Oazis Tours - Tunezja - katastrofa

IP: .1.* / *.allianz.pl 01.09.05, 09:57
Wróciłam w zeszły piątek i piszę reklamację: na umowie miałam konkretny hotel
(specjalnie o to występowałam) - na lotnisku okazało się, że "przed chwilą
otrzymaliśmy telefon, że właśnie skończyły im się miejsca" w zw. z tym
przeniesienie do innego, teoretycznie też 3* ale standard bez porównania
niższy, rezydentka zostawiła nas na recepcji bez pokoju (do wyboru były albo
świeżo malowane - facet właśnie konczył jak poszłam oglądać, albo świeżo
pryskane - natknęłam się na pana w maseczce - generalnie smród nieziemski,
albo bungalowy z tak zardzewiałymi prysznicami, że miało się wrażenie, że
zaraz odpadną), a generalnie dzień wcześniej i dzień później także
przylecieli ludzie, którym powiedziano, że "przed chwilą był telefon", poza
tym... kłamstwa, kłamstwa, kłamstwa.
    • wiem_swoje Re: Oazis Tours - Tunezja - katastrofa 02.09.05, 10:14
      buuuuuuuuuuuuu
      a kto jezdzi z oasisem ??

      tylko ci co chca zapłacic grosze za wyjazd...
      • Gość: gość Re: Oazis Tours - Tunezja - katastrofa IP: *.internetdsl.tpnet.pl / 217.153.99.* 08.09.05, 11:20
        idiotyczne, infantylne uwagi panienek, którym mamusia z tatusiem fundują
        wyjazdy.
        Z Oasisem jeżdżą ludzie, którzy mają zaufanie do podpisanej umowy o usługach i
        płacą NORMALNĄ cenę (Niemcy i Francuzi płacą jeszcze mniej)
        • Gość: Agnieszka Re: Oazis Tours - Tunezja - katastrofa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.05, 12:44
          Jako pracownik biura podróży (jestemy agentem OASIS) musze powiedziec, ze w tym
          sezonie OASIS naprawde kiepsko sie sprawdza - bardzo wielu moich klientow
          wyslalam z OASIS i teraz piszemy reklamcje za reklamacja - najpoważniejsze
          błędy z ich strony to: podwyższanie standardu hotelu na własną rękę (ostatnio
          sprzedałam hotel uznany za OSISA za **+, a na miejscu klientka wylądowała w
          obiekcie * bez ciepłej wody !!!), klienci z opcją ALL INC dostawali tylko dwa
          posiłki dziennie (warunki uczestnictwa mówią co innego
          www.oasistour.pl/tmp/oasis/dokumenty/warunki11.pdf , dwa dni przed
          wylotem zminiali kleintom hotel i żądali gigantyznych dopłat (mimo, że warunki
          uczestnictwa OASIS mówią cokolwiek innego - nie moge skopiować umowy bo jest w
          acrobat reader); kompletnie nieznający sie na swoich obowiązkach rezydenci -
          nie wszyscy, ale wielu jak np. p. Halinka zdaje mi sie; w momencie, gdy klienci
          chcieli złożyć pisemną reklamację rezydentka uciekała przed turystami (warunki
          uczestnictwa OASIS mówią, że reklamacja musi byc zgłoszona podczas trwania
          imprezy do rezydenta i przez niego podpisana...), a nastepnie przez 2 tygodnie
          nie odpowiadała na telefony - zjawiła sie w dniu wyjazdu i praktycznie siłą
          grupa turystów zmusiła ją do podpisania reklamacji. I inne takie perełki.
          Wcześniej skargi były sporadyczne - w ciągu tego roku mam więcej skarg na
          OASIS, niż w zeszłym roku wszystkich razem wziętych. Pozdrawiam !

          Moja rada: korzystajcie z pośrednictwa agencji turystycznych - im bardziej
          zależy na klientach (maja prowizje), możecie bez pospiechu sobie powybierać,
          pomarudzić, dokładnie sie dopytać o wszystko - chyba, że traficie na osobe bez
          powołania do pracy w turystyce...
        • wiem_swoje do goscia 08.09.05, 14:53
          sam jestes infantylna blondyneczka w przykrótkiej mini...

          albo starym zrzedą z wiszacym buraczanym brzuchem... feeee

Pełna wersja