Dodaj do ulubionych

Co ciekawego po drodze do Wenecji

IP: *.Astral.Lodz.pl / 212.191.134.* 04.08.02, 14:52
Witam Wszystkich
Wybieramy się (18/08- 25/08)ze znajomymi samochodem do Wenecji.Na samą
Wenecję chcemy przeznaczyć 2 dni.(wiem że mało, ale... jest tyle miejsc do
obejrzenia, a tak mało... pieniędzy :-)) .Czy macie jakieś sugestie, co
warto "po trasie", zobaczyć? Gdzie się zatrzymać? Co zwiedzić? Gdzie
się "pobyczyć". Jedziemy z namiotem- może jakieś sprawdzone adresy kempingów.
Będę wdzięczny za każde info.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: acton Re: Co ciekawego po drodze do Wenecji IP: 62.233.208.* 04.08.02, 20:48
      Zdaje się, że przejeżdżacie przez Wiedeń...Poza tym po drodze za małe pieniądze
      wiele fajnych miejsc na Słowacji. Nie wiem czy teraz jest najlepszy okres na
      Wenecję. Upał i nawałnica turystów mogą zepsuć wrażenie...
      • Gość: Upał Re: Co ciekawego po drodze do Wenecji IP: *.sfn.co.jp 04.08.02, 23:28
        Gość portalu: acton napisał(a):

        > Zdaje się, że przejeżdżacie przez Wiedeń...Poza tym po drodze za małe
        pieniądze
        >
        > wiele fajnych miejsc na Słowacji. Nie wiem czy teraz jest najlepszy okres na
        > Wenecję. Upał i nawałnica turystów mogą zepsuć wrażenie...
        świeta prawda
    • Gość: Andrzej_S Re: Co ciekawego po drodze do Wenecji IP: *.Astral.Lodz.pl / 212.191.134.* 05.08.02, 16:40
      We Wiedniu byliśmy kilkakrotnie i tym razem chcemy go ominąć, lub pojechać inną
      trasą.A co do terminu ... no niestety tylko taki udało się dopasować.Myślę, że
      nie popsuje on nam doszczętnie weneckich wrażeń. Może jakieś konkrety,odnośnie
      tematu, gorąco proszę o wszelkie info.
      Pzdr.
    • Gość: a to ja Re: Co ciekawego po drodze do Wenecji IP: 2.4.STABLE* / 192.168.22.* 05.08.02, 19:25
      Hej!
      Kempingów macie na odcinku od Lido di Jesolo po Punta Sabioni ponad 30.Z P-ta
      Sabioni można płynąć promami(auto zostawia się na parkingu:5 euro za cały
      dzień).Pozdrówcie Wenecję ode mnie....
      • Gość: Andrzej_S Re: Co ciekawego po drodze do Wenecji IP: *.Astral.Lodz.pl / 212.191.134.* 06.08.02, 22:44
        Dzięki napewno pozdrowimy Wenecję,ale szczerze mówiąc liczyłem na to, że ktoś
        poda jakiś konkret w rodzaju "taki to a taki kemping jest godny polecenia
        bo...." lub w miejscowości X jest super knajpa z ...., lub w Y jest wieża z
        której roztacza sie cudowny widok na... Szkoda :-(((. Ale nie razygnuje i
        liczę , że jeszcze ktoś się odezwie.
        Pzdr. Gorące dla wszystkich
        • Gość: Jack Re: Co ciekawego po drodze do Wenecji IP: *.dip.t-dialin.net 06.08.02, 23:56
          Odwiedz Aquileie.Miasto jest oddalone od morza pare kilometrow.Sa tam ruiny
          forum romanum,antyczny cmentarz i co najciekawsze w bazylice sw.Marii znajduje
          sie orginalna mosaika podlogowa z 4 wieku.Odkryta dopiero w 1909 r,gdyz
          podloga w bazylice byla paredziesiat centymetrow wazej i zakrywala mosaike.
          Z dzwonnicy (ca 73m) jest piekny widok.
          Niedaleko jest byla twierdza obronna Palmanowa.Uchodzila ona za najmocniejsza
          twierdze w Europie.Teraz jest to misteczko z wielkim murem obronnym w ksztalcie
          9-boku,a w srodku olbrzymi plac cos jak rynek w ksztalcie szesciokata.
          Z Aquilei jest niedaleko do Grado.Dzis jest to kapielisko nad Adriatykiem na
          lagunie.W antyku byl to port nalezacy do Aquilei i miejsce schronienia
          mieszkancow podczas najazdow Hunow.Ta okolica jest oddalona od Wenecji ok 110
          km w kierunku Udine Triest.

          Te miasta sa oddalone od Wencji ok 100 km w kierunku do Udine
          • Gość: Andrzej_S Re: Co ciekawego po drodze do Wenecji IP: *.Astral.Lodz.pl / 212.191.134.* 07.08.02, 11:43
            Jack
            Dzięki bardzo.Właśnie o tego typu wiadomości mi chodzi. Jeszcze raz dziekuję i
            goraco pozdrawiam
            Andrzej
    • algirdas Re: Co ciekawego po drodze do Wenecji 07.08.02, 13:11
      Jeżeli chdzi o Wenecję to ja się mocno rozczarowałem. Po drodze do Włoch
      polecam dla posiadaczy mniej zasobnych portfelów - Czechy z ich przepięknymi
      zamkami. ( www.hrady.cz)Tuż przed granicą austriacką możecie zwiedzić Mikulov (
      tam jest największa beczka do wina na świecie), Lednice, Valtice czyli
      posiadłości Lihtensteinów.
      Możecie pojechać przez Pragę ( 10 razy fajniejsza niż Wenecja). Polecam w
      Czechach miasto Kutna Hora. Rewelacja!!!
      No tak w Wenecji też wypada być więc polecam camping "Fushina-Malcontenta" (
      albo coś bardzo podobnie. Odpływają stamtąd tramwaje prosto do Wenecji. Na
      Wenecję dwa dni to moim zdaniem dużo, no chyba że będziecie zwiedzać wszystkie
      kościoły i objeżdżać okoliczne wysepki.
      Jak będziecie na wspomnianym campingu to macie już niedaleko do Padwy. Chyba
      droga nazywa się S-11 i ciągnie się aż do Werony, której zwiedzenie też polecam.
      Wesołych wakacji

      Algirdas
      • Gość: Andrzej_S Re: Co ciekawego po drodze do Wenecji IP: *.Astral.Lodz.pl / 212.191.134.* 08.08.02, 01:37
        Polecam w
        > Czechach miasto Kutna Hora. Rewelacja!!!
        Możesz coś bliższego o tym mieście?
        > No tak w Wenecji też wypada być więc polecam camping "Fushina-Malcontenta" (
        > albo coś bardzo podobnie.
        A jak byś go mógł bliżej określić gdzie on jest. Ten caming? Bardzo dziękuję
        PZDR. Gorąco. Andrzej
        • algirdas Re: Co ciekawego po drodze do Wenecji 08.08.02, 15:24
          Gość portalu: Andrzej_S napisał(a):

          > Polecam w
          > > Czechach miasto Kutna Hora. Rewelacja!!!
          > Możesz coś bliższego o tym mieście?
          > > No tak w Wenecji też wypada być więc polecam camping "Fushina-Malcontenta"
          > (
          > > albo coś bardzo podobnie.
          > A jak byś go mógł bliżej określić gdzie on jest. Ten caming? Bardzo dziękuję
          > PZDR. Gorąco. Andrzej

          Kutna Hora to miasteczko nie za bardzo na trasie no chyba, ze jedziesz z
          Wrocławia.(ale warto nadłożyć) Jest ono na wschód od Pragi i w 1996 zostało
          wpisane jako całość na liste zabytkow UNESCO. Godne polecenia jest zwiedzenie
          tam średniowiecznej kopalni srebra, średniowieczna mennicę i przepiękna katedrę
          św.Barbary. Na przedmieściu miasteczka (Sedlec)jest kaplica przystrojona w
          sprzęty wytworzone z tysięcy ludzkich kości (żyrandole, monstrancje, herb
          Szwarcenbergów). Makabryczne ale intersujące.

          Co do campingu w Wenecji to zjeżdzasz z autostrady A4 na drogę 309 (E55) na
          Chioggie i Ravenne, i po paru kilometrach w miejscowości Malcontenta skrecasz
          na Fusine. Na końcu drogi jest olbrzymi camping. Praktycznie od zjazdu z
          autostrady są prowadzące oznaczenia. Z tego campingu masz jakieś 30 km do Padwy.

          Życzę udanych wojaży
          Algirdas
          • Gość: Andrzej_S Re: Co ciekawego po drodze do Wenecji IP: *.Astral.Lodz.pl / 212.191.134.* 08.08.02, 17:54
            Algirdas
            Serdecznie Ci dziękuję za naprawdę fajne i konkretne informacje. Napewno z
            Twoich propozycji skorzystamy może nawet ze wszystkich.Przesyłam Ci dużo
            gorących pozdrowień i obiecuję wrzucić za Ciebie pieniążek do weneckiego kanału.
            Dzięki
            Andrzej

    • Gość: Darek J Jaskinie Postojna w Słowenii IP: *.mis 09.08.02, 12:06
      > Witam Wszystkich
      > Wybieramy się (18/08- 25/08)ze znajomymi samochodem do Wenecji.Na samą
      > Wenecję chcemy przeznaczyć 2 dni.(wiem że mało, ale... jest tyle miejsc do
      > obejrzenia, a tak mało... pieniędzy :-)) .Czy macie jakieś sugestie, co
      > warto "po trasie", zobaczyć? Gdzie się zatrzymać? Co zwiedzić? Gdzie
      > się "pobyczyć". Jedziemy z namiotem- może jakieś sprawdzone adresy kempingów.

      Jadąc do Wenecji można pojechać z Klagenfurtu na Lublane i kilkadziesiąt km
      dalej autostradą w Postojnej są słynne jaskinie. Niesamowite zwiedzanie chodźby
      tej największej. Polecam!!! W Postojnej jest w wielkim lesie kemping.

      Z innych sugestii, to oczywiście Wenecję trzeba zobaczyć, ale pobyt na morze w
      okolicznych kurortach to kiepski pomysł. Zatoka wenecka jest brudna (znajomy po
      kąpieli tam wraz z córką dostał zapaleń oczu) i zatłoczona (kosze i parasole na
      plażach 4m2 rezerwowane komputerowo). Byłem kiedyś w Lido di Jesolo i mam poza
      tym że woda ciepła to był to żur i mam kiepskie wrażenia po tym pobycie.
      Zwiedzić Wenecję i pojechać albo wgląb Włoch albo co jest lepszym pomysłem nad
      Adriatyk na Istrii albo najlepiej do Dalmacji...

      ---
      D.Janicki

      • Gość: Andrzej_S Re: Jaskinie Postojna w Słowenii IP: *.Astral.Lodz.pl / 212.191.134.* 09.08.02, 15:37
        Jadąc do Wenecji można pojechać z Klagenfurtu na Lublane i kilkadziesiąt km
        dalej autostradą w Postojnej są słynne jaskinie. Niesamowite zwiedzanie
        chodźby
        tej największej. Polecam!!! W Postojnej jest w wielkim lesie kemping. Z innych
        sugestii, to oczywiście Wenecję trzeba zobaczyć, ale pobyt na morze w
        okolicznych kurortach to kiepski pomysł. Zatoka wenecka jest brudna (znajomy
        po kąpieli tam wraz z córką dostał zapaleń oczu) i zatłoczona (kosze i
        parasole na plażach 4m2 rezerwowane komputerowo). Byłem kiedyś w Lido di
        Jesolo i mam poza tym że woda ciepła to był to żur i mam kiepskie wrażenia po
        tym pobycie. Zwiedzić Wenecję i pojechać albo wgląb Włoch albo co jest lepszym
        pomysłem nad Adriatyk na Istrii albo najlepiej do Dalmacji...

        Darku wilkie dzięki , że zechciałeś zabrać głos.
        Trochę mnie zmartwiłeś ta informacją o Lido di Jesolo. Szczerze mówiąc
        przymierzaliśmy się do Lido di Jesolo, albo do Bibione.Zakosztować
        trochę "wielkiego świata". Bo tak ładnie to wygląda na folderach biur podróży.
        (Te hotele,bajery, baseny i atmosfera kurortu). Ale po Twoim poście....Jaskinie
        w Postojnej mieliśmy w planie, bo wiele osób ją poleca i zachwala.Do Dalmacji
        trochę za "głęboko", jak na tak krótki wypad, ale może byś polecił coś
        konkretnego (z kempingów niezbyt drogich , bo podobno jest tam (na Istrii)
        drożyzna).Czytaliśmy w przewodniku o Klagenfurcie , że jest tam "miasteczko
        miniaturowych zbytków" , czy warto tam się zatrzymać.
        Pozdrowionka gorące
        Andrzej
        • algirdas Ta znowu ja 12.08.02, 09:49
          Jak widzę z postów Twoja podróż do Wenecji może ulec daleko znaczącym
          modyfikacjom. Pozwolę więc sobie zaproponować ci inny i dosyć , mam nadzieję,
          interesujący wariant.
          Zamiast pchać się do Wenecji pojedź przez Słowenię na Istrię i tam zrób sobie
          bazę wypadową. Np. z Rovinij możesz do Wenecji popłynąc na jeden dzień promem.
          Nie jest to impreza "za grosze", ale oszczędności z mieszkania w Słoweni czy
          Chorwacji w porównaniu z Italią powinny to zrekompensować.Zresztą miasta na
          Istri to temat na oddzielne wakacje. Co do wizyty w Postojnie to groty są tu
          największe w Słowenii, ponieważ ogólna długość korytarzy (suchych i zalanych
          wodą) wynosi 21 km. Jeżeli zdecydujesz się na Postojne to koniecznie pojedź do
          oddalonej o 9 km miejscowości Predjama. Widok tamtejszego zamku jest
          niesamowity przypominający fantastyczną makietę.To prawdziwe "gniazdo",
          zbudowane wewnątrz wysokiej na 123 m pieczary tuż nad miejscem, gdzie znika pod
          ziemią krasowy potok Lokva.
          Moim zdaniem ciekawsze o jaskiń w Postojnie są jaskinie św. Kanizego czyli do
          Škocjanskie Jame. System tych grot został wpisany na Listę Swiatowego
          Dziedzictwa UNESCO. Nigdy nie zapomnisz widoku z mostu zawieszonego 50 m nad
          gardzielą i zarazem pod 60 m kopułą. To właśnie w Škocjanskie Jame Dante
          Alighieri umieścił w „Boskiej Komedii” wejście do piekła. Nad bramą wiodącą do
          Piekła widniał napis: "Lasciate ogni speranza" - porzućcie wszelką nadzieję.

          No, ale się rozpisałem ;) życzę udanej eskapady
          Algirdas
        • Gość: Darek J Re: Jaskinie Postojna w Słowenii IP: *.mis 12.08.02, 11:20
          > Darku wilkie dzięki , że zechciałeś zabrać głos.
          > Trochę mnie zmartwiłeś ta informacją o Lido di Jesolo. Szczerze mówiąc
          > przymierzaliśmy się do Lido di Jesolo, albo do Bibione.Zakosztować
          > trochę "wielkiego świata". Bo tak ładnie to wygląda na folderach biur podróży.
          > (Te hotele,bajery, baseny i atmosfera kurortu). Ale po Twoim poście....
          Zdjęcia zawsze wygladają wspaniale...
          Ja kierując się kiedyś takim folderem obmyśliłem sobie podróż poślubną do
          Lloret de Mar na Costa Brava. Miało być spokojne, romantyczne miejsce z
          flamenco w tle....a trafiłem do najbardziej wrzaskliwego, rozrywkowego miejsca
          w północnej Hiszpanii, gdzie weekendy spedza pół Barcelony, z Bundesligą i
          Bayerischen Melodien zamiast flamenco w barach...:( Ale tam chociaż morze było
          super.
          Lido di Jesolo jest co prawda najbliżej Polski, ale jest kwintesencją tego
          przed czym ja uciekam. Byłem tam dwa razy przejazdem i jako miejsce wypoczynku
          mnie przerażało. Hotel na hotelu, brudna woda, i ta przysłowiowa komputerowa
          rezerwacja leżaków brrr... Ja preferuje pobyt na uboczu ze spokojną skalistą
          plażą i czystą wodą (tak jest na południu Dalmacji) i wizyty na wieczór w
          jakieś miejskiej knajpie.


          > Jaskinie
          > w Postojnej mieliśmy w planie, bo wiele osób ją poleca i zachwala.Do Dalmacji
          > trochę za "głęboko", jak na tak krótki wypad, ale może byś polecił coś
          > konkretnego (z kempingów niezbyt drogich , bo podobno jest tam (na Istrii)
          > drożyzna).Czytaliśmy w przewodniku o Klagenfurcie , że jest tam "miasteczko
          > miniaturowych zbytków" , czy warto tam się zatrzymać.
          Kalgenfurtu nie zwiedzałem.
          Istrię proponuję, bo jest blisko Wenecji, ale tam byłem b.dawno. Ale Istria
          podobnie, jak cała Chorwacja ma w przeciwieństwie do piaszczystego mulistego
          włoskiego wybrzeża Adriatyku ze zmąconą wodą, skalisty brzeg z krystaliczną
          wodą dając niesamowitą frajdę z pływania a przede wszystkim z nurkowania
          (wystarczy z rurką).
          W Dalmacji spotyka się wielu Włochów, któzy mając takie własne wybrzeże
          przyjeżdżają właśnie nad skalisty Adriatyk.
          Na Istrię nie jeżdżę, bo uciekam przed tłokiem i to aż po Dubrownik (na
          niektórych robi większe wrażenie niż Wenecja).
          Więc na następny wypad proponuję Tobie Dubrownik i wyspy dalmatyńskie (Hvar,
          Korcula)!

          ---
          D.Janicki
        • Gość: Darek J Re: Jaskinie Postojna w Słowenii IP: *.mis 12.08.02, 11:23
          > Darku wilkie dzięki , że zechciałeś zabrać głos.
          > Trochę mnie zmartwiłeś ta informacją o Lido di Jesolo. Szczerze mówiąc
          > przymierzaliśmy się do Lido di Jesolo, albo do Bibione.Zakosztować
          > trochę "wielkiego świata". Bo tak ładnie to wygląda na folderach biur podróży.
          > (Te hotele,bajery, baseny i atmosfera kurortu). Ale po Twoim poście....
          Zdjęcia zawsze wygladają wspaniale...
          Ja kierując się kiedyś takim folderem obmyśliłem sobie podróż poślubną do
          Lloret de Mar na Costa Brava. Miało być spokojne, romantyczne miejsce z
          flamenco w tle....a trafiłem do najbardziej wrzaskliwego, rozrywkowego miejsca
          w północnej Hiszpanii, gdzie weekendy spedza pół Barcelony, z Bundesligą i
          Bayerischen Melodien zamiast flamenco w barach...:( Ale tam chociaż morze było
          super.
          Lido di Jesolo jest co prawda najbliżej Polski, ale jest kwintesencją tego
          przed czym ja uciekam. Byłem tam dwa razy przejazdem i jako miejsce wypoczynku
          mnie przerażało. Hotel na hotelu, brudna woda, i ta przysłowiowa komputerowa
          rezerwacja leżaków brrr... Ja preferuje pobyt na uboczu ze spokojną skalistą
          plażą i czystą wodą (tak jest na południu Dalmacji) i wizyty na wieczór w
          jakieś miejskiej knajpie.


          > Jaskinie
          > w Postojnej mieliśmy w planie, bo wiele osób ją poleca i zachwala.Do Dalmacji
          > trochę za "głęboko", jak na tak krótki wypad, ale może byś polecił coś
          > konkretnego (z kempingów niezbyt drogich , bo podobno jest tam (na Istrii)
          > drożyzna).Czytaliśmy w przewodniku o Klagenfurcie , że jest tam "miasteczko
          > miniaturowych zbytków" , czy warto tam się zatrzymać.
          Kalgenfurtu nie zwiedzałem.
          Istrię proponuję, bo jest blisko Wenecji, ale tam byłem b.dawno. Ale Istria
          podobnie, jak cała Chorwacja ma w przeciwieństwie do piaszczystego mulistego
          włoskiego wybrzeża Adriatyku ze zmąconą wodą, skalisty brzeg z krystaliczną
          wodą dając niesamowitą frajdę z pływania a przede wszystkim z nurkowania
          (wystarczy z rurką).
          W Dalmacji spotyka się wielu Włochów, któzy mając takie własne wybrzeże
          przyjeżdżają właśnie nad skalisty Adriatyk.
          Na Istrię nie jeżdżę, bo uciekam przed tłokiem i to aż po Dubrownik (na
          niektórych robi większe wrażenie niż Wenecja).
          Więc na następny wypad proponuję Tobie Dubrownik i wyspy dalmatyńskie (Hvar,
          Korcula)!

          ---
          D.Janicki
        • Gość: Darek J Kempingi na Istrii IP: *.pse.pl / 10.26.1.* 12.08.02, 11:51
          Sorry za podwojny post, ale stronka zfiksowała.

          Wykaz kempingów na Istrii:

          www.chorwacja-camps.prv.pl/
          www.camping.hr/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka