IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 13:35
Czy ktos z Was podrozowal ostatnio z czeskim fisherem? chodzi mi o wyspy
kanaryjskie, maja wzglednie tanio na last minute, ale czy sa pewni?
Obserwuj wątek
    • pietnacha40 Re: fisher 22.07.05, 22:23
      Moi rodzice byli parę razy z nimi na wyspach i byli zawsze
      zadowoleni.Myślałam,że to biuro już nie istnieje ?
      • Gość: Gajowy Marucha Fischer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 11:36
        Fischer Air Polska Sp. z o.o. jest linią lotniczą (czarterową) a Fischer Polska
        Sp. z o.o. jest biurem podróży - obie firmy należą do tego samego właścicela
        razem z Fischer Air Czechy (linia lotnicza) oraz Fischer Czechy (biuro podróży)
        Aby uzuskać więcej informacji proszę wejść na stronę linii lotniczych
        www.fischerair.pl/ - tam jest krótka informacja o wznowieniu
        działalności biura podróży Fischer Polska.

        Gajowy Marucha
        • Gość: tramp Re: Fischer IP: *.met.pl 02.08.05, 01:42
          fischer daje nalepki sas, zostal wykupiony przez szwedow wiec spoko
    • Gość: edi Re: fisher IP: 82.177.98.* 02.08.05, 09:07
      Jeśli chodzi o linie lotnicze to nie jest to najlepszy przewoznik. Posiadaja tylko dwa samoloty, ostatnio na wylot do Hiszpanii musiałam czekać 15 godzin ponieważ jeden z samolotów sie zepsuł. Ludzie koczowali na lotnisku i gdyby nie interwencja kilku sensownych podrózujących czekalibysmy jeszcze dłuzej a niektórzy dodam tylko lecieli tylko na tygodniowy urlop wiec z powodu takiego opóżnienia stracili 1 dzien pobytu.
      • przemyslaw.gorny Re: fisher 03.08.05, 12:10
        nie dwa a trzy i to tylko w Polsce plus trzy lub cztery w Czechach. Co do
        opóźnienia, to ludzie nie koczolowali tylko dostali hotel i jedzenie. A co
        ma "interwencja" do czasu oczekiwania? Czyzby ci pasazerowie sami zreperowali
        samolot?
        • maat7 Re: fisher 09.08.05, 12:29
          Ja też leciałam do Hiszpanii i niestety to wcale tak różowo nie wyglądało. W
          Warszawie ludzie czekali od 05.30 (niektórych informowano o spóźnieniu
          telefonicznie w środku nocy, więc mogli pospać, inni stawili się punktualnie na
          lotnisku). Sam wylot odbył się po godz. 21.00. Jak wpuszczono turystów "za
          bramkę" odprawiając ich bagaż o 12.00 to ... przestano się nim zajmować.
          Zgodnie z obietnicą był catering, czyli 1 trójkącik kanapkowy i sok (dokładnie
          o tej godz. o której miał być wylot, co świadczy tylko o tym, iż już wówczas
          wiadomo było, że czasowo się nie wyrobią). Potem czekaliśmy na informację przy
          którym wyjściu się stawić, aż do momentu kiedy ... zniknęliśmy z rozkładu
          jazdy. Było ok. 16.00 więc zaczęliśmy się żywotnie interesować naszym losem
          szukając kontaktu z biurami podróży (a były to Rainbow Tours, Open Travel,
          Itaka i Neckermann), przedstawicielami tych biur, operatorem linii lotniczych,
          obsługą naziemną itp. Uzyskiwaliśmy wciąż ten sam pakiet odpowiedzi: nie wiem,
          to nie my, nie orientuję się itp. Około 18.00, po dosyć głośnych już i
          niespokojnych ruchach zabrano nas do osobnej sali, aby tylko z daleka od innych
          oczekujących i chciano wysłać do hotelu, nadal bez informacji kiedy, dlaczego,
          czy w ogóle. Ludzie się wzburzyli bo pewności nie było, że następnego dnia
          będzie wylot :-) Tak więc po kłótniach nagle pojawili się wszyscy:
          przedstawiciele biur podróży i linii lotniczych. Była kolacja i zapewnienie, że
          wylot nastąpi. I nastąpił. Cała ta sytuacja rozegrała się w Warszawie, a jak
          było w Krakowie, gdzie na nas czekano ... trzeba zapytać Krakowian.
          Ale mnie zastanawia jedno - dlaczego NIKT nie informował nas na bieżąco?
          Dlaczego postanowiono zignorować ok. 100 - osobową grupę i nie zagwarantować
          jej jakiejkolwiek wiarygodnej informacji?
          • Gość: soletta Re: fisher IP: *.icpnet.pl 30.08.05, 15:17
            Ja też leciałam w lipcu do Hiszpanii- mogę się więc podpisać pod postem Maata!
            Koczowanie na lotnisku, niepewność, fatalna obsługa- generalnie wrażenie
            zrobili na mnie beznadziejnie. Sam samolot kiepski- widać, że wcisnęłi tyle
            rzędów foteli ile tylko się dało, nie zważając na to, że będzie ciasno i
            niewygodnie- ja się zmieściłam, ale podejrzewam, że osoba wyższa miała trochę
            problemów, bo miejsca między rzędami było strasznie mało.
            • Gość: gość portalu Re: fisher IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 20:11
              po pierwsze Fischer Air a nie fisher. Po drugie: ilość foteli jest adekwatna do
              klasy turystycznej jaka jest w samolotach charterowych. Odległość foteli wynosi
              27-31 cali co jest odpowiednikiem 4**** w autokarze - tu raczej nikt nie
              narzekał jak jechał do Hiszpanii po 36 godzin.. "Samolot kiepski" - co to
              znaczy? Czy to, że "turyści" rozkręcają wszystko po pijaku, kradną z pokładu co
              się da wynieść, łącznie z kamizelkami ratunkowymi, dozownikami mydła z WC, czy
              odrywają tapety lub wyryają wykładzinę? "Fatalna obsługa" - może jakieś
              szczegóły? Brak uśmiechów ze strony personelu pokładowego?
    • assim Re: fisher 02.08.05, 13:49
      a ja z 3 lata temu lecialem z fisherem z pragi (kupilem sam przelot) na madere
      przez agadir, i spokojnie moge powiedziec ze to byl najfajniejszy lot w moim
      zyciu. samolot wypelniony czechami i slowakami + nas dwojka polakow i trojka
      wegrow - slowem slowianski klimat :D stewardessy rozesmiane (jedna z nich to
      byla mulatka - mowiaca po czesku!!! - co nas doprowadzalo do lez ze smiechu),
      pilot z niesamowitym poczuciem humoru, ogolnie w samolocie jedna wielka
      impreza, bardzo dobre posilki, alkohol pili wszyscy - i czesi nawet spiewali
      jakies swoje piosenki... nigdy nie zapomne tego lotu, chcialbym to kiedys
      powtorzyc... hmmm, ale sie rozmarzylem :D

      pozdr/a
      • Gość: jaszczur Re: fisher IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.08.05, 20:42
        My byliśmy w lutym 2004 z Fisherem na Gran Canari apartament traf 2,5*. To było
        za nim jeszcze Fisher został sprzedany. Więc w sumie nie wiem jak jest teraz.
        Lecieliśmy z Ostrawy. Było wszystko OK. I ten apartament też był na poziomie.
        Nawet na miejscu przedłużaliśmy wyjazd i nie było problemu. Czeski podobny do
        polskiego więc i dogadać się było łatwo. Tej zimy zastanawialiśmy się nad
        Fisherem ale mieliśmy obawy bo nawet ich strona przez jakiś czas nie działała.
        Polecieliśmy więc z Berlina a ofertę znaleźliśmy tu
        www.biuro-podrozy.pl/index.html
        • Gość: matu Re: fisher IP: 83.238.10.* 14.09.05, 09:40
          w polsce też juz są

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka