maadzik3
08.11.13, 13:40
Pomysł referendum w sprawie 6-latków padł. I mam mieszane uczucia. Pytania proponowane na referendum były w części idiotyczne, raport Elbanowskich nierzetelny, a prawdziwego (moim zdaniem) problemu jakim jest: jak ma wyglądać polska szkoła, czego uczyć, czego wymagać, jak funkcjonować nawet nie dotknięto.
Możnaby powiedzieć nie ma po czym płakać. ALE: milion obywateli podpisało wniosek o referendum! Legitymizacja nie jest (czy raczej nie powinna być) przy parlamencie a przy społeczeństwie. Przy polskiej ordynacji wyborczej nie tylko nikt z posłów nie uzyskał miliona głosów (a niektórzy pewnie kilkaset) ale są i tacy na których nikt ie głosował i nawet ich na listach do głosowania nie było a określają się jako "przedstawiciele społeczeństwa". Więc mimo, że nie mam do Elbanowskich żadnej sympatii (jak już zrobili aferę trzeba było naprawdę dyskutować o kształcie edukacji a nie o dywanikach) to uważam odrzucenie wniosku miliona obywateli z prawem wyborczym za skrajną arogancję i pychę władzy i wyraz jej pogardy dla społeczeństwa. Zwłaszcza w świetle tych wielokadencyjnych "zawodowych posłów" którzy nigdy nie zostali zweryfikowani w wyborach.
I dlatego uważam że jako społeczeństwo przegraliśmy choć muszę przyznać że działalność państwa Elbanowskich budzi duże (i uzasadnione) zastrzeżenia. Ale to nie był ich wniosek. To był wniosek miliona polskich obywateli!