Dodaj do ulubionych

opamiętajcie się z tą Itaką

IP: *.centertel.pl 30.07.01, 15:55
Widzę, że sporo ludzi ma tego samego znajomego. Wypowiedź na temat
skandalicznej wycieczki z biura Itaka pojawiła się na forum juz chyba z
dziesięć razy w przeciągu ostatniego tygodnia. I każdy przedstawia ją
jako własne przezycie lub jakiegoś znajomego. Czy trochę nie przesadzacie.
Osobiscie znalazłam w swojej skrzynce pocztowej 4 mail''e, od różnych osób z tą
właśnie informacją. A ciekawe, czy ktokolwiek pokusił się o sprawdzenie jej
wiarygodności - łatwo rozpowszechnić złą wiadomość i zrobić komuś krzywdę. a
jak zauważyłam, "nasz znajomy" nie podaje żadnych faktów, poza nazwą biura
(kiedy był na tej wycieczce, w jakim hotelu itp.- a nuż ktoś mógłby to
sprawdzić) . Mógłby się chociaż przedstawić, no nie? Czyżby straszna firma
Itaka ścigała go przez swoich agentówi teraz musi się ukrywać :( ?
pozdrowienia Kasia

Obserwuj wątek
    • Gość: IW Re: opamiętajcie się z tą Itaką IP: 212.134.55.* 30.07.01, 17:02
      Mowisz tak, ze na pewno masz jakies profity z reklamy tej firmy, albo tam
      pracujesz. Niestety masz pecha. Ja sama te opowiesc dostalam i rozpowszechnilam
      ja wsrod znajomych. Moim zdaniem jezeli taka firma miala nawet jedna jedyna
      taka wpadke jest przegrana. Placisz - wymagasz! A jezeli dla Ciebie to pryszcz
      to milej zabawy z "FANTASTYCZNA" firm Itaka.
      • Gość: Wojciech Re: opamiętajcie się z tą Itaką IP: *.riteh.hr 30.07.01, 19:41
        Nie wiem jak dokladnie jest z ta historia, ale bylem w Turcji w okolicach
        Antalyi i wiem, ze np. wycieczki wygladaja podobnie. Nas tez obwozono po
        drogich sklepach zamiast po zabytkach, na szczescie proporcje byly duzo
        korzystniejsze dla nas. Rowniez zabroniono nam przynosic do hotelu jedzenie i
        napoje. Takze cos w tej historii musi byc...
        • Gość: Buźka Re: opamiętajcie się z tą Itaką IP: *.gpw.com.pl 31.07.01, 08:10
          No to się rozczarujesz, bo w każdym hotelu tak jest. BTW do polskich kin też
          nie można wchodzić z własnym jedzeniem. Radzę sprawdzać informacje, a nie
          bezmyślnie rozpowszechniać. A ta kretyńska opowieść o Itace jest tak
          niewiarygodna, że dziwię sie ludziom, którzy w to wierzą.
          • Gość: Wojciech Re: opamiętajcie się z tą Itaką IP: *.kvarner.net 31.07.01, 11:34
            Gość portalu: Buźka napisał(a):

            > No to się rozczarujesz, bo w każdym hotelu tak jest. BTW do polskich kin też
            > nie można wchodzić z własnym jedzeniem. (...)

            A co ma wspolnego polskie kino z tureckim hotelem??? Mieszkalem w roznych
            hotelach, ale tylko w Turcji w okolicach Antalyi musialem chowac napoje przed
            obsluga... Bylem tez w Turcji w Didim, tam nie bylo tego problemu. W ogole bylo
            to duzo milsze miejsce Antalyi, z czystym sumieniem moge polecic, zwlaszcza w
            wykonaniu Almaturu. Pozdrawiam.
            • Gość: Buźka Re: opamiętajcie się z tą Itaką IP: *.gpw.com.pl 31.07.01, 12:22
              Co ma wspólnego? Mianowicie to, że i kino, i hotel mają własne punkty sprzedaży i
              w obu przypadkach źle widziane jest przynoszenie własnego picia czy jedzenia.
              Jeśli trafiłeś na hotel, gdzie nie zwrócono ci uwagi, to miałeś szczęście, ale
              nie bądź taki pewnien, czy rzeczywiście "nie było to żadnym problemem". Ja też
              będąc w Tunezji wynosiłam dla chłopaka śniadanie z jadalni i chociaż nikt mnie
              nie zatrzymał, nie zdziwiłabym się, gdyby tak się stało, bo wiem, że wynoszenie
              jedzenia jest również źle widziane. Po prostu każdy zarabia, jak może, w dodatku
              kraje arabskie mają specyficzna kulturę, więc warto czasami spojrzeć na pewne
              sprawy z przymrużeniem oka (np. na "wycieczki" po bazarach) i przede wszystkim
              być na nie przygotowanym. Od tego mamy różne informatory i wydawnictwa
              turystyczne.

              A jeśli chodzi o tę nieszczęsną Itakę, to przecież sam napisałeś, że nie znasz
              sprawy, więc dlaczego jesteś przekonany, że "coś w tym musi być"? To jest po
              prostu kolejny spam, nic więcej.
            • Gość: Desperat Re: opamiętajcie się z tą Itaką IP: *.mofnet.gov.pl 31.07.01, 14:30
              w Hurgadzie - Egipt - w holetach typu club jest podobnie, do tego stopnia, że
              ochrona grzebie mi w plecaku i szuka butelek z wodą do picia (u nich 10x
              droższa)
    • Gość: adox Re: opamiętajcie się z tą Itaką IP: *.gdynia.mtl.pl 31.07.01, 10:41
      Masz świętą rację.
      Podobnie było w moim przypadku na forum Turystyka. Na czyjeś zapytanie o
      Tajlandie zasugerowałem Indonezyjskie linie lotnicze Garuda Indonesia, bo
      leciałem nimi do Bangkoku i na Bali w Indonezji. Obsługa na wysokim światowym
      poziomie więc nie miąłem im nic do zarzucenia. Za to jakis gostek skomentował
      to tekstem że on słyszał o Garudzie same złe rzeczy i że oni sie plasują we
      wszystkich rankingach które widział na ostatnich miejscach. Usmiałem się wtedy
      aż po same pachy :)))
      Ale niestety tacy ludzie co to tylko słyszą sa najbardziej zorientowani i maja
      najwięcej bzdur do powiedzenia.
      Pozdrowionka
      • Gość: k. Re: opamiętajcie się z tą Itaką IP: *.centertel.pl 01.08.01, 09:42
        Dzięki za poparcie. Chodziło mi przecież tylko o zwykłą uczciwość, a nie o
        jakieś profity czy reklamę.
        Pozdrowienia
    • Gość: krzysiek Re: opamiętajcie się z tą Itaką IP: 217.97.206.* 15.08.01, 21:55
      czesc Kasiu i czesc wszystkim
      warto zastanowic sie nad tym co pisze kaska bo ma w tym duzo racji, zle rzeczy
      latwo mowic, a wszyscy jak barany nie sprawdzajac tylko bezgranicznie ufaja
      slowu pisanemu i zapewniam czytajacych ze nie pracuje ani nie dostaje zadnych
      pieniedzy z itaki ( niestety )
      nie chwale ich rowniez - bo slyszalem rozne opinie (od zachwytu do ...)
      osobiscie z nimi nie bylem ale nigdy nie podchodze bezkrytycznie do informacji
      poza tym faktem jest ze itaka laczyla sie z vingiem, poza tym jest to duza
      firma i czasami ciezko nad tym zapanowac (co oczywiscie nie zwalnia od
      odpowiedzialnosci) polecam duzo mniejsze ale sprawdzone firmy specjalizujace
      sie w danych kierunkach
      oprocz tego to na prawde ciezko jest dogodzic wszystkim i zawsze znajdzie sie
      ktos komu cos sie nie podoba
      TURCJA ma to DO SIEBIE - TAKA MENTALNOSC TURKOW - ZE LUBIA SIE TARGOWAC, SA
      NACHALNI W ZACHECANIU DO ZAKUPOW - koloryt kraju - oczywiscie nie wszyscy - to
      tak jak za granica mowi sie na polakow zlodzieje itp
      rozpisalem sie troszke - konczac-m probujmy troche bardziej krytycznie
      podchodzic do tego co mowia inni
      zainteresowanych zapraszam na priv- ktuz@wp.pl
    • Gość: JanG Re: opamiętajcie się z tą Itaką IP: *.cb.open.net.pl 15.08.01, 22:56
      Otóż pospolici są u nas "upierdliwcy wędrowni", którym
      zawsze i wszędzie za granicą coś się nie podoba.
      Byłem już siedem razy na wycieczkach/wczasach mniej lub
      bardziej zorganizowanych i zawsze ten gatunek ludzi się
      ujawniał.
      Myślę, że trzeba ich po prostu ignorować, bo są to
      ludzie niezadowoleni z tego powodu, że nie są zadowoleni.
      Lub odwrotnie.
      Na przykład na Krecie usłyszałem pretensje pewnego
      gamonia, że na śniadanie jest zawsze to samo. A tam był
      szwedzki stół, i to obfity (zawsze było ze dwadzieścia
      rzeczy do jedzenia). A gamoń powiadał, że zawsze to
      samo, na szczęście ktoś go przytomnie spytał, co on je w
      domu.
      Właśnie. Gdyby więc znowu pojawił się tu jakiś wędrowny
      upierdliwiec i narzekał np. na brud w hotelu, trzeba go
      spytać, czy ma w domu czyściej. I tak dalej, i temu
      podobnie.

      A jeśli chodzi o diagnozę: to wynika przede wszystkim z
      niewiedzy i pospolitych u Polaków kompleksów. To
      rzeczywiście fakt, że wielu Polaków przyjeżdża do obcych
      krajów nic a nic o nich nie wiedząc, bo ich zdaniem o
      wszystkim ma im opowiedzieć przewodnik. A to wynika z
      niewiedzy...
      • Gość: Wojciech Re: opamiętajcie się z tą Itaką IP: *.kvarner.net 16.08.01, 11:10
        Oj, zaraz zaczniemy sie rozpisywac o naszych wadach narodowych... Nie chodzi mi
        o jakis tam odlam wiecznie niezadowolonych klientow, ale o amatorskie firmy,
        ktore nie dotrzymuja umow (ba, w umowie tego nie ma, jest w folderze, a folder
        nie jest przeciez umowa...). Jesli mam napisane, ze autokar jest z
        klimatyzacja, to zawsze bedzie mnie wkurzac autokar bez klimatyzacji, bo to
        jest robienie ludzi w balona. Ja za ta klimatyzacje zaplacilem, nie interesuje
        mnie tlumaczenie, ze wczoraj sie zepsula, albo tym podobne bzdury. Jesli moge
        jechac bez klimatyzacji, to moglem wybrac tansza wycieczke. Uczciwa firma,
        ktora dotrzyma slowa i da rzeczywiscie autokar z klima, ma przez to wyzsze
        koszta od firmy ktora nawypisuje w prospekcie niestworzone rzeczy, a potem
        serwuje w to miejsce chlam, na zasadzie "jakos to bedzie, przeciez wszystkim
        nie rozgadaja, a my swoje przytniemy". I dlatego wg mnie wszystkie niepochlebne
        opinie powinny byc naglasniane.

        Oczywiscie, moga sie zdarzyc tzw. wypadki losowe, kiedy dobrej firmie tez cos
        nie wyjdzie, bo np. nawalil kontrahent. Ale taka firme latwo poznac po tym, ze
        tam WSZYSCY SIE STARAJA jakos zalagodzic i polepszyc sytuacje, a nie totalna
        olewka jak to ma czesto miejsce. I jesli firma nie dotrzyma warunkow umowy, to
        z marszu powinna zwracac czesc pieniedzy, a nie po licznych pismach jakies
        grosze...

        Co do tego konkretnego przypadku z Itaka, to nie wiem, nie bylem, moze to i nie
        jest prawda. Tylko co to wobec tego jest: niecne dzialania konkurencji, dowcip
        przygotowany przez zadowolonego uczestnika wycieczki, spisek lozy masonskiej?
        Kto i w jakim celu mial by przygotowac ten opis, jesli Itaka to taka porzadna
        firma, ze mucha nie siada? Imperialistyczne swinie ze zgnilego zachodu, jak to
        kiedys bywalo? Wg mnie ktos musial byc niezadowolony, a starczylo mu na tyle
        poczucia humoru, by rzecz dosc zabawnie opisac. Z pewnoscia niektore rzeczy sa
        podkoloryzowane, jednak najwazniejsza rzecza jest to, ze klient byl
        NIEZADOWOLONY. I mial ku temu powody.

        A co do wnoszenia napojow do hotelu, to widze ze zaczyna panowac jakas
        paranoja. Co z tego, ze hotel ma wlasne sklepy? Ja tam MIESZKAM, to nie jest
        restauracja, to jest hotel, i mam prawo posiadac wlasne rzeczy. Hotel w Turcji,
        w ktorym mieszkalem, mial rowniez pasaz handlowy z ciuchami. I co, mielismy sie
        pozbyc wlasnych ubran, i wszystko kupic wlasnie tam??? A moze rzeczy
        przywiezione z Polski moga byc, a zabronione jest tylko kupowanie na bazarach w
        Turcji? Byl rowniez fotograf w hotelu, zdjecie juz od 6DM - i co, mielismy sie
        pozbyc wlasnych aparatow, zeby nie robic biedakowi konkurencji???

        Ludzie, opamietajcie sie, bo za granica zrobia z was jeleni, wciskajac
        najgorszy kit, a wy bedziecie zadowoleni i usmiechnieci, bo widocznie takie sa
        zasady w wielkim swiecie. Bzdura.

        A co do kina, to ja w kinie nie jem, wiec nie wiem. A te wszystkie szeleszczace
        chipsy, popcorny, syczace napoje po prostu przeszkadzaja ogladac film. Wiocha.
        Ale ciezko mi sobie wyobrazic sytuacje, ze ktos mi zabierze moj np. sok, w to
        miejsce proponujac wlasny, jakies 2-3 razy drozszy. Zaplacilem za bilet do
        kina, a nie za wejscie do restauracji...

        Pozdrawiam wszystkich przekonanych o doskonalej jakosci uslug turystycznych w
        Polsce!
    • Gość: JanG Re: opamiętajcie się z tą Itaką IP: *.cb.open.net.pl 16.08.01, 22:15
      Proponuję dodawać też uwagi pozytywne i konstruktywne o
      biurach podróży. Można do tego wykorzystać wątek "Biura
      podróży godne polecenia".
      • Gość: Wojciech Re: opamiętajcie się z tą Itaką IP: *.kvarner.net 17.08.01, 13:54
        Kurcze, liczylem na jakas polemike ze strony zwolennikow Itaki oraz kupowania
        tylko w hotelu w Turcji. Czy jest tu jeszcze ktos??? A moze wszystkich
        przekonalem...?
        • Gość: Wojciech Odezwijcie sie!!! IP: *.kvarner.net 22.08.01, 11:55
          Gdzie sa wszyscy przeciwnicy wnoszenia wlasnych napokow do hotelu? Wczesniej
          tyle was tu bylo... Wyjechaliscie do Turcji? Naprawde liczylem na jakas
          polemike ze strony JanaG, oraz Baski (Buzki). No coz, rozczarowalem sie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka