Gość: Nika
IP: *.adsl.inetia.pl
10.05.11, 07:12
Bo ja nie! Opiszę to wszędzie! Nigdy już nigdy więcej nie będę leniwa i nie pojadę nigdy z ITAKĄ, a jeśli "z turyst zorganiz" -to tylko z TUI -byłam kilkakrotnie w Egipcie i na wyspach hiszp i było super. Byłam okropnie zapracowana, znacie taki stan,że nie macie nawet chwili,by oddzwonić-do-nikogo-kto-nie-jest-związany-z-Twoim-projektem?Okropne,ale się zdarza. W dniu,w którym nie mogłam znaleźć auta na stacji metra, na której zawsze zostawiam (bo stało na innej stacji:(() postanowiłam wyjechać na tydzień,żeby się zresetować. A też lubię spędzać moje urodziny na plaży-zrobiłam sobie prezent-3tys zł i zaczęłam się zastanawiać, gdzie pojechać. 3 tys to nie za duży ale fajny budżet - wystarczyłoby na fajne nowe spa orientalne pod Olsztynem -podobno super - mówiła znajoma,wystarczyłoby na lot do Bangkoku; znajomi płacili ostat kilka USD dziennie za chatkę na rajskiej plaży, jedzenie jest boskie i takie tanie! Ale ... Poleciałam z ITAKĄ na Cypr. To był mój pierwszy wypad z Itaką. Bałam się, znałam kilka złych opinii, że nie są lepsi od Alfastaru czy Eximuale dałam się zwieść --PR owi--: Itaka z gwiazdami, Itaka z Galą,... Na prawdę mogłam dużo za te 3 tys w tydzień - mogłam choćby polecieć do jakiegokolweik miejsca - właśnie na forum obejrzałam 25 najlepszych miejsc w Europie na wakacje 2011 ( acch ten Paryż na #1:)) i Kraków na 18:)) wyróżnionego przez portal podróżniczy tripadvisor, który mnie nigdy nie zawiódł, mogłam polecieć na jakąkolwiek plażę z innego rankin - 15 best plaż w Europie.
Ale o tym koszmarze rodem z ITAKI skończę.Choć jestem wytrawną podróżniczką nie miałam czasu na spędzenie kilku godzin w necie więc idąc za opinią znajomych ,którzy byli na nartach we Włoszech z genialną agentką (agentka akurat jest fantastyczna i mogę ją polecić stokrotnie!!)zadzwoniłam do Niej z hasłem: "3 tys tydzień w kombinacie ALL -wyłącznie Morze Śródziemne. Wylot nie później niż dzień przed urodzinami ( które były w sobotę btw a zdecydowałam się na wyjazd we wtorek...). No i tak na ten Cypr trafiłam. W urodziny... Na dzień dobry okazało się ,że nie wzięłam portfela z kartami i że mam tylko przy sobie niedużo euro i złotówki.. A tu Pani mi mówi ,że nie mam wersji ALL -no i się nie mogę wina napić w te urodziny na Cyprze. Pokazuję voucher -tam jak byk jest ALL,ale Pani w recepcji mówi ,że Itaka na napisała ,że mam HB... Potem mnie do pokoju prowadzą . Miał być widokiem na morze (no bo zapłaciłam za singla więcej niż razem para, która przyleciała ze mną-poznana w samolocie..) ale dostaję pokój przy śmietniku. I tu już nie wytrzymałam -wróciłam do recepcji i zrobiłam mega aferę - akurat znam świetnie angielski i nieźle rosyjski -więc się recepcjonistce Rosjance dostało okrutnie. Za f.ck-upy itaki.. Ale wreszcie mi przerwała grzecznie tłumacząc ,że ona ma od ITAKI taki-e polecenie - HB i inland pokój a u nich wszystkie pokoje są z sea-view to inland ma tylko ten stary pawilon, akurat przy śmietniku i głośnej ulicy...ale Rosjanka powiedziała ,że mam urodziny i ona co prawda w ogóle tego nie musi i może nie może -ale mam Urodziny i moge sobie pić w barze co chccę i ona mi daje super pokój przy samej plaży z widokiem na morze, bo to skandal co ta ITAKA zrobiła a za 750 euro to ja mogłam być i w Rio i w Nowym Jorku. I w Tajlandii jak okazuje się dzięki Olkowi:)Standard Itaki -hotel 4* - na prawdę zasługiwał na 2,5*. Było na szczęście czysto i piękny widok na morze, ale meble stare i telewizor malutki , zresztą zaczął działać po 3 dniach. Jedzenie OK ,ale bardzo mało greckich specjałów - dolmades było tylko 2x:(((. Piękna plaża, zjawiskowa zatoczka,tuż obok jednej z najpiękniejszych plaż w Europie ze wspomnianego rankingu. Bardzo ładny basen, FANTASTYCZNA obsługa, po prostu topowa obsługa w recepcji, barach i restauracji. Acha - arcyciekawą funkcję pełnią "rezydenci ITAKI". To są spzredawcy wycieczek wyłącznie!!! Nie zajmują się bezpieczeństwem, obsługą gości. Pani z Itaki mnie po prostu olała. No i podpadłam jej, bo głosno okazywałam niezadowolenie i za wycieczkę do miejsca, gdzie wyłoniła się z Morza Afrodyta nie pojechałam z ITAKĄ za 55 euro ale za 28 eur z biura położonego ok. 80 m od hotelu. Olek napisał -po co Ci biuro jeśli policzy Ci 25o zł za wcycieczkę wartą 25 zł w lokalnym biurze? Chciałbym na prawdę zaapelować do wszystkich Polaków, którzy nie znają angielskiego- i dlatego jeżdzą z takimi żenującymi touroperatorami jak itaka -po prostu kupcie sobie rozmówki i przewodnik i na prawdę nie musicie tak przepłacać! Kilka słówek po angielsku, kilka w lokalnym języku, przewodnik , i na igi na prawdę super można zwiedzić świat! Ja w zeszłym oku mogłam wydać za 4-os rodzinę -uparliśmy się na Andaluzję i była tylko 1 oferta w Rainbowtours 3 i pół gwiazdkowy hotel HB -2 tygodnie za 16 tys na nas(akurat z tym biurem nigdzie nie byłam,ale moi znajomi, którzy bardzo dużo jeżdzą i samodzielnie i z biurami twierdzą ,że Rainbowtours jest super i dla nich po TUI to nr 2 w Polsce??). Kilka godzin przez kilka dni w necie, kilka rozmów z przyjaciólmi ( miałam na to czas a zresztą wakacje rodzinne są bardziej zobowiązujące niż wypad na urodzinową wyspę) i byliśmy 2 tygodnie -lot Ryan air z Krakowa, żywiąc się w świetnych knajpach, robiąc "samodzielną" objazdówkę Rondą po Andaluzji:))Malaga -Granada- Cordoba-Sewilla-Gibraltar-Malaga, mieszakjąc pierwszy tydzień w nadmorskiej 5*wiosce wakacyjnej (tu zapłaciliśmy tylko 1,5 tys-bo bylismy gośćmi naszych znajomych - w wakacjach typu time-sharing tak jest:)) a drugi tydzień w znanym kurorcie, w kapitalnym apartamencie tuż przy plaży plus zakupy pysznych hiszpańskich specjałów, które jedliśmy na codzień -i wiecie za ile całość? Za 7,5 tys -4 osoby. Tak ,świat jest za piękny , by zwiedzać świat z Itaką. Skandali było więcej -brak właściwego transportu z hotelu na lotnisko ( autokarem, który przyjechał zabrano 3 osoby), reszta -głównie osoby z małymi dziećmi czekali godzinę na parkingu, skandal przy odprawach itp itd. Tak na prawdę ta rezydentka to była OK, nic nie mogła zrobić -bo taka jest polityka firmy Itaka by nie dbać o klienta.Radziłam jej poszukać pracy w innym biurze. Kiedyś w Egipcie też była jakaś sytuacja "nie halo" i rezydentka natychmiast przyszła do nas i zaproponowała wycieczkę dla całej rodziny za friko. Przecież każdemu zdarzają się błędy -ważne tylko,aby umieć z nich wyjść?! Pamiętam też rezydentki w TUI -ich spotkania były INFORMACYJNE - o kraju,zwyczajach , na co uważać, o walucie , o taskówkach, co robic w nagłych sytuacjach, a o wycieczkach krótko i na temat. Oczywiście nie wybralismy wyprawy z TUI samolotem do Kairu w 3 gwiazdkowycm hotelu za 100 euro od osoby, ale lokalne biuro za bodaj 80 baksów (dziecko połowa) za 2 dniową wycieczkę z hotelem z widokiem na podświetlone piramidy (nie spałam całą noc:)))). Byłam kiedyś z eximem w Tunzeji i mylilam sądząc,że to było najgorsze experience podróżnicze -ale nie. Nie było ściemy - wszak polecieliśmy 4-os rodziną do 3,5* hotelu ALL na 2 tygodnie za 6 tys... Była OK rezydentka (tez wycieczki sprzedawała nie traktując tego jako główne zajęcie,co ma miejsce u rezydentów Itaki..W drodze powrotnej( a w ogóle wyspa cudna) leciał znany dziennikarz, prawnik z żoną w podróży sentymentalnej (rocznica cypr. podróży poślub), lekarz z rodziną i 2-latka z dziadkiem. Byliśmy w różnych 4-4,5-5*.Wszyscy po raz pierwszy z Itaką. I po raz OSTATNI Z ITAKĄ! Prawnik zapowiedział,że wytoczy Itace proces,ja po raz pierwszy będę składać reklamację w życiu (nie znoszę tego-gdy zepsuła mi się 2-a nowapara butów BATY obiecałam,że już tam więcej nie kupię)..a wszsycy-ja, prawnik, lekarz, dziadek na emeryturze i znany dziennikarz obiecaliśmy sobie solennie:WAKACJE-ZAWSZE,Cypr-WRACAMY ale NIGDY Z ITAKĄ! I zresztą nigdy i nigdzie z Itaką! Chyba,że lubicie wakcje pełne niemiłych niespodzianek, brak opieki rezydenta i pokoje przy śmietnikach -to jedźcie z Itaką -zepsują skutecznie Wam wakacje!