Dodaj do ulubionych

Rząd zapowiada uwolnienie zawodu przewodnika

28.11.11, 21:21
Oto fragment artykułu pt. "Rząd zdejmie młodym korporacyjne dyby" - "Rzeczpospolita" => www.rp.pl/artykul/680647,761226-Zawody-regulowane--latwiejszy-dostep-dla-absolwentow.html
[quote]"W sumie ma zostać otwarty dostęp do ok. 160 zawodów regulowanych. W Polsce jest ich obecnie 380, najwięcej w Europie (w Szwecji – 91, Finlandii – 122). Ze źródeł rządowych dowiedzieliśmy się, że dla ok. 70 zawodów, m.in. pośrednika nieruchomości, przewodnika, będą określone jedynie wymagania formalne, bez konieczności komisyjnej weryfikacji wiedzy."[/quote]
Również o tym w TVN24 pt. "Rząd otwiera zawody regulowane" =>
www.tvn24.pl/-1,1725915,0,1,x,wiadomosc.html
I kolejny artykuł => www.rp.pl/artykul/680647,761225-Otworzyc-reglamentowane-zawody---komentarz.html
[quote]"Sztandarowym bodaj przykładem koncesjonowania zawodu jest przewodnik turystyczny. Varsavianista, podobnie jak historyk sztuki, ma zgodnie z polskim prawem zbyt niskie kwalifikacje, aby oprowadzać wycieczki po Warszawie. A gdyby mimo wszystko chciał to robić, grozi mu za to surowa grzywna."[/quote]
Obserwuj wątek
    • agnicha6 czas pracy ... 28.11.11, 21:28
      Witam .W jednym z ostatnich wyjazdów miałam lekki problem. Autokar złapał gumę no i mieliśmy kilka godzin w plecy.Czas pracy kierowców runął. Po jakimś czasie dowiedziałam sie, że gdyby była kontrola, np. ITD, to pilot też płaci karę. Czy ktoś z Szanownej Braci może się do tej informacji ustosunkować?
      Pozdrawiam.
      • voyager_pl Re: czas pracy ... 28.11.11, 23:43
        Za chwilę się dowiesz ,że zapłącisz karę bo kierowca nie zna przepisów drogowych.Paranoja
        • diabelski_tuzin Re: czas pracy ... 29.11.11, 01:57
          Odsyłam do unijnego rozporządzenia nr 561. Nie jest to żadna paranoja - organizatorzy przewozów (towarowych - załadowcy i spedytorzy oraz pasażerskich - m. in. BP) powinni tak opracowywać trasę przejazdu, by nie pozostawało to w sprzeczności z przepisami o czasie pracy kierowców, czyli wspomnianym rozporządzeniem 561 czy konwencją AETR (poza UE). Wspomniane rozporządzenie stwarza podstawy do karania nie tylko przewoźników, ale równocześnie organizatorów przewozów (co nie wyklucza, rzecz jasna, odpowiedzialności ani przewoźników, ani kierowców). Na karę może się też "załapać" i pilot wycieczki jako tzw. dysponent pojazdu. Jak się okazuje, ten fach polega nie tylko na poskramianiu pijanych pasażerów autokaru i kwaterowaniu turystów w hotelu...
          Przedstawiona powyżej informacja dotyczy jednak sytuacji, gdy trasa została tak zaplanowana, że z góry było wiadome, iż kierowca (kierowcy) nie zmieszczą się w czasie jazdy bądź pracy. Ty wspominasz jednak o awarii na trasie. W takim razie kierowca powinien opisać sytuację na odwrocie tarczy tachografu (a w razie posiadania tachografu cyfrowego - na wydruku). Tak przynajmniej doradzają na szkoleniach inspektorzy z ITD.
          13
          PS: Dziwne wątków pomieszanie, ale to już sprawa admina.
          • voyager_pl Re: czas pracy ... 29.11.11, 11:39
            "organizatorzy przewozów (towarowych - załadowcy i spedytorzy oraz pasażerskich - m. in. BP) powinni tak opracowywać trasę przejazdu"-a od kiedy pilot jest organizatorem.Przecież w razie awarii autokaru o podstawieniu drugiego autokaru nie decyduje pilot?
            A może za chwilę pilot będzie takim łosz and goł a stawka "no przecież Pan tam ma wszystko-wszystko zalatwione" będzie ok,to po co panu godziwa kwota.
            • smerv Re: czas pracy ... 30.11.11, 07:07
              Nie róbcie ludziom wody z mózgu. Jak się kierowcy skończy czas pracy, to nie ma siły, która go zmusi do złamania przepisów. Stanie i rozłoży rączki - больше не могу. Jak się zgodzi, niezależnie od powodów, to sam za to odpowiada. W przypadkach losowych opisuje tarczę lub wydruk. Przecież pilot nawet nie musi znać tych wyliczanek. A propos - gdzieś czytałem, od stycznia dodatkowa godzina (do 10 godzin).
    • agnen01 Re: Rząd zapowiada uwolnienie zawodu przewodnika 29.11.11, 11:58
      Wszysto to bardzo piękne. Tylko jakie będą te wymagania formalne dla przewodnikow. Bo może się okazać, że tylko historycy i absolwenci historii sztuki będą mogli zostać przewodnikami. A reszta, czyli ci ze średnim wykształceniem lub wyższym np. informatycznym dostaną kopa w d..., bo nie spałnią wymagań formalnych. Od dłuższego czasu wszystkie dobre pomysły, które zostały wprowadzone w Polsce, przed ich wprowadzeniem zostały totalnie skopane. Wiec nie cieszcie się z góry, bo może się okazać, że wszyscy będziemy płakać.
      • bluemar Re: Rząd zapowiada uwolnienie zawodu przewodnika 29.11.11, 12:22
        agnen01 napisał:

        > Wszysto to bardzo piękne....>

        Nie ma co przelewać z pustego w próżne.
        Po pierwsze rząd dużo mówi co nie zawsze przekłada się na praktykę :) po drugie:- już widzę jak taka zmiana otworzyłaby młodym bezrobotnym drogę do pracy.Z licencjami nie mają zleceń to kto ich zatrudni bez licencji?
        Może jakieś malutkie biurko ledwo wiążące koniec z końcem zaryzykuje zatrudnić "za przejazd,kieszonkowe i wyżywienie" takiego samowykształconego, bezrobotnego przewodnika lub pilota ,który nie mógł zdobyć licencji bo nie spełnia np wymogów ustawowych np matura lub "żółte papiery".Byłby to i tak margines.
        Historycy sztuki i podobni bez licencji?Ale przecież teraz odchodzimy od modelu zwiedzania tylko zabytkowej architektury-skąd taki przewodnik miałby czerpać wiedzę o innych aspektach miasta nie mieszkając w nim na stałe.Oczywiście można "oczytać się ".
        Mnie ta dyskusja przypomina taki fragment z powieści "Rajska jabłoń" jak to nocny stróż nauczył się czytać sam -czytając nekrologi "znajomych" nieboszczyków z dzielnicy.
        Można i tak-prawdę mówiąc nic mnie już nie dziwi.
        • mkaczka Re: Rząd zapowiada uwolnienie zawodu przewodnika 29.11.11, 13:06
          > Po pierwsze rząd dużo mówi co nie zawsze przekłada się na praktykę :)

          No akurat w kwestii deregulacji branży turystycznej dobra praktyka ostatnich 2 lat jest bardzo konkretna:

          - zniesienie wymagań "praktyki" czy "wykształcenia" od osób zakładających własne biura
          - złagodzenie wielu restrykcyjnych przepisów odnośnie przewodnictwa czy rezydentury
          - zniesienie "obowiązku przewodnickiego" w górach (od 1 stycznia 2012)
          - pełna deregulacja zawodów okołosportowych np. instruktora rekreacji ruchowej (patrz kilka wątków niżej)

          tak więc i w tej kwestii powinno się udać - tak samo jak po cichu w 1997 uregulowana tak samo pewnego wiosennego dnia umrą oby na zawsze państwowe regulacje zawodów pilota i przewodnika

          > :- już widzę jak taka zmiana otworzyłaby młodym bezrobotnym drogę do pracy.

          to prawda, że temat traktowany jest trochę sztampowo a kwestia bardziej rozległa - pilotaż to typowe zajęcie dorywcze i deregulacja zawodu przede wszystkim dostosuje praktykę polskich biur do modelu stosowanego na Zachodzie, pozwoli na większą elastyczność, specjalizację jako "Studienreiseleiter" itp.

          komentarz u mnie na blogu

          wolneprzewodnictwo.blog.pl/beda-uwalniac-byle-realnie-a-nie-wirtualnie,15578637,n
          • pieknygdansk Re: Rząd zapowiada uwolnienie zawodu przewodnika 30.11.11, 21:11
            Uwolnienie zawodu przewodnika nie zmieni obecnej sytuacji. Czyli utalentowani przewodnicy, którzy umieją się poruszać na rynku - ci będą mieli zleceń bardzo dużo. A reszta - bardzo mało albo wcale. I tyle w tym temacie....
            • mkaczka Re: Rząd zapowiada uwolnienie zawodu przewodnika 30.11.11, 23:42
              Te, pieknygdansk, tak się poddajesz? nie załamuj mnie. Powinniście bronić licencji jak Westerplatte!
              • pieknygdansk Re: Rząd zapowiada uwolnienie zawodu przewodnika 01.12.11, 08:48
                Jak Westerplatte :) Dobre :)
                Ale raz jeszcze powtarzam. Dobry przewodnik ma zlecenia dlatego, że jest dobry, a nie dlatego, że ma licencję...Dlatego zniesienie licencji w żaden sposób nie zmieni sytuacji na rynku.
                • agnen01 Re: Rząd zapowiada uwolnienie zawodu przewodnika 01.12.11, 11:32
                  A kto powiedział, że uwolnienie zawodu oznacza zniesienie licencji. Z artykułow wynika, że zlikwidowany ziostanie egzamin dla osób spełniających formalne wymagania czyli np. historykow, absolwentów kierunków turystycznych itp. Będzie tak jak z wpisem językowym do legitymacji pilockiej; dla filologów lub posiadaczy dyplomów językowych bez egzaminów, dla innych egzamin.
                  • mkaczka Re: Rząd zapowiada uwolnienie zawodu przewodnika 01.12.11, 12:16
                    Artykuły są ogólnikowe i dotyczą dziesiątków zawodów... ma Pani jakieś dane z Ministerstwa?

                    Co do kursów, licencji... będą owszem ale nieobowiązkowe. Proszę zauważyć że zawody jak kucharz, fryzjer też są "wolne" a jednak chętnych do nauki w szkołach gastronomicznych czy fryzjerskich nie brakuje. Zwłaszcza tych dobrych i renomowanych.
                • bluemar Re: Rząd zapowiada uwolnienie zawodu przewodnika 01.12.11, 11:35
                  pieknygdansk napisał:

                  >Dobry przewodnik ma zlecenia dlatego, że jest dobry, a nie dlatego, że ma licencję...
                  Dlatego zniesienie licencji w żaden sposób nie zmieni sytuacji na rynku.>
                  To banał.
                  Kolega krótko w branży-zniesienie licencji sprawi,że lwia część zleceń zniknie z rynku,
                  bo przejmą je m in piloci albo z pazerności ,albo z nadgorliwości albo z powodu znalezienia się pod presją.
                  • free-znowak Re: Rząd zapowiada uwolnienie zawodu przewodnika 01.12.11, 11:58
                    Ja bym zagrożenia dla przewodników nie upatrywał w pilotach a właśnie w np. nauczycielach historii. Każdy po licencjacie nawet tylko mógłby oprowadzać?! Jakich mamy w szkołach historyków to każdy widzi, a jakich w innych instytucjach (np. w IPN) - to widzi przynajmniej połowa społeczeństwa. Zgroza co się szykuje!
                    Ktoś już zresztą powiedział (nieraz) że pilot potrzebny jest nie tylko do pokazywania paluszkiem i językiem na wartościowe (bezwzględnie) "układanki kamieni" - a przewodnik TEŻ powinien wiedzieć duuuużo więcej niż tylko znać WIEK tych kamieni i kto (wtedy) królował. Przewodnik na danym terenie dla turystów jest najbardziej atrakcyjny gdy mówi o życiu współczesnych ludzi - (TO Z MOICH WIELOLETNICH OBSERWACJI).
        • agnen01 Re: Rząd zapowiada uwolnienie zawodu przewodnika 01.12.11, 11:50
          Mam propozycję. czytaj ze zrozumieniem.
          Po pierwsze - z artykułow wynika, że nikt nie ma zamiaru znosic licencji, a tylko zlikwidować egzaminy dla osób spełniajacych warunki formalne ( patrz wpis językowy w legitymacji pilockiej). Chodzi tu o absurdy w stylu historyków i historyków sztuki, którzy aby uzyskać urpawnienia przewodnickie muszą zdawać egzaminy, a członkowie komisji mają często niższe wykształcenie i wiedzę od egzaminowanych.
          Po drugie przetań pisać głupoty, że tylko mieszkaniec danego miasta może być w nim przewodnikiem, bo zna inne "aspekty życia miasta" Pewnie jeszcze powinien się w nim urodzić i mieć przodków do 10 pokolenia mieszkajacych przez całe życie w tym mieście. To tylko u nas obowiązuje ten głupi podział na przewodników miejskich, terenowych itd. W wielu krajach papiery obowiązują na terenie całego kraju. Takie głupoty wygadują właśnie ci. którym odbiera się koryto - porozmawiaj sobie z czeskimi przewodnikami praskimi - znajdziecie wspólny język.

          • bluemar Re: Rząd zapowiada uwolnienie zawodu przewodnika 01.12.11, 12:11
            agnen01 napisał:

            >...Pewnie jeszcze powinien się w nim urodzić i mieć przodków do 10 pokolenia mieszkajacych przez całe życie w tym mieście....>

            To byłby ideał, niestety rzadko osiągalny-co nie znaczy,że nie istnieje.
            Są tacy przewodnicy w wielu miastach.Praca z nimi to czysta przyjemność.
    • dodekanezowiec Re: Rząd zapowiada uwolnienie zawodu przewodnika 10.11.22, 10:29
      Wyspamierdalaj. Nikt tego forum nie czyta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka