Gość: mike
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
06.08.03, 16:02
Byłem z Orbisem na Sylwestra w hotelu Lubovna na Słowacji.Dwa razy.Pierwszy
i
ostatni.W hotely odpadał tynk, znajomi zostali pobici przez miejscowych,
natomiast mnie ukradziono nowe narty z zamykanego i monitorowanego
pomieszczenia specjalnie na narty.Po tym wydarzeniu opusciłem hotel(31
grudnia) i wróciłem do Polski.Na złożoną reklamacje Orbis odpowiedział, ze...
sam jestem sobie winien,wybierajac taki hotel.A jeśli chodzi o narty to
mogłem
je sobie ubezpieczyć!Niewiarygodne!Najczęściej korzystam z zagranicznych
biur,tym razem wybrałem ofertę "wiarygodnej" polskiej firmy, która chyba
jednak nie zwróciła uwagi, że komunizm to się juz skończył.Corocznie na
wyjazdach służbowych i prywatnych spędzam ok 4 miesięcy i powiem Wam, ze
nigdy
nie spotkałem bardziej niekompetentnego, niechlujnego i beznadziejnego
biura.