Dodaj do ulubionych

Sędzia Tuleya

09.01.13, 12:03
To dla mnie jednak dowód, ze odwaga nie staniała. Myślę, ze zdawał sobie sprawę, co wywoła swoim wystąpieniem i ze bedzie miał problemy.
A tu Modzelewski, który staje po stronie sędziego
wyborcza.pl/1,75248,13158247,Prof__Modzelewski__Dobrze_wiem__co_to_jest_konwejer.html
A swoją drogą szlag mnie trafia, że przez te metody branie łapówek jawi sie jako mniejsze zło od walki z tym procederem.
Obserwuj wątek
    • rufus-5 Re: Sędzia Tuleya 09.01.13, 12:49
      verdana napisała:

      > To dla mnie jednak dowód, ze odwaga nie staniała. Myślę, ze zdawał sobie sprawę
      > , co wywoła swoim wystąpieniem i ze bedzie miał problemy.
      > A tu Modzelewski, który staje po stronie sędziego
      > wyborcza.pl/1,75248,13158247,Prof__Modzelewski__Dobrze_wiem__co_to_jest_konwejer.html
      > A swoją drogą szlag mnie trafia, że przez te metody branie łapówek jawi sie jak
      > o mniejsze zło od walki z tym procederem.

      Odwagę? W wygadywaniu bzdur? Zapomniał przy okazji, że jednak sam oglosił wyrok skazujący? Kto zrobił z doktora G. symbol człowieka sponiewieranego niesłusznie przez PIS?
      On nie wykazał żadnej odwagi, a wręcz odwrotnie. Swoja postawą pokazał, że niezaleznośc sędziowska jest fikcją.
      Nawet przedstawiciel prokuratury był oburzony postawą sedziego:

      "Zaczął występować w podwójnej roli – z jednej strony rzecznika Sądu Okręgowego w Warszawie, a z drugiej sędziego, który orzekał w sprawie. Z tych wszystkich względów wydało nam się to niestosowne." - wypowiedż D. Ślepokury, rzecznika Prokuratury .

      Proszę przeczytać ten artykuł:
      wpolityce.pl/wydarzenia/44358-bezposrednia-przyczyna-smierci-bylo-pozostawienie-gazika-w-lewej-komorze-wstrzasajace-zeznania-w-drugim-procesie-doktora-g
      Warto przeczytać:

      • rufus-5 Re: Sędzia Tuleya 09.01.13, 13:10
        Proszę bardzo, okazuje się, że i Sawicka jest pewnie niewinna. Jest tylko ofiarą prowokacji a łapówkę wzięly pewnie krasnoludki.

        www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,13166348,Dukaczewski__Zaluje__ze_sad_w_sprawie_Sawickiej_nie.html
        To ja oficjalnie zgłaszam się jako osoba chętne do skorumpowania. Przyjmę łapówkę w każdej wysokości, zapewniam bezkarność i moralne wsparcie ze strony "autorytetów" W przypadku wpadki zwalę wszystko na Kaczyńskiego i agenta Tomka.
        • verdana Re: Sędzia Tuleya 09.01.13, 13:43
          Cóż, jeśli nie rozumiesz tego,że co innego wina, a co innego metody przesłuchania - to po prostu nie rozumiesz, o czym ludzie piszą.
          Jesli uwazasz, że mozna wchodzić w trakcie reanimacji pacjenta i domagać sie przerwania reanimacji, bo anastazjolog ma byc świadkiem - to znaczy, że uznajesz, zę warto poswiecić niewinnego obcego człowieka w imię złapania winnego. Jesli zastraszanie świadków, aby wydobyć zeznania jest OK, to nie nalezy czepiać się śledczych czasów PRL-u. To sa metody nie uznawana przez żaden cywilizowany system prawny.
          • rufus-5 Re: Sędzia Tuleya 09.01.13, 17:06
            verdana napisała:

            > Cóż, jeśli nie rozumiesz tego,że co innego wina, a co innego metody przesłuchan
            > ia - to po prostu nie rozumiesz, o czym ludzie piszą.

            Rozumiem doskonale. Tylko ze jak do tej pory - w sprawie doktora G. zapadł jeden wyrok inne sprawy tocza się nadal. Nic mi nie wiadomo aby zapadł jakikolwiek wyrok ktory, by potwierdził niezgodne z prawem prowadzenie śledztwa.

            > Jesli uwazasz, że mozna wchodzić w trakcie reanimacji pacjenta i domagać sie pr
            > zerwania reanimacji, bo anastazjolog ma byc świadkiem - to znaczy, że uznajesz,
            > zę warto poswiecić niewinnego obcego człowieka w imię złapania winnego. Jesli
            > zastraszanie świadków, aby wydobyć zeznania jest OK, to nie nalezy czepiać się
            > śledczych czasów PRL-u. To sa metody nie uznawana przez żaden cywilizowany sys
            > tem prawny.

            Poczekam aż zapadnie w tych sprawach wyrok sadowy. Jak na razie mamy do czynienia z sedzią ktory zachowuje się, jak polityk, a nie bezstronny sędzia.
            • verdana Re: Sędzia Tuleya 09.01.13, 17:14
              To przecież bez nnaczenia - nawet jesli doktor G jest mordercą, maniakiem seksualnym i gwałcicielem nieletnich - to co zawinili świadkowie?
              Właśnie zapadł wyrok, który potwierdził niezgodne z prawem prowadzenie śledztwa - nie zauwazyłeś? O TYM własnie wyroku piszemy.
              • rufus-5 Re: Sędzia Tuleya 09.01.13, 17:24
                verdana napisała:

                > Właśnie zapadł wyrok, który potwierdził niezgodne z prawem prowadzenie śledztwa
                > - nie zauwazyłeś? O TYM własnie wyroku piszemy.

                Zauważyłem że Mirosław G. został uznany winnym przyjęcia korzyści majątkowej.

                Kardiochirurgowi udowodniono przyjęcie łapówek od rodzin pacjentów, którzy mieli na jego oddziale przejść operację wstawienia zastawki lub wszczepienia bypassów. Sąd zasądził także przepadek korzyści majątkowych przyjętych przez doktora Mirosława G. w wysokości 17 697,35 zł.

                Ponadto skazanego obciążono 14 tys. zł kosztów sądowych. Pozostałym oskarżonym dwudziestu osobom, którym udowodniono wręczenie łapówki, sąd warunkowo umorzył kary.

                Czy może zapadl jakis inny wyrok o ktorym nic mi nie wiadomo?
                • verdana Re: Sędzia Tuleya 09.01.13, 18:07
                  A cóż to ma do rzeczy? Nikt nie twierdzi, że pan G. był niewinny. Nie chodzi o to , ze dowodów nie ma, chodzi o to, jak zastraszano świadków, także tych, którzy łapówek nie dawali.
                  Czego nie rozumiesz?
                  Jesli skazemy pana X za gwałt na panience Y i zdobędziemy dowody w ten sposób, że pójdziemy do pracy 100 facetów, skujemy kajdankami i w obecności współpracowników powiemy,z ę są podejrzanymi w sparawi gwałtu na pani Y, następnie bedziemy ich w sledztwie zastraszać, to czy to znaczy, że pan X NIE zgwałcił ? I czy nic nie szkodzi, że zastraszyliśmy 100 niewinnych facetów, choć gwałt był nagrany przez kamerę i doskonale wiedzieliśmy kto zgwałcił?
                • sclavus Re: Sędzia Tuleya 09.01.13, 20:10
                  Nie penderol, jak ten ten mały Kazio obbałamucony niezależną.pl i GaPą...
                  Sąd nie skazał doktora za to, że przyjmował korzyści majątkowe od ludzi, którzy mieli przejść operacje, tylko za to, że przyjmował dowody wdzięczności od ludzi, którzy już przeszli operacje... i to tylko za dowody wdzięczności w żywej gotówce...
                  Od wszystkich innych zarzutów go uwolnił - uniewinnił!!
                  Czekasz na inną rozprawę?
                  Muszę cię zmartwić - nie będzie sądzony za morderstwo (jak to sugerował wybitny prawnik) Ziobro, tylko za błąd w sztuce...
                  Czaisz różnicę, czy wskoczysz natychmiast na niezależna.pl, żeby się dowartościować??
                  • rufus-5 Re: Sędzia Tuleya 10.01.13, 09:55
                    sclavus napisał:

                    ?
                    > Muszę cię zmartwić - nie będzie sądzony za morderstwo (jak to sugerował wybi
                    > tny
                    prawnik) Ziobro, tylko za błąd w sztuce...

                    "Wybitny prawnik" Ziobro wygłupił się mówiąc o morderstwie i nikt tego nie neguje. Powiedział tak samo za dużo jak sędzie Tuleya, tylko że Ziobro jest za powyższe stwierdzenie nieustannie atakowany natomiast nowa gwiazda lewackich mediów - sedzia Tuleya chwalony.
                    Pewnie nie czujesz różnicy? - jakos wcale mnie to nie dziwi.
                    Natomiast tzw. "błąd w sztuce" byc moze zaowocował śmiercią pacjenta. Ale o winie niech zadecyduje sąd. Tak samo jak sąd winien zadecydować czy CBA dzialalo bezprawnie, czy też nie.
                    Niezależny sąd - dodam.

                    > Czaisz różnicę, czy wskoczysz natychmiast na niezależna.pl, żeby się dowartości
                    > ować??

                    Szczerzę radzę - mniej "Wyborczej" więcej rozsądku.
                    • sclavus Re: Sędzia Tuleya 10.01.13, 11:12
                      Zatem widzisz - sędzia Tuleya, wyraził swoją opinię po czym złożył zawiadomienie do prokuratury... a Ziobrze trzęsą się portki i atakuje na oślep
                    • hankam Nie wykręcaj się 11.01.13, 12:45
                      Dalej nie odpowiedziałeś, co sądzisz o zastraszaniu świadków w śledztwie.
                    • kajaanna Re: Sędzia Tuleya 11.01.13, 17:50
                      @rufus:
                      > "Wybitny prawnik" Ziobro wygłupił się mówiąc o morderstwie i nikt tego nie neg
                      > uje. Powiedział tak samo za dużo jak sędzie Tuleya, tylko że Ziobro jest za pow
                      > yższe stwierdzenie nieustannie atakowany

                      Nie, nie wygłupił się. Naprawdę.
                      On złamał podstawową zasadę państwa prawa. Zasadę domniemanej niewinności:
                      pl.wikipedia.org/wiki/Domniemanie_niewinno%C5%9Bci
                      I nie jest to najnowszy wymysł, ale pochodzi z prawa rzymskiego, więc każdy absolwent prawa powinien o nim wiedzieć. Minister Sprawiedliwości (nawet jeśli to tylko asesor), tym bardziej powinien być powściągliwy w słowach.

                      > natomiast nowa gwiazda lewackich mediów - sedzia Tuleya chwalony.

                      "Gwiazda lewackich mediów" metody przesłuchań stalinowskich, słynne "konwejery" poznał, sądząc i skazując stalinowskich oprawców - komendanta słynnego X pawilonu na Rakowieckiej Tadeusza Szymańskiego czy oficera śledczego MBP Tadeusza Tomporskiego.




    • ginny22 Re: Sędzia Tuleya 09.01.13, 13:18
      Sędzia Tuleya stał się zasłużonym bohaterem początku roku. Dobrze zrobił. Fajnie, że miał odwagę. Fajnie też, że ma poparcie (u KRS jeszcze na przykład - choć już nie ze strony ministra Gowina).
    • hankam Re: Sędzia Tuleya 09.01.13, 13:59
      Zgadzam się co do joty, z tym, co sędzia Tuleya powiedział i z Twoją opinią, że jest to dowód odwagi, ale nie mam pojęcia, czy śedzia powinien się wypowiadać. Nie wiem, szczerze mówiąc, jakie są zwyczaje - bo jestem pewna, ze sędzia Tuleya idiotą nie jest i żadnych paragrafów nie przekroczył.
      Nieczęsto się zdarza, żeby sędzia publicznie tłumaczył wyrok. A z drugiej strony działania CBA w tej sprawie (pewnie nie tylko w tej) były tak skandaliczne, że chyba dobrze, że zostało to pokazane i podkreślone, a to, ze zrobił to sędzia, a nie polityk z tej, czy z tamtej strony i który z założenia obiektywny nie jest, tylko nadaje wagi temu oswiadczeniu. I to tym bardziej dlatego, że sędzia wydał wyrok skazujący (choć oczyścił doktora G. z dużej części zarzutuów).
      To, ze ktoś został skazany nie oznacza, że w śledztwie nie przekroczono zasad. Tu przekroczono.

      Aha, i jeszcze jedno.
      Są chyba sytuacje, kiedy akceptujemy niedozwolone metody policji czy słuzb.
      W przypadku gdy liczy się czas i czyjeś życie na przykład. W przypadku porwania czy terroryzmu.
      Tutaj nic takiego nie miało miejsca, a CBA zwyczajnie wymuszało zeznania.
      • hankam Re: Sędzia Tuleya 09.01.13, 14:21
        A, doczytałam teraz, że to było w uzasadnieniu wyroku. Ale czy on jeszcze się gdzieś sie publicznie wypowiadał? Bo zmyliła mnie informacja, że on się w tym momencie wypowiadał jako rzecznik sądu.
      • jhbsk Re: Sędzia Tuleya 09.01.13, 20:17
        hankam napisała:

        > Nieczęsto się zdarza, żeby sędzia publicznie tłumaczył wyrok.

        Uważam, że takie tłumaczenie powinno być jak najczęściej. Bo język paragrafów to jedno a wytłumaczenie ludziom wyroku to drugie,
    • dakota77 Re: Sędzia Tuleya 09.01.13, 16:42
      Tu wpis w tej sprawie na blogu prof. Hartmana: hartman.blog.polityka.pl/
      I rozmowa z prof. Platek: wyborcza.pl/1,75248,13161035,Prof__Platek__Jestem_wdzieczna_sedziemu_Tulei_za_to.html#ixzz2HNtn9Azf
      • rufus-5 Re: Sędzia Tuleya 09.01.13, 17:17
        dakota77 napisała:

        > Tu wpis w tej sprawie na blogu prof. Hartmana: hartman.blog.polityka.pl/
        > I rozmowa z prof. Platek: wyborcza.pl/1,75248,13161035,Prof__Platek__Jestem_wdzieczna_sedziemu_Tulei_za_to.html#ixzz2HNtn9Azf

        Doktor G. był od zawsze ulubiencem lewicowych publicystów. Nic, więc dziwnego, że są teraz zachwyceni postawą sędziego. Ciekawe, że diametralnie inna opinię ma były sędzie Trybunału Konstytucyjnego W. Johann który mówi bardzo ostro:

        "Dla mnie cały ten wyrok i jego uzasadnienie jest dziwaczne. Brzydzę się tym wyrokiem i postawą sędziego w tej sprawie ".

        www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/756586,Johann-o-wyroku-ws-doktora-G-brzydze-sie-postawa-sedziego
        >
        • verdana Re: Sędzia Tuleya 09.01.13, 18:08
          Pan sedzie SKAZAŁ pana G. Skazał. I tym sa zachwyceni?
          • rufus-5 Re: Sędzia Tuleya 10.01.13, 10:01
            verdana napisała:

            > Pan sedzie SKAZAŁ pana G. Skazał. I tym sa zachwyceni?

            Jacy - oni? Cytowałem wypowiedź wybitnego sędziego. Mam wrażenie, że w tym procesie nie był sądzony doktor G, ale CBA - jakaś pomroczność ogarnęła wiernych czytelników "Gazetopodobnych" wydawnictw?
            • sclavus Re: Sędzia Tuleya 10.01.13, 11:23
              Szkoda, że nie dodałeś: nieodparte, do twojego wrażenia - to takie modne się zrobiło...
              A sądzony był doktor G. i to na niego wydano wyrok - w uzasadnieniu wyroku, sędzia tylko wydał opinię o sposobach, jakimi się posłużono, żeby usadowić doktora G. na ławie oskarżonych...
              Trzeba być ślepym i głuchym, żeby tak to widzieć i słyszeć, jak ty...
              PeeS - jeden ze świadków zeznał, że musiał wziąć kredyt w banku (parabanku?), żeby móc dać w łapę doktorowi G. po to, żeby ten leczył/operował kogoś z jego rodziny... jak się okazało, kredyt został wzięty w kilka miesięcy po leczeniu/operacji...
              Jak myślisz? Ten świadek, tak z własnej woli, czy też na skutek ispiracji CBA???
              (między innymi, tym świadkiem też się zajmie prokuratura)
    • jhbsk Re: Sędzia Tuleya 09.01.13, 20:15
      Więcej takich sędziów potrzeba. Takich co to nie boją się z sensem uzasadnić wyrok, Powiedzieć parę słów prawdy,
      • rufus-5 Re: Sędzia Tuleya 10.01.13, 09:35
        jhbsk napisała:

        > Więcej takich sędziów potrzeba. Takich co to nie boją się z sensem uzasadnić wy
        > rok, Powiedzieć parę słów prawdy,

        Taaak, parę słów prawdy:

        "Ta sprawa nie ujdzie na sucho sędziemu Tulei – zapewnia ppłk Franciszek Oremus, prezes Stowarzyszenia Żołnierzy Armii Krajowej i Więźniów Politycznych z Krakowa. Zapowiada, że prezydium stowarzyszenia zajmie się na najbliższym posiedzeniu formalnościami związanymi z wystąpieniem na drodze prawnej przeciw sędziemu.

        Szef stowarzyszenia podkreśla, że porównywanie metod prokuratorów i CBA do zbrodniczych działań stalinowskich oprawców godzi w godność ich ofiar."

        wiadomosci.onet.pl/kraj/gazeta-polska-codziennie-ak-owcy-skarza-sedziego-t,1,5389796,wiadomosc.html
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Sędzia Tuleya 10.01.13, 11:27
      Tak, to rzeczywiście odświeżające w czasach, gdy za "niepokornych" podają się ludzie wykazujący bardzo tanią odwagę.

      Chociaż właściwie zachowanie sędziego Tulei należałoby nazwać normalnym, porządnym zachowaniem. Żeby nie sugerować, że miernota i tchórzliwość są normalne, a przyzwoite wypełnianie swoich obowiązków jest bohaterstwem.
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl O kurde, sędzia Tuleya się wycofał... 10.01.13, 16:46
      fakty.interia.pl/polska/news/sedzia-tuleya-zmienil-zdanie-nie-bedzie-zawiadomienia-o,1881584
      • sclavus Re: O kurde, sędzia Tuleya się wycofał... 10.01.13, 20:24
        Nie jest to prawda!
        A raczej, jest to prawda względna: wycofał się z zawiadomienia prokuratury bo ... prokuratura musiałaby prowadzić śledztwo przeciw sobie... big_grinbig_grinbig_grin
        Powiadamia o zastrzeżeniach - z nieprawidłowości w postępowaniu, CBA i prokuratura, będzie się tłumaczyć przed nim wink
        Warto się rozeznać...
      • dziadek_alex Re: O kurde, sędzia Tuleya się wycofał... 10.01.13, 22:21
        Mnie to tez niemile zaskoczylo, ale dowodzi to dla mnie, ze jednak Tuleya mial rzeczywiscie wiecej racji niz sie przecietnie biorac wydawalo. Wydaje mi sie, ze odstapienie od zaskarzenia drastycznych metod w sledztwie zostalo wymuszone. Nie wiem, moze maja jakiegos haka na sedziego, albo o dwa szczeble wyzej strony ulozyly sie w inny sposob niz sedzia by sobie zyczyl.
        W kazdym razie napewno powiadomienie o nieprawidlowosciach zaowocuje w prokuraturze "dalsza walka o poprawe ..." . Mnie to nie rusza. A gleboko wierzacy niech juz sie ciesza.
        • sclavus Re: O kurde, sędzia Tuleya się wycofał... 11.01.13, 13:43
          też nie masz racji... ani wyobraźni... wink
          Wyobrażasz sobie, że prokuratura prowadzi śledztwo przeciw prokuraturze???
          Mogłaby prokuratura odmówić śledztwa...
          Mogłaby prokuratura umorzyć (po wielomiesięcznym sprawdzaniu big_grin) śledztwo...
          Po zgłoszeniu zastrzeżeń, żarówno szefowie prokuratury, jak i CBA będą musieli się wytłumaczyć, w określonym czasie, na co jest odpowiedni paragraf KPK smile
          PeeS - są wróbelki, które ćwierkają, że w razie śledztwa, prokuratura mogłaby się posłużyć przedawnieniem... (bądź co bądź, 5 lat już minęło)
          ... a przy zastrzeżeniu - nie!!! Nic nie mija a wręcz przeciwnie... - przyspiesza smilesmilesmile
          • dziadek_alex Re: O kurde, sędzia Tuleya się wycofał... 11.01.13, 23:12
            Sclawus,
            przy najlepszych checiach nie moge uwierzyc, ze nawet jesli masz racje, ze zastrzezenie jest pewniejszym sposobem do wymuszenia zajecia stanowiska przez prokurature niz zaskarzenie,
            to zawsze moze prokuratura stwierdzic, ze bez dokladnego sledztwa wyjasniajacego to i tak nie wiadomo jak tam obiektywna prawda wygladala.Oczywiscie wszyscy sie zobowiaza do walki o poprawe, sluszne reformy, pouczenie winnych abyc moze nawet zawieszenie w prawach prracownika tych co byli niewinni itd.
            Przykro mi, ale brak mi tej Twojej glebokiej wiary, ze na tej drodze sie cos powaznego da osiagnac. Jesli sie myle, to bede sie cieszyl.

            Z drugiej strony musimy sie kiedys przyzwyczaic do tego, ze policja wykonuje robote dochodzeniowa w sprawie innego policjanta przestepcy i prokuratura musi miec jasne i jednoznaczne procedury jak prowadzic sprawy przeciw innym prokuratrom i sluzbom specjalnym. Dla mnie jest to dowod na brak demokracji, ze wzgledu na brak spolecznego nadzoru. A swoja droga spoleczny nadzor bylby potrzebny tez izbom lekarskim.

            • sclavus Re: O kurde, sędzia Tuleya się wycofał... 12.01.13, 10:57
              ... nie tyle wierzę, co chcę wierzyć... wink
              Nie wierzę, że prokuratura mogłaby poprowadzić obiektywne śledztwo, ale ... zobaczymy, co wyniknie ze śledztwa w sprawie fałszywych zeznań - przecież trudno uwierzyć, że oni tak fałszywie zeznawali. jak to się mówi, sami z siebie wink
              (jako szczególny przypadek: facet, który zeznał, że musiał wziąć kredyt, żeby dać w łapę doktorowi przed leczeniem jego kogośtam... - owszem, wziął kredyt, ale parę miesięcy po wyleczeniu jego kogośtam)
      • dakota77 Re: O kurde, sędzia Tuleya się wycofał... 11.01.13, 15:47
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13182510,Bezcelowe_zatrzymania_ludzi_w_podeszlym_wieku__nocne.html?lokale=krakow
    • pavvka Re: Sędzia Tuleya 11.01.13, 13:42
      verdana napisała:

      > To dla mnie jednak dowód, ze odwaga nie staniała. Myślę, ze zdawał sobie sprawę
      > , co wywoła swoim wystąpieniem i ze bedzie miał problemy.

      Ja nie mówię, że Tuleya nie miał racji, ale dlaczego uważasz, że skrytykowanie działań CBA to aż taka odwaga? I o jakich problemach mowa, poza tym, że środowiska PiS-owskie się burzą?
      • ginny22 Re: Sędzia Tuleya 11.01.13, 15:24
        Nie tylko środowiska pisowskie - skrytykował go też Gowin, jakby nie było - minister.
        • pavvka Re: Sędzia Tuleya 11.01.13, 15:34
          No dobrze, Gowin skrytykował. A za to GW pochwaliła. W dalszym ciągu nie rozumiem czemu wymagało to aż tak niesłychanej odwagi.
          • verdana Re: Sędzia Tuleya 11.01.13, 20:41
            Gowin powinien wylecieć - władza wykonawcza nie ma prawa krytykować sędziów.
            Dlaczego to wymagało odwagi 9 nie niesłychanej). Bo sedzia musiał zdawać sobie sprawę, ze wywoła to szereg ataków, co zresztą nastąpiło. Że byc moze będzie atakowany też przez własne środowisko, uwikłane w sprawę.
            • pavvka Re: Sędzia Tuleya 13.01.13, 16:22
              verdana napisała:

              > Gowin powinien wylecieć - władza wykonawcza nie ma prawa krytykować sędziów.
              > Dlaczego to wymagało odwagi 9 nie niesłychanej). Bo sedzia musiał zdawać sobie
              > sprawę, ze wywoła to szereg ataków, co zresztą nastąpiło. Że byc moze będzie at
              > akowany też przez własne środowisko, uwikłane w sprawę.

              Że będą słowa krytyki, to owszem. Ale czy istniała/ istnieje realna możliwość negatywnych konsekwencji służbowych? Bo jeśli nie, to słowa o odwadze są mocno przesadzone. Chyba że odwagą nazwiesz publiczne wyrażenie każdego poglądu który nie jest podzielany przez wszystkich.
              • verdana Re: Sędzia Tuleya 13.01.13, 16:58
                Oczywiście. Na przykład przydzielanie zabagnionych i nieinteresujących spraw.
                • pavvka Re: Sędzia Tuleya 15.01.13, 11:37
                  verdana napisała:

                  > Oczywiście. Na przykład przydzielanie zabagnionych i nieinteresujących spraw.

                  Jeśli zabagniona, to chyba interesująca wink A zresztą tylko spekulujesz, nie wiesz czy naprawdę coś takiego jest prawdopodobne.
                  • jottka Re: Sędzia Tuleya 15.01.13, 14:30
                    no nie, to już prasa pisała - zgrubnie to sędzia t. dał się poznać światu, kiedy odmówił ziobrze jako członkowi tzw. komisji rywina zwolnienia z tajemnicy dziennikarskiej michnika i smoleńskiego, motywując to tym, że komisja może sięgnąć do innych metod poznania faktów i nie należy na każde życzenie uchylać tajemnicę dziennikarską, bo to ważne dobro w demokratycznym państwie. i ta odmowa została mu zapamiętana, i awansu doczekał się po dobrych kilkunastu latach (zamiast po podobno tradycyjnych paru).

                    zresztą to nie chodzi o szaleńczą odwagę, jaką miał się wykazać sędzia, tylko o to, że opinia publiczna uważa, że to takie niebywałe jest, żeby sąd w zrozumiałych a mocnych słowach uzasadnił wydane orzeczenie (a nie chował się za mamrotaniem paragrafów). znaczy problem bardziej leży w nas (nas, społeczeństwiesmile, a nie w czynach sędziego.
                    • pavvka Re: Sędzia Tuleya 15.01.13, 15:10
                      jottka napisała:

                      > odmowa zost
                      > ała mu zapamiętana, i awansu doczekał się po dobrych kilkunastu latach (zamiast
                      > po podobno tradycyjnych paru).

                      Sugerujesz, że dzisiaj PiS nadal trzęsie sądami i nie wolno mu podpadać? To mi jakąś manią prześladowczą pachnie.

                      > zresztą to nie chodzi o szaleńczą odwagę, jaką miał się wykazać sędzia, tylko o
                      > to, że opinia publiczna uważa, że to takie niebywałe jest, żeby sąd w zrozumia
                      > łych a mocnych słowach uzasadnił wydane orzeczenie (a nie chował się za mamrota
                      > niem paragrafów). znaczy problem bardziej leży w nas (nas, społeczeństwiesmile, a
                      > nie w czynach sędziego.

                      A wiesz, ja też nie jestem przekonany, że komentarz o stalinowskich metodach był na miejscu. To mi wygląda na efekciarstwo obliczone na zostanie gwiazdą mediów. Nawet jeśli co do meritum miał rację.
                      • jottka Re: Sędzia Tuleya 16.01.13, 00:03
                        pavvka napisał:

                        > Sugerujesz, że dzisiaj PiS nadal trzęsie sądami i nie wolno mu podpadać? To mi jakąś manią prześladowczą pachnie.

                        nie, ja ci odpowiadam na wyrażoną wyżej wątpliwość, czy w ogóle istnieją jakieś metody spłaszczania niewygodnych sędziów. istnieją, zostały zastosowane wobec tego sędziego w przeszłości, więc jest to człowiek, który już wie, że za wszystko się płaci, że tak ujmę w skrócie.


                        > A wiesz, ja też nie jestem przekonany, że komentarz o stalinowskich metodach był na miejscu. To mi wygląda na efekciarstwo obliczone na zostanie gwiazdą mediów. Nawet jeśli co do meritum miał rację.

                        litości - racja do meritum, ale nie należy jej wypowiadać, gdyż wtedy mogą nas posądzić o chęć zostania tv-celebrytą???

                        z lektury artykułów prasowych wynika, że inkryminowana fraza pojawiła się w odniesieniu do pewnych konkretnych zachowań cba, a nie ogólnie w przypływie historycznej fantazji. sędzia powiedział, że to budzi jego (a nie ogółu) skojarzenia z metodami stalinowskimi, bo w procesach stalinowców akurat orzekał (a nie budzi u niego np. skojarzeń ze stanem wojennym, bo tych spraw nie zna).
                        • pavvka Re: Sędzia Tuleya 16.01.13, 09:33
                          jottka napisała:

                          > nie, ja ci odpowiadam na wyrażoną wyżej wątpliwość, czy w ogóle istnieją jakieś
                          > metody spłaszczania niewygodnych sędziów. istnieją

                          Nienie, moja wątpliwość dotyczyła tego czy ten konkretny czyn może spowodować negatywne konsekwencje dla sędziego, a nie tego czy w ogóle istnieją metody.

                          > > A wiesz, ja też nie jestem przekonany, że komentarz o stalinowskich metod
                          > ach był na miejscu. To mi wygląda na efekciarstwo obliczone na zostanie gwiazdą
                          > mediów. Nawet jeśli co do meritum miał rację.
                          >
                          > litości - racja do meritum, ale nie należy jej wypowiadać, gdyż wtedy mogą nas
                          > posądzić o chęć zostania tv-celebrytą???

                          To nie tak. Miał rację, że metody służb specjalnych były niezgodne z prawem i zasługiwały na napiętnowanie. Natomiast sposób w jaki to wyraził był w wyroku sądowym nie na miejscu. Gdyby był publicystą, to OK, mógłby pisać o swoich skojarzeniach w sposób dowolny, a tak to jednak nie bardzo... Zwłaszcza, że wyrok dotyczył jednak dr G., a nie służb.
                          • ginny22 Re: Sędzia Tuleya 17.01.13, 09:53
                            > Zwłaszcza, że wyrok dotyczył jednak dr G., a nie służb.

                            Wyrok dotyczył procesu, do którego "dowody" zbierano w ten, a nie inny sposób. Nie każdy sposób ich pozyskiwania jest równie dobry, uprawniony i uzasadniony. Kto, jak nie sędzia, ma o tym powiedzieć?
                            I jeszcze o konsekwencjach - już mu wygrzebano matkę w SB. Miło?
                            • rufus-5 Re: Sędzia Tuleya 17.01.13, 13:14
                              ginny22 napisała:


                              >
                              > Wyrok dotyczył procesu, do którego "dowody" zbierano w ten, a nie inny sposób.
                              > Nie każdy sposób ich pozyskiwania jest równie dobry, uprawniony i uzasadniony.
                              > Kto, jak nie sędzia, ma o tym powiedzieć?

                              Sędzia zaakceptował dowody jakie zebrano. Jeżeli sposób zbierania dowodów był niezgodny z prawem, to jest to kwestia ktora winna byc rozpatrywana w innym procesie. Komentowanie wyroku w taki sposób jak to zrobił sędzia jest niesmaczne i świadczy tylko o braku bezstronności.

                              > I jeszcze o konsekwencjach - już mu wygrzebano matkę w SB. Miło?


                              Bardzo trafny komentarz Janiny Janowskiej

                              "Tomasz Lis w portalu :Na temat rzuca pytanie: "Gmyz zarzuca Tulei, że jego matka pracowała w SB. Dlaczego [Waszym zdaniem] prawica ciągle grzebie w przeszłości?

                              Pytanie nie dziennikarskie.

                              Z kilku powodów. Po pierwsze do "przeszłości, życiorysów i historii" sięga DZIENNIKARZ o określonym nazwisku, tu Cezary Gmyz i ma do tego prawo. Całe życie jako reporterka sięgałam do "przeszłości,życiorysów i historii." TO JEST NASZ ZAWÓD - mamy obowiązek drążyć, szukać faktów. Po drugie traktowanie materiału dziennikarskiego jako wypowiedzi prawicy czy lewicy świadczy, że autor tego tekstu sprowadza dziennikarstwo do bijatyki politycznej. Ktoś jest wróg - "prawica"!!! A kim jest autor? Gmyz, zgodnie z zasadami sztuki sięgnął do backgroundu człowieka, który dziś jest na pierwszych szpaltach gazet. To normalne. Gmyz zebrał informacje kierując się swoimi dziennikarskimi zainteresowaniami.. Każdy może z nich wyciągnąć swoje wnioski. Dla mnie np. dzieci nie odpowiadają za wybory rodziców. Jednak, ciekawe jest , w jakiej atmosferze dojrzewał bohater głośnych zdarzeń, kiedy budował swój system wartości? Jakich dokonywał wyborów? To obraz naszej historii i rys do portretu człowieka. Lis z samego faktu poszukiwań przylepia dziennikarzowi stempel. Inni (socjolog Maliszewski) dezawuuje moralnie dziennikarza. To jest chore, że nie potrafimy rozmawiać, dyskutować merytorycznie, czy zebrane fakty mają znaczenie czy nie, tylko, jak to czyni Tomasz Lis wrzucamy dziennikarską wypowiedź do walki politycznej. Zatraca się tym sens naszego zawodu. Kompletny brak bezstronności, patrzenia na wydarzenia z dystansem. To przykład, że w dziennikarstwie już tylko toczy się polityczna bijatyka. Niestety, takie same przykłady mogłabym podać z drugiej strony. Czy Tomasz Sakiewicz to jeszcze dziennikarz?"

                            • jhbsk Re: Sędzia Tuleya 17.01.13, 14:08
                              To w sumie było do przewidzenia. Teraz pora na dziadków w Armii Czerwonej.
                              • rufus-5 Re: Sędzia Tuleya 17.01.13, 14:24
                                jhbsk napisała:

                                > To w sumie było do przewidzenia. Teraz pora na dziadków w Armii Czerwonej.

                                Chyba jest jakaś drobna różnica pomiędzy, chociażby słuzba w Armii Czerwonej a pracą w KGB? - tak samo, jak pomiedzy praca w milicji a SB? i pewnie atmosfera domu rodzinnego i przekonań rodziców też jest kompletnie nieistotna?
                                • szarsz Re: Sędzia Tuleya 18.01.13, 14:31
                                  rufus-5 napisał(a):
                                  > i pewnie atmosfera domu rodzinnego i przekonań rodziców też jest kompletnie nieistotna?

                                  Wręcz przeciwnie. Dzieci powinny odpowiadać za czyny i myśli rodziców oraz dziadków do siódmego pokolenia wstecz. Co najmniej.
                                  • rufus-5 Re: Sędzia Tuleya 19.01.13, 08:03
                                    szarsz napisała:


                                    >
                                    > Wręcz przeciwnie. Dzieci powinny odpowiadać za czyny i myśli rodziców oraz dzia
                                    > dków do siódmego pokolenia wstecz. Co najmniej.

                                    Demagogia w najlepszym stylu - czyli urbanowskim.
                                    Przeciez na dziecko, potem nastolatka nie ma kompletnie żadnego wplywu to, co mowią w domu rodzice, jakie maja poglądy - jasne. Dziecko żyje sobie spokojnie w swoim świecie do ktorego nic nie dociera. A potem raptownie budzi się i okazuje sie ze nie wyobraza sobie dnia bez lektury GW, felietonow Lisa i uwielbia mieć rację. I to tak samo z siebie oczywiście .
                                • verdana Re: Sędzia Tuleya 19.01.13, 13:33
                                  " pewnie atmosfera domu rodzinnego i przekonań rodziców też jest kompletnie nieistotna?".
                                  Masz absolutną rację - dokładnie tak samo i własnie z tych samych powodów w ZSRR stosowano zasadę zbiorowej odpowiedzilności. Tylko w ZSRR. Więc jak widać czerpiesz z najlepszych źródeł.
                                  • rufus-5 Re: Sędzia Tuleya 19.01.13, 18:03
                                    verdana napisała:

                                    > Masz absolutną rację - dokładnie tak samo i własnie z tych samych powodów w ZSR
                                    > R stosowano zasadę zbiorowej odpowiedzilności. Tylko w ZSRR. Więc jak widać cze
                                    > rpiesz z najlepszych źródeł.

                                    Owszem, z jak najlepszych.
                                    Przypomnę tylko cos takiego jak punkty za słuszne pochodzenie itp. oraz inne przywileje ktore w czasach realnego socjalizmu dziedziczyło się.
                                    Trzeba miec naprawdę duzo złej woli aby tworzyć chore teorie o zbiorowej odpowiedzialnosci za rodziców tylko z tego powodu ze swiatło dzienne ujrzy ich przeszlość zawodowa.
                            • pavvka Re: Sędzia Tuleya 17.01.13, 16:41
                              ginny22 napisała:

                              > > Zwłaszcza, że wyrok dotyczył jednak dr G., a nie służb.
                              >
                              > Wyrok dotyczył procesu, do którego "dowody" zbierano w ten, a nie inny sposób.
                              > Nie każdy sposób ich pozyskiwania jest równie dobry, uprawniony i uzasadniony.
                              > Kto, jak nie sędzia, ma o tym powiedzieć?

                              Dowody zebrane niezgodnie z prawem chyba nie mogą być użyte w procesie? Oczywiście że to istotna kwestia. Ale to nie oznacza, że akurat w wyroku należało CBA obrzucać epitetami.

                              > I jeszcze o konsekwencjach - już mu wygrzebano matkę w SB. Miło?

                              To chamski chwyt poniżej pasa, ale mam wątpliwości czy naprawdę można uznać go za istotne zaszkodzenie sędziemu.
                              • ginny22 Re: Sędzia Tuleya 18.01.13, 09:51
                                > Ale to nie oznacza, że akurat w wyroku należało CBA obrzucać epitetami.

                                Jak było wielokrotnie podnoszone, jakoś CBA nadanie sprawie kryptonimu "Mengele" nie przeszkadzało, więc może nie przesadzajmy z tym "obrzucaniem epitetami".

                                > To chamski chwyt poniżej pasa, ale mam wątpliwości czy naprawdę można uznać go
                                > za istotne zaszkodzenie sędziemu.

                                Nie no, skąd. To tylko taka rozrywka. Tak jak to, co masz zalinkowane niżej.
            • zwiatrem Re: Sędzia Tuleya 19.01.13, 14:25
              Oczywiście że Gowin powinien wylecieć (za inne też) ale nie sądzę aby sędzie Tuleya przypuszczał nawet iż gazety urządzą własne "śledztwa" w życiu matki, partnerki i zaczną rozkminiać wszystko tak, aby medialny szum rozwinął prawdziwe tornado nie mające związku ze sprawą dr. G.
              • rufus-5 Re: Sędzia Tuleya 19.01.13, 17:53
                zwiatrem napisała:

                > Oczywiście że Gowin powinien wylecieć (za inne też) ale nie sądzę aby sędzie Tu
                > leya przypuszczał nawet iż gazety urządzą własne "śledztwa" w życiu matki, part
                > nerki i zaczną rozkminiać wszystko tak, aby medialny szum rozwinął prawdziwe to
                > rnado nie mające związku ze sprawą dr. G.

                Tak jak komentarz sędziego nie miał nic wspólnego ze sprawą dr G. Ale tego wyznawcy GW nie chcą dostrzegać.
                >
    • jhbsk Re: Sędzia Tuleya 18.01.13, 07:59
      „Patrioci w natarciu.
      • rufus-5 Re: Sędzia Tuleya 19.01.13, 07:56
        jhbsk napisała:

        > „Patr
        > ioci w natarciu.


        Pomyłka. Prawdziwi patrioci zachowują sie inaczej:

        "Celem jest nie tylko Tuleya. Chodzi o to, by jeszcze rozhuśtać nastroje, dzielić ludzi. Destabilizować państwo. Zamknąć usta sędziom.

        Tuleya już milczy, pozbawiony służbowej komórki rzecznika warszawskiego sądu. Milczy jego prezes. Milczy minister sprawiedliwości Jarosław Gowin. A tu trzeba krzyczeć!"

        wyborcza.pl/1,75968,13261474,Sedzia_Tuleya_rowna_sie_prawo_i_sprawiedliwosc.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk
        Prawdziwy patriota będzie krzyczał na ministra, na prezesa sądu - nie wolno milczeć, gdy atakuje się tak zasłużonego sędziego, wzorzec niezaleznosci i uczciwosci sędziowskiej.
        Prawdziwy patriota, chociaż chyba raczej prawdziwy Europejczyk zachowuje się zgodnie z wzorcami dyktowanymi przez GW.
        Biedny, pokrzywdzony sędzia.

        "Dla mnie cały ten wyrok i jego uzasadnienie jest dziwaczne. Brzydzę się tym wyrokiem i postawą sędziego w tej sprawie ".- sędzia W. Johann
        • verdana Re: Sędzia Tuleya 19.01.13, 14:48

          A jednak
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13261971,Tuleya_nie_jest_juz_rzecznikiem___W_tym_zamieszaniu.html?lokale=warszawa#BoxWiadTxt

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka