadnijcie do mnie. Jak kto chetny, podam > mu adres na prywatnego maila. Nie no taka nieprzyzwoita propozycja. Musisz byc bardzo zdesperowany Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanley Re: Zaproszenie IP: *.buffalo.dialup.pol.co.uk 17.02.03, 07:33 amsti napisał: Czym ja mam byc zdesperowany? Nie widze zebys mial wystarczajaco szmalu zeby kupic wino w Anglii.Posmiechujki to mozesz sobie robic u siebie w Polsce Znawco win.To jest moj busines i ja sie nie musze nikomu tlumaczyc co ja robie.Ciekamy jakim Ty jestes znawca > > Gość portalu: Stanley napisał(a): > > > Sluchajcie winelovers, podobacie mi sie. Jak bedziecie > > w Londynie wpadnijcie do mnie. Jak kto chetny, podam > > mu adres na prywatnego maila. > > Nie no taka nieprzyzwoita propozycja. Musisz byc bardzo zdesperowany Odpowiedz Link Zgłoś
amsti Re: Zaproszenie 17.02.03, 12:57 Gość portalu: Stanley napisał(a): > Czym ja mam byc zdesperowany? Nie wiem, ale zeby tak od razu? Wiesz co masz zrobic, przyslij najpierw zdjecie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanley odpowiedz na list Amsti IP: *.bonobo.dialup.pol.co.uk 19.02.03, 13:28 I remember you now Amsti you came into my shop and were asking me if I had any cheap wines and as it was a Beaujolais Nouveau day I let you have a bottle of beaujolais cheap because you said that you had not much money and the the things were tough for you in Torun.I remember how badly you were dressed so I took pity on you and let you have the bottle for a cost price.You must have been desparate for a drink ( you are not an alkie ,are you ?) I was wondering why you wanted the bottle openned there and then, you must have been despatate for a drink.Poor you .Sorry I did not realize that.Anyway next time you are around do come in I may have a job for you filling shelves or something similar.In the meantime go back to your winelovers and have some fun.Regards from Windsor. Odpowiedz Link Zgłoś
hania_76 To Stanley 19.02.03, 15:00 Dear Stanley, you have just shown us a perfect example of a public insult. There is a thin border between implying something to someone and insulting someone. It's just to let you know that you have crossed that border. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanley Re: To Stanley IP: *.bear.dialup.pol.co.uk 19.02.03, 18:13 to Hania Powiedz to moze temu gosciowi "Amsti" ja tutaj normalnie sie zachowywalem dopuki on nie zaczal robic sobie ze mnie posmiechujki.Tak ze Thank you for telling me that but I would like to bring to your attention the fact that I have not started that slanging match. Odpowiedz Link Zgłoś
winoman To Stanley 19.02.03, 18:28 Pierwsza rada: załóż sobie konto i loguj się, wtedy nikt nie będzie mógł się pod Ciebie podszywać. Druga rada, take it easy, jeśli ktoś Cię atakuje, odpowiadaj spokojnie, nawet gry atak był bezpodstawny. Trzecia rada, odpowiadaj na wszystkie związane z Tobą posty. Ktoś podpisujący się Stanley (i logujący się z tych samych adresów co Ty) niezbyt ładnie się zachował w wątku "Grand Cru Classe", skomentowałem to i zapadła cisza. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stanley Re: To Stanley IP: *.buffalo.dialup.pol.co.uk 19.02.03, 21:12 Chcialem powiedziec ze ja narazie to nic o petrusie nie mowilem.jestem tu nowicjuszem i zachowywalem sie normalnie gdyz nie wiem naraziejak tu sie poschodzi do rzeczy.naprzyklad wcale nie wypisalem zaproszenia do mnie do londynu.Chociaxz to malo wazne.Chcialem brac tylko dyskusje w rozmowach o winach dlatego ze zarekemedowala mi to moja kolezanka z Polski.I to tylko tyle.ten jakis Amsti mnie wkurzyl i dlatego tylko ublizylem mu.jesli =chodzi o Prtrusa to ja wcale o tym nie mowilem,i wyglada ze jest ktos kto to robi za mnie stanley Odpowiedz Link Zgłoś
giorgio_primo Panie Stanley! 19.02.03, 19:05 Jeśli w istocie jest Pan pracownikiem firmy o ktorej Pan pisze, to niewyobrazam sobie jak moze Pan ulegac takim emocjom na forum. Godzi to w dobre imie tej firmy. Dziwi sie Pan, ze stosunek do panskich wypowiedzi jest taki a nie inny??? Prosze najpierw odpowiedziec na pytania w innych watkach i przemyslec wysylke tak "zabawnych" postow jak umieszczanie Petrusa wsrod "wielkich" Cabernet Sauvignon - byc moze wtedy ktos potraktuje Pana powaznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stanley Re: Panie Stanley! IP: *.buffalo.dialup.pol.co.uk 19.02.03, 21:24 Giorgio Primo w odpowiedzi na Twoje pytanie chcialem Ci powiedziec ze jesli ktos podszywa sie pod moj nik to ja nie jestem odpowiedzialny za jego wypowiedzi.Ja zadnego zaproszenia tutaj nie napisalem i widocznie ten Amsti zrobil to za mnie.mnie to wisi ale dlaczego musicie byc tak zlosliwi w tym wypadku.Chcialem normalnie podyskutowac o winach z Wami bo zarekomedowala mi te strone moja kolezanka z Polski.jesli chcesz naprawde zobaczyc co Ja robie ,to wejdz na moj website www.etonvintners.com i ftedy morzesz mnie podsumowac.Stanley Odpowiedz Link Zgłoś
giorgio_primo Nie ja jestem od "podsumowania"! 20.02.03, 12:35 Wspomniana strone znam. Nie dyskutuje tu o jakosci oferty. Ta kazdy wasz klient ocenia zakupami. Nie potrafie zrozumiec tylko, jak mozna reprezentujac (bo do tego Pan sie oficjalnie przyznaje tutaj) powazna firme, ulegac tego typu emocjom. Jest niestety na tego typu listach dyskusyjny problem osob ktore udaja kogos innego niz sa w rzeczywistosci. Amsti jest uczestnikiem tego forum, ktoremu moze Pan zarzucac wiele rzeczy (tak jak i mnie), ale na 100% nie "podszywanie" sie i tworzenie tego typu prowokacji. Proponuje zaprzestac tego typu "pseudodyskusji". Milo nam bedzie (uczestnikom tego forum, ktorzy mimo mniej zasobnych portfeli pijaja naprawde dobre wina), jesli udzial w dyskusji tutaj bedzie dotyczyl rzeczywiscie wina. Chcialbym tez dodac, ze zupelnie mnie nie dziwi gwaltowna reakcja Amstiego na panski niekulturalny post - czymkolwiek byl on spowodowany. Mam nadzieje, ze byl on spowodowany niepotrzebnymi emocjami wzmocnionymi paroma kieliszkami dobrego wina. Odpowiedz Link Zgłoś
amsti Re: odpowiedz na list Amsti 19.02.03, 16:21 Gość portalu: Michel napisał: > I remember you now Amsti you came into my shop and were asking me if I had > any cheap wines and as it was a Beaujolais Nouveau day I let you have a bottle > of beaujolais cheap because you said that you had not much money and the the > things were tough for you in Torun.I remember how badly you were dressed so I > took pity on you and let you have the bottle for a cost price.You must have > been desparate for a drink ( you are not an alkie ,are you ?) I was wondering > why you wanted the bottle openned there and then, you must have been despatate > for a drink.Poor you .Sorry I did not realize that.Anyway next time you are > around do come in I may have a job for you filling shelves or something > similar.In the meantime go back to your winelovers and have some fun.Regards > from Windsor. To sie nazywa clutching at straws synku. Zenada :)/ I tak juz wszyscy wiedza. Pozbieraj slome po sobie i zegnamy :)/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanley Re: odpowiedz na list Amsti IP: *.bear.dialup.pol.co.uk 19.02.03, 18:22 Whats the matter Amsti.You can dish out insults but cant take them ?Tough.You know the English saying "If you cannot stand the heat ,get out of the kitchen" So Amsti now that as you said before you have dealt with us,do please come again and we may be able to help you.So tonigh Amsti I shall drink your health with a nice bottle of Pol Roger Ultra Brut which is by the way my favourite Champagne.Cheers Stanley Odpowiedz Link Zgłoś
amsti Majkiel 19.02.03, 18:39 Musisz sie jeszcze duzo uczyc. Dajesz sie sprowokowac jak dziecko :)/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanley Re: Majkiel IP: *.aardvark.dialup.pol.co.uk 19.02.03, 22:15 / > Od kogo mam sie uczyc od Ciebie ? Ok so lets have a first lesson then > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michel Re: do Amsti IP: *.horsens.dk 20.02.03, 08:12 Przyznam, ze czytam od czasu do czasu to forum ale nie BIORE WIECEJ UDZIALU w "dyskusjach". Nie mam na to czasu ani ochoty Sluchaj stary, ty chyba naprawde jestes chory i wyglada na to, ze jestes zwyklym paranoikiem. Szukaj winnego gdzie indziej zaczynajac od siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
amsti Re: do Amsti 20.02.03, 10:08 Gość portalu: Michel napisał(a): > nie BIORE WIECEJ UDZIALU w "dyskusjach". I tak trzymaj :)/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michel Re: do Amsti IP: *.horsenskom.dk 20.02.03, 10:25 Czego i Tobie zycze, mlody czlowieku. Odpowiedz Link Zgłoś
amsti Re: do Amsti 20.02.03, 10:50 > Czego i Tobie zycze, mlody czlowieku. No coz. Ostatecznie da sie zrobic tu wstep za okazaniem biletu. Bedziesz mial tryb read-only Odpowiedz Link Zgłoś