krawat23 03.08.08, 09:32 Palikot potrzebny jst wszedzie!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lava71 Helen - ostatnia wiedźma Szkocji 03.08.08, 09:43 Religia z czasem odejdzie tam gdzie jej miejsce czyli do mitologii i bajek. Nasze wnuki kiedyś będą już wolne od ciasnoty myślenia i obłożenia życia absurdalnymi obwarowaniami. Człowiek w końcu w pełni będzie mógł korzystać z rozumu bez rozbijania się o rafy uprzedzeń i pseudo moralnych kodeksów etycznych. To co pozostanie to historia i pamięć o ludziach bestialsko mordowanych i torturowanych za chęć sięgnięcia dalej i głębiej. Osoby takie jak Giordano Bruno czy "czarownice" będą przestrogą przed popadaniem w szaleństwo zwane religią. Wiedza nas wyzwoli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fupa Przykład sprawiedliwości brytyjskiej IP: *.chello.pl 03.08.08, 09:57 Zadaniem brytyjskiego sądownictwa nie jest żadna sprawiedliwość, lecz udowadnianie, że władzy nikt nie może sie sprzeciwić. Wyroki jaskrawo absurdalne pomagają utrzymać "obywateli" w posłuszeństwie. Helen lekceważyła zakazy i polecenia, otrzymała za swoje. To samo dotyczy procesu polskiego "gwałciciela z marszu" w Anglii. Chodziło o to, żeby powiedzieć, że sąd jest groźny, nie ma szans na dyskusję z sędzią. A że lipne dowody? Tym lepiej. "Będą się pilnować, go jak Pan Bóg dopuści, to i z kija wypuści" To samo zastosowano w Niemczech, w sprawie "Czerwonych Brygad". W Niemczech zniesiono karę śmierci, i terroryści utworzyli potężną grupę , która się nie bała żadnego sądu, bo koledzy napadali na areszty i więzienia, odbijali i odgrywali się doadatkowo na niewinnych ludziach. I co było robić? Wykonano odpowiednie czynności w więzieniach, i ogłoszono absurdalny komunikat: że jeden z terrorystów powiesił się w celi na wyskoościb 3 m, drugi popełnił samobójstwo wbijając sobie nóż w środek pleców, inny walnął się stołkiem w głowę i się zabił. Poco ten absurd? Żeby inni terroryści wiedzieli, że znajdzie się na nich sposób, nie pomoże prawo, ani adwokat. Pomogło! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikron Re: Przykład sprawiedliwości brytyjskiej IP: *.adsl.hansenet.de 04.08.08, 00:24 Wspomniani niemieccy terrorysci byli z RAFu (Rote Armee Fraktion), Czerwone Brygady to Wlosi. Reszta sie zgadza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miodek Re: Przykład sprawiedliwości brytyjskiej IP: *.serv-net.pl 04.08.08, 01:05 Nie "z RAFu" tylko "z RAF". Akronimy zapożyczone z języka brytyjskiego odmienia się w polskim przez dodanie końcówki fleksyjnej(w tym przypadku "u"), w przeciwieństwie do niemieckich, których NIE odmienia się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cynik Re: Helen - ostatnia wiedźma Szkocji IP: *.lns10.syd7.internode.on.net 03.08.08, 10:20 Szanowny Panie, Dokładnie przeczytałem ten artykuł i daleki jestem od przypisywania policji brytyjskiej i brytyjskiemu sądowi w tym wypadku motywów religijnych. Można nawet stwierdzić, że "osoba religijna" (spirytyzm nie jest raczej zjawiskiem czysto racjonalnym, ale sięgającym w dziedzinę religii) padła ofiarą ateistycznej nagonki.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ras Diagnoza rzeczywistości oparta na mitologii chrześ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.08, 11:05 cijańskiej chyba wystarczy? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Diagnoza rzeczywistości oparta na mitologii c 03.08.08, 13:32 Religia chrzescijanska zakazuje czarow i szukania kontaktow ze zmarlymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ras Tymczasem mamy coś na kształt kontrreformacji... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.08, 11:03 przynajmniej w Polsce. Ale i w Stanach religie mają się dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
caius1 Re: Helen - ostatnia wiedźma Szkocji 04.08.08, 03:07 Nie licz na to. Religie miały się, mają się i będą się miały dobrze z prostego powodu: ogromna większość ludzi jest leniwa i wygodna i z rozkoszą przyjmuje proste i wyraziste wytłumaczenie świata oraz recepty na życie oferowane przez religie. Takiemu podejściu nie można odmówić rozsądku. Żeby znaleźć sens życia oraz zaakceptować podstawowe zasady moralne samemu trzeba zadawać sobie trudne pytania i zdrowo się napocić nad odpowiedziami. Jeżeli przyjmie się jakąś religię, cały ten wysiłek i egzystencjalne niepokoje odpadają. Poza tym jak zauważył Pascal, wierzący (tylko proszę mnie teraz nie pouczać, że wiara nie jest tożsama z religią bo sankcje za niewiarę przewidują tylko religie) nic nie traci: jeżeli Bóg isnieje to w przeciwieństwie do niewierzącego nie będzie potępiony za zaprzeczanie Jego istnienia (a to jest grzechem #1 we wszystkich obecnych i wymarłych religiach). Jeżeli Boga nie ma to znaczy że nie ma tego kto może po śmierci ukarać za nieortodoksyjne poglądy a więc też nic się wierzącemu nie stanie. Niewierzący ma tylko fifty-fifty szans na uniknięcie wiecznego potępienia. Jedynie przekorna natura człowieka, który chce pokazać "a właśnie, że Boga nie ma bo JA tak uważam" może się sprzeciwić tej logice. NiePis Odpowiedz Link Zgłoś
bronek77 kompletne bzdury piszecie 03.08.08, 12:24 bzdury piszecie, że aż strach. Ona nie została przez prawo określona 'czarownicą', tylko osobą udającą czarownicę. Witchcraft Act powstał między innymi po to, by karać ludzi oszukujących pospólstwo za pomocą 'czarów'. Chodziło o to, by jak ktoś zarabia kasę mówiąc 'czaruję', wyciąga od głupich ludzi kasę, to by można go było skazać za to bez oskarżenia prywatnego oszukanej osoby, która jest na tyle głupia, by wierzyć w czary. Nazwa tego aktu prawnego 'witchcraft act' - wzbudza jak widzę do dziś emocje u niedouczonych dziennikarzy. Powtarzam - to był dokument przeciwko oszustom i naciągaczom nazywającym samymi siebie 'czarownicami/czarownikami/ - oczywiście chodzi o obowiązujący podczas tego procesu dokument z 1735 roku. Do szkoły, tumany dziennikarzy udający ! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
caius1 Re: kompletne bzdury piszecie 04.08.08, 03:18 bronek77 napisał: > bzdury piszecie, że aż strach. > > Ona nie została przez prawo określona 'czarownicą', tylko osobą udającą czarown > icę. Prawdę piszesz tylko zastanów się co ta kobieta zrobiła złego. Świadczyła "usługi dla ludności" a tłumy na seansach świadczyły tylko o tym, że spora część ludzi tego potrzebowała. Że te całe seanse to bzdura jestem prawdopodobnie bardziej przekonany od ciebie ale dlaczego mamy zabronić dorosłym ludziom ogłupiania się jeżeli sami tego chcą? Idąc tym tokiem rozumowania należałoby zakazać emisji seriali brazylijskich, meczy piłki nożnej, wydawania kryminałów, dyskotek bo przecież te wytwory czy przybytki służą tylko taniej i ogłupiającej rozrywce a nawet są (jak mecze piłki nożnej) niebezpieczne dla otoczenia. Oczywiście, można pójść w kierunku takiej ortodoksji: alkohol jest zakazany w Arabii Saudyjskiej a wczesne (tak bardzo gloryfikowane przez KK) chrześcijaństwo mówiło stanowcze NIE teatrowi i innym takim rozrywkom; aktor nie mógł być członkiem gminy chrześcijańskiej. Tyle, że bez tych głupot życie byłoby smutne, szare i ponure; wręcz mechaniczne jak życie w kopcu mrówek. Wracając do sprawy: tę panią państwo mogło pociągnąć do odpowiedzialności jedynie za niezgłoszenie działalności gospodarczej i niepłacenie podatku dochodowego od swoich zarobków na seansach. NiePis Odpowiedz Link Zgłoś
sikorka68 Helen - ostatnia wiedźma Szkocji 03.08.08, 13:01 A my narzekamy na nasze prawo. Współczuje kobiecie, prawdopodobnie chciała żyć i robiła to, co umie najlepiej... Tak niezależnie od tego, co myślę o takich seansach. Odpowiedz Link Zgłoś
ichmordy Re: Helen - ostatnia wiedźma Szkocji 03.08.08, 13:10 A co z Kaczyńską ? Rydzyk będzie ją chcial spalić na stosie czy tylko więzienie ją czeka ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zen Churchil broni Wiedźmy - nic dziwnego!!! IP: *.chello.pl 03.08.08, 15:25 Winston Churchil sam przecież był wiedźmińskim High Priestem (tzn. wysokim rangą kapłanem, druidem), który często widywany był w trakcie rytualnyc obrzędów w okolicach Stonehenge. Przy okazji był też masonem 32 stopnia rytu szkockiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klm Re: Churchil broni Wiedźmy - nic dziwnego!!! IP: *.mysmart.ie 03.08.08, 16:50 Smieszne jest to, ze akurat stonehedge nie m nic wspolnego z druidami. Dzisiaj rowniez "wspolczesni druidzi" odprawiaja tam swoje cyrki, a stonehedge powstalo dlugo przed przybyciem celtow i ich druidow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jand Oszustka IP: *.net-serwis.pl 03.08.08, 14:43 Poparzenie żołądka świadczy, że miała w ustach substancję chemiczną, któa udawała ektoplazmę. I jak przedmówca słusznie zauważył - zostałą sprawiedliwie skazana za oszukiwanie. A maleszków z G.Wna proszę o zlikwidowanie cenzury na forum gazety. Nie bójcie się krytyki, sprzedajni hipokryci :). Może w końcu prawda wyzwoli co niektóre kreatury... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klm Helen - ostatnia wiedźma Szkocji IP: *.mysmart.ie 03.08.08, 16:45 Przesłuchano 44 świadków i nie znaleziono nic z wyjątkiem Witchcraft Act, ustawy do walki z czarownicami z 1735 roku. Kiedyś perełka i powód do dumy dla brytyjskich prawników (ustawa nie przewidywała kary śmierci za czary) z czasem stała się tak aktualna jak teoria o płaskiej ziemi. "W szkockim parlamencie złożono petycję wnoszącą o rehabilitację wszystkich osób skazanych za czary. Ustawa objęłaby około 4 tys. osób, głównie kobiet, skazanych w Wielkiej Brytanii na więzienie lub śmierć, przede wszystkim na podstawie Ustawy o czarach z 1735 roku". Czyli jak to bylo z ta kara smierci? Odpowiedz Link Zgłoś
mlody419 W Polsce St.August Poniatowski zniósł 03.08.08, 22:03 Ale dzicz, u nas już dobre 170 lat było zakazane sądzenie za czary. Jak również kara śmierci. Jedno i drugie zostało zniesione w czasach Stanisława Augusta Poniatowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jędrzej Re: W Polsce St.August Poniatowski zniósł IP: *.chello.pl 04.08.08, 07:16 Dajesz sobie banialuki wmówić. Helen Duncan została skazana za oszustwo (udawanie wywoływania duchów), a nie za żadne "czary". Ostatnią kobietą skazaną w Anglii za czary była Jane Wenham, osądzona w 1712 roku w Hertford (wyroku nie wykonano; ostatni w Anglii wyrok śmierci na czarownicy wykonano w 1684r). Tymczasem w Polsce spalono czarownice na stosie jeszcze w 1775 roku, po niesławnym procesie doruchowskim. Wspomnianą przez ciebie ustawę króla Stasia uchwalił w 1776 roku sejm - zakazywała ona tortur i znosiła karę śmierci za czary. Zarówno "Gazeta" jak i różne związane z ną serwisy lubią pisać o czarach i czarownicach, co im ślina na język przyniesie. Kolejnym przykładem jest artykuł zamieszczony jakiś czas temu w "Deserze", w którym twierdzono jakoby ostatnią w Wielkiej Brytanii czarownicę powieszono "w miasteczku Cambridgeshire": deser.gazeta.pl/deser/1,83453,5135830,Wiedzma_odstrasza_uczniow_od_szkoly.html Nic tu się nie zgadza. Cambridgeshire to nie jest nazwa miejscowości, lecz hrabstwa. Miejscowość opisana w "Deserze" nazywa się Warboys; egzekucja "czarownic z Warboys" odbyła się w 1593 roku i była jednym z pierwszych, a nie ostatnich przejawów nowożytnej "witch craze" w tym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mona Największą czarownicą jest Rydzyk (też w spudnicy) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.08, 07:01 i jemu podobni. Ukrywają dochody i nie płacą podatku. A sądy to faktycznie są bezkarne i przeciwieństwo porządku i sprawiedliwości. Adwokat za pieniądze wybroni bandziora, gdzie tu sprawiedliwość. Przy sprawiedliwym sądzie, apelacje nie zmieniały by nagminnie wyroków(tylko sporadycznie pomyłki). Sądom za błędne wyroki trzeba zabierać kasę, tak aby uczciwy sędzia zarabiał dużo, a krętacz i przekupnik poszedł z torbami. Odpowiedz Link Zgłoś