Dodaj do ulubionych

Wiedza pilota

17.08.06, 21:27
Ostatnio zauważyłam , że większość biur turystycznych oczekuje od pilota
wiedzy równej przewodnikowi na temat zwiedzanych obiektów . Pomijając fakt ,
że grupa w ogóle tych pojęc nie rozróżnia - co o tym myślicie ? Gdyby pilot
wiedział to , co przewodnik - byłby przewodnikiem , czyż nie tak ?
Oczywiście , że pilot powinien się rozwijać i wiedzieć sporo na dany temat ,
ale jak to jest ? Gdzie kończy się wiedza pilota a zaczyna przewodnika ?
Obserwuj wątek
    • papryczka_ag Re: Wiedza pilota 18.08.06, 14:57
      Dla mnie granicą jest moja ambicja.
      • ania_2006 Re: Wiedza pilota 20.08.06, 08:42
        Bardzo mi się spodobało to , co napisałaś , Papryczko . Jak wspomniałam -
        należy się rozwijać w tym kierunku , bo wiedza i doświadczenie jest
        wyznacznikiem naszego poziomu .Chciałabym jednak sprowokować jakąś dyskusję na
        ten temat . Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę sukcesów -
        Ania
        • plisow Re: Wiedza pilota 21.08.06, 20:02
          Witam
          Jestem pilotem i jednoczesnie przewodnikiem, patrzę na tę sprawę z dwóch
          stron.Wyznacznikem wiedzy o danym kraju, regionie i mieście jest moja ambicja i
          chęć słuchania turystów, jednocześnie uważam ,że przewodnicy w miastach są po
          to, aby korzystać z ich wiedzy. Pilot powinien wzbudzić ciekawośc, natomiast
          żądzę wiedzy u turystów powinien zaspokoić przewodnik.Tego żądam od siebie i
          oczekuję od innych pilotów i przewodników.
          • malediwypiotrs Re: Wiedza pilota 21.08.06, 21:01
            Plisów! Na oprowadzanie po jakich miastach masz uprawnienia?
            • plisow Re: Wiedza pilota 22.08.06, 14:11
              Cześć
              Jestem przewodnikiem terenowym i mam uprawnienia na całe województwo Warmińsko-
              mazurskie.
              • ania_2006 Re: Wiedza pilota 22.08.06, 16:58
                Piotr - interesuje mnie pewna rzecz . Otóż trafiła mi się grupka
                filozofów ,którzy chodzili za mną z podręcznikiem i próbowali mnie zagiąć . Nie
                byłabym sobą , gdybym nie potraktowała tego jako pewne wyzwanie , ale na jedno
                pytanie nie potrafiłam odpowiedzieć i do dziś żle się z tym czuję . Stąd moje
                pytanie . Czy Tobie zdarzyło się czegoś nie wiedzieć i jak sobie z tym radzisz ?
                Dodam , że nie mam uprawnień przewodnika...
                • plisow Re: Wiedza pilota 22.08.06, 20:43
                  Aniu, w tym zawodzie uczymy się całe życie i zawsze będzie coś, czego nie
                  wiemy. Zdarzaja się ludzie ,którym sprawia przyjemnośc egzaminowanie pilota i
                  przewodnika, kiedyś takimi ludźmi sie przejmowałem, teraz skupiam się na tych
                  co słuchają. Jeśli czegoś nie wiem ,to przyznaję sie ,jednocześnie staram
                  znależć informacje na ten temat i jeśli jest to możliwe, przekazać osobie
                  zainteresowanej odpowiedź. Grupa sama eliminuje ze swego grona osoby, które
                  psują atmosferę, takie testowanie prędzej czy później obraca się przeciw tym
                  ludziom.Aniu, jak znalazłaś odpowiedź to bardzo dobrze, jeśli nie to może ktoś
                  zna i zadaj pytanie na forum. Jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim
                  dogodził.
                  • ania_2006 Re: Wiedza pilota 23.08.06, 08:28
                    Kiedyś - przyznaję - w początkach mojej pracy , kiedy wszystko było dla mnie
                    nowe - zdarzało mi się " improwizować " na poczekaniu . Nie mam przecież
                    problemów z rozróżnianiem stylów architektonicznych , pasjonuję się historią i
                    kilka słów zawsze umiałam powiedzieć . Teraz jednak przygotowuję się solidnie
                    do każdego wyjazdu , tym bardziej , że zdarzają mi się często dosyć "trudne"
                    grupy , tak , jak w tym przypadku . Pytanie zadane przez osobę z grupy
                    dotyczyło pewnych faktów i improwizacja nie miałaby sensu ; zresztą , nie
                    chodzi mi teraz o samą odpowiedz , którą znałam , tylko zmęczenie zrobiło
                    swoje . Chodziło mi o sam fakt - czy pilot lub przewodnik ma prawo czegoś nie
                    wiedzieć; czy wolno nam przyznać sobie takie prawo . Ja zawsze będę na
                    etapie "przejmowania się " i w takich sytuacjach tracę wiarę w siebie . Dlatego
                    zastanawiam się , jak sobie z tym radzą inni .
                    • plisow Re: Wiedza pilota 23.08.06, 08:47
                      Aniu,jesteśmy tylko ludźmi. Jeżdżę już kolejny sezon i "przejmuję" się swoją
                      pracą, natomiast nauczyłem się "puszczać" mimo uszu złośliwości. Zawsze
                      chcę ,by grupa była zadowolona, panował dobra atmosfera i ludzie dobrze się
                      bawili.Czym innym jest przejmować się pracą i ludźmi, a czym innym tracic wiarę
                      w siebie przez jedną czy kilka osób ,które maja tak naprawdę problem z własna
                      wartością. Aniu nie trać wiary w siebie, jesli wykonujesz swoją pracę solidnie,
                      większośc jest zadowolona to jest ok.Pozdrawiam i do zobaczenia gdzieś na
                      trasie.
                      Piotr
                      • valdi49 Re: Wiedza pilota 25.08.06, 19:51
                        Nie ma ludzi, którzy wszystko wiedzą. W takim przypadku informuję, że sprawdzę
                        i odpowiem później.
                • turdoradca Re: Wiedza pilota 01.09.06, 00:17
                  Zawsze można powiedzieć turystom jaka jest różnica między pilotem i
                  przewodnikiem: "pilot opowie coś o wszystkim, przewodnik wszystko o czymś"
                  • wchomi Re: Wiedza pilota 01.09.06, 12:50
                    Dobre, dobre... :)
                    Kiedys to wykorzystam.
                    Pozdrawiam
                    Wojtek
    • ewa.p7 Re: Wiedza pilota 26.08.06, 16:01
      Kochani! Wszystko wiedzą tylko MĄDRALE. Poczatkowo też ogromnie przezywałam,
      gdy nie znałam odpowiedzi na stawiane mi przez turystów pytanie. Mimo, ze
      zawsze solidnie przewodnicko przygotowywałam sie do pilotazu, trafiały sie
      pytania (czasem b. specjalistyczne), na które odpowiedzi nie znałam. Teraz bez
      żadnego stresu odpowiadam: "nie wiem, spróbuję poszukać odpowiedzi". I zawsze
      jest to przyjmowane ze zrozumieniem. Oczywiście - pilot nie może skompromitować
      sie brakiem podstawowej wiedzy ogólnej i niezłej znajomości trasy, na której
      opiekuje sie grupą. Ponadto uwazam, ze mimo, ze pilot nie jest przewodnikiem,
      jego wiedza krajoznawcza to potężny atut w jego notowaniach wśród biur i
      turystów. Warto więc nad tym popracować. Ewa
      • acton Re: Wiedza pilota 10.09.06, 19:52
        Haa... Ja mam większy problem... Pilotem jestem od roku i jak dotąd trafiają mi
        się wycieczki za każdym razem w inne miejsce: Azja, Europa wschodnia, Bliski
        Wschód, USA. Tylko jedna tygodniowa wycieczka powtórzyła się 3x. Siłą rzeczy nie
        ma szans się przygotować do każdego wyjazdu z osobna od strony krajoznawczej. Co
        ciekawsze, w dużej ilości miejsc byłem pierwszy raz. Ważniejsza dla mnie jest
        logistyka, żeby wszystko się zgrało, a w takich np. Indiach nie wszystko jest
        tak jak się zaplanuje:). Jak jest jakiś problem z turystą, to delikatnie
        tłumaczę, że jestem pilotem, nie przewodnikiem. Gł. korzystam przewodników,
        otwarcie mówiąc, że cytuję np. Pascala. Trudno, nie jestem w stanie wiedzieć
        wszystkiego. Co innego jakby w jedno miejsce jeździło się po kilka razy.
        • alessa Re: Wiedza pilota 11.09.06, 21:50
          Acton powinieneś się wyspecjalizować w kierunku.
          Ja np. jeżdżę Włochy, Chorwacja i mam dużo pracy nie należy się bać takiego
          podejścia, nie jesteśmy w stanie znać całego świata.
          Pozdrawiam
          • acton Re: Wiedza pilota 11.09.06, 22:37
            Ale ja nie chcę się specjalizować:) Niech moją specjalizacją będzie Azja:) Ale
            widzisz, to nie malutka Europa i różnice są większe między Syrią, a Kambodżą niż
            Rosją i Hiszpanią:) Pracuję, żeby poznawać świat, a nie wpuścić się w jeden
            kierunek. Teraz miałem np. kilka Krymów i choć to mój autorski program, całkiem
            nieźle się dzielę zyskami z biurem, to sorki, w przyszłym roku mi się nie chce:)
            Za to Iran, Pakistan, Bliski Wschód, Sri Lanka jak najchętniej. Sam piszę
            programy i za każdym razem coś nowego. Na przykład w Sylwka będzie Oman. Nigdy
            nie byłem. Będzie to trochę eksperyment, ale jak się uda, to zrobię z tego
            dłuższą wycieczkę połączoną Jemenem. Fantastyczna sprawa:)
            Jak mi się skończą pomysły, to zajmę się czymś innym:)
            • alessa Re: Wiedza pilota 11.09.06, 22:39
              ŻYCZĘ POWODZENIA , ale w tym wypadku musisz liczyć na siebie i swoją wiedzę.
              Gratuluję odwagi.
              • acton Re: Wiedza pilota 12.09.06, 00:12
                Dzięki:) Odwagi, albo głupoty:) Czasami ciężko rozróżnić. Niemniej tak jak
                mówisz, jak chce się być b. dobrym, to trzeba się wyspecjalizować. Coś za coś.
                Przy tym Krymie za każdym razem zmieniam program, coś dokładam, zamieniam, ale
                już nie ma tej frajdy jak się jedzie w nowe miejsce. Zaczynam to traktować
                bardziej jako pracę niż zabawę i przy okazji pracę. Zobaczymy jak będzie dalej.
                Narazie przygotowuję ten Oman. Wiedzę mam z Syrii, Joradanii, Libanu czy Iranu,
                ale Oman to kompletna nowość, zupełnie inny kraj niż te powyżej. Ehh... będzie
                dreszczyk emocji i masa rzeczy do przeanalizowania, przygotowania, przeczytania,
                znalezienia materiałów... ulala:)
                • ania_2006 Re: Wiedza pilota 12.09.06, 18:06
                  acton - podoba mi się to , co robisz , chociaż rzuciłeś nowe światło na pracę
                  pilota . Gdybyś miał jakies problemy ze znalezieniem materiałów , napisz -
                  ania_2006@gazeta.pl - skontaktuję Cię z pewnym wykładowcą , który ma doktorat
                  z dziedziny Orientu i niesamowitą wiedzę na ten temat . Trzymaj się ciepło -
                  pozdrawiam - Ania
                  • acton Re: Wiedza pilota 14.09.06, 15:31
                    hej Aniu. Dzięki wielkie za pomoc. Bardzo chętnie, ale zwyczajnie zabrakłoby mi
                    czasu. Narazie zajmuję się bardziej rzeczami bardziej logistycznymi, jak np.
                    dotrzeć do wiosek tybetańskich w Bylakuppe i odwiedzić je w zaledwie 1,5 dnia:)
                    No i Oman męczę logistycznie, tak żeby jakoś koszty ograniczyć. Muszę wynająć
                    jeepy, załatwić noclegi w najgorszym okresie sylwestrowym... Ale wiesz, jak np.
                    ten wykładowca jest z Krakowa, to może nieco później byłoby miło się z nim spotkać:)
                    Pozdrawiam
    • acton Re: Wiedza pilota 14.09.06, 15:40
      przewodnik. O widzisz, wracając do pierwszego postu. Zwykle mówię grupie jakieś
      podstawowe informacje, często dość skrótowo. Jednocześnie informuję, że jeśli są
      zainteresowani, to mogę im wynająć licencjonowanego przewodnika po danym
      mieście. Poza tym w podczas spotkań organizacyjnych, albo gdy wysyłam przed
      wycieczką informacje praktyczne do uczestników informuję jakie są dostępne
      przewodniki na rynku i że zwiedzanie w muzeach/miastach odbywa się indywidualnie
      itp. lub trasą jaką wyznaczy pilot. Niom, staram się od razu wyjaśniać, żeby
      potem nie było zgrzytów.
    • pilotpiotr Re: Wiedza pilota 27.09.06, 10:31
      Witam,
      czytam i czytam ten ciąg licytacji na temat wiedzy przewodnickiej. Ale chyba
      umyka nam jeden BARDZO WAŻNY aspekt tego zagadnienia. Nam, polskim pilotom, NIE
      WOLNO pełnić roli przewodnika praktycznie nigdzie na świecie. Jest to
      nielegalne i karalne! Niejednokrotnie słyszałem o tym, że pilot ląduje z tego
      powodu w areszcie i musi płacić wysokie kary - zwłaszcza we Włoszech. Sam
      miałem wiele nieprzyjemności z tego powodu, choć nie tak drastycznych. Możemy
      zatem popisywać się swoimi wiadomościami, ale róbmy to w autokarze lub
      miejscach odludnych. Oprowadzanie grupy w wielkich miastach, a w szczegónosci
      po zabytkach to NIEODPOWIEDZIALNOŚĆ. Co grupa zrobi, gdy nadgorliwego pilota
      zwinie policja turystyczna??!!
      Moim zdaniem należy unikać biur podróży, które ŚWIADMONIE narażają pilota na
      kłopoty wymuszając na nim funcję przewodnika lokalnego w imię watpliwych
      oszczędności.
      Pozdrawiam wszystkich :))
      • turdoradca W których krajach można w których nie można? 28.09.06, 11:29
        W których krajach można w których nie można... nie płacić za obsługę
        przewodnicką w mieście?

        Z tego co wiem dotyczy to "miejsc o szczególnej wartości historycznej" we
        Włoszech (czytaj: prawie całe Włochy), w Austrii na pewno problemy są w Wiedniu,
        podobnie w czeskiej Pradze, we Francji i w ogóle w całej Unii Europejskiej rzecz
        tyczy się bezsprzecznie muzeów - a jak dalej? W Chorwacji w najbardziej
        historycznych miejscach też o ile się nie mylę może być ostro.

        Jak ktoś ma dokładne informacje jak to wygląda gdzie indziej, np. od lokalnych
        przewodników zazdrośnie walczących o "uprawnieniowe" owoce swoich wysiłków
        (niestety czasem tak sztampowych, że po posłuchaniu takiego przewodnika, pilot
        stwierdza w duchu "mogę to zrobić tak samo, albo nawet lepiej") to namawiam do
        podzielenia się tą wiedzą.

        Co do unikania biur nie zamawiających usług przewodnickich: chyba rzadko lub
        chyba nigdy się nie zdarza by biuro w ofercie zapewniało swoim turystom
        przewodnika np. w 10 miastach na trasie danej wycieczki... bo to by naszych
        biednych turystów zainteresowanych 10-cioma miastami zrujnowało.
        • pilotpiotr Re: W których krajach można w których nie można? 28.09.06, 12:47
          1. Miałem bardzo nieprzyjemne zdarzenie na terenie wykopalisk w Efezie -
          powiedziałem coś do grupy i strażnik mnie zatrzymał, i gotów był wezwać
          policję. Na szczęście drugi strażnik wybił mu to z głowy wskazując na naszą
          nację (Polonia), wtedy tamtem z wyraźną niechęcią mnie puścił - po czym chodził
          za mną słuchająć, czy nie otwieram ust do grupy.
          2.W Muzeum Egipskicm w Kairze jakiś ześwirowany strażnik zatrzymał mnie i
          egipskiego przewodnika (!), gdy ja tłumaczyłem jego kwestie z angielskiego. Po
          awanturze skończyło się na tym, że egipski przewodnik zapłacił mandat,a mnie do
          końca nie było wolno tłumaczyć jego kwestii z angielksiego na polski.
          Ten drugi przypadek, to jakaś patologia nie do pomyślenia w normalnym kraju ;)
          • mariarella Re: W których krajach można w których nie można? 28.09.06, 20:42
            1. zdarza sie w Klasztorze Swietej Katarzyny na Synaju, ze pytaja o egipskiego
            przewodnika-ja klopotow nie mialam ale jedna z dziewczyn nie ma wstepu na teren
            klasztoru...
            2. w Muzeum Kairskim - od mojej tam chyba trzeciej wizyty - zawsze chodzi za
            mna jakis policjant, wiec tlumacze miejscowego przewodnika dal swietego spokoju,
            3. w Betlejem pod Bazylika Naordznia -zawsze stoja policjanci i wpisuja na
            liste - imie polskiego pilota i miejscowego przewodnika, ale juz wewnatrz mozna
            sobie poszalec z opowiesciami, nikt nie sciga, tylko trzeba uwazac na to co sie
            mowi bo czasami w kosciele Sw.Katarzyny moze nas "podsluchiwac".... polski
            franciszknian...
            • kamyk4 Re: W których krajach można w których nie można? 30.09.06, 23:54
              proponuje nowy watek bedzie nam potem latwiej:)
      • a_z_j_a Re: Wiedza pilota 26.02.07, 15:59
        W Chinach zazwyczaj towarzyszą grupie przewodnicy w każdym mieście. Ponieważ jestem sinologiem, klienci na ogół "olewają" chińskich przewodników i o wszystko pytają mnie wychodząc zapewne z założenia, że Chińczycy niewiele wiedzą, a ja z racji wykształcenia wiem o Chinach wszystko. Jest to czasami kłopotliwe, bo nie da się wiedzieć wszystkiego o wszystkim, szczególnie jeśli dotyczy to kraju o powierzchni niemalże całej Europy...
        A i zauważyłam, że często przewodnikom się nie chce mówić, jedynie parę ogólnych info.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka