Dodaj do ulubionych

Rocznica 9/11

12.09.12, 16:50
I kolejny dowod na to, ze religia jest choroba. Ja naprawde sie staram rozumiec ludzi wierzacych i uszanowac to ze dla nich ich Bog jest czasem jedyna pociecha i jedyna wskazowka zyciowa, ale naprawde, czy swiat nie bylby lepszy bez religii? Tlumy Libijczykow zamordowaly kilku dyplomatow amerykanskich w Benghazi bo czuli sie obrazeni filmem o Muhamadzie... Jak tu wywazyc szacunek dla innosci kultury i dla wolnosci slowa? Film byl nakrecony przez amerykanskich Zydow a rozpowszechniany przez wscieklych ewangelikow, z wyrazna checia zrobienia szkody, i co teraz?
Obserwuj wątek
    • joa66 Re: Rocznica 9/11 12.09.12, 19:54
      To chyba nie takie proste.... czy religia będzie czy jej nie będzie, zawsze będzie grupa ludzi "rozwiązująca" w ten sposób problemy społeczne...
    • zla.m Re: Rocznica 9/11 12.09.12, 22:05
      W moim odczuciu mieszasz 2 rzeczy - wiarę oraz zachowanie wyznawców. Wiara/religia to światopogląd, Islam wcale nie jest taki krwiożerczy i wcale nie nakazuje nawracać na siłę ani zabijać niewiernych "jak leci". To, co się stało, jest winą ludzi - i gdyby nie było religii, to ci ze skłonnością do fanatyzmu walczyliby z Ameryką w imię innej ideologii - równości w posiadaniu, sprawiedliwego wyrównania krzywd, jakie zadali im Amerykanie czy czegokolwiek innego.
      • slotna Re: Rocznica 9/11 13.09.12, 09:42
        I tak chetnie by w imie tego umierali w samobojczych atakach? Bez wczesniejszego prania mozgu i wmawiania im, ze nagroda czeka na innym, lepszym swiecie? I jak to jest, ze te w tylu krajach kobiety u nich takie okutane szmatami, ze za alkohol czy odrobine gandzi wsadzaja natychmiast do wiezienia, ze kalecza dziewczynki? Wszyscy maja wrodzone sklonnosci do fanatyzmu? Mnie tam wsio rawno, czy to prawdziwy Szko... tfu, islam, czy podrabiany, efekty mi sie nie podobaja.
      • slotna Re: Rocznica 9/11 13.09.12, 09:55
        Swoja droga, mam zupelnie inny oglad tego niz ty. Nie winie tych ludzi, winie - w metaforyczny sposob - religie, tak, jak winie np. powszechny dostep do broni w Stanach za niejedna makabryczna strzelanine. To narzedzie, diablo skuteczne, w tej skutecznosci wrecz przerazajace. Jakim cudem muzulmanin, od dziecinstwa majacy wtlaczane do glowy prawdy objawione, obserwujacy homogeniczne srodowisko dookola, wzrastajacy w atmosferze nienawisci do niewiernych - jakim cudem ma pomyslec, ogarnac sie i nie zostac fanatykiem? To ja juz sie bardziej dziwie mlodym polskim katolikom.
        • zla.m Re: Rocznica 9/11 13.09.12, 11:47
          Wydaje mi się, że skłonność do fanatyzmu to cecha osobnicza. Oczywiście, "odpowiednie" wychowanie i homogeniczne środowisko może tę skłonność wzmocnić. Jednak jeżeli ktoś ma taką potrzebę, by za swoje niepowodzenia winić innych - to zawsze znajdzie grupę, która mu powie, że ma rację i wskaże winnego (emigranci, kobiety, inne religie, "pedały", źli Amerykanie, fanatyczni Arabowie...). A winnego trzeba/można bić, zabijać i fizycznie niszczyć.

          Rację masz na pewno, że jeżeli chodzi o przekonywanie do ataków, w tym samobójczych, to religia ma to wzmocnienie, że obiecuje nagrodę na tamtym świecie - nie tylko Islam zresztą, z tego co wiem, to dotychczas w KK obowiązuje odpust zupełny na zabicie niewiernego (ustanowiony w czasach krucjat, ale nie pamiętam, czy już przez Urbana II czy później).

          A jednak nadal uważam, że wiara w "coś" i wyrażanie jej poprzez odpowiednie rytuały jest duchową potrzebą wielu ludzi (ja jej nie mam, natomiast nie uważam, że to coś złego), natomiast to, jak tę wiarę wykorzystuje - to już znowu decyzja czysto ludzka. W końcu nie cały Islam (nawet nie większość przecież!) jest wojowniczy, nie cała historia chrześcijaństwa to krucjaty itd.

          I jeszcze z wcześniejszego postu:
          "I jak to jest, ze te w tylu krajach kobiety u nich takie okutane szmatami, ze za alkohol czy odrobine gandzi wsadzaja natychmiast do wiezienia, ze kalecza dziewczynki?"

          Jeżeli przez kaleczenie dziewczynek masz na myśli klitoridektomię, to akurat nie jest to obyczaj związany z religią - jest on praktykowany powszechnie w Afryce, niezależnie od wyznania, z egipskimi koptami włącznie. Wiki podpowiada jeszcze:
          "Rytualne usuwanie łechtaczek metodą zabiegów chirurgicznych jest stosowane głównie w Afryce Środkowej oraz do niedawna praktykowane legalnie w Egipcie (co rzekomo wiąże się z tradycją faraońską). Obecnie wykonywanie takiego zabiegu jest w Egipcie prawnie zakazane. Obrzezanie kobiet jest praktycznie niestosowane w innych krajach arabskich i nieznane m.in.: w Tunezji, Algierii, Maroku, Jordanii, Libanie, Turcji, Syrii itd. Jest też obce Iranowi.

          Występuje głównie w Etiopii (również praktykowane przez etiopskich Żydów), Kenii (gdzie dominującą religią jest chrześcijaństwo), Erytrei, Sierra Leone, Sudanie, Somalii, Gambii, Czadzie, Mali, Nigerii, Kamerunie, Indonezji itd. Obrzezanie kobiet praktykowali również egipscy chrześcijanie – Koptowie. Nie jest ono jednak związane z religią jako taką w odróżnieniu od obrzezania mężczyzn – jedynie z tradycją danego kraju lub regionu."
          • slotna Re: Rocznica 9/11 13.09.12, 20:24
            > Wydaje mi się, że skłonność do fanatyzmu to cecha osobnicza. Oczywiście, "odpow
            > iednie" wychowanie i homogeniczne środowisko może tę skłonność wzmocnić. Jednak
            > jeżeli ktoś ma taką potrzebę, by za swoje niepowodzenia winić innych - to zaws
            > ze znajdzie grupę, która mu powie, że ma rację i wskaże winnego (emigranci, kob
            > iety, inne religie, "pedały", źli Amerykanie, fanatyczni Arabowie...). A winneg
            > o trzeba/można bić, zabijać i fizycznie niszczyć.

            Pewnie istnieja jakies roznice indywidualne, ale to nie zmienia faktu, ze dzieki intensywnej propagandzie mozna wychowac odpowiednio do swoich celow niemal cale spoleczenstwa (religia sama w sobie i oparte na jej schemacie totalitaryzmy z centralna postacia wodza, ktorego nalezy czcic i isc za nim w ogien).

            > A jednak nadal uważam, że wiara w "coś" i wyrażanie jej poprzez odpowiednie ryt
            > uały jest duchową potrzebą wielu ludzi (ja jej nie mam, natomiast nie uważam, ż
            > e to coś złego), natomiast to, jak tę wiarę wykorzystuje - to już znowu decyzja
            > czysto ludzka.

            Nie uwazam, zeby wiara w cokolwiek byla dzis ludziom potrzebna. Kiedys sobie nia tlumaczyli rozne zjawiska, dzisiaj od tego mamy nauke. Rytualy i obrzedy natomiast wcale nie musza byc religijine - ja obchodze np. zupelnie swiecko urodziny i Gwiazdke wink

            > W końcu nie cały Islam (nawet nie większość przecież!) jest woj
            > owniczy, nie cała historia chrześcijaństwa to krucjaty itd.

            No wiesz, krucjaty, polowania na czarownice itp. to czas, kiedy chrzescijanstwo bylo w tym mlodzienczym wieku, w ktorym teraz jest islam wink

            > Jeżeli przez kaleczenie dziewczynek masz na myśli klitoridektomię, to akurat ni
            > e jest to obyczaj związany z religią - jest on praktykowany powszechnie w Afryc
            > e, niezależnie od wyznania, z egipskimi koptami włącznie.

            Przepraszam, z jakiegos powodu myslalam, ze to obyczaj afrykanskich muzulmanow. Tak czy siak, slepe podazanie za tradycja to ten sam problem: robimy to, bo tak robili nasi od zawsze, nie pytamy jaki to ma sens, tak ma byc i koniec.
            • ding_yun Re: Rocznica 9/11 15.09.12, 14:05
              > Nie uwazam, zeby wiara w cokolwiek byla dzis ludziom potrzebna.

              Skoro nie jest dziś rzekomo do niczego potrzebna to jak w takim razie wytłumaczyć fakt, że nadal masa ludzi deklaruje wiarę w jakąś formę Boga? Uznajemy, że oni też prędzej czy później dojdą do wniosku, że wiara nie jest do niczego potrzebna i z niej zrezygnują?
              • slotna Re: Rocznica 9/11 16.09.12, 12:53
                > Skoro nie jest dziś rzekomo do niczego potrzebna to jak w takim razie wytłumacz
                > yć fakt, że nadal masa ludzi deklaruje wiarę w jakąś formę Boga?

                No nie zartuj. Przeciez dlatego, ze zostali wychowani w wierze.

                > Uznajemy, że o
                > ni też prędzej czy później dojdą do wniosku, że wiara nie jest do niczego potrz
                > ebna i z niej zrezygnują?

                Niekoniecznie - czesc z nich pewnie tak, ale czesci wyprano mozgi skutecznie.
              • nabakier Re: Rocznica 9/11 17.09.12, 20:54
                Napomknę, że "wiara" redukowana do "wiary w boga" jest ...no własnie- czym? Głupotą? Hm...nie ma chyba ludzi, którzy w NIC nie wierzą (nie mylić z wiara w nicość)
                {Ja tam wierzę w różne rzeczy. N. w przyjaźń, w miłość. albo w to, że Darwin miał rację big_grin]
                • ding_yun Re: Rocznica 9/11 18.09.12, 07:41
                  nabakier napisała:

                  > Napomknę, że "wiara" redukowana do "wiary w boga" jest ...no własnie- czym? Głu
                  > potą? Hm...nie ma chyba ludzi, którzy w NIC nie wierzą (nie mylić z wiara w nic
                  > ość)
                  > {Ja tam wierzę w różne rzeczy. N. w przyjaźń, w miłość. albo w to, że Darwin mi
                  > ał rację big_grin]

                  Dlatego pisałam o wierze w istotę wyższą.
                  Szczerze mówiąc nie przekonuje mnie, że jest ona wyłącznie pokłosiem prania mózgu. Moim zdaniem wiara w Boga jednak cos wielu ludziom załatwia i nie dałaby się tak łatwo wyplenić. Innymi słowy nieistniejący w świadomości społecznej Bóg zostałby moim zdaniem wymyślony od nowa, może w innych formach.
                  Ale to trochę gadka "co mi się wydaje" rzecz jasna.
                  • slotna Re: Rocznica 9/11 18.09.12, 10:54
                    > Moim zdaniem wiara w Boga jednak cos wielu ludziom załatwia i nie dałaby si
                    > ę tak łatwo wyplenić.

                    Komus, kto nie byl wychowany w wierze nie ma co wypleniac tongue_out Co zalatwia?

                    > Ale to trochę gadka "co mi się wydaje" rzecz jasna.

                    Ano.
                    • pavvka Re: Rocznica 9/11 18.09.12, 11:14
                      slotna napisała:

                      > Komus, kto nie byl wychowany w wierze nie ma co wypleniac tongue_out

                      Ale na całym świecie ludzie niezależnie od siebie praktykowali religie. Więc można założyć, że po coś one ludziom są (były?), albo że w ludzkiej naturze leży wiara w byty wyższe.

                      > Co zalatwia?

                      Bo ja wiem? Chyba np. poczucie, że życie ma jakiś sens i że ktoś się o ciebie troszczy oraz wyjaśnienie różnych zjawisk otherwise niewytłumaczalnych.
                      • slotna Re: Rocznica 9/11 18.09.12, 12:07
                        > Ale na całym świecie ludzie niezależnie od siebie praktykowali religie. Więc mo
                        > żna założyć, że po coś one ludziom są (były?), albo że w ludzkiej naturze leży
                        > wiara w byty wyższe.

                        > Bo ja wiem? Chyba np. poczucie, że życie ma jakiś sens i że ktoś się o ciebie t
                        > roszczy oraz wyjaśnienie różnych zjawisk otherwise niewytłumaczalnych.

                        Mysle, ze wiekszosc populacji przez przewazajaca czesc historii zycia czlowieka nie miala ani czasu ani aparatu myslowego do zastanawiania sie nad sensem zycia i wyjasnienie niewytlumaczalnych zjawisk jest tu kluczowe (nawet i dzis - wez chocby kult cargo). Poza tym religia to swietny sposob na utrzymanie wladzy przez rozmaitych kaplanow, szamanow, wladcow bedacych glowami kosciola czy wrecz wcieleniem bogow oraz genialny pretekst do przesladowan i wojen - podtrzymywano ja wiec. Dzisiaj natomiast, w dobie nauki i demokracji, w kulturze euroatlantyckiej dzialaja juz tylko memy. W Czechach ateisci stanowia wiekszosc populacji - w ich naturze wiara nie lezy? Czy po prostu zanika jej przekazywanie z pokolenia na pokolenie? Ostatnie dane z UK mowia to samo, Szwecja tez nie powala religijnoscia... Hihi, moze dlatego, ze troszczy sie tam o lud porzadny socjal? wink)
                • slotna Re: Rocznica 9/11 18.09.12, 12:15
                  > Napomknę, że "wiara" redukowana do "wiary w boga" jest ...no własnie- czym? Głu
                  > potą? Hm...nie ma chyba ludzi, którzy w NIC nie wierzą (nie mylić z wiara w nic
                  > ość)

                  Ja wierze np. w to, ze samochod mnie nie potraci. Za kazdy razem, kiedy przechodze przez jezdnie.

                  > {Ja tam wierzę w różne rzeczy. N. w przyjaźń, w miłość. albo w to, że Darwin mi
                  > ał rację big_grin]

                  Darwin mial racje co do zasady, ale tu nie ma w co wierzyc - jest to fakt, wiec sie to _wie_. Co do przyjazni i milosci nie rozumiem, co masz na mysli. Wiem, ze istnieje cos, co jest zespolem pozytywnych uczuc do drugiego czlowieka, srednio definiowalnym, jako, ze dla kazdego indywidualnie definicje przyjazni i milosci wypadaja nieco inaczej. W jakim sensie mialabym w to "wierzyc"?
      • klymenystra Re: Rocznica 9/11 13.09.12, 12:01
        Religia została stworzona przez ludzi - czyli przez wyznawców. Nie ma czegoś takiego jak abstrakcyjna, oderwana od wyznawców wiara/religia. Są tylko ludzie ją wyznający.
        • zla.m Re: Rocznica 9/11 13.09.12, 13:04
          Ale zasady religii są jakieś - a ich konkretne interpretacje zależą od realizacji. Są odłamy islamu, które dżihad traktują metaforycznie, są takie - które traktują dosłownie. Są chrześcijanie, co walczą z grzechem (i to głównie - z własnym), są tacy, którzy przy okazji wypalania grzechu ogniem chętnie podpalą i grzeszników.
    • pavvka Re: Rocznica 9/11 13.09.12, 09:00
      Wszystko co wywołuje silne emocje może również pchnąć ludzi do ekstremalnych działań. Morderstw na tle seksualnym jest zdecydowanie więcej niż motywowanych religijnie, a nie oznacza to, że seks jako taki jest czymś złym i chorym, n'est-ce pas?
      • slotna Re: Rocznica 9/11 13.09.12, 09:32
        Dostep do pornografii zmniejsza liczbe napasci na tle seksualnym, a kto postuluje brak tego dostepu i zabrania owieczkom ogladania zdroznosci, a? tongue_out
        • pavvka Re: Rocznica 9/11 13.09.12, 09:57
          Istnieje też np. mocno antypornograficzny nurt w feminizmie. Bez żadnej podbudowy religijnej.

          Ja generalnie nie jestem fanem religij, ale uważam, że niektórzy przesadzają w przypisywaniu im winy za całe zło tego świata.
          • slotna Re: Rocznica 9/11 13.09.12, 10:03
            Kobiety raczej rzadko sa sprawczyniami przemocy seksualnej i morderstw na tym tle, a watpie, czy jakis nurt feminizmu jest w stanie wmowic mlodziencom, co by sie nie dotykali tam na dole, bo im uschnie. Religia, niestety, bywa skuteczna.
            • pavvka Re: Rocznica 9/11 13.09.12, 10:08
              A ja tam nie widzę specjalnej różnicy. Na jednych zajęciach na studiach nawet mieliśmy dyskusję z feministką która walczyła o delegalizację porno jako uprzedmiatawiającego i wykorzystującego kobiety. I stąd wiem, że dogmatyzm w tej kwestii istnieje nie tylko w kościele.
              • slotna Re: Rocznica 9/11 13.09.12, 10:19
                Alez ja wiem o tym, nawet byla taka dyskusja na potworum wink W glupocie samej ideologii ja tez nie widze roznicy, to bzdura, i to bzdura. Ale religia jest od wielu podobnych bzdur grozniejsza, bo bardziej powszechna i skuteczna. Grozni sa tez chocby antyszczepionkowcy czy piewcy altmedu, wiec na nich zwracam uwage i staram sie debunkowac, a np. wieszanie na wozku wstazeczki od urokow jest tylko glupie, wiec najwyzej to czasem wysmieje i tyle.
                • bi_scotti Re: Rocznica 9/11 13.09.12, 15:52
                  9/11 zawsze mi sie bedzie kojarzyc najpierw z Chile a dopiero na drugim miejscu z atakiem na WTC towers - sila/moc/pamiec mlodocianej milosci wink
                  Jesli chodzi o film, ataki na amabasady USA, demonstarcje po swiecie to od wczoraj wychodza rozne interesujace szczegoly na temat potencjalnej prowokacji i calej zlozonosci polityki wiec o ile fanatyzm religijny to jeden problem, o tyle fakt jak ten fanatyzm jest wykorzystywany/prowokowany, przez kogo i dlaczego to zupelnie insza inszosc. I to juz kompletnie nie jest czarno-biale ani w zadnym razie transparent uncertain
                  • godiva1 Re: Rocznica 9/11 13.09.12, 18:03
                    No wlasnie. Znaczy, nie tylko glupota ale i perfidia. Egipcjanin Koptyjski zrobil durny film, ale zamordowani zostali Amerykanie, a ochrzaniony prze media Izrael.

                    Ja sie boje religii, bo boje sie irracjonalnosci.
                • pavvka Re: Rocznica 9/11 14.09.12, 09:46
                  No, nie wiem czy w tym wypadku groźniejsza. Świeckie lobby też może mieć wpływ na ograniczenia prawne dotyczące porno.

                  Poza tym kiedy mówiłem o morderstwach na tle seksualnym, to chodziło mi o wszystkie związane ze sferą płciowo-uczuciową. A nie powiesz mi, że np. zabójstwa z zazdrości też są winą religii.

                  Swoją drogą związek akurat między pornografią a przestępstwami seksualnymi nie jest chyba udowodnionym faktem.
                  • slotna Re: Rocznica 9/11 14.09.12, 10:25
                    > No, nie wiem czy w tym wypadku groźniejsza. Świeckie lobby też może mieć wpływ
                    > na ograniczenia prawne dotyczące porno.

                    Wraz z sekularyzacja te ograniczenia znikaja, wiec albo nie ma takich wplywow albo zwyczajnie wiekszosc nie dba o to. No i ewentualne ograniczenia zewnetrzne to pikus w porownaniu z wewnetrznymi, narzuconymi przez wizje smazenia sie w piekle po wsze czasy, wywolujacymi poczucie winy, strach, obrzydzenie do siebie i wszystko, co sie z tym wiaze.

                    > Poza tym kiedy mówiłem o morderstwach na tle seksualnym, to chodziło mi o wszys
                    > tkie związane ze sferą płciowo-uczuciową. A nie powiesz mi, że np. zabójstwa z
                    > zazdrości też są winą religii.

                    Oczywiscie, ze nie kazde morderstwo jest wina religii, ale nie zapobiega im ona, a nawet podzega do tego (patrz co grozi rzeczywistym i rzekomym "cudzoloznicom" w krajach arabskich).

                    > Swoją drogą związek akurat między pornografią a przestępstwami seksualnymi nie
                    > jest chyba udowodnionym faktem.

                    Heh, dobrze, istnieja przeslanki, aby podejrzewac zacna korelacje wink
                    www2.hu-berlin.de/sexology/BIB/DIAM/effects_pornography.htm
                    papers.ssrn.com/sol3/papers.cfm?abstract_id=913013
                    onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/j.1540-4560.1973.tb00094.x/abstract
                    • pavvka Re: Rocznica 9/11 14.09.12, 12:07
                      slotna napisała:

                      > Heh, dobrze, istnieja przeslanki, aby podejrzewac zacna korelacje wink
                      > rel="nofollow">www2.hu-berlin.de/sexology/BIB/DIAM/effects_pornography.htm
                      > rel="nofollow">papers.ssrn.com/sol3/papers.cfm?abstract_id=913013
                      > rel="nofollow">onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/j.1540-4560.1973.tb00094.x/abstract

                      IMO nie do końca przekonujące. W części przypadków brak istotnej korelacji, a w innych można podejrzewać, że zadziałały też inne czynniki. Np. że ogólne rozluźnienie seksualnych standardów spowodowało, że ludzie mogą zaspokoić swoje żądze w legalny sposób (ale inny niż za pomocą pornografii).
                      • bi_scotti Re: Rocznica 9/11 14.09.12, 16:15
                        Troche z przymruzeniem oka a troche na powaznie to ja mysle, ze niezaleznie od religii/ideologii/filozofii niebezpieczni to glownie sa mlodzi mezczyzni w wieku 16-30, ktorzy nie maja zon, dzieci, pracy, nauki, obowiazkow a zyja w duzych skupiskach, nie maja co robic na codzien, sa ubodzy, nie maja nic do stracenia etc. etc. etc. I jak sie ma takich "janczarow" w zasiegu reki to manipulacja w kazym temacie jest relatywnie easy a potem jest jak jest ... I naprawde wszystko jedno czy sie ich podpusci zeby szli walczyc o honor Allaha czy o honor Zoski z sasiedniej ulicy - schemat myslenia ten sam (bija naszych!) i efekty czesto dokladnie takie same (West Side Story) - zniszczenia, okaleczenia, smierc, wiezienia, nadgodziny dla policji ... Life.
                      • slotna Re: Rocznica 9/11 16.09.12, 12:51
                        Ci, ktorzy molestowali dzieci w Japonii i Danii tez? tongue_out

                        Zreszta taki np. KK zabrania kazdego z tych legalnych sposobow, poza jednym jedynym seksem malzenskim.
                        • bi_scotti Re: Rocznica 9/11 16.09.12, 21:35
                          Nie wiem czy kiedykolwiek bedzie dostepna po polsku ale po angielsku polecam serdecznie: www.amazon.ca/The-Myth-Muslim-Tide-Immigrants/dp/0307951170

                          Bardzo pouczajace, szczegolnie w kontekscie porownan historycznych i statystycznych!
    • nabakier Re: Rocznica 9/11 13.09.12, 21:59
      Religia jest największym udziałowcem metafizycznych oglądów świata. Te zaś odpowiadają za fanatyzmy, bo cóż stanowi większą motywację do działania przeciw światu, niż obietnica udziałów w zaświatach/pozaświatach czy jak zwać te ... idiotyzmy. Bo na wieki wieków cynamon i w ogóle- żadna doczesność tego nie wynagrodzi, no nie? Żadna cudza zona, cudzy kraj, ropa czy inna mamona.
      • rufus-5 Re: Rocznica 9/11 14.09.12, 07:57
        nabakier napisała:

        > Religia jest największym udziałowcem metafizycznych oglądów świata. Te zaś odpo
        > wiadają za fanatyzmy, bo cóż stanowi większą motywację do działania przeciw świ
        > atu, niż obietnica udziałów w zaświatach/pozaświatach czy jak zwać te ... idiot
        > yzmy. Bo na wieki wieków cynamon i w ogóle- żadna doczesność tego nie wynagrodz
        > i, no nie? Żadna cudza zona, cudzy kraj, ropa czy inna mamona.

        Czytając takie idiotyzmy naprawdę słabo sie robi.
        Przede wszystkim trzeba nauczyć się szacunku i prawdziwej tolerancji dla innych ludzi i ich przekonań, a nie wyrazac jedynie deklaratywną tolerancję. Fanatyzmy sa wpisane w ludzka psychikę i naprawdę trzeba miec bardzo duzo złej woli, aby w tzw. religijnych fanatykach widzieć ludzi religijnych. Dla tego typu ludzi jest obojętne, czy w danym momencie będa utozsamiac się z religią, czy z ateizmem = są i bedą fanatykami.
        Wolność, która nie zna granic nie jest wolnością. Zachowania szydzące z innych wierzeń, kultur nie są wyrazem wolności, także i artystycznej. To, co zrobili producenci tego filmu, podobnie jak, wyczyny, na naszym rodzimym gruncie Nergala, czy też Dody nie mają nic wspólnego z wolnoscia słowa - są pospolitym chamstwem

        Próbowano już budować idealny świat bez religii. Kosztowało, to ludzkość miliony ofiar. Bardziej boję się fanatyków ateistycznych niż religijnych.

        Zapraszam 29 września na manifestację.

        • ready4freddy Re: Rocznica 9/11 17.09.12, 11:22
          co to jest fanatyk ateistyczny? ktoś, kto fanatycznie nie wierzy? cool story, bro.
          • rufus-5 Re: Rocznica 9/11 18.09.12, 09:53
            ready4freddy napisał:

            > co to jest fanatyk ateistyczny? ktoś, kto fanatycznie nie wierzy? cool story, b
            > ro.

            Co, to jest fanatyk ateistyczny? Proszę bardzo- oto przykład osoby ocierającej się o tenże fanatyzm:

            "Środa napisała dobry, całościowy komentarz na temat szaleństwa "uczuć religijnych" .
            Polecam lekturę. Podręcznikowy przykład uznawania własnych poglądów za jedynie słuszne i weryfikowania innych ludzi i ich zachowania pod kątem własnych, słusznych poglądów.

            W ostatnim programie T. Lisa poświęconym Kongresowi Kobiet jedna z uczestniczek dyskusji, bodajże p. Pietrak wyraziła się w ten sposób: "Feministki zajmują sie abstraktem, podczas gdy kobiety konkretem". Problem, że ten abstrakt momentami niebezpiecznie zbliża sie do fanatyzmu.

            Przy okazji. W poście poniżej mamy jakże charakterystyczne dla tego środowiska określenie - "kutafon". Po prostu - brawo!

            Zapraszam 29 września na manifestację.
    • lezbobimbo Re: Rocznica 9/11 17.09.12, 17:39
      Środa napisała dobry, całościowy komentarz na temat szaleństwa "uczuć religijnych" - od fanatyków w Libii mordujących za filmik aż po naszych rodzimych kutafonów, którzy już wsadzają za kratki i jakże rozumieją obrażonych przez Pussy Riot.

      (wybaczcie, że linkuję wyprosta, ale akurat tam się uparła publikować).
      www.wprost.pl/ar/347703/Wgapic-sie-w-symbol/?pg=0
      • nabakier Re: Rocznica 9/11 17.09.12, 20:05
        > (wybaczcie, że linkuję wyprosta, ale akurat tam się uparła publikować).

        (Kto się tam pokazuje, tego ja nie szanuję wink Popieram! Nie mu wspierać nowego kierownictwa.)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka