Dodaj do ulubionych

Autostopem do Hiszpanii?

IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.03, 00:22
witam!
mam pytanie: jak dojechac autostopem do Hiszpanii?jakimi etapami i jaka trasa
najlepiej sie przemieszczac?ile czasu mniej wiecej potrzeba na dojechanie z
Polski do granicy hiszp-franc? ktos juz tak jechal? bede jechal sam,czy to
ulatwia sprawe? dzieki za ewentualne odpowiedzi!
wlodek
Obserwuj wątek
    • norepinefryna Re: Autostopem do Hiszpanii? 21.05.03, 12:29
      Az sie lezka w oku kreci... Ja jechalem z kumplem jakies
      5 lat temu, kiedy bylem jeszcze mlody i piekny. Trase
      zaczelismy w Gorlitz i na wochenende ticket
      przejechalismy cale Niemcy, konczac podroz w Mullheim, w
      poblizu granicy niem/fr. Stamtad nie bez trudu, juz na
      stopa dostalismy sie do Miluzy (juz we Francji) a potem
      juz tylko w dol do Hiszpanii... Nie przypomne sobie ile
      jechalismy przez Francje, ale chyba mielismy jeden
      nocleg. Wiozl nas TIR-em starszy pan, ktory wygladal jak
      sw. Mikolaj... Potem kolejny nocleg w Puigcerdzie w
      Pirenejach, i rano pociag do Barcelony - koleje
      hiszpanskie nie sa drogie, przynajmniej wtedy nie byly, a
      biedni bylismy. Jesli jedziesz sam, to mysle, ze uda ci
      sie pokonac droge szybko. Szansa sa TIRy, kierowcy
      niechetnie biora pary, bo nie ma miejsca, ale Tobie
      powinno byc latwiej. Nasz Mikolaj imieniem Claude
      przewiozl nas przez cala Francje. Jedzie sie wolno ale
      daleko. Nie twierdze tez, ze nasza trasa byla idealna,
      moze ktos zna lepsze. Nie wiem tez jak sie jezdzi po
      samej Hiszpanii. Zycze powodzenia i trzymam kciuki.
      • Gość: Wlodek Re: Autostopem do Hiszpanii? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.03, 22:47
        dzieki za informacje i trzymanie kciukow. moglbys podac wiecej szczegolow trasy?
        w jakich miejscach lapaliscie okazje? przy wjazdach na autostrady? nie mam
        doswiadczenia autostopowego w zachodniej Europie, dotychczas jezdzilem tak
        tylko po centralnej i wschodniej. pozdrawiam! wlodek
        • norepinefryna Re: Autostopem do Hiszpanii? 22.05.03, 09:56
          Pamietaj, ze na samej autostradzie stac nie mozesz, bo po
          pierwsze szybko zgarnie cie policja, a po drugie mozesz
          sie rozstac z zyciem. Podroz zaczynalismy na zjazdach na
          autostrady i bylo OK. Jak ktos cie bedzie chcial wysadzic
          podczas trasy to pamietaj - tylko stacje benzynowe!
          Niektore zjazdy sa malo uczeszczane i mozesz tam utknac,
          bez wody na przyklad. A na stacji sie napijesz i umyjesz
          nawet no i wiecej ludzi sie zatrzymuje. Stajesz po prostu
          za stacja tez przy zjezdzie na autostrade i czekasz. Nie
          dawaj sie tez wywozic na takie male zajazdy, typu
          laweczka, stolik i kibel, bo tam tez maly ruch.
          Generalnie musisz sie zaopatrzyc w dobra mape, koniecznie
          ze zaznaczonymi stacjami, zeby dogadac sie z ludzmi zanim
          wleziesz do samochodu, zeby cie po drodze wysadzili.
          Zachecam Cie do polowania na TIRy, mozna naprawde kawal
          drogi z nimi zrobic. Co do samej trasy, to naprawde nie
          pamietam jak Mikolaj nas wiozl. Zaczynalismy tak jak
          napisalem w Miluzie. Pozdrawiam, Grzegorz
          • Gość: Wlodek Re: Autostopem do Hiszpanii? IP: 212.191.68.* 22.05.03, 16:10
            wielkie dzieki za wyczerpujaca odpowiedz! tylko gdzie ja dostane taka dokladna
            mape?:)jeszcze raz dziekuje! pozdrawiam! wlodek
            • Gość: ulkahanna Re: Autostopem do Hiszpanii? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.03, 14:44
              Hej! Życzę powodzenia, choć to nie jest aż takie trudne, jak się wydaje. 2 lata
              pojechałyśmy z koleżanką do Lizbony i zajęlo nam to 3,5 dnia. Jechałysmy z
              Drezna (to akurat przypadek, ale generalnie odradzam wyjazd z dużych miast w
              Polsce- zmarnujesz tylko cały dzień na dojazd do granicy, no chyba że mieszkasz
              w Świecku albo w Bolesławcu). Wydaje mi się, że najlepiej stopem do granicy i
              łąpać stamtąd. My miałyśmy tylko zwykły atlas drogowy, więc bez przesady z aż
              taką dokładnością, ale jakaś mapa jest istotnie niezbędna. Nie kręć nosem na
              tiry- to istotnie najlepsza możliwość- osobowe jeżdżą wprawdzie duuuużo
              szybciej, ale też rzadko robią trasy pow. 500 km. Dla tira 1500 to normalka.
              Jesteś sam i do tego facet, więc będzie Ci trudniej- nie chodzi mi tu o naszą,
              damską atrakcyjność dla panów tirowców, bo nie spotkały nas żadne niemiłe
              sytuacje czy propozycje, ale istotnie dwie dziewczyny (ew. facet z dziewczyną)
              budzą większe zaufanie. No, ale z drugiej strony będziesz jeden, więc wszędzie
              znajdzie się dla Ciebie miejsce. Nasza trasa była wynikiem wyjątkwego wręcz
              fartu, ale może też służyć za dowód, jak wspaniałym wynalazkiem jest stop- z
              Lizbony do Barcelony (jakieś 1200 km) dostałyśmy się w jakieś 19 godzin
              (popołudnie i noc). A patrząc z Polski, trasa wyglądała tak: do Drezna (lub w
              ogóle do granicy) pociągiem. Wbrew wszelkim zakazom stanęłysmy na autostradzie,
              bo też byłysmy bez cienia doświadczenia w stopie po Europie zachodniej. I
              zgarnęli nas rzeczywiście, ale nie policja, a bardzo sympatyczny chłopak ze
              straży drogowej do najbliższej stacji. Stamtąd do Stuttgartu, nocleg.
              Następnego dnia tam chyba największy fart tej podrózy- wspaniały Czech-tirowiec
              do samego Madrytu. W jego ciężarówce 2 noclegi- jeden pod Dijon, a drugi na
              granicy hiszp-franc. na wielkim przejściu granicznym za Perpignan (wyleciała mi
              z głowy nazwa, ale generalnie jadące do Hiszp. tiry jeżdzą albo
              tamtędy /wschodni kraniec) albo przez Irun /zachód, kraj Basków/. W okolicach
              Madrytu złapałymy osobowy samochód do Talavera de la Reina (jakieś 200 km na
              zachód), tam noc na kempingu, a stamtąd już następnego dnia- ciężarówka prosto
              do Lizbony. No, ale to juz Portugalia, więc poza Twoimi zanteresowaniami. Nie
              wiem, jak wygląda w Hiszpanii stop na mniejsza skalę (samochody osobowe),
              słyszałam o nim nie najlepiej, ale to też tylko kwestia szcześcia. Jeszcze raz
              wszystkiego najlepszego!
              • Gość: zalogowana Re: Autostopem do Hiszpanii? IP: 80.51.36.* 25.05.03, 15:15
                Hiszpanie nie są tak chętni do brania na "stopa" jak Francuzi, ale też w sumie
                biorą ...jak to mówią "z litości, bo prawdopodobnie nikt by Cię nie wziął",
                ale w zasadzie nie ma większego problemu jeżeli chodzi o trasy wzdłuż
                wybrzeża, bo jest tam od cholery Francuzów i Niemców...

                A super miejsca we Francji do łapania stopa, są przy budkach wjazdowych na
                autostrady...stajesz sobie pod taką budką, zgodnie z kierunkiem ,który Cię
                interesuje i pytasz czy Cię ktoś weźmie, a jak Cię będą wysadzać, to też
                najlepiej przy takich miejscach...dwa lata temu z koleżanka trafiłyśmy na
                super dziadka, który jak Nas odstawiał, kazał Nam ładnie czekć na ławeczce, a
                w tym czasie On prosił by Nas ktoś dalej wzioł, a Ci co Nas brali przy
                odstawianiu robili tak samo...i tym sposobem My miałyśmy problem z głowy:)
                • Gość: zalogowana Re: Autostopem do Hiszpanii? IP: 80.51.36.* 25.05.03, 15:18
                  Ach/aha ja też polecam Niemcy na Wochenende, ale do Szwajcarii, a konkretnie
                  do Bazylei, bo warto zwiedzić...
                  • Gość: zalogowana Re: Autostopem do Hiszpanii? IP: 80.51.36.* 25.05.03, 15:41
                    Jak pojedziesz pierwszym możliwym połączeniem, to będziesz w Bazylei około 19,
                    jak się na to pierwsze spóźnisz to zajedziesz tam na 1 w nocy, ale na dworcu
                    jest świetna poczekalnia...praktycznie lepsza niż niejedno schronisko
                    młodzieżowe w Polsce...(po niemieckiej stronie, bo tam jest dworzec pół
                    niemiecki, pół szwajcarski)
                    • Gość: zalogowana Re: Autostopem do Hiszpanii? IP: 80.51.36.* 25.05.03, 17:34
                      Do granicy francuskiej masz spod dworca jakieś 20-25 minut drogi na
                      piechotę,ale w sumie raz jechałam taxą minivanem, bo właśnie opuszczałam ten
                      dworzec z koleżanką w towarzystwie czterech nowopoznanych autostopowiczek...a
                      te taxówki tak zachęcająco wyglądały o 7 00 rano,że postanowiłyśmy się zapytać
                      ile zapłacimy do granicy...i się okazało,że 20 franków...tyle,że
                      szwajcarskich, ale facet wziął bez problemu 20 marek...czyli,ze nas wyszło po
                      3 marki z hakiem, na łebka - to było 2 lata temu.


                      Ale Bazyleę warto zwiedzić...choćby w drodze powrotnej...
              • mkorynek Re: Autostopem do Hiszpanii? 10.06.03, 20:00
                mozesz do mnie napisac ulkahanna??? Jade do portugalii i nie wiem jak sie
                przygotowac... mkorynek@poczta.onet.pl
    • Gość: staruch Re: Autostopem do Hiszpanii? IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.03, 12:46
      Najlepiej jechac stopem we dwojke z dziewczyna. Ze Zgorzelca przez Niemcy jeden dzien. Drugi dzien przez Francje. I juz jestes gdzies w Hiszpanii.

      UWAGA:
      Dwoch chlopakow na stopie w Hiszpanii to tragedia. Lepiej juz wtedy pociagami (chocby bez biletow). Kiedys stalismy trzy dni pod Tarragona i nas w koncu Wloch ewakuowal...
    • Gość: wlodek Re: Autostopem do Hiszpanii? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.03, 00:14
      ulkahanna, wielkie dzieki (spoznione ale zawsze) za tak wyczerpujace
      wiadomosci, licze,ze uda mi sie zlapac jakiegos tirowca :)generalnie
      zamierzenie jest takie,zeby dostac sie do Hiszpanii nie wydajac ani grosza,
      myslicie,ze to mozliwe?pozdrawiam, wlodek
      • Gość: mo Re: Autostopem do Hiszpanii? IP: *.elblag.dialog.net.pl 02.06.03, 23:31
        Do Hiszpani jeszcze nie jezdziłam stopem ale z moich wczesniejszych podrózy na
        polnoc i poludnie wynika,ze dobrze i milo jest miec jakies pieniadze,zeby
        chociaz zaprosic kierowce na kawe albo kupic cos slodkiego i go poczestować.
        Kiedy jedziesz? Ja w tym roku prawdopodobnie wybiore sie tez na polwyspep
        iberyjski ale bardziej tradycyjnymi srodkami niz stop, a zaluje;))))
        Powodzenia.
        A gdybys jeszcze gdzies zmierzał to daj, proszę, znać
        mbmm@go2.pl
        • norepinefryna Re: Autostopem do Hiszpanii? 03.06.03, 08:59
          :))))))
          Widac ja mialem szczescie bo to mi kupowano obiadki.
          Chyba wygladalismy na bardzo glodnych ;) A raz malzenstwo
          Szwajcarow nas przenocowalo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka