hotelowe gwiazdki

17.05.07, 21:21
czy ktos ma podobne odczucia jak ja? kupując wycieczke decyduje przewaznie na
podstawie standardu hotelu, starsznie denerwuje mnie to ze gwiazdka w jednym
miejscu nie oznacza tego samego w innym. greckie to mniej niz np. we Francji,
a nawet Rumuni, te na Sycyli to tez nie takie, nie wspomne o Egipcie czy
Turcji. Byc moze biura podrózy powinny opisywać hotel wg rzeczywistych
gwaiazdek a nie tych które obowiazują w danym kraju (no ale wtedy oferta
wyglada mniej atrakcyjnie). ja np. od hotelu 4* oczekuję codziennego
sprzatnia, wymiany bielizny poscielowej i reczników, sejfu, klimatyzaji,
suszarki, i tych wszytskich drobiazgów w toalecie jak szampon, mydło.
czy ktoś wie gdzie moge sprawdzić opisy standardów dla poszczególnych państw,
żeby sie juz nie naciąć.
    • iberia.pl Re: hotelowe gwiazdki 17.05.07, 22:58
      moze to Ci jakos pomoze:
      pl.wikipedia.org/wiki/Hotel
      • toolkien Re: hotelowe gwiazdki 20.05.07, 18:28
        Iberia, dzięki za ten link :). Na pewno ja także skorzystam :)
        Pozdrowionka cieplutkie :)
    • Gość: Agata Re: hotelowe gwiazdki IP: 80.51.246.* 18.05.07, 14:03
      Niektóre biura podróży, np. Scan Holiday obniżają ilość gwiazdek. Ja jadę do
      Turcji do hotelu, który tam ma 4*, a w katalogu Scana ma 3*.
      • znaniec1 Re: hotelowe gwiazdki 18.05.07, 18:08
        tego jeszcze nie spotkałam, irytuje mnie najbardzie to ze gwiadka w jednym
        kraju nie równa gwiazdce w innym. standard standardem a jednak hotele określone
        podobnie, róznią się.
        • iberia.pl Re: hotelowe gwiazdki 18.05.07, 18:27
          typowo polskie narzekanie.....
          • yassek Re: hotelowe gwiazdki 18.05.07, 22:39
            jeżeli mówimy o sieciach typu Nmann czy TUI, to oczekujemy ujednolicenia
            standardu. - Obie sieci dązą do tego (mają własne oznaczenia - obok lokalnych),
            ale nie zawsze daje to rezultat.
            • Gość: jack_06 Re: hotelowe gwiazdki IP: *.kalisz.mm.pl 19.05.07, 10:36
              Na pewno kolosalna różnica w * jest między np. Grecją a Hiszpanią (na korzyść
              tej ostatniej, oczywiście). Z autpsji mogę powiedzieć, że 4* w katalogu
              Neckermann-a i grecka kategoria A (odpowiedik 4*) nijak mają się do
              rzeczywistości. Hotel w którym byliśmy (Kos-4*)miał najgorszy standard pokoi
              jaki udało nam się dotychczas trafić. Następna podróż do Hiszpani (Majorka) i
              3* (w/g Neck- NNN+) i... naprawdę poztywne zaskoczenie. Standard 3* naprawdę na
              odpowiednim poziomie. Do 4* w Grecji nie było porównania (o nieeeebo lepiej!).
              Ale to taki urok Hellady i trzeba albo uważać, albo oswoić się z myślą, że nie
              wszystko będzie na poziomie 4* w naszych wyobrażeniach. A Grecja i tak jest
              piękna...
              Pozdrawiam
              JD
          • znaniec1 Re: hotelowe gwiazdki 20.05.07, 13:06
            absolutnie sie Tobą nie zgodzę, NIE NARZEKAM i nie sadzę aby to wynikało z moich
            postów
            raczej szukam opisu co oznacza 4* w Grecji a co 4* we Francji, bo ja widzę
            różnicę pomiędzy tymi hotelami, a oznaczono je podobnie.
            strona, którą mi podałaś opisuje czego należy sie spodziewać od hotelu takiego
            czy innego ale nie ma tam ani słowa o tym, że należy inaczej to rozumieć np. w
            Grecji.
            i raczej takiej informacji poszukuję, bo ja chętnie kupię w takim razie Greckie
            5*, jednak nadal nie wiem dlaczego w Grecji 4* mogą mieć niższy standard niż na
            opisie w Wikipedi
            • iberia.pl Re: hotelowe gwiazdki 20.05.07, 17:39
              nie rozumiem na jaka okolicznosc oczekujesz unifikacji standaryzacji hoteli?
              Skoro kazdy kraj ocenia je po swojemu to widocznie tak ma byc.

              en.wikipedia.org/wiki/Hotel_stars
              en.wikipedia.org/wiki/Hotels
              • znaniec1 Re: hotelowe gwiazdki 20.05.07, 19:48
                a gwiazdki to nie pewien rodzaj unifikacji??
                bo mi sie wydaje ze jednak nadaje sie je w jakimś celu. klient ma wiedzieć czego
                sie po danym miejscu spodziewać, ale widać doświadczenie uczy nas czegoś innego.
                na jaką okoliczność oczekiwałabym takiej unifikacji? - własnej wygody
                a sądząc po tym opisie nie jestem jedyna ani pierwsza:
                "In some countries, there is an official body with standard criteria for
                classifying hotels, but in many others there is none. There have been attempts
                at unifying the classification system so that it becomes an internationally
                recognized and reliable standard but large differences exist in the quality of
                the accommodation and the food within one category of hotel, sometimes even in
                the same country."
                • iberia.pl Re: hotelowe gwiazdki 20.05.07, 20:48
                  skoro niezbedne do zycia jest dla ciebie aby we wszystkich krajach byly te same
                  standardy to zloz moze jakas petycje do Europejskiej Izby turystyki-moze cie
                  posluchaja i spelnia twoje marzenie.
                  • znaniec1 Re: hotelowe gwiazdki 20.05.07, 21:45
                    mi tez było miło z Tobą podyskutować. Dobranoc
    • pietnacha40 Re: hotelowe gwiazdki 20.05.07, 13:50
      Tego się nie da pod jedną kreskę.Tutaj trzeba na zdrowy rozum.Ja się kieruję
      wyglądem kraju,ulicy.Może dziwne,ale u mnie się sprawdza.I dlatego w Grecji nie
      wezmę**,za to w Hiszpani bez problemu.Wezmę w Grecji***,ale w Egipcie dokładnie
      sprawdzę ****.
      • toolkien 4* w Egipcie :) 20.05.07, 18:26
        i te 4* w Egipcie mogą okazać się daleko gorsze niż 2* w Hiszpanii :). Kraje
        arabskie mają własną "drabinę hierarchii" hoteli, która to ma niewiele
        wspólnego ze standardami europejskimi - NIESTETY :)
        • Gość: maiy gwiazdki w grecji IP: *.echostar.pl 21.05.07, 17:49
          W Grecji gwizdki nie oznaczaja standardu ale wielkosc pokoju, a standard ma
          okreslenia literowe
          • mama_pysiaczkow Re: gwiazdki w grecji 22.05.07, 10:56
            Gość portalu: maiy napisał(a):

            > W Grecji gwizdki nie oznaczaja standardu ale wielkosc pokoju, a standard ma
            > okreslenia literowe

            Nie zgodze sie - bo mój hotel miał 5* i standard grecki "de lux" a pokój nie
            był ani duzy ani luksusowy (dziurawy koc do przykrycia oddzielony jedynie
            przescieradłem). Byłam na Rodos w 3* hotelu i miałam poszewkę na kołdrę, pokój
            tej samej wielkosci przy dwoch osobach co teraz przy 4 osobach. Więc chyba nie
            do końca tak jest jak piszesz.
    • Gość: karollina Re: hotelowe gwiazdki IP: *.4web.pl 21.05.07, 21:51
      Witam, ponieważ pracowałam w turystyce, myślę, że mogę w miarę kompetentnie
      odpowiedzieć na Twoje pytanie. Po pierwsze zwróc uwagę, że biura podróży dość
      często oceniają standard obiektów według nieobiektywnych symboli własnych, np.
      słoneczek, słoników, kwiatuszków itp. Informacja o tym jest zawsze umieszczona
      w katalogu i na umowie, ale klienci, niestety, rzadko czytają, co podpisują i
      później mają wielkie wymagania i pretensje. Po drugie, Twoja prośba o
      unifikację oznaczeń jest właściwie głosem wołającego na puszczy ;) Na szczęście
      jeszcze nie cały świat należy do Unii Europejskiej i nie każdy obiekt musi
      spełniać unijne standardy. Weź pod uwagę istniejące na całym świecie różnice
      kulturowe. Piszesz, że przy 4* konieczny jest np. sejf - a są na świecie kraje,
      gdzie sejfów się po prostu nie używa. Podobnie, jak i w Polsce nie każda
      restauracja podaje miseczki z wodą do opłukiwania palców (co na drugiej półkuli
      jest oczywiste). Moim zdaniem, przy kupnie wycieczki powinnać dokładnie wypytać
      agenta/biuro o to, co jest w hotelu dostępne, a co nie i bezwzględnie domagać
      się wpisania tych rzeczy do umowy. Chociażby odręcznie! Na tej podstawie możesz
      domagać się później rozpatrzenia reklamacji.
      • Gość: alz777 Re: hotelowe gwiazdki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.07, 11:26
        piszecie o grecji, Turcji czy egipcie, a mnie najbardziej denerwuje, że np. w
        Austrii gwiazdki nic nieznacza (no może za wyjatkiem pieciu) do czterech
        włacznie nie ma żadnej gwarancji, że hotel jest o.k. W niedziele wróciłem z
        Wiednia i hotel **** był beznadziejny - sprawdziłem miał oficjalny certifikat
        na ****. W okolicy nawet hotel Ibis, który wygladał dwa razy gorzeju niz
        warszawski Ibis miał *** (w warszawie tylko **, a jak twierdze jest lepszy).
        • antidotumm Egipt *** i Kanarki **** 22.05.07, 12:24
          Witam, ja z kolei nie moge zgodzic sie z przedmowcami - jest ROZNIE. Najmniej
          ciekawy pokoj mialam w hotelu 4* na Kanarkach (maciupci, bez lodowki, bez sejfu,
          malenki basen i... karaluchy)- a hotel byl kosmicznie drogi.
          Z kolei w tym roku bylam w 3* w Egipcie - wszystko nowe, tv, klima, sejf i
          lodowka w pokoju, 3 baseny.
          Bylam takze w dwoch 3* w Tunezji - byly bez najmiejszego zarzutu! Przynajmniej
          jeden z nich spokojnie zaslugiwal na 4*. Oczywiscie te 3* w krajach arabskich
          uprzednio sprawdzilam na roznych forach internetowych.
          Bardzo duzo jezdze, najczesciej wybieram obiekty 3* i nie widze zadnej reguly.
          Podobno b. czesto 'gwiazdki' hotele otrzymuja dzieki .... lapowkom!
    • Gość: joa Re: hotelowe gwiazdki IP: *.sol2.cable.ntl.com 22.05.07, 13:04
      ja natomiast pracuje w 4* hotelu w Anglii. Nie sa to zwykle gwiazdki, bo mają
      kolor czerwony. Oznacza to, że hotel znajduje się w czołówce 4-ro gwiazkowych
      hoteli w Anglii. Budynek hotelu ma 250 lat, jest malowniczo połozony i..: nie
      ma windy, nie ma strzezonego parkingu, nie ma tzw. leisure i baby changing
      facilities, nie ma lodówek w pokojach, sejfów itd itp. Instutucja, która nadala
      gwiazdki (AA), bardziej koncentruje sie na obsłudze, jedzeniu, czystości pokoi
      czy miejsc publicznych i świeżych kwiatach w wazonach niż na rzeczach mających
      na celu ułatwienie i umilenie pobytu gościom. Wiec jak widać gwiazdka gwiazdce
      nierówna.
      • Gość: brzozek Re: 3*bed&breakfast na Sycylii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.07, 15:06
        to bylo dokladnie w Syrakuzach - 3* oznaczaja telewizor, klimatyzacje i
        sniadanie - telewizor mial min ilosc cali, zamiast klimy na suficie wisial
        wielki chyboczacy sie wiatrak, a na sniadanie dostalismy rogalika z
        supermarketu (w stylu 7days) i lure w plastiku. w pokoju BYŁO okno, ale
        wychodzace na korytarz :) za to gospodarz byl baaardzo mily
    • Gość: tourist Re: hotelowe gwiazdki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.05.07, 15:21
      Nie wiem jak jest za granicą, ale w Polsce sprawa jest bardzo, ale to bardzo
      szczegółowo i dokładnie uregulowana prawnie.
      Tutaj (na dole strony) jest dokładna tabelka co powinien mieć jaki hotel w
      zalezności od gwiazdek, podobnie dla pensjonatów i schronisk turystycznych
      bap-psp.lex.pl/serwis/du/2006/0169.htm
      Polecam, fantastyczna lektura np. kiedy przysługuje płaszcz kąpielowy i ile
      dywaników ma leżeć koło łóżka.
    • sanvitalia Re: hotelowe gwiazdki 22.05.07, 18:19
      dlatego wszyskie hotele sprawdzam na www.holidaycheck.de
    • nenella Re: hotelowe gwiazdki 22.05.07, 21:00
      Hehe, specjalnie zajrzałam do Waszego wątku, chociaz to nie moje forum, bo tak
      się składa, ze pracuję w Polsce w pięciogwiazdkowym hotelu, który jest gorszy
      niż niejeden trzygwiazdkowy, który widziałam. To jest 180-pokojowy kombinat
      nastawiony głównie na obsługę koreańskich grup, których przyjeżdża codziennie
      kilka. Nie ma basenu, a sauna i jaccuzi są osobno płatne i trzeba je zamawiać
      godzinę wcześniej, w ogóle wszystko co się da jest osobno płatne i potwornie
      drogie (nawet kabelki do internetu mamy teoretycznie gościom sprzedawać, a nie
      pożyczać, ale nam wstyd), w zimie dla oszczędności nie grzejemy jednego
      skrzydła, więc cały budynek zalatuje lekko stęchlizną, i klimatyzacja i
      ogrzewanie ciągną słabiutko i wielu gości się na to skarży, w tv jest do wyboru
      chyba tylko 10 kanałów, w tym od 10 do 18 tylko polskie (nawet nie wiem czemu
      tak), pościel zmienia się co trzeci dzień, albo po wyjeździe gościa, żadne tam
      codziennie, nie ma w pokojach żelazek, czajników, itp. (tylko w apartamentach,
      które są osobną śmieszną historią), nie ma też wanien, tylko prysznice, mamy
      stare, brzydkie meble, które dostalismy za darmo po remoncie Mariotta parę lat
      temu, kanapy i fotele są tak wylyniałe, że mało kto z naszych gości trzymałby
      coś takiego w domu, nie ma żadnego shuttle bus do miasta chociaż leżymy na
      zadupiu, a wjeżdża się do nas przez bramę z napisem "Camping", co zawsze
      przyprawia mnie o lekki atak śmiechu, kiedy tłumaczę to przez telefon gościom,
      którzy bezskutecznie próbują do nas trafić.... Brak mi tchu, żeby dalej
      wyliczać, ale na miejscu turystów nie dałabym się nabierać na gwiazdki tylko
      oglądałabym uwaznie stronę internetową hotelu - jeśli jest porządna,
      znajdziecie tam wszystkie interesujące Was informacje o standardzie, jeśli nic
      nie mówi praktycznie - znaczy mają cos do ukrycia. :)
      • Gość: Grzegorz Re: hotelowe gwiazdki IP: *.telpol.net.pl 22.05.07, 21:34
        Nie wierzę Danusiu. Co to za hotel?
      • nenella Re: hotelowe gwiazdki 23.05.07, 13:50
        I jeszcze opowiem Wam o kilku rzeczach, które niezmiennie mnie bawią: kiedy
        goście pytają mnie jak się włącza to radio przy łóżku i muszę im wyjaśnić, że
        to nie radio (mamy wszędzie takie szafki, które wyglądają jak obudowa od
        takiego starego lampowego radia), kiedy goście pytają dlaczego nie mają
        paierowych ręczników (bo w obudowie umywalki jest taki specjalny otwór na
        pepierowe ręczniki, ale ich nie ma), kiedy gość w nocy chce pożyczyć żelazko i
        muszę mu powiedzieć, że musi poczekac do rana, bo mam tylko jedno o tej porze
        do dyspozycji i juz ktoś je wziął, kiedy przyjeżdząją jacyś inni goście niż
        Koreańczycy do pokoju trzyosobowego (bo w co drugim przypadku przychodzą na
        recepcję z lekkim szokiem w oczach i pytają czy naprawdę mają się pomieścić w
        takiej klitce), kiedy ktoś nie ma swojego laptopa i chce skorzystać z internetu
        i muszę mu powiedzieć, że skorzystanie z naszego Business Centre (klitka z
        komputerem) kosztuje 25 złotych za pół godziny, kiedy pokojowa dzwoni do mnie z
        pokoju gościa i prosi, zebym się dowiedziała czego on od niej chce, bo nie
        rozumie po angielsku, kiedy pytam uprzejmie gościa, czy przez przypadek nie
        spakował naszego hotelowego ręcznika (bo każde zaginięcie ręcznika urasta do
        rozmiarów afery i tragedii, gdyż za każdy zaginiony przedmiot musi zapłacić
        personel, jeśli nie uda się odzyskać go od gościa).... Ostatnio pijani goście z
        UK zdemolowali trochę lampę w jednej z sal restauracyjnych, zapłacili 1800
        złotych za to, pod pretekstem, że to była bardzo droga zagraniczna lampa, a
        potem ją szybciutko konserwator naprawił i już stała jak stoi :). Następnego
        dnia jakaś Włoszka stłukła niechcący lampę na nocnym stoliku (tym z "radiem")
        rozpakowując się, zapłaciła 500 złotych. Innym razem wymeldowuje mi się gość, a
        pokojowe podnoszą alarm, że szlafrok zginął z jego pokoju, więc pytam
        uprzejmie, czy go nie zapakował "przypadkiem", a on mi ze śmiechem pokazuje
        swój bagaż - teczkę - aktówkę. :) Codziennie jakaś jazda i zawsze na tle tego,
        że filozofia jest taka - zaoszczędzić na czym się da, a przy tym wyciągnąć
        maksimum kasy od gości.
        Nie idealizowałabym pięciogwiazdkowych hoteli na Waszym miejscu :).
    • stormy1 Re: hotelowe gwiazdki 23.05.07, 22:07
      no tak, masz absolutna racje. hotele roznia sie diametralnie. tylko pytanie
      brzmi kto i w jaki sposob mialby takie standardy okreslac??
      • znaniec1 Re: hotelowe gwiazdki 23.05.07, 22:43
        ale standardy sa juz określone, wystarczyłoby sie do nich stosować
        no ale widac jest to niemożliwe, wiec nie pozostaje nic innego jak zawsze
        szczegółowo sprawdzać ofertę :)
        • Gość: prezes Re: hotelowe gwiazdki IP: *.chello.pl 23.05.07, 23:21
          problem gwiazdek został dawno rozwiązany

          wchodzi się na www.holidaycheck.de i wszystko jasne

          pod warunkiem kumania elementarnych podstaw niemieckiego
          • Gość: Ewa Re: hotelowe gwiazdki IP: 195.205.24.* 24.05.07, 10:46
            Dołączę się do tej dyskusji , bo dużo jeżdżę ( 3 x w roku).
            Moja ocena i spostrzeżenie. Norwegia i Szwecja - 3* to jest bardzo wysoki
            poziom. Pokoje czyste, urządzone w Ikeowskim stylu. Łazieni z podgrzewanymi(!!)
            podłogami, jedzenie to bajka.Następne to wszystko co hiszpańskie . Byłam i w
            samej Hiszpanii, aż po Costa del Sol,i na Majorce, Ibizie, na trzech "Kanarach"
            i hotele 3 gwiazdkowe wszystkie były dobre. Tunezja tak jak obok. Egipt bardzo
            dobry był hotel 4 - ro gwiazdkowy w El Gunie (świetne jedzenie).Grecja i
            wyspy, trzeba brać 4 gwiazdki ( oni raczej posługują się kategoriami A, B}, a
            więc A. Może na wyspach (Rodos i Kreta)jest trochę lepiej niż na lądzie.
            Maroko raczej 4 gwiazdki.Najgorsze wg mnie są niestety Włochy. Właśnie
            wróciłam i miałam dość duży przegląd hoteli , bo aż po Capri i to codziennie
            przez 12 dni inne miejsce. W ubiegłym roku też byłam w kilku miejscach we
            Włoszech.Pokoje 3 gwiazdkowe obskurne , a jedzenie to szkoda mówić.
            Portugalia 4 gwiazdki.
Pełna wersja