Dodaj do ulubionych

na razie kończę z pilotażem :)

11.08.07, 10:44
Cześć! Chciałam się z Wami podzielić moją radością. Od września
kończę z pilotażem i zajmę się sprzedażą nieruchomości.
Ciekawa jestem jak długo wytrzymam za biurkiem odbierając telefony i
pokazując palcem na planie apartamenty :) Trzymajcie za mnie !
Pozdrawiam serdecznie wszystkich pilotów!!!!!!!!! Marta
Obserwuj wątek
    • aussie-1 Ja bym sie tak nie cieszyl... 11.08.07, 15:43
      ...taka sama kaszana jak 'pilotownie'. Chyba ze jestes wlascicielem biura, bo inaczej dostaniesz mala prowizje i bedziesz zapieprzac od rana do wieczora. Sorry, that's life!
      • zakopianka252 Re: Ja bym sie tak nie cieszyl... 11.08.07, 17:34
        Przekonała mnie niezła stała pensja, spora prowizja, służbowe auto,
        wszystkie świadczenia zus i co najważniejsze będę w domu, a nie na
        wyjeździe. Do pilotażu zawsze mogę wrócić. Pozdro
        • kamyk4 Trzymam kciuki Zakopianko 12.08.07, 15:56
          Serio, trzymam kciuki. Moja kolezanka wytzymala 2 miesiace i pognala
          w trase a zmienila pilotaz na prace w biurze turystycznym.
          Wiec kochana powodzenia
          • aussie-1 Re: Nie chce krakac ale... 12.08.07, 18:05
            ...to brzmi troche za pieknie aby bylo prawdziwe. Pracowalem rok w nieruchomosciach. Musisz byc bardzo dobra albo ladna...
            Good luck anyway!
            • zakopianka252 Re: Nie chce krakac ale... 12.08.07, 18:40
              wszystko się zgadza i ładna i dobra, a przede wszystkim skromna :))
          • zakopianka252 Re: Trzymam kciuki Zakopianko 12.08.07, 18:43
            dzięki Kamyk, sama jestem ciekawa, jak to ze mną będzie, 11 lat
            siedziałam już za biurkiem i wiem jak to jest. Zobaczymy :)
    • gascodavama Re: na razie kończę z pilotażem :) 12.08.07, 22:14
      Nie ma takiego biurka, zza którego widać zachód słońca nad Jadranem,
      białe noce w Petersburgu, kopułę Brunelleschiego nad Santa Maria del
      Fiore we Florencji, odziane od stóp do głów, kąpiące się w morzu,
      tunezyjskie Arabki czy wyłaniającą się z mroku zakapturzoną postać w
      medinie w Fezie. Chyba że namiastką jest poranna mgła nad Tatrami.
      Czego serdecznie życzę, Lolek.
      • zakopianka252 Re: na razie kończę z pilotażem :) 13.08.07, 14:49
        Pięknie są Twoje opisy Lolek :)dzięki
    • bronia-tatry Re: na razie kończę z pilotażem :) 14.08.07, 01:03
      Co?? Jakto? Marta?! Meksyk super, dzis w nocy jedziemy do San
      Cristobal de las Casas, to juz prawie Jukatan. Oswoilysm,y metro w
      Mexico city. SOrki, ze sie kontaktuje w ten sposob, ale... Buzka
      • zakopianka252 Re: na razie kończę z pilotażem :) 14.08.07, 14:56
        Broniu! Dziecko moje kochane :) Myśle o Tobie codziennie, dobrze, że
        się odezwałaś. 23 mam wylot do meksyku, wrócę 3.o9.07 Trzymaj się,
        buzki !!!!!
    • aussie-1 Never say never again... 14.08.07, 13:10
      Wbrew pozorom pilotownie i praca w nieruchomosciach maja duzo wspolnego...bo opieraja sie na improwizacji i 'wolnoamerykance'.
      Jak wszystko w tym 'chorym kraju'.
      • zakopianka252 Re: Never say never again... 14.08.07, 15:01
        Aussie! Przyjedź do mnie na wieś do Zakopca, pojdziemy na piwko z
        sokiem. Kraj chory to prawda, ale tu jest moja ojczyzna, tu jest moj
        dom :) boże, co ja plote :) podrawiam
        • aussie-1 Re: Never say never again... 14.08.07, 17:45
          Thanks for your kind invitation. Podejrzewam ze jestes w wieku mojego syna...;-) Mieszkalem kilkanascie lat zagranica, m.in. bylem pilotem wycieczek w Australii. Niestety to co sie dzieje w Polsce w turystyce i nieruchomosciach to 'dziki zachod'. Jakbym byl w Twoim wieku to pojechalbym do Anglii i wrocil za 20 lat. By the way, mialem kolezanke na studiach (AWF), ktorej rodzina prowadzila pensjonat w Murzasichlach. 3maj sie cieplo i uwazaj na nieznajomych mezczyzn z internetu...;o)
    • bronia-tatry Re: na razie kończę z pilotażem :) 15.08.07, 01:44
      Bardzo mnie zdziwila twoja decyzja, ale pogadamy o tym jak sie
      zobaczymy. Narazie jestesmy w San Cristobal de Las Casas. Bozia w
      dalszym ciagu nade mna czuwa! Mamy bardzo duzo szczescie i ciagle
      spotykamy bardzo dobrych i ciekawych ludzi :-) Zrobilam juz prawie
      1,5 tys fotek a jeszcze 4 dni zostaly. Jutro jedziemy do Palenque i
      potem nocnym autobusem do Cancun, a tamtad na Wyspe Jaskolek-
      wylegiwac sie na plazy. Nie wiem jak zniose te ostatnie dnie niec
      nierobienia- chyba zwieje poprostu...;-) Chetnie bym pogadala ale
      teraz b. trudno mi zgrac nasze czasy. Pomalu chce juz wracac do
      domku i do moich przyjaciol. Bede musiala znow pokombinowac.
      Zobaczymy co ztego wyjdzie. Buziaki z Chiapas
      • plisow Re: na razie kończę z pilotażem :) 16.08.07, 10:44
        Witaj i powodzenia.
        Tej roboty mimo wszystko nie zamienię na inną. Śniadanie każdego
        dnia w innym miejscu.
        Pozdrawiam Piotr
        • gosiaolsztyn Re: na razie kończę z pilotażem :) 16.08.07, 11:25
          a ja chyba zamienę inną pracę na stały pilotaż..kolacja każdego
          wieczora w innym miejscu.. pozdrawiam Cie Piotrze ;-)
          • zakopianka252 Re: na razie kończę z pilotażem :) 16.08.07, 15:29
            Dla mnie najfajniejsze są śniadanie i kolacje, właściwie nie ważne
            gdzie, ale ważne, że wciąż z tym samym od 14 lat mężem.
            Gosia nie czaruj Piotrka, tylko się z nim umów !
            Buziaki :)
            • plisow Re: na razie kończę z pilotażem :) 16.08.07, 20:29
              Marto we wrzesniu właśnie obchodze dwudziestolecie wspólnych śniadań
              i kolacji z ta samą kochaną kobietą, ale tej pracy i tak nie
              zamienię na inną. A Gosia Olsztyn , to bardzo fajna i obiecująca
              pilotka.
              Pozdrawiam i do zobaczenia kiedyś na szlaku", ta praca jest jak
              nałóg"
              • gosiaolsztyn Re: na razie kończę z pilotażem :) 17.08.07, 07:40
                Dziękuje za komplement. P.S. Warto było jechać do Tokaju i
                Miskolca ,chociaż dłuuuuugoo bedę pamiętała tą wycieczkę .
                • slatkisa Re: na razie kończę z pilotażem :) 17.08.07, 12:28
                  No to witaj w gronie...po 4 latach pilotazu- co prawda tylko
                  sezonowo zaczynam wlasnie prace w biurze podrozy. siedze tu juz 2
                  tydzien i wiecie co? ja tutaj czasami bywam bardziej zmeczona po 8
                  godzinach niz po 3 dniach w trasie non stop!na zime i tak innego
                  pomyslu nie mam bo jezdze na kierunki raczej letnie ale na wiosne
                  chyba znow gdzies wyrusze! I pozdrawiam tych co w trasie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka