ORBIS - raz jeszcze.Przestroga!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.03, 16:02
Byłem z Orbisem na Sylwestra w hotelu Lubovna na Słowacji.Dwa razy.Pierwszy
i
ostatni.W hotely odpadał tynk, znajomi zostali pobici przez miejscowych,
natomiast mnie ukradziono nowe narty z zamykanego i monitorowanego
pomieszczenia specjalnie na narty.Po tym wydarzeniu opusciłem hotel(31
grudnia) i wróciłem do Polski.Na złożoną reklamacje Orbis odpowiedział, ze...
sam jestem sobie winien,wybierajac taki hotel.A jeśli chodzi o narty to
mogłem
je sobie ubezpieczyć!Niewiarygodne!Najczęściej korzystam z zagranicznych
biur,tym razem wybrałem ofertę "wiarygodnej" polskiej firmy, która chyba
jednak nie zwróciła uwagi, że komunizm to się juz skończył.Corocznie na
wyjazdach służbowych i prywatnych spędzam ok 4 miesięcy i powiem Wam, ze
nigdy
nie spotkałem bardziej niekompetentnego, niechlujnego i beznadziejnego
biura.

    • Gość: Adam Re: ORBIS - raz jeszcze.Przestroga! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 07.08.03, 11:31
      O co Ci chdzi? To, że Twój znajomy został pobity, nie jest chyba winą Orbisu?!!!
      A że odpadał tynk ze ściany? Opamiętaj się. I zastanów porządnie zanim kogoś
      oczernisz.
    • Gość: www Re: ORBIS - raz jeszcze.Przestroga! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.08.03, 16:17
      A dlaczego dopiero teraz o tym piszesz, Sylwester juz chyba był dawno temu :-
      ) ???
    • Gość: Arcio Re: ORBIS - raz jeszcze.Przestroga! IP: 195.136.95.* 08.08.03, 12:20
      A od kiedy Orbis jest polską firmą?
    • Gość: grodek Re: ORBIS - raz jeszcze.Przestroga! IP: *.studiokwadrat.com.pl 11.08.03, 15:52
      Nie jestem fanem polskich biur podróży, ale to co napisałeś to bełkot.
      Czy to, że Twój znajomy dostał w mordę od miejscowych to wina Orbisu???
      Może mieli przyjechać z Polski i go opatrzyć?
      A kradzież nart to chyba sprawa do wyjaśnienia z właścicielem hotelu, na
      miejscu. Chyba, że według Ciebie Orbis powinien wysłać ochroniarza do
      pilnowania Twoich desek.
      Co do tynku odpadającego ze ścian: jeżeli taki stan jest we wszystkich pokojach
      to jest to oczywiście wina biura podróży, bo nie sprawdziło dokładnie warunków.
      Natomiast może warto było pójść do recepcji i poprosić o zmianę pokoju na
      lepszy, bez takiej wady. Może dotyczyło to tylko Twojego pokoju?
    • Gość: Adam Re: MIKE - Przestroga! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 12.08.03, 10:06
      No i po tych wszystkich postach autor wątku - mike - milczy.... Narozrabiać i
      oczernić innych to każdy głupi potrafi....
      • Gość: mike Re: MIKE - Przestroga! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.03, 10:36
        Pretensje mam o to,ze biuro nie sprawdzilo dokladnie hotelu.Pokoju nie moglem
        zmienic,bo podobno wszystkie zajete.Wieczorami zbieralo sie mocno rozrabiajace
        towarzystwo miejscowych-ochrona nie interweniowala.Narty polecono mi zostawic
        z zamykanym i podobno monitorowanym telewizja przemyslowa pomieszczeniu.Narty
        skradziono nie tylko mnie-Slowacy zostali ostrzezeni przez hotel,ze kradna!My
        nie!Zamiast 4 czy 5 oferowanych przez katalog Orbisu wyciagow dzialaly dwa- z
        tym ze jeden psul sie co godzine-powaznie.Za to smetna bardzo glosna muzyke na
        stoku slychac bylo od 8 do23!Na skargi(po 22 giej) hotel odpowiadal ze to nie
        ich wina-wyciagi sa innej firmy. Umowe zawarlem z Orbisem,powinni przynajmniej
        sprawdzic czy moje informacje sa prawdziwe,jednak nie wykazali zainteresowania
        odpowiadajac ze wszystkie opisane w katalogu informacje byly zgodne z oferta
        dla tego hotelu.Nie jestem pieniaczem ale z roznorakich hoteli korzystam przez
        kilka miesiecy w roku,w kilkunastu krajach w tym prawie wszystkich
        postsocjalistycznych.Mam wiec pewne doswiadczenie.Czy Wy na moim miejscy
        polecilibyscie komus taki hotel?Bo ja postanowilem przestrzec... pozdrawiam
        wszystkich postujacych.
      • Gość: mike Szczegoly IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.03, 10:38
        Pretensje mam o to,ze biuro nie sprawdzilo dokladnie hotelu.Pokoju nie moglem
        zmienic,bo podobno wszystkie zajete.Wieczorami zbieralo sie mocno rozrabiajace
        towarzystwo miejscowych-ochrona nie interweniowala.Narty polecono mi zostawic
        z zamykanym i podobno monitorowanym telewizja przemyslowa pomieszczeniu.Narty
        skradziono nie tylko mnie-Slowacy zostali ostrzezeni przez hotel,ze kradna!My
        nie!Zamiast 4 czy 5 oferowanych przez katalog Orbisu wyciagow dzialaly dwa- z
        tym ze jeden psul sie co godzine-powaznie.Za to smetna bardzo glosna muzyke na
        stoku slychac bylo od 8 do23!Na skargi(po 22 giej) hotel odpowiadal ze to nie
        ich wina-wyciagi sa innej firmy. Umowe zawarlem z Orbisem,powinni przynajmniej
        sprawdzic czy moje informacje sa prawdziwe,jednak nie wykazali zainteresowania
        odpowiadajac ze wszystkie opisane w katalogu informacje byly zgodne z oferta
        dla tego hotelu.Nie jestem pieniaczem ale z roznorakich hoteli korzystam przez
        kilka miesiecy w roku,w kilkunastu krajach w tym prawie wszystkich
        postsocjalistycznych.Mam wiec pewne doswiadczenie.Czy Wy na moim miejscy
        polecilibyscie komus taki hotel?Bo ja postanowilem przestrzec... pozdrawiam
        wszystkich postujacych.
    • Gość: Kamilka Re: ORBIS - raz jeszcze.Przestroga! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.03, 13:03
      A ja byłam w tym hotelu w zeszłym roku na początku września. Potwierdzam to co
      pisze Mike. Fakt faktem, że tynk mi na twarz nie leciał, ale żarcie było
      okrutne, a niestety trzeba było wykupić pakiet z dwoma posiłkami, pół urlopu
      spędziliśmy z moim narzeczonym na kłótniach o kibel. Ponadto obsługa
      zatrudniona przez obecnego dyrektora jest poniżej krytyki. Wyobraźcie sobie
      sytuację: wchodzimy 1-szy raz do restauracji na obiadokolację. Chcemy usiąść
      naprzeciwko siebie i co się dzieje ??? facet z obsługi wyrywa mi krzesło spod
      tyłka. Siadam prawie na podłodze, zaczyna na nas krzyczeć, że tutaj on
      przydziela miejsca przy stole i mamy siadać tak jak on nam każe. Przez cały
      turnus nikt nie siedział z nami przy stole, jednakże miescami zamienić sie nie
      mogliśmy. Paranoja. Śmialiśmy się, że wieczorem ten szpieg Szoguna będzie
      sprawdzał czy mamy czyste uszy i pięty przed snem. Jedyni ludzie z pracowników
      z którymi była nić porozumienia pracowali na basenie, przy masażach i jeden
      taki milusi Pan recepcjonista z nocnej zmiany. (to byli pracownicy jeszcze z
      czasów kiedy dyrektorem hotelu był przemiły człowiek (FM). Reszta to warchoły
      odzywający się do polskich gości hotelowych per TY.
      Faktem jest, że pojechaliśmy tam na własne życzenie, przez biuro podróży.
      Wykupiliśmy pobyt na tydzień. W biurze zapłaciliśmy grosze - bardzo nas to
      ucieszyło, nie spodziewaliśmy się jakiś wielkich atrakcji za te pieniądze.
      Liczyło się to, że w ogóle sobie wyjedziemy na Słowację. Znam ten kraj, język i
      kulturę tego kraju. Bardzo szanuję Słowaków za gościnność i otwartość ale
      takich okazów jeszcze nie spotkałam. Ponadto ludzie pracujący w tym hotelu,
      oprócz tego co krzesła wyrywa, są jacyś zastraszeni.
      Szkoda, że tak zszedł na psy ten hotel. Pamiętam go z czasów świetności.
      Okolica jest piękna, wiele zabytków, atrakcji przyrodniczych. Blisko od granicy
      z Polską. Same plusy. A teraz chyli się ku upadkowi. I to boli.
      A co do pobicia, nikt za darmo nie bije, musiał kolega coś napyskować, a Polacy
      dla Słowaków są bardzo nieprzyjemni, nie dziwmy się zatem, że oni się bronią...
    • znawca3 Re: ORBIS - raz jeszcze.Przestroga! 20.08.03, 16:37
      "renoma" Orbisu bierze się tylko z długiego trwania tego przybytku komunizmu...
      po 1000 razy lepsze są prywatne biura...

      Orbis to po prostu mastadonty polskiej turystyki... i niedługo wymrą
Pełna wersja