tangel 06.10.05, 09:25 Możę ktoś wie dlaczego w Londynie są dwa krany z daleka od siebie, z cieplą i zimną wodą. Co daje takie rozwiąznie.?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Ted Re: Londyn 2 krany IP: *.cto.gda.pl / *.cto.gda.pl 06.10.05, 09:37 To taka anglosaska tradycja. Parę lat temu pracowałem w Iranie i mieszałem w campie zbudowanym przez firmę z Australii, były identyczne 2 krany. Ten typ tak ma. Odpowiedz Link Zgłoś
corrina_f1 Re: Londyn 2 krany 06.10.05, 10:35 Nie tylko w Londynie, ale całej Wielkiej Brytanii. Czemu to służy, nie wiedzą sami Wyspiarze, ale to tak jak z ruchem prawostronnym, pokręconymi gniazdkami itp. Oni po prostu kochają być inni :) Swoją drogą, szlag mnie trafiał z tymi kranami, byłam taaaka szczęśliwa jak wróciłam do domu i nagle wszystko wróciło do normy - i samochody jeździły z tej strony co trzeba, i gniazdka były normalne, i krany.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
peaka Re: Londyn 2 krany 07.10.05, 10:43 "ale to tak jak z ruchem prawostronnym ... Oni po prostu kochają być inni :)" Genezę ruchu lewostronnego Anglicy znajdują jeszcze w Średniowieczu. Jak wiadomo, w tamtych czasach podróżowało się zwykle konno, a z uwagi na częste napady rabunkowe na drogach samo podróżowanie wiązało się z dużym niebezpieczeństwem. Nic więc dziwnego, że każdy podróżnik wypuszczał się w drogę uzbrojony - najczęściej w miecz i tarczę - a spotkawszy jeźdźca podążającego z naprzeciwka nigdy nie mÓgł mieć pewności co do jego prawdziwych zamiarów. Jako, że miecz trzymało się w prawej ręce, a tarczę w lewej należało minąć potencjalnego przeciwnika tak, aby w razie ataku móc natychmiast podjąć walkę - czyli mając go po swojej prawej stronie. Z czasem na drogach zrobiło się bezpieczniej, ale zwyczaj poruszania się lewą stroną pozostał. "Przecież to logiczne" - usłyszałem na koniec ;-) Owszem, całkiem logiczne, ale dlaczego zatem reszta Europy porusza się po prawej? Zdaj sobie sprawę, że na kontynencie dominowali wtedy Francuzi, a oni zawsze zamiast walczyć woleli chować się za tarczą... :-)) Tyle mówi legenda. Sympatyczna, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek oszczednosc IP: .1P2D* / *.185.11.192.in-addr.arpa 06.10.05, 10:44 wynika to z oszczednosci wody. w zamysle masz zatkac kran korkiem, wlac sobie do umywalki wode i sie w niej umyc. jak masz jeden kran jak u nas to wodal leci ciurkiem. angole to dziwaki Odpowiedz Link Zgłoś
tangel Re: oszczednosc 06.10.05, 10:48 Ale trudno oszczędać w umywalkach w toaletach miejskich gdzie nie ma korków. Odpowiedz Link Zgłoś
corrina_f1 Re: oszczednosc 06.10.05, 16:17 Wyjscie jest jedno, albo myjesz rece w lodowatej (naprawde!) wodzie, albo na bank sparzysz sie ukropem (w niektorych miejscach publicznych nawet laskawie informuja, ze woda jest very hot). W Mc Donaldzie widzialam urzadzenie 3 w jednym - byla to taka skrzynka w ktorej z jednego kraniku lecialo mydlo, z drugiego (i wlasciwie trzeciego - woda) i z kolejnego - powietrze do suszenia rak. Wiem, nie bardzo to wytlumaczylam, ale jak ktos byl w jakims londynskim Maku, to pewnie wie, o czym mowie :) Tak swoja droga, moim zdaniem zadna oszczednosc, bo najpierw lejesz wode do umywalki zakorkowanej, ale przeciez te mydliny trzeba potem oplukac, wiec znow odkreca sie wode... Ja osobiscie najbardziej nienawidzilam mycia zebow w tych umywalkach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cs Re: oszczednosc IP: *.k102.webspeed.dk 06.10.05, 22:36 bo trzeba sie nauczyc, jak sie oszczedza wode jak Wam podniosa ceny do 20 zl za 1m3 to bedziecie wiedzieli, po co korkuje sie umywalke :o) Odpowiedz Link Zgłoś
tangel Re: oszczednosc 07.10.05, 07:23 Szczególnie jak nie ma korków,jak w toaletach publicznych. A dzieci w domach z radością zatykają krany i leją wodę do oporu. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Londyn 2 krany 07.10.05, 17:05 W całej Brytfannie tak jest i nie mam pojęcia, dlaczego :) Odpowiedz Link Zgłoś