Gość: Piotr
IP: 62.69.212.*
18.05.07, 21:46
Witam.
Mam pytanie, czy jest to normalną praktyką w biurach podróży,że podpisują
umowę z klientem na np. 15 dniowy wyjazd, w tym 14 noclegów, wylot 04.06.07
r., a powrót 18.06.07r., w chwili podpisywania umowy nie znają jeszcze godzin
wylotów w obie strony, a dzisiaj dowiaduje się, że wylot nastąpi 4 czerwca o
godz. 23:30, czyli na 30 minut przed upływem dnia, a planowany przyjazd do
hotelu około 6 rano następnego dnia czyli już 5 czerwca. Pani w biurze podróży
wmawia mi, że doba hotelowa trwa do godz. 10 rano i oni to zaliczyli do
naszych 14 noclegów, tyle tylko że tą pierwszą noc to spędzimy właściwie na
lotniskach. Wykupując ten wyjazd byłem przekonany, że dojedziemy na miejsce do
hotelu najpóźniej w godzinach wieczornych, a nie następnego ranka, w ten
sposób najprawdopodobniej pierwszy dzień to tam prześpimy. Jadę pierwszy raz
na wczasy z biurem podróży i już wiem że jest to ostatni raz, moje
dotychczasowe indywidualnie organizowane wyjazdy zawsze udawały się i nikt
mnie nie oszukał.