Bułgaria czy Chorwacja

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.08.02, 03:09
Wraz z żoną, od 1 wrzesnia planujemy tygodniowy urlop albo w Chorwacji, albo
w Bułgarii.Chcielibysmy zmiescic się w 1500 pln na osobe, wliczajac dojazd
wlasnym samochodem (podroz rozpoczniemy we Wroclawiu).Chcemy jechac w ciemno.
Proszę serdecznie o rady:Bułgaria czy Chorwacja, biorąc pod uwagę ceny,
dojazd,standard wypoczynku no i oczywiscie pogodę początkiem wrzesnia.
Dzięki z góry, no i pozdrowienia. Adam
    • Gość: Bartek Re: Bułgaria czy Chorwacja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.08.02, 23:27
      A moze Rumunia? Nieco blizej, i podobno fajnie.
    • Gość: trigger Re: Bułgaria czy Chorwacja IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 06.08.02, 14:48
      Nie jedźcie w ciemno. Wcześniejsza rezerwacja oszczędzi wam sporo kłopotów,
      straconego czasu i pieniędzy. To żadem problem, można to zrobić chciażby
      poprzez net. Bułgaria jest znacznie tańsza chociaż ze standardem jest tam
      różnie (zmienia się to na lepsze). No i oczywiście pozostaje nieciekawy i długi
      przejazd. Z Wrocławia do Chorwacji masz "rzut beretem", tym bardziej że
      przejeżdzasz dobrymi czeskimi i austriackimi autostradami. Dla mnie Chorwacja
      ma ogromny plus w postaci ciekawego wybrzeża (góry schodzące do morza, mnóstwo
      wysepek, chociaż mało piaszystych plaż). Minusem jest tłok, zwłaszcza w postaci
      niemieckiej turystyki rodzinnej. W Bułgarii musisz się z kolei liczyć z
      Rosjanami (też podobni do Niemców, może tylko w bardziej siermiężnym wydaniu).
      Oba kraje mają więc swoje wady i zalety. Może rzuć monetą?
    • Gość: kaka Re: Bułgaria czy Chorwacja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.02, 15:39
      Do Bułgarii nie polecam jechać samochodem - droga długa i nie przyjemna na
      granicach (Rumunia, Bułgaria)a także na drogach tych państw. 2 tygodnie temu
      wróciliśmy z Bułgarii z miejscowości WLas k. Słonecznego Brzegu , Neseberu. Co
      tydzień z W-wy wylatuje czarter z W-wy przez Wrocław do Burgas - biuro SDS z
      Poznania. Polecam. Za 1.500 zł przelot, opłaty i hotel. Byliśmy w hotelu Kopuła
      w nowych apartamentach ok. 70m z 2 sypialniami i salonem z tv, lodówka i 2
      tarasami z widokiem na morze.We Wlas jest polski bar z obiadami ok. 10 zł.
      Różne rozrywki są 3 km. od tej miejscowości w Słonecznym Brzegu- jest to bardzo
      duży kurort, ale i droższy.Ceny są porównywalne w sklepach z naszymi a nabiał,
      alkohol co najmniej 50 % tańszy. Za 14 zł można w restauracji zjeść bardzo
      dobrą kolację z piwem za 2,5 zł.Opieka rezydentów polskich bardzo dobra i nie
      było żadnych nieprzyjemnych zdarzeń.
    • Gość: aga Re: Bułgaria czy Chorwacja IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.02, 01:08
      zdecydowanie Bułgaria, podpisuję się pod tym co napisał kaka. Byłam w czerwcu
      we Wlas też przez SDS, samolot z Wrocławia, cena na tydzień 1000 zł a
      przedłużenie o następny tydzień tylko 100 zł. Spędzając bardzo konsumpcyjnie
      czas z kilkoma wycieczkami ale zorganizowanymi prywatnie ( Neseber, Sozopol,
      wioski w górach oraz wieczór bułgarski ) wydaliśmy na parę po 260 euro na
      tydzień - zaznaczam, że wyjazd był bardzo konsumpcyjny i myślę, że w żadnym
      innym w miarę ciepłym kraju nie można by sobie na to pozwolić. Wchodzisz do
      knajpy i nie interesuje Cię cennik, bo wiesz, że na wszystko Cię stać -
      najdroższa potrawa z karty 12 zł, wino - butelka w knajpie też ok 12 zł, piwo
      1,5 - 2 zł ( to są przeliczenia przy kursie 1euro - 3,88 zł i ceny z czerwca -
      w sezonie jest drożej ale we wrześniu jeszcze taniej - podobno ) Standard
      zbliżony do europejskiego a na pewno porównywalny z Chorowacją. Wykupiliśmy
      ofertę BINGO czyli bez wskazania hotelu i trafiliśmy do hotelu Milev. Wprawdzie
      dalej od plaży ale za to z basenem i blisko centrum - czyli "wodopoju". Hotele
      są nowe 2-3 letnie, ładnie umeblowany, miła obsługa, jeszcze nie zepsuta
      pieniędzmi i turystami, Bułgarzy wyluzowani - sympatyczni ale nie nadskakujący -
      nie mówię o Słonecznym Brzegu, bo tam już widać,że sporo Niemców, których
      można naciągnąć - tu klimaty jak na tureckiej Riwierze. Małe miejscowości koło
      Słonecznego Brzegu polecem - Rawda jest ponoć lepsza, bo ładniejsze morze - tak
      twierdzi moja siostra, która była w Rawdzie w ubiegłym roku a we Wlasie w tym.
      Bliskie wycieczki robi się taksówkami szczególnie jak jest większa ekipa np
      Wlaz-Słoneczny Brzeg 5 lewa a nawet 4 jak się dobrze potarguje ( 1 lewa - 2
      zł -06`2002 r ). Wycieczkę do Sozopolu (ok 70 km w jedną stronę) w obie
      strony z 3 godzinnym postojem udało nam się wynegocjować z taksówkarzem za 50
      lewa ( wprawdzie zaproponował to w akcie rozpaczy, jak już wysiedliśmy i
      zrezygnowaliśmy ), na cały dzień miało być za 60 lewa ( biuro organizowało
      podobną wycieczkę chyba za 40 euro od łebka, a my pojechaliśmy w 4 osoby).
      Natomiast wycieczkę w góry połączoną z wieczorem bułgarskim ( wstęp 6 lewa -
      jesz i pijesz do oporu - bardzo proste jedzenie bułgarskie zapijane winem
      domowym i rakiją - rewelacja ) zorganizowaliśmy dogadując się z Bułgarem, który
      miał busa ( mieliśmy problem bo było nas sześć osób ) i całe popołudnie od 15-
      23 godziny kosztowało nas 30 lewa + napiwek 10 lewa, bo było miło. Dla
      zainteresowanych busem - we Wlasie drugi sklep od restauracji Czewermete, którą
      wszyscy znają, a której nie polecam, jest dużo fajniejszych miejsc.
      Reasumując polecam Bułgarię jest tańsza i mniej zmanierowana niż Chorwacja.
      Chyba, że nastawiacie się na intensywne zwiedzanie to w Bułgarii bez samochodu
      będzie ciężko - komunikacja jeżdzi jak chce i to też przetestowaliśmy. Jedźcie
      do Bułgarii, póki jeszcze nie zepsuli jej bogaci turyści, a Bułgarzy nie
      nauczyli się traktować turystów jak dojnej krowy - co do perfekcji opanowano
      nad naszym morzem.
      • Gość: Adam Re: Bułgaria czy Chorwacja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.08.02, 01:50
        A gdyby rozszerzyc liczbe wariantów o Rumunie? Włssnie, a moze do Rumunii
        samochodem?Co o tym sądzicie, szanowni forumowicze?: Dzięki za dotychczasowe
        porady.Pzdr i proszę o więcej..:)
        • Gość: Aga Re: Bułgaria czy Chorwacja IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.02, 20:46
          odpowiem Ci we wreśniu, bo się właśnie wybieramy z dziewczynami na objazd
          samochodem po Rumunii, poczytaj sobie w archiwum jest taki wątek " kto ostatnio
          był w Rumunii" lub coś podobnego - jest sporo informacji.
        • Gość: aga Re: Bułgaria czy Chorwacja IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.02, 01:54
          ten wątek to " Rumunia 2002", do zobaczenia w Rumunii
          • Gość: Kayo Re: Bułgaria czy Chorwacja IP: 195.117.241.* 09.08.02, 00:39
            zdecydowanie Bułgaria ludzie grzeczniejsi i w ogóle jast spoko 16 jade tam ale
            zachaczę o wybrzeże Rumuńskie byłem tam rok temu ale tylko przejazdem i
            podobało mi się ogólnie to klimat do podróżowania w tamte rejony jest bardzo
            sprzyjający i tamci ludzie widząc polaków uśmiechają się więc w przeciwieństwie
            do Chorwacji gdzie boją się bo uważają nas za złodzieji samochodów ...
            pozdrawiam do zobaczenia na trasie może wruci stary polski zwyczaj pozdrawiania
            się światłami na trasie bo ostatnio widziałem że jak polak polaka widzi to
            ucieka mu wzrok gdzieś w bok to co najmniej dziwne ...
      • Gość: Ryszard Re: Bułgaria czy Chorwacja IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 19.08.02, 13:49
        Jade w srode napisz sms gdzie mozna pojechac w gory na wieczor bulgarski
        604168089
        • Gość: aga Re: Bułgaria czy Chorwacja IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.02, 23:07
          niestety nazwy nie pamiętam. byliśmy w wiosce zagubionej w górach chyba Koziewo
          albo coś podobnego w okolicach Burgas, nie wiem czy będzie to na mapie,
          natomiast na wieczorze bułgarskim byliśmy zawiezieni więc nie bardzo
          wiedzieliśmy gdzie jesteśmy; jeśli będziesz we Wlas mogę podać namiar na
          człowieka, który nas tam zawiózł ( tak jak pisałam busem 8 osobowym)za jakieś
          małe pieniądze - drugi sklepik od knajpy Czewermete ( wszyscy ją znają ) a
          człowiek ma na imię Nenko, jeśli jest was mniej można się dogadać na samochód
          osobowy, ale zawsze zkierowcą, bo wypożyczalni na naszą kieszeń jeszcze nie ma.
          Zresztą próbuj się dogadywać w knajpach z kelnerami zawsze dadzą namiar na
          kogoś kto chce dorobić ( myślę o mniejszych miejscowościach, bo w kurortach
          typu Słoneczny Brzeg czuć już powoli zapach pieniędzy, a my jesteśmy "ci do
          strzyżenia", powodzenia i miłego pobytu, koniec języka za przewodnika.
    • Gość: mszczypek@poczta.o Re: Bułgaria czy Chorwacja IP: *.kprm.gov.pl / 158.66.44.* 09.08.02, 10:34
      Zdecydowanie Bułgaria - póki jest tanio. Byłem - polecam gorąco. Wprawdzie
      byłem w Sofii, w marcu, ale podam przykładowe ceny: taxówka - 60groszy za
      kilometr, bez opłaty za "trzaśnięcie drzwiami", wejście do najdroższej dyskowni
      10 zeta, piwo w środku 4zł - co chwilę występ np. kobiety w wężem /żywym!/
      Full wypas - mili ludzie. Pozdrawiam.
      PS. Trochę przejeżdziłem tam samochodem - jak w Polsce.
    • Gość: kacha Re: Bułgaria czy Chorwacja IP: 195.117.149.* 19.08.02, 16:10
      A czarter dalej Tu 154 czy moze lotem i jakimś boeingiem,bo Tupolewem to ja już
      nie chce lecieć.ciasny jakiś
    • Gość: meka Re: Bułgaria czy Chorwacja IP: 140.171.121.* 19.08.02, 16:24
      Właśnie wróciłam z Bułgarii, jeszcze nie doszłam do siebie po 28 godiznach
      jazdy samochodem (bylismy w 4 samochody w Kiten kolo Primorska) i porównanie
      obu krajów jest błedem. W Chorwacji byliśmy dwa lata temu, byłam zauroczona,
      Bułgaria nie zrobiła na mnie takiego wrażenia niestety. Poza tym jeśli ktoś
      lubi piasek w oczach, tyłek koło tyłka na plaży i zapchane do rana uliczki
      nadmorkich miasteczek to Bułgaria, ja wolę mniej zapchane kamieniste plaże z
      wodą najczystszą jaką dotąd widziałam w Chorwacji, choć jest drożej.
      Podliczyliśmy wyjazd i stwierdziliśmy że wydalibyśmy tyle samo w Chorwacji ale
      musielibyśmy sami gotować. Zabijają ceny wszelkich opłat granicznych - nam
      wyszło ponad 50 euro (nie wiem za co bo chyba wystarczy ze tam się jedzie i
      wydaje pieniądze). Jedzenie zgadzam się tanie, ale trzeba się też przygotować
      na odchorowanie tego, bo inne, a grilowane nie bardzo słuzy. Ryb nie polecam,
      bo ciężko trafić na dobrą smażoną rybkę. A podejscie do klienta faktycznie
      żadne, poza Nessebar, ale tam ceny też są inne. Polecam miasteczko, jest piękne.
      Po rozmowie z właścicielem pensjonatu, w którym mieszkaliśmy (300 m od morza,
      pokoje 3-os z łazienka i lodówką za 32,5 lewa = ok 65 zł za dzień, cena dla nas
      bo było nas troche i to na dwa tygodnie) wychodzi na to ze tam sezon trwa tylko
      w lipcu i sierpniu, czerwiec i wrzesien tylko niewiele osob tam sie zjawia,
      wiec spokojnie mozna znalezc tania kwaterę. My wyjeżdzalismy przed wczoraj i
      już sporo było "swobodnich kwartir", a jeszcze pełnia sezonu.
      Pierwsze wrażenia po wjezdzie do Bułgarii, to że jeszcze tam jest troche taki
      trzeci świat. Dużo słyszałam o Rumunii, baliśmy się tam zakotwiczyć, ale nie
      wiem czy nie zrobiliśmy błędu, bo oni znacznie szybciej się zbierają i moim
      zdaniem przegonią niedługo Bułgarię (drogi lepsze niż w Polsce, a przejazd
      przez góry rewelacja).
      Pozdrawiam
      • Gość: aga Re: Bułgaria czy Chorwacja IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.02, 23:18
        to chyba miałaś pecha, ja też byłam dwa lata temu w Chorwacji i ceny bez
        porównania, jeśli chodzi o plaże to może nie trafiliśmy na takie skały jak w
        Chorwacji, ale masę uroczych zatoczek z czyściutką wodą i piękną plażą,
        wystarczyło tylko trochę odejść od kurortu, jeśli mieliście samochód to
        przespaliście sprawę, naszym środkiem lokomocji plażowej były własne nogi, ale
        miejsca znależliśmy prześliczne, z jedzeniem też bym nie przesadzała, bardzo
        dobre, bardzo tanie - a wiadomo, że inna dieta prowokuje żołądek do
        przestawienia się, ale nikt z nas nie miał większych sensacji, poza
        drobiazgami, a żywiliśmy się tylko w knajpach ( śniadanie, obiad, kolacja, w
        innych południowych krajach bywało gorzej, ale oczywiście zawsze można żle
        trafić, trzeba żywić się tam gdzie jest dużo ludzi - wiadomo, że mają duże
        zejście i w związku z tym mniejsza szansa, że dostanie się coś nieświeżego.
        Faktycznie lipiec i I połowa sierpnia to środek sezonu i ceny są o 40 % wyższe,
        ale wrzesień jest już dużo tańszy.
        • Gość: meka Re: Bułgaria czy Chorwacja IP: 140.171.121.* 20.08.02, 12:13
          Moze faktycznie troche przesadzam z tym jedzeniem, ale jak zrobisz ponad 1700
          km i w trzech kolejnych knajpach cos ci nie podchodzi i jeszcze zle sie po tym
          czujesz, a wychodzac na plaze nie masz gdzie rozlozyc recznika, to troche
          ponosza nerwy, bylismy takze w malej zatoczce, widoki super, ale mimo to nie to
          co w Chorwacji. Z samochodem nie przespalismy sprawy, bo z natury nie lubimy
          siedziec w jednym miejscu i dlatego wlasnie jezdzimy samochodem, wiec i tym
          razem probowalismy, zaznaczam probowalismy znalezc cos do zwiedzenia i.... tu
          niestety mam racje, poza Sozopolem, Nessebar nie ma nic ciekawego. No mozna
          skoczyc do Turcji, ale nie to bylo celem naszej wyprawy.
          A to ze jest tanio i to az nieprzyzwoicie, to sie zgadzam, i moze racja, nie
          powinno sie wymagac tez oprawy, bo skoro tanio..:-) pozdro
          • Gość: jano Re: Bułgaria czy Chorwacja IP: *.dami / 192.168.2.* 20.08.02, 12:23
            jeżeli na tydzień to tylko Chorwacja do Bułgarii polecam wyjazd ale co
            najmniej 2 - 3 tygodnie,w obydwóch krajach polecam małe miejscowości w dużych
            jest tłok nie do opisania i koniecznie samochodem wtedy można cos zobaczyć,bez
            żadnego problemu można jechać w ciemno/żadnych problemów z noclegami/
            najlepiej unikać wszelkich biur podróży wszystko można załatwić samemu-reszta
            na emailu janmilko@dami-rz.pl
Pełna wersja