Dodaj do ulubionych

W.Brytania mniej atrakcyjna dla polskich imigra...

IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.08, 17:23
"Polscy budowlańcy z ich gotowością do pracy za ułamek ceny żądanej przez
lokalne (brytyjskie) firmy", "rynek mieszkaniowy został uderzony przez
trudniejsze warunki uzyskania kredytu", "Polskim builderom w W. Brytanii
trudno jest obecnie odłożyć pieniądz" - kto to tłumaczy? Sam jestem redaktorem
i takich bubli nie przepuszczam. Chyba problemem zaczyna być nie słaba
znajomość języków obcych, lecz polskiego.
Obserwuj wątek
    • Gość: rysio Od kiedy bochenek chleba kosztuje w polsce 4,5 zł? IP: *.autocom.pl 17.02.08, 17:33
      Z tekstu wynika że bochenek chleba w Polsce kosztuje równowartośc 1 funta czyli tak koło 4.5 -Pan redaktorek tworzy nowa rzeczwistośc?? Panie z Gw!! Tak pierdo..licie że żal was czytać.
      • Gość: piotr Re: Od kiedy bochenek chleba kosztuje w polsce 4, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 17:40
        Weż pod uwagę jeszcze wagę chleba w Anglii i w Polsce to wtedy żetel
        nie porównasz cenę
        • Gość: gosc Re: Od kiedy bochenek chleba kosztuje w polsce 4, IP: *.socal.res.rr.com 17.02.08, 17:49
          ja tylko sie dziwie Anglikom ze uruchomili machine administracyjna
          zeby zarejestrowac nowych Polakow , wydajac im dokumenty, oraz
          rejestrujac w urzedach pomocy spolecznej,low income housing, oplat
          na dzieci itp a przede wszystkim robiac plany gospodarcze i
          przewidywania.Mysle ze regulujac quote np 100 tys rocznie z Polski
          mieli by lepsza korzysc
        • Gość: mk "Abolicja podatkowa albo smierc" IP: *.prudential.com 17.02.08, 17:57
          Kiedy wreszcie bedzie ta abolicja podatkowa !

          Spece z Reeda, GW, nasi politycy moga zaklinac rzeczywistosc ale bez
          tego uregulowania prawnego ludzie nie wroca.

          Ja i wielu moich znajomych na to czeka, Rzad mial sie tym zajac,
          jeszcze pare m-cy i zostaje tu na dobre, nikogo nie strasze..

          Mowie tylko ze jak Rzad Premiera Tuska tego nie ureguluje to juz
          nikt tego nie zrobi.

          Smiesza mnie wiec takie artykuliki, i np reklamy typu kup mieszkanie
          w PL pracujac w UK. Tu lezy sedno sprawy bez tej abolicji nie
          zyskaja posrednicy, panstwo etc. etc.

          A ten kto pracowal w UK nielegalnie to i tak mu obojetnie czy wroci
          teraz potem , z abolicja czy bez - on oficjalnie zlamanego grosza
          nie zarobil - byl bezrobotny i jak kombinowal tak dalej bedzie to
          robil co za roznica gdzie.

          Nie chce nikogo tu obrazic, zadnych "builderow" etc. , kazdy orze
          jak moze, ale takie sa fakty.

          Sam znam przypadki jak ludzie w ciuchach przewozili kase do PL i
          potem tatus chodzil do kantoru wymieniac pieniadze partiami. Ja sie
          w takie machlojki nie bawie, nie mam czasu i zdrowia. Chce przeslac
          moje uciulane pieniadze do PL na konto i miec na jakis start - na
          dom/mieszkanie przy dzisiejszych cenach to pewnie moge tylko
          pomarzyc, ale zawsze dobre i to ma poczatek.

          Ale przeciez sie nie ujawnie bo zaraz mnie Skarbowka dopadnie i choc
          moge wszystko wykazac na payslipach etc. to czy US cos kuma poza
          swoimi wytycznymi skubac ile sie da ! - stad wybor jest prosty.

          Byla Nicea albo smierc ja mowie haslo emigracji w UK "Abolicja
          podatkowa albo smierc"

          :-)
          Pzdr
          • 1europejczyk Abolicja podatkowa jest okradaniem tych co 17.02.08, 19:18
            co zaplacili podatek, jest podwazaniem auorytetu panstwa i prawa.
            Przyniesie wiecej szkody niz pozytku.
            Kilka czy kilkadziesiat tysiecy Polakow moze sobie zostac tam tak dlugo jak
            chce. W praworzadnym panstwie wazniejsze jest prawo niz zupelnie niepotrzebne
            "potrzeby" kilku czy kilkudziesieciu tysiecy obywateli. Wyjezdzajac i pracujac w
            Angli wiedzieli jak sie sprawy maja.

            Re: "Abolicja podatkowa albo smierc"
            • luksusowy_yacht Re: Abolicja podatkowa jest okradaniem tych co 17.02.08, 21:30
              to ile razy mam podatek wg Ciebie placic??? moze niech mnie Niemcy,
              Francja, Holandia i Belgia skasuja jeszcze, bo w sumie przejezdzam
              przez te kraje wracajac do Polski.
              • 1europejczyk Wedlug mnie mozesz w ogole nie placic 18.02.08, 00:25
                Pracujac we Francji i chyba w Holandi nie placisz bo Polska ma porozumienie i
                nie ma podwojnego opodatkowania.
                Takie jest prawo.
                Nie ja je napisalem, nie ja za nim glosowalem.

                Re: Abolicja podatkowa jest okradaniem tych co
    • raveness1 Re: W.Brytania mniej atrakcyjna dla polskich imig 17.02.08, 17:49
      To bylo do przewidzenia, ze ten co przyjechal na wyspy tylko po to
      by sie nachapac funtow, bedzie snil kazdej nocy o rychlym powrocie
      do Polski z workiem pieniedzy. To nie sa zadni imigranci tylko
      zwykli dorobkiewicze. Ich motto to - zarobic jak najwiecej, jak
      najszybciej i wrocic na stare smieci. Reszte olac. Nie ma jak to
      stare smieci, chociaz smierdza ale swojskie. Lepsze to niz nic...
      I bardzo dobrze, ze tak sie dzieje bo na dluzsza mete tylko by sie
      na obczyznie meczyli - siebie i innych przy okazji.
      Jak to mowia "Co sie martwisz, co sie smucisz, ze wsi przyszles, na
      wies wrocisz".
      • Gość: m&mp Re: W.Brytania mniej atrakcyjna dla polskich imig IP: *.cmbg.cable.ntl.com 17.02.08, 22:11
        Napewno tacy ktorzy przeliczaja funty na zlotowki wroca najwczesniej. Nie nalezy
        jednak zapominac, ze wyjechalo duzo wyksztalconych ludzi i to wlasnie z nich
        (wyksztalconych w Polsce zwykle na uczelniach panstwowych a wiec za pieniadze
        polskiego podatnika) brytyjska gospodarka czerpie najwiecej. To klasyczny drenaz
        mozgow. Malo tego, brytyjczycy coraz czesciej zauwazaja i szerzej o tym
        rozmawiaja, ze wielu imigrantow z Polski placuje znacznie ponizej swoich
        kwalifikacji. Oznacza to, ze nie jest to tylko problem np. mgr Kowalskiego
        pracujacego jako KP ale kozysci jakie moze przyniesc gospodarce/pracodawcy
        wykonujac swoj wyuczony czy wykwalifikowany zawod. Jesli jeszcze na to nalozy
        sie tzw skills shortage w wielu dzialach brytyjskiej gospodarki, to problem a
        raczej jego rozwiazanie za sprawa wykwalifikowanych imigrantow z Polski
        nabiera na zanczeniu. Patrzac od strony imigranta, ktory jest wyksztalcony i ma
        jakies doswiadczenie zawodowe z Polski - to jest to szansa na kariere zawodowa z
        prawdziwego zdarzeznia i to o wiele latwiejsza niz w Polsce. Kto by patrzyl z
        sentymentem i nostalgia na Polske, skoro w UK ma realne szanse rozwoju
        zawodowego, nie wspominajac o lepszych pieniadzach. Na powrot do Polski zawsze
        bedzie czas...np. na emeryturze.
    • Gość: rrrrrrrrrr Artykul sponsorowany ... IP: *.dyn.optonline.net 17.02.08, 17:52
      GW i ONet ...tuba POlskiej propagandy sukcesu ... rzygac sie
      chce ... juz to przerabialem za komuny . Wracajcie , bo nie
      ma komu budowac drog i stadionow .
    • Gość: Obywatel RP Bo w Polsce czeka na was CUD. IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.08, 18:01
      Polega on na krachu giełdy papierów wartościowych w Warszawie, wzrostu cen mieszkań o 6x w niektórych miejscach kraju, zamykaniu cukrowni, wywalczeniu strajkami podwyżek (wyrównanie do minimalnej pensji UE), braku darmowej służby zdrowia, szybko rosnącymi pensjami tylko dla ludzi bogatych "z układu", trudnościami w założeniu własnej firmy (papierologia i opłata ZUS), oraz h..owa emerytura na starość z 2 Filaru. Ale nie zrażajcie się tym przecież ktoś musi zmieniać na lepsze ten kraj w którym panuje bezmiar niesprawiedliwości, korupcji i diametralnych nierówności w dawaniu szans na rozwój. Jak przyjedziecie to może zmiany zaczną postępować szybciej. To wy możecie porównać bogatą Anglie z biedną Polską, przywieźć i pokazać co jest do zrobienia aby kraj był lepszy. A nie specjaliści z rządu, którzy martwią sie jedynie o swoje posady. Kraj należy do nas a nie PO, PSL, LID, czy PIS-u. Wszelkich zmian nie dokonują partie ale zwykli ludze, tak jak to było w 1980 roku.
      • pogromca_kretynow Re: nie istnieje darmowa sluzba zdrowia 17.02.08, 18:09
        ani nic innego, baranku bozy. To taki elementarz
        • Gość: Michaił Re: nie istnieje darmowa sluzba zdrowia IP: *.toya.net.pl 17.02.08, 19:22
          Powietrze jest darmowe, baranku boży....
          Zatem istnieje coś darmowego....baranku...
          • Gość: cwok Re: nie istnieje darmowa sluzba zdrowia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.02.08, 20:24
            nie slyszales o oplacie klimatycznej?
        • Gość: zojek2 Re: nie istnieje darmowa sluzba zdrowia IP: *.hr-online.de 18.02.08, 10:56
          sluchaj, stary, czy jestes zdolny do czegos jeszcze poza wyzywaniem
          innych od baranków bozich? Nudny jestes i swinski jak caly
          liberalizm, który propagujesz.
      • mil1231 debilu, Polska nie jest biedna... 17.02.08, 20:07
        biedni (umysłowo) są tacy "obywatele" jak ty
    • Gość: jura baran a gdzie ten cud Tuska? IP: *.swipnet.se 17.02.08, 18:07
    • Gość: Geeeesus Dziennik Tkarstwo! IP: *.gdynia.mm.pl 17.02.08, 18:19
      W.Brytania mniej atrakcyjna ..

      A kiedy PRACA byłas ATRAKCYJNA?

      Chyba że DZIENNIK Tkarstwo!

      GłuPole (glupi polacy) p i e r d o l ą głupoty i im za to gównem płacą!

      Precz z dziennikatrzami i komuchami którzy moderuja tego brukowca!
    • Gość: CC emigracja Atrakcyjna@@@ IP: *.am.szczecin.pl 17.02.08, 18:52
      Ci ludzie poprostu dalej bedą wyjeżdzac tylko z taką poprawką ze nie beda wracac z funtami do polski, bo w angli pracując przez godzine to i tak stac cie na na 5 razy wiecej niz w polsce(pomijając ubrania i obuwie ,bo te są jeszcze tancze). w skrucie - nie opłaca sie wydawac funtów w polsce. polak zamiast na wakcje wrócic do bliskich , do "domu" pojedzie na prawdziwy urlop - na tanie wakacje np teneryfa 300-450 funtów, albo odłoży sobie miesieczną pensje i pojedzie na kube albo jamajke. z doswiadczenia wiem ze wakacje na teneryfie wychodzą taniej niz w polsce.
      • Gość: ?!? nic dziwnego IP: 86.156.185.* 17.02.08, 19:09
        wakacje na Teneryfie to przemysł masowy, ostatnio w gazetach brytyjskich były
        artykuły że coraz więcej Anglików ma dosyć "raju" wyprodukowanego przez
        menadżerów. Polska jest autentyczna.
        • rasklaat Re: nic dziwnego 17.02.08, 22:16
          Jak ktoś nie lubi masówki i smażenia się na plaży wśród tłumu to można jechać do Szkocji albo do Walii. Właśnie wróciłem z Parku Narodowego Brecon Beacons, to zapierające dech w piersiach piekne góry, w porównaniu do Tatr niewysokie ale i tak kopią dupę. Cały dzień łażenia, spotkalismy na szlakach może ze trzydzieści osób. Można chodzić gdzie się chce, górami, dolinami, wzdłuż i w poprzek, nie ma tabliczek zakazujących schodzenia ze szlaku, smiecenia, hałasowania i wszystkiego innego, nie ma strażników wlepiających mandaty, nie ma opłaty za wstęp. Są góry i kulturalni turyści. End ay the story.

      • Gość: tomasz tyger Re: Wszyscy wracaja a cudow Tuska niema!! IP: *.midd.cable.ntl.com 17.02.08, 20:32
        Polusy wroca z Anglii i Irlandi i zobacza ze Tusk ich oszukal,bo
        niema cudow w Polsce!!!Tusk oklamal narod poto zeby wygrac wybory i
        sie nazlapac!!!w I wtenczas zobacza jakie szambo narobilo PO!!!
    • Gość: Polak Stek sponsorowanych bzdór !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 19:12
      Ten portal zchodzi na psy. Ten artykół już widziałem ze 2 tygodnie
      temu pod innym tytułem. Praca w Polsce będzie się opłącać ale nie
      dla Polaków tylko dla ciapatych których chcą sprowadzić do PL żeby
      budowali te niby autobany co mają być na to niby EURO. Lepiej jest
      wyjechać w kierunku zachodnim a do Polski przyjechać na święta na
      narty :) Wiem jak to wygląda z perspektywy ludzi którzy wyjechali.
      Oni nie myślą wracać! Mają juz rodziny znajomych i przyjaciół ich
      dzieci chodzą do angielskich szkól. Przykładowo kumpel w branży IT
      zarabia 2000Ł netto jego żona 1500L netto i o czym my tu mówimy??
      Tusk wam kazał napisać ten stek pierdół i niedorzecznych
      stwierdzeń ?? Fakt faktek żeycie w Polsce opłaca się np w Warszawie,
      Wrocławiu czy w Gdańsku no i nawet w Krakowie. A reszta co ?? Mają
      trawe gryść i tynk ze ścian?? Wszystko w Polsce jest droższe niż na
      zachodzie a zarabiamy jak murzyny z Namibii. Taka jest prawda. Ktoś
      tu robi sobie wała z Polski i Polaków a nikt nie jest wstanie
      zawalczyć o swoje bo nie wie co sie dzieje. Byłem już w paru krajach
      europejskich i powiem że nie jest łatwo na wygnaniu zwłaszcza że tu
      zostawiasz dom i rodzine. ;( Poprostu zachód nas kupił i zaprzągł do
      roboty i czerpie z tego niemałe korzyści. ;( A u nas dalej
      dziadostwo. Już lepiej mają na Słowacji czy w Czechach a niedługo to
      na Ukraine będą Polacy wyjeżdzać albo i nawet do Mongolii ;(
      • mil1231 Jesteś typowym białym murzynem.. 17.02.08, 20:10
        W Polsce w branży IT zarabia się OGROMNE pieniądze (nie tylko w
        duzym mieście!!)

        Bez komentarza debilizmy o autostradach- chyba żadnej nie widziałeś
        (mieszkałeś na jakiejś wsi?) Nie widziałeś tez z pewnością Słowacji
        ani Czech (szczególnie Moraw)..
        • Gość: Polak Re: Jesteś typowym białym murzynem.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 20:50
          Sorry, stary ale ty chyba jesteś z Warszawy?? Warszawski shit
          wyczuwam nawet przez internet! A tak nawiasem dodając nie mówie tu o
          jakimś wielkim IT tylko o zwykłym robieniu stron internetowych??
          Zapewne mało widziałeś zachodu a zapewniam cię że ja widziałem dużo
          i wiem jak jest tam. Tam poprostu lepiej wychodzisz i masz więcej
          kasy. A Polska jeszcze długo będzie dziadostwem. I zapewne mam racje
          żeś z Warszawy. W Polsce nikt was nie lubie zasrane Warszawiaki. :)
          I wy o tym dobrze wiecie. A mówiąc że w polsce niby lepiej niż w
          Czechach przeszedłeś sam siebie poprostu zesrałem sie w portki ze
          śmiechu aż mi sie cieplej zrobiło :O buhahah
          • Gość: mhm niech wracaja, wtedy ja tam pojade IP: *.net136.okay.pl 17.02.08, 21:32
            pracuje dokladnie w tej samej branzy, co twoj znajomy - it, ale to pisane malymi literkami, czyli animacje, strony, serwisy www, reklama w sieci. nie mieszkam w wielkim miescie (choc praca jest glownie zdalna) i srednio mam z 2500 na reke (moze nieco mniej, zalezy od czasu - ale tutaj to i tak sa wysokie zarobki).

            powiem jedno - taka placa, to brak perspektyw. nie stac mnie na mieszkanie (albo zadluzenie na XX lat mnie czeka), zarcie jest drogie masakrycznie, paliwo, etc.
            w UK dostane tyle samo - tyle, ze w funtach. jest roznica w sile nabywczej? OGROMNA!

            jeszcze chwila i dojrzeje do decyzji, zeby opuscic ten boski zakatek swiata, bo widze, ze moje zycie tu to bedize pasmo zapie*dalania 12/24h, 7 dni w tygodniu za pieniadze, ktore starcza na biezace sprawy. poki jestem mlody i nie mam tu zobowiazan, a za to mam wiedze i doswiadczenie w tym fachu, to moge sobie ulozyc zycie w innym miejscu na swiecie.
            • Gość: Polak Re: niech wracaja, wtedy ja tam pojade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 22:59
              Kolego, jak masz okazje albo jeżeli masz znajomuch wyjedż! A nie
              pożałujesz. Zarobisz więcej zobaczysz jak jest. Wyjazd tylko przez
              dobrego znajomego np ze studiów. Jeżeli gadasz jako tako po
              angielsku wiesz o co chodzi! Łapiesz troche programowanie. Masz
              doświadczenie wiec nie czekaj tylko kombinuj.
              • Gość: mhm Re: niech wracaja, wtedy ja tam pojade IP: *.net136.okay.pl 17.02.08, 23:19
                jedyni ludzie, na ktorych moge liczyc, to rodzina w londynie.

                mozesz mi z grubsza napisac jak wyglada sprawa wyjazdu w ciemno, z zapasem gotowki (~3000Ł)? czy czlowiek bez rodziny/znajomych jest tam skazany na przegrana? wiadomo, ze przed wyjazdem robie rekonesans na ile tylko mozna z pl - zasady uzyskiwania dokumentow, etc. angielski bardzo dobry, albo inaczej - komunikatywny, bez problemu rozmawiam z amerykanami (tylko taka opcja kontaktu werbalnego jest mi dostepna), takze o sprawach zawodowych (mam klientow z usa).

                jak oceniasz pomysl wyjazdu tam i probowania szczescia bez zaplecza lokalowego/wsparcia ludzkiego?
                • Gość: Polak Re: niech wracaja, wtedy ja tam pojade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 00:57
                  Ciężko ci tak będzie. Jeżeli np wybierzesz sobie jakiś punkt na
                  mapie i właśnie tam pojedziesz. 90% udanych wyjazdów z mojej
                  miejscowości polegało na tym że jechało się do rodziny albo do
                  znajomego albo do znajomego znajomych. Np dobrze żebyś miał jakiegoś
                  kolege po fachu co w tym siedzi wtedy wiadomo jest łatwiej. Anglicy
                  nie wymagają jakiegoś super języka. Zwłaszcza że nie wiadomo gdzie
                  się trafi na jaki dialekt. Ogólnie jak jesteś dobry masz jakiś
                  papier i kontakt jedż nawet sie nie zastanawiaj. Jeżeli masz rodzine
                  ściągniesz i ją. Początek jest bardzo trudny. Wiadomo tęskni się za
                  domem za bliskimi. Bardzo droga rzecz to mieszkania i jeszcze
                  trudniejsze wynajęcie mieszkania w dobrej dzielnicy. Anglicy rządają
                  referencji i np tego że pracujesz jak nie masz tego nici z wynajmu.
                  Z tym jest ciężko. Nawet z kartą do banku niekiedy bywają problemy
                  bo musisz mieć jakiś adres. Jak masz rodzine próbuj do nich. A
                  pomysł z jazdą w ciemno?? Bardzo trudno!!! Za wynajęcie jakiegoś
                  lokum np 3 bedroom, kitchen z góry musisz wybulić ok 1500Ł mówimy o
                  Manchesterze. Jak powiedzie się praca i np popracujesz chwile
                  ściągniesz rodzine i pójdziesz na swoje. Ale wszystko stopniowo, nic
                  nie zrobisz w miesiąc. Żeby jako tako zacząć prosperować musisz
                  zainwestować i zaryzykować. Nic nie osiągniesz szybko. Żeby dobrze
                  na tym wyjść musisz liczyć się z tym że trzeba zostać na dłużej. A
                  potem to już może być tylko lepiej. Także jak masz rodzine to tylko
                  do nich. Sprawdzisz obczaisz co i jak. A może ci sie nie spodoba??
                  Ludzie też przeżywają różne szoki i nie mogą żyć z innymi religiami
                  i narodowościami. W UK to normalka. Wynajmując 1 pokój licz się z
                  kosztem około 300Ł na miesiąc. Dobrze by było mieszkać ze znajomymi.
                  Licz się z dojazdem do pracy. Licz się z jedzeniem które jest
                  szajsowe i drogie. Licz się ze standardowymi opłatami na początek.
                  Lepiej jest wyjechać na północ od Londynu tam jeszcze łatwiej o
                  prace. Licz sie z tym też że na początek nie dostaniesz super
                  pieniędzy. Będzie to ponad 1000Ł. Jak się sprawdzisz musisz walczyć
                  o kasę - oni cenią to co umiesz i zapłacą za to. Zwłaszcza że
                  większość Angoli to lenie i tłumany. Moimi radami sie nie
                  sugeruj !!!! Mówie tylko co wiem :) Pozdro
                • Gość: SK Re: niech wracaja, wtedy ja tam pojade IP: *.ptr.magnet.ie 18.02.08, 10:25
                  Wyjechalem do Irlandii w polowie sierpnia ubieglego roku. Pracuje jako
                  programista PHP, MySQL, troche Java. Prace znalazlem jeszcze bedac w Polsce -
                  miesiac przed wyjazdem zaczalem wysylac CV. Siedzac w samolocie do IE mialem juz
                  dwie oferty w reku i piec czy szesc odbytych rozmow przez telefon zakonczonych
                  propozycja spotkania w cztery oczy. W Dublinie dalem sobie dziesiec dni - w tym
                  czasie odbylem pare spotkan, przemyslalem, przekalkulowalem i po dziesieciu
                  dniach od przylotu juz pracowalem. Decyzji nei zaluje :)

                  Zby byc calkiem ok wobec Ciebie to powiem, ze odpadal mi problem mieszkania i
                  wsparcia, bo moja kobieta, ktora mieszka w IE od paru lat sie tym zajela.
                  Osobiscie mysle ze jesli psychicznie czujesz sie na silach to finansowo tez dasz
                  rady - najgorzej jest na poczatku :)

                  Pozdrawiam i zycze powodzenia :)

                  Aha - jesli chodzi o realia finansowe to dostaje dwa i polE miesiecznie na lape.
        • Gość: m&mp Re: Jesteś typowym białym murzynem.. IP: *.cmbg.cable.ntl.com 17.02.08, 21:13
          booohahaha...Slowacji ani Czech (szczegolnie Moraw) - dobre ;-)
        • Gość: cplus Re: Jesteś typowym białym murzynem.. IP: *.e-wro.net.pl 17.02.08, 21:31
          No baaa! Oto moj przyklad, Wroclaw: 2400 na reke.
          Rzeczywiscie OGROMNE !
    • deckardless W.Brytania mniej atrakcyjna dla polskich imigra.. 17.02.08, 19:29
      Kolejny artykuł z serii "na zachodzie się nie opłaca, wszyscy wracają" -
      przepraszam, kto wraca - kilka tysięcy osób na święta? Studenci na zimowe
      zaliczenia?

      W niemal każdym poczytnym serwisie lub dzienniku/tygodniku obowiązkowo musi
      znaleźć się (najlepiej na rozkładówce) artykuł dot. domniemanych powrotów.
      Powrotów do czego? Do kraju, gdzie zapowiadane jest schłodzenie działań
      rekrutacyjnych z konsekwentnym realizowaniem modelu "1 pracownik na 5 etatów"?
      Do kraju w którym pracodawcy narzekają na niechęć do pracy (nie wspominając o
      stanowiskach, które tworzą obecnie 95% ogłoszeń w serwisach - telemarketing &
      inne wypchnięte z zachodu za Odrę) zaś spece od HRu tworzą ankiety dla
      pracowników Poczty polskiej (m.in. mojego znajomego) z pytaniem "Czy
      satysfakcjonuje Cię obecne stanowisko i możliwości rozwoju zawodowego"? Do
      kraju, gdzie ceny nieustannie windowane są w górę, przedsiębiorcy zaś tylko
      czekają na przeskok na euro (co podbije ceny jeszcze bardziej), banki i
      developerzy będą się zaś starali spowolnić normalizację cen i warunków kredytowych?
      • rasklaat Re: W.Brytania mniej atrakcyjna dla polskich imig 17.02.08, 22:21
        Ja żyję w UK od paru lat i widzę że Polacy wracają do kraju cały czas. Ale na miejsce jednego takiego "wróconego" przyjeżdża dwóch nowych:))
    • Gość: michu to co sie przestalo oplacac to wymiana IP: *.115.3.25.plusnet.pcl-ag01.dyn.plus.net 17.02.08, 19:36
      funtow na zlote i inwestowanie zarabianych pieniedzy w polsce a nie
      praca na wyspach ;D
      • Gość: żałosnik Re: to co sie przestalo oplacac to wymiana IP: 212.76.37.* 17.02.08, 20:21
        Uciekajcie z polski tutaj jest takie dziadostwo że głowa mała.
        Sam bym wyjechał ale mam zobowiązania do końca roku albo dłużej bo w tym kraju nigdy nic nie wiadomo.
        Większość Polaków ma długi więc o czym tu gadać że ktoś będzie wracał ?
        Wróciłem i żałuję bo miałbym z głowy ten głupi kraj pełen absurdów.
        Wyzysk niesamowity , ciągłe strajki . Z jednej firmy odszedłem to w drugiej taki sam mobbing.
        Znajomi siedzą w Anglii i nie zamierzają wracać.
    • Gość: Rzecznik Rządu RP W.Brytania mniej atrakcyjna dla polskich imigra.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 19:39
      Tusk realizuje obietnice wyborcze i zaprasza wszystkich do kraju !!!

      1. Obrona praw pracowników, obniżenie kosztów pracy i wzrost płac.
      2. Wspieranie przedsiębiorczości i zmiana prawa na korzystniejsze
      dla pracowników i pracodawców.
      3. Obniżenie podatków i “danin publicznych” i ograniczenie wydatków
      budżetowych na kościół.
      4. Wzrost płac pracowników sektora publicznego oraz ustawa
      antykominowa.
      5. Pomoc ze strony państwa dla “najsłabszych”.
      6. Ograniczenie deficytu.
      7. Bezpieczne wprowadzenie Euro.
      8. Zahamowanie wzrostu inflacji.
      9. Większe środki na rozwój i edukacje.
      10. Radykalne uproszczenie prawa podatkowego, gospodarczego i trybu
      poboru ZUSu (obniżenie składek ZUS)
      11. Uproszczenie procedur zakładania firm.
      12. Prywatyzacja kluczowych firm polskiej gospodarki.
      13. W przypadku firm należących do Skarbu Państwa - rzetelne
      wybierania zarządów i rad nadzorczych.
      14. Zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego.
      15. Wsparcie projektów infrastrukturalnych UE dot. bezpieczeństwa
      energetycznego.
      16. Przyśpieszenie budowy obwodnic i autostrad.
      17. Wyeliminowanie barier prawnych blokujących szybki rozwój
      infrastruktury.
      18. Modernizacja PKP
      19. Powszechny dostęp do szerokopasmowego Internetu szczególnie dla
      najuboższych i niepełnosprawnych.
      20. Wprowadzenie możliwości załatwiania spraw państwowych (podatki
      itp.) przez Internet.
      21. Gospodarczy “powrót Polski nad morze” i "Śląsk".
      22. Mądre wykorzystywanie funduszy europejskich i ograniczenie
      biurokracji.
      23. Decentralizacja władzy.
      24. Wsparcie rozwoju regionalnego.
      25. Modernizacja wsi i rolnictwa
      26. Usprawnienie procesu składania wniosków o dotacje unijne.
      27. Reforma instytucji publicznych obsługujących rolnictwo.
      28. Ekologiczna produkcja żywności.
      29. Wytwarzanie biopaliw i biogazów.
      30. Reforma systemu ubezpieczeniowego rolników.
      31. Rozwój rybołówstwa.
      32. Ochrona środowiska.
      33. Wdrożenie programu Natura2000
      34. Wprowadzenie polityki solidarnego państwa.
      35. Ułatwienie młodym startu zawodowego i rychłe powroty Polaków z
      pracy za granicą.
      36. Obniżenie bezrobocia i cud Irlancki w polsce.
      37. Długoterminowe uniknięcie zagrożeń demograficznych.
      38. Rozwój edukacji przedszkolnej na terenach wiejskich.
      39. Oddanie sprawy edukacji dzieci rodzicom.
      40. Podniesienie pensji nauczycielom.
      41. Zmiana mechanizmów finansowania edukacji.
      42. Zwiększenie miejsc pracy dla ludzi powyżej 50 roku życia.
      43. Reforma emerytalna i ograniczenie za wysokich emerytur
      pobieranych przez byłych dygnitarzy, SB.
      44. Prywatyzacja i poprawa jakości służby zdrowia.
      45. Zwiększenie powszechnego dostępu do służby zdrowia.
      46. Podwyższenie pensji pracownikom służby zdrowia.
      47. Podział NFZ na kilka konkurencyjnych zakładów ubezpieczeniowych.
      48. Reformacja polityki refundacji leków.
      49. Ułatwienie zdobywania specjalizacji lekarzom, sędziom,
      notariuszom, komornikom, prawnikom.
      50. Ułatwienie osobom niepełnosprawnym zdobycie wykształcenia i
      pracy.
      51. Rozwój społeczeństwa obywatelskiego.
      52. Zmiana ustawy o organizacjach pożytku publicznego i
      wolontariacie.
      53. Stabilizacja finansowa sektora kultury.
      54. Organizacja Euro 2012
      55. Program “Boisko w każdej gminie”
      56. Wsparcie sportu wyczynowego.
      57. Odbudowa zaufania obywateli do władzy
      58. Ograniczenie przywilejów władzy
      59. Likwidacja zagrożeń korupcyjnych.
      60. Zmiany w “prokuraturze (min. rozłączenie funkcji Ministra
      Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego).
      61. Reforma prawa karnego.
      62. Zmiana systemu odbywania kar.
      63. Prowadzenie walki z przestępczością.
      64. Zapewnienie bezpieczeństwa i praworządności w Polsce.
      65. Budowa systemu ochrony i ratownictwa ludności.
      66. Dokończenie reformy administracji publicznej.
      67. Wprowadzenie e-dowodu osobistego.
      68. Zmiana sposobu prowadzenie polityki zagranicznej.
      69. Dbanie o interesy Polski w UE
      70. Udział Polski w dbaniu o bezpieczeństwo światowe.
      71. Realizacja polityki historycznej.
      72. Uzawodowienie Wojska.
      73. Zakończenie misji w Iraku w 2008 r.
      74. Rozliczenie zagrabionych majątków, fortun i ograniczenie
      nieuczciwie przyznanych za wysokich emerytur byłym SB i komunistom.
      75. likwidacja możliwości skorumpowanych przetargów i prywatyzacji.
      76. Wzrost płac nie tylko tym grupom zawodowym którzy strajkują i
      wzrost zasiłków dla bezrobotnych.
      77. likwidacja abonamentu RTV i Wydłużenie urlopu macierzyńskiego
      78. ograniczenie nadużyć finansowych na najwyższych szczeblach
      władzy.
      79. budowa mieszkań i wzrost zatrudnienia
      80. identyfikacja i likwidacja pralni brudnych pieniędzy
      81. dekomunizacja i odebranie przywilejów byłym komunistom i SB
      82. Komputerowe wypisywanie recept w celu uniknięcia pomyłek w
      aptekach
      83. Likwidacja niekorzystnego drugiego filaru funduszy emerytalnych
      84. mafie sterujące cenami paliw w polsce
      85. darmowe leki dla dzieci do 18 lat
      86. rozwiązanie problemu z instalacją w polsce tarczy antyrakietowej
      87. Likwidacja tajnych podsłuchów zainstalowanych urzędach
      administracji państwowej
      88. wprowadzenie w 2009 r kas fiskalnych we wszystkich dziedzinach
      działalności
    • Gość: ZiomisławPaliblant A nie mówiłem? To jest tylko kwestia czasu. IP: *.e-wro.net.pl 17.02.08, 20:12
      A nie mówiłem? To jest tylko kwestia czasu, jak będą masowo spie..ć stamtąd. A tak się wszyscy zaklinali, że nie wrócą. Ale wrócą i to jakieś 80%. Wiem, bo taki procent moich znajomych wróci.
      Wrócą, kupią auta, mieszkania. No właśnie... mieszkania - one miały stanieć :)
      • Gość: bambi7 Re: A nie mówiłem? To jest tylko kwestia czasu. IP: *.csk.pl 17.02.08, 20:31
        jasne, ze wrócą, ale akurat w artykule mowa jest raczej o tych,
        którzy muszą wrócić, bo "im się nie opłaca" (a nie ci co chcą wrócić)
    • Gość: bambi7 to tak nie do końca jest z tymi cenami IP: *.csk.pl 17.02.08, 20:28
      "Gdy przyjechałem do Anglii sześć lat temu, siła nabywcza funta
      odpowiadała 3-4 bochenkom chleba w Polsce. Teraz za funta można
      kupić jeden" - to nie tylko (a tak naprawdę to prawie w ogóle) nie
      jest to wina funta, tylko drożejącej żywności w Polsce. Przez te 6
      lat to na pewno gdzieś 2-krotnie zdrożał chleb (albo i więcej), a
      funt staniał "tylko" o jakieś 35% (z 7zł do 4,7zł).
      • damianbsc Re: to tak nie do końca jest z tymi cenami 17.02.08, 20:43
        podobno na kazdych 5ciu wracajacych wyjezdza 6ciu ale nie tylko o to chodzi -
        5ciu wracajacych to wiek 35-50 lat, wyjezdzajay 20-30 :-)
    • Gość: NieChcemyIchTutaj! A na granicy ustawić urzędnika ze skarbówki i WKU. IP: *.tpnet.pl 17.02.08, 20:51
      Od razu pobierać należne podatki z odsetkami, a jak który woja nie odsłużył to
      od razu w kamasze i do karnej kompanii. Niech wiedzą zmywaki co to zimne przyjęcie.
    • Gość: jano W.Brytania mniej atrakcyjna dla polskich imigra.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 20:59
      no w urzędach skarbowych już zacierają ręce jak dowalą to się co
      niektórzy do końca życia nie wypłacą
    • Gość: Jacek W.Brytania mniej atrakcyjna dla polskich imigra.. IP: *.merinet.pl 17.02.08, 21:06
      Ten artykuł to zaklinanie rzeczywistości. W Polsce mamy ceny jak na
      zachodzie, a pensje - jak w Afryce. Dlatego ludzie stąd uciekają i
      będa uciekac nadal, dopóki pensję nie wzrosną i to znacznie. Zapewne
      potrwa to co najmniej do roku 2020 - w 2011 otworzą Niemcy i
      Austrię do pracy dla Polaków. Z tego kraju musza wyjechac na stałe
      jeszcze jakieś 2 miliony dobrze wykształconych młodych ludzi, żeby
      zaczęto szanować pracownika i dobrze mu płacić.

      Jesli ktoś jest w Anglii i żyje na angielskim poziomie, to nie
      będzie wracał do Polski bo nie ma do czego? Do tego dziadostwa?
      Zarabiam w Polsce prawie 3 średnie krajowe i jeżdżę starym
      Volkswagenem kupionym w Niemczech,a jak jadę na Zachód turystycznie
      to nocuję w hostelach.
      To juz lepije niż za komuny, ale potzreba jeszcze ze 25 lat, zeby
      sie trochę ten kraj odbił od dna.
    • Gość: Polak Dla porównania podam kilka cen ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 21:07
      Pracując np w Holandii zarabiasz ok 1000 euro netto. Bak paliwa ok
      60 litrów kupisz sobie za ok 70 EURO (mówimy o dieslu). Pracując w
      Polsce zarobisz na dobry początek ok 1200 zł netto jak masz
      szczęście. A bak paliwa kupisz sobie za 250 Polskich Nowych Złotych.
      To tak jak byś w polsce kupił sobie bak paliwa za 70 PLN. Jesteś
      Polaczku rolowany na każdym kroku przez lekarzy, polityków, rydzyka
      i policje którzy wyciągają do ciebie łape i mówią daj na ofiare.
      Jeżdzisz gó..anymi drogami w których jest mnóstwo dziur bo
      prawdziwej drogi w życiu nie widziałeś bo nie chce ci sie dupska
      ruszyć i gdzieś pojechać. Kupujesz w biedronce Lidlu czy nawet w
      Tesco albo i w Auchanie a czasem i nawet w realu. Oddajesz wszystkie
      swoje nic nie warte polskie pieniążki i nie stać cie nawet na
      wakacje. Siedzisz w tym chorym ustroju i jest ci zimno boisz sie co
      będzie i nie wiem co dalej. Nie mówie tu o takich mendach jak
      lekarz, ksiądz czy jakiś polityk. Im zawsze było dobrze w tym
      KACZYSTANIE CZY TAM THUSKOLANDZIE. SZajs i dziadostwo jeszcze raz
      mówie. A EURO sie u nas nie odbędzie bo prędzej czy póżniej zdadzą
      sobie sprawe że POLSKA cafie się w rozwoju a nie rozwija się.
    • Gość: s W.Brytania mniej atrakcyjna dla polskich imigra.. IP: *.wh20.tu-dresden.de 17.02.08, 21:10
      "...zdaniem "The Times" - odbija się na rynku mieszkaniowym, rzutuje na niski
      kurs funta w porównaniu do złotego a także przejawia się rosnącym
      zapotrzebowaniem na wykwalifikowaną siłę roboczą w Polsce."

      Niezla manipulacja, zwlaszcza ze podejrzewam ze naprawde bardzo ich obchodzi
      kurs GBP/PLN. Gazecie gratulujemy artykulow na poziomie
    • Gość: xxx Nie wracajcie IP: *.toya.net.pl 17.02.08, 21:14
      Tu nikt już was nie chce, świetnie sobie dajemy radę bez was, wrócicie -
      wygenerujecie większe bezrobocie. Zostańcie tam.
      • rasklaat Re: Nie wracajcie 17.02.08, 22:31
        A to przepraszam, nie wiedziałem. Już właśnie miałem się pakować i wracać do Polski ale twoja notka mnie powstrzymała. Dzięki za info.
    • Gość: 7l po PW za 14/h W.Brytania mniej atrakcyjna dla polskich imigra.. IP: *.acn.waw.pl 17.02.08, 21:17
      Tak Panie Ryszardzie, w Polsce może Pan zarabiać ekwiwalent nawet 10 Funtów na godzinę, jako kelner, tylko gdzie?
    • Gość: c-nik ^^^ Zeby byl CUD Tuska ^^^ IP: *.unknown.vectranet.pl 17.02.08, 21:31
      Zeby byl CUD Tuska i masowe powroty Polakow do kraju, to trzeba jakos ich do
      tego przekonac.

      Gospodarka za rzadow Tuska ani drgnie na lepsze, wiec trzeba siac propagande, ze
      tam nas bija i nie lubia a w dodatku wsadzaja do wiezienia.

      ;-))
    • loppe W.Brytania mniej atrakcyjna dla polskich imigra.. 17.02.08, 21:41

      cud
    • Gość: Shem sila nabywcza funta w UK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 21:55
      Artykul to typowe dla GW zaklinanie rzeczywistosci
      i kreowanie wizji. Rozne sa motywy wyjazdu ludzi do UK,
      ale spora czesc Polakow pojechala tam,by po prostu tam zostac
      na stale,bo w kraju nadal nic sie nie zmienilo.Nadal w PL pracownikow
      zle sie traktuje i kiepsko oplaca, drogi sa ciagle dziurawe,
      jakosc towarow jest nizsza niz na Zachodzie,ceny sa wyzsze
      (w relacji do zarobkow,ale tez i nominalnie), urzednicy
      nadal sa opryskliwi i traktuja ludzi jak przestepcow itd.itd.
      Mozna by tak dlugo wymieniac. Chodzi o to,ze w UK standard
      zycia jest wyzszy.Ludzie nie chca czekac az w PL bedzie normalnie,
      bo dogonienie standardow zachodnich zajmie pewnie 25-30 lat.
      Druga rzecz - we wszystkich artykulach o rzekomych powrotach
      Polakow do kraju pomija sie jeden wazny element-sile nabywcza
      funta w UK,czyli to,ile mozna kupic nawet za min.godzinowa stawke.
      I tu miedzy sila nabywcza zlotowki a funta pojawia sie
      niemal przepasc.Za min.stawke czlowiek jest w stanie sie utrzymac
      w UK,podczas gdy w PL jest to niemozliwe.
      Jedyna rzecz,jaka przestala sie obecnie oplacac,to wymiana
      funtow na zlotowki.

      • loppe Re: sila nabywcza funta w UK 17.02.08, 22:04
        o jednym tylko nie wspomniałeś - że ludzie będa jeździć bez
        dramatycznego zasmarkanego motywu - i dlatego najwięcej jest
        Ameryaknów w świecie np. uczących angielkiego w Chinach a z Anglii
        wyjeżdża w świat co rok ponad 100,0000 ludzi i żaden Tusk nie robi z
        tego dramatycznego spotu reklamowego dla kołtunów, dla kołtunów
      • Gość: wiky Re: sila nabywcza funta w UK IP: 78.52.224.* 17.02.08, 22:06
        wyzszy standart to jest w niemczech lub skandynawii
        anglia to dziadostwo
        jak sie mieszka w 6 w jednym mieszkaniu to jest taniej a jak sie chce zyc jak
        normalny czlowiek to juz niestety w anglii z pensja bialego murzyna sie nie da
        ale najwazniejsze to sie nachapac kupic samochod i mieszkanie na raty i
        pochwalic sie rodzinie

        polskie dziady
      • knockout Re: sila nabywcza funta w UK 17.02.08, 22:12
        czesc,

        zgadzam sie z przedmowca. Jesli ktos wraca, bo funt zjechal ponizej
        5 pln, to znaczy, ze celem takiego wyjazdu byl szybki skok na kaske
        (marzenia, UK to nie jest ziemia obiecana). Jesli ktos wyjechal po
        to, zeby oderwac sie od kraju wierzby placzacej jego calym
        przylegajacym syfem, to nie wroci, bo po co? Bo ludzik z GW ledwo co
        dal rade przetlumaczyc artykul z the times?

        Polacy, ktorych tutaj (UK) poznalem pracuja w wiekszosci na
        stanowiskach o pensji 2000+ netto, zadna z tych osob nie ma zamiaru
        wracac, bo kurs funt/pln zjechal lub w pl stal sie nagle cud i jest
        pieknie.

        Kiedys GW byla moja ulubiona gazeta, od pewnego czasu czytam przez
        internet, ale musze powiedziec, ze z miesiaca na miesiac jest coraz
        gorzej. Drodzy ludzie z GW, zacznijcie zatrudniac dziennikarzy, a
        przynajmniej nie pozwalajcie praktykantom, pracujacym za darmo albo
        za psi grosz, wrzucac bez korekty artykulow na glowna strone..

        Swoja droga swego czasu poznalem kobiete, ktora pracowala w drukarni
        drukujacej GW, dostawala cale 560 pln na reke na miesiac. Droga GW,
        taki to odpowiedzialny kapitalizm i cud gospodarczy?

        Zal mi tego kraju (jeszcze, mysle, ze za rok bedzie mi tak bliski
        jak Albania)

        pzdr
      • rasklaat Re: sila nabywcza funta w UK 17.02.08, 22:40
        Jeszcze jedna ważna rzecz: pracujący za minimalną stawkę pracownik w UK dostaje od państwa sporo dodatków finansowych np na dzieci i nie musi się martwić że mu nie starczy do pierwszego.

        W Polsce państwo nikomu nic nie daje, państwo tylko bierze, stawka minimalna czy nie.
    • Gość: Waldorf Ceny usług budowlanych spadają... IP: *.jelonki.robbo.pl 17.02.08, 22:00
      I tak własnie skończyło się eldorado polskiej deweloperki.
      Czeka nas scenariusz Hiszpański, czyli po hossie - przecena w
      wysokości 40%.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka