Dodaj do ulubionych

drugi pilot...

23.04.08, 22:28
Witam,
Mam pytanie: Czy jadąc jako drugi pilot biuro z którym jadę może wymagac ode mnie zapłaty(jakiejś części ceny imprezy), czy jadę za darmo czy też może mogę liczyc na jakieś niewielkie wynagrodzenie???
Pytam bo czytałem już różne opinie a nie chcę żeby ktoś mnie wykorzystał bo nie bardzo podaba mie się dokładanie do tego interesu. I nie chcę też zaniżac cen usług innych pilotów, na co wielu na tym forum narzeka, że bierze się pilotaż za zbyt niskie stawki. Więc jak to jest z drugim pilotem???
Obserwuj wątek
    • ewuuula1 Re: drugi pilot... 23.04.08, 23:01
      witaj!
      tez poszukuje praktyk jako drugi pilot i ztego co sie dowiadywałam
      to w wiekszosci biur nie otrzymujesz za to wynagrodzenia i biuro
      oczekuje ze zaplacisz za swiadczenia typu nocleg i posilki, ale to
      zalezy od biura. pozdrawiam!
      ewka
      • rademenes444 Re: drugi pilot... 23.04.08, 23:54
        dzięki. Widzę że jesteś na tych samych wątkach co i ja, np. to z pilotami z podkarpacia. I też zaczynasz. życzę powodzenia. Może kiedyś się spotkamy na szlaku podróży...gdzieś...
        Pozdrawiam:-)
        • malediwypiotrs Re: drugi pilot... 24.04.08, 08:25
          Błagam! Zastanówcie się co piszecie!!!!!!!!!!!!!!!!!
          W jaki sposób można wykorzystać DRUGIEGO pilota??????????

          Po pierwsze zastanówcie się czy na pewno zależy Wam na tej pracy czy
          nie?
          rademenes444! Nie bardzo Ci się podoba dokładanie do tego
          interesu??? A nie słyszałeś o inwestowaniu we własną osobę? A nie
          słyszałeś, że żeby wyjąć należy najpierw włożyć???
          Nie chcesz zaniżać cen usług innych pilotów???? A czy wogóle
          uważasz, że masz jakąś cenę jako drugi pilot???

          Ręce opadają jak się czyta takie posty. No i czego się można po Was
          spodziewać w przyszłości?...
          • malediwypiotrs Re: Zanim młodzi się zbuntują... 24.04.08, 09:01
            Zanim młodzi się zbuntują przeciwko temu co wcześniej napisałem...

            Pracuję dla biura z wieloletnią praktyką na rynku. Co miesiąc
            przychodzi do nas kilkanaście CV od młodych pilotów którzy poza
            uprawnieniami nie mają żadnego doświadczenia w pilotażu. Oczywiście
            większość deklaruje chęć wyjazdu najpierw jako drugi pilot.
            Spośród wielu od czasu do czasu wybieramy kogoś, kto zapowiada się
            obiecująco. Taki pilot wyjeżdża z jednym z najlepszych naszych
            pilotów, jest do tego wyjazdu odpowiednio przygotowywany, poznaje
            techniki pracy naszego biura a także można powiedzieć, że ma przez
            cały wyjazd osobistego "nauczyciela" który wykonuje podwójną pracę,
            za którą nie otrzymuje dodatkowego wynagrodzenia. A jedyna rzecz
            której wymagamy to pokrycie kosztów noclegów. Czy uważacie, ze to
            WYKORZYSTYWANIE drugiego pilota??? Taka praktyka to zdecydowanie
            większe doświadczenie niż cały kurs na pilota który za darmo też nie
            jest. Poza tym, w przypadku gdy taki praktykant spełni nasze
            oczekiwania od razu ma szansę na rozpoczęcie współpracy na której
            przecież mu zależy.
            Ze strony "drugiego" pilota to inwesytcja w swoją osobę, gdyby nawet
            miał zapłacić pełną cene jak uczestnik to też może mu się opłacać bo
            ma szansę na rozpoczęcie stałej współpracy i pojawienie się na
            rynku.
            Ze strony biura, to inwestycja w praktykanta, bo nie płaci za czas
            który mu się poświęca, zaangażowanie i praktyczne przygotowanie do
            pracy. To wszystko z nadzieją, że w ten sposób pozyska się nowego,
            ambitnego i lojalnego pilota nie skażonego rutyną.

            Jeśli będziecie mieli do sprawy takie podejście jak rademenes444 to
            bardzo długo będziecie czekali na oferte pracy. A już na pewno
            nieprędko nawiążecie współpracę z renomowanymi biurami które
            oczekują od pilota przede wszystkim doświadczenia którym Wy niestety
            nie możecie się pochwalić.

            rademenes444! Jeszcze o dokładaniu do interesu... Pilotuję od lat...
            no właśnie, nie chodzi o reklamę... Swoje doświadczenia wykorzystuję
            też jako organizator. Ale gdybym był zainteresowany jakimś nowym
            kierunkiem i bardzo zależałoby mi na nawiązaniu współpracy z jakimś
            biurem to bardzo chetnie zainwestowałbym najpierw nawet w prywatny
            wyjazd jako uczestnik, żeby poznać kierunek i lepiej się do niego
            przygotować i już z większym doświadczeniem podjąć się
            odpowiedzialnego zadania jakim jest pilotaż. A Ty zaczynając
            uważasz, że nie będziesz dokładał do interesu... Po prostu dramat!!!
            Ja osobiście w życiu bym Cię nie zatrudnił. Bo już samo takie
            podejście do sprawy świadczy o tym, że zdobycie uprwanień uczyniło
            Cię już wielkim PILOTEM o którego wszystkie biura powinny zabiegać i
            tylko pozostaje kwestia za ile jechać jako drugi pilot, żeby rynku
            innym nie zepsuć:-)))
            Zapamiętaj! Nie masz jeszcze doświadczenia a tym samym nie masz
            jeszcze ceny. A przede wszystkim nie masz zielonego pojęcia co to
            jest pilotaż i czy to aby na pewno jest praca dla Ciebie. I nie
            myślę tutaj o wielkim apetycie na podróżowanie... I jeśli przyjdą
            takie czasy, kiedy to biiura bedą zabiegały o drugich pilotów i w
            nich inwestowały to nie zdziwie się jak zaraz potem będą wyławiać
            talenty w szkołach i wysyłać na własny koszt na kurs pilotów. To
            akurat może nie byłoby takie głupie, bo obecnie jak sie patrzy na
            uczestników takich kursów to od razu można by przesiać jakieś 95%....

            Wiem, że to głupie, ale może powinny być dwa fora dla pilotów. Jedno
            dla tych którzy wymienialiby się doświadczeniami a drugie dla
            marzących o podróżach i o pracy w turystyce...
          • rysy_pl Re: drugi pilot... 24.04.08, 12:18
            Uważam ze zatrudnianie pilota jako drugi jest wykorzystywaniem go przez biuro.To
            jakby dodatkowy turysta ,który zapłaci za swój pobyt.Często jest tak ze
            organizatorowi brakuje "turysty"np zorganizuje wycieczkę przy minimum 25
            osobach.Ma 24 i bierze "dodatkowo"pilota.Czysty zysk dla biura.O tym ze
            pojedziesz na następne wycieczki już jako pilot nr 1 możesz zapomnieć...Żadnej
            gwarancji biuro nie udziela ,w ostateczności powie ze się nie nadajesz do tej pracy.
            Inwestować w siebie trzeba,ale niekoniecznie w ten sposób.Najlepszym jest
            zorganizowanie sobie i np znajomym trampingu po destynacjach które nas
            interesują.Innym sposobem ,mniej wskazanym jest zapis na wycieczkę z dowolnym
            biurem podrózy w towarzystwie które będzie Tobie odpowiadać i obserwacja pracy
            pilota.Najlepszymi pilotami są ludzie dla których od wczesnych lat dziecinnych
            ciekawośc świata była na porządku dziennym ,którzy jezdzili na wycieczki z
            rodzicami ,którzy sami organizowali trampingi .Wtedy pierwszy wyjazd w nieznane
            nie stanowi żadnego problemu.Bierzesz mape,czytasz(duuuuuuuuuzo,duuuuuzo )o
            specyfice danego kraju i masz wycieczkę zrealizowaną na piątkę z plusem:))
            • malediwypiotrs Re: drugi pilot... 24.04.08, 21:21
              Co do drugiej części Twojego postu jestem w stanie się z Tobą
              zgodzić. Oczywiście są to jedne z wielu sprawdzonych sposobów
              samokształcenia i zdobywania wiedzy ogólnej przydatnej w praktyce
              pilota. Pamiętaj jednak, że praktyka w osobie drugiego pilota daje
              Ci niepowtarzalną szansę sprawdzenia się z grupą bez żadnych
              konsekwencji.

              Natomiast jeśli czytam Twoje kalkulacje ekonomiczne dotyczące zysku
              jaki może przynieść zatrudnianie drugiego pilota to "włos mi się na
              plecach jeży".
              Po pierwsze ustalmy o jakich biurach myślimy. Czy o renomowanych i
              będących od dawna na rynku (o takich zdecydowanie ja myślałem pisząc
              swój post), czy o firmach krzak które mają problemy ze sprzedażą
              kilku imprez do roku które z trudem organizują.
              Nie wiem czy znasz pojęcie Last Minute??? To jest właśnie metoda na
              zdobycie klienta i załatanie dziury spowodowanej słabym
              zainteresowaniem organizowanej imprezy. Pierwszy raz słyszę, że żeby
              poprawić rentowność biura i bilans finansowy grupy, zatrudnia się
              drugiego pilota... Być może zdarza się to w skrajnych przypadkach
              ale chyba o takowych nie piszemy...
              A po drugie. Jeśli dobrze czytałaś mój post (w co wątpie bo inaczej
              takich bzdur byś nie pisała), to pisałem o tym, że zwykle drugi
              pilot jest zmuszony pokryć koszty swojego zakwaterowania. Gdzie
              widzisz więc zysk dla biura?

              Młodzi piloci! Nie chcecie, to nie korzystajcie z wyjazdów jako
              drugi pilot. Nikt przecież Was o to nie prosi i nikt za Wami nie
              biega z ofertą wyjazdu jako drugi pilot. Jeśli natomiast Wy
              zwracacie się z taką prośbą to nie oczekujcie, że ktoś będzie w Was
              inwestował i Wam te wyjazdy fundował... Pytania natomiast o
              wynagrodzenie dla drugiego, praktykującego pilota są wręcz po
              prostu żenujące...
              • ania_alex Re: drugi pilot... 24.04.08, 22:00
                a ja uważam że to jest tylko dobra wola biura które zatrudnia drugiego pilota bo
                daje szansę na zdobycie doświadczenia dla tych którzy nie czują się na siłach
                wyjechać po raz pierwszy z grupą.
                • plisow Re: drugi pilot... 25.04.08, 12:00
                  Młodzi Koledzy
                  pojęcie drugi polit , nie istnieje, odpowiedzialnośc z programm
                  spada na pilota z którym jest podpisana umowa na wykonanie
                  świadczenia. Za naukę w szkole też wam nikt nie płacił, a taki
                  wyjazd jest praktyczna nauką zawodu, możliwością poznania specyfiki
                  kraju, nawiazania kontaktów,zdobycia praktycznych informacji np.
                  gdzie w pobliżu obiektu są toalety, dobre restauracje, itp. Skoro
                  uwazacie ,że powinniście otzrymaywać wynagrodzenie to nie proście o
                  możliwośc bycia drugim pilotem. na wycieczce jest tylko jeden, bo
                  jak podzielić pracę , zmiana przy mikrofonie co 4 godziny, czy na
                  poszczególne dni, a może na każdy dzień jeden pilot, wtedy może być
                  nawt i 9 jak wyjazd 9 dniowy. Młodzi koledzy więcej pokory do
                  własnej wiedzy, w tym zawodzie uczymy się cały czas. Zainwestujcie
                  w siebie , kurs to dopiero poczatek wydatków.
                  Pozdrawiam i powodzenia na trasie.
          • naimadx1 Re: drugi pilot... 29.04.08, 12:43
            On tylko zapytał, a kto pyta nie błądzi ....
            Nie wiem czy nie czujesz, że pałasz agresją, jaki to nie jesteś mądry i świetny,
            a licencję dostałeś od lekarza na porodówce. Ja też dopiero zaczynam ale jak
            czytam takie wypociny pełne jadu to wole zostać sobie tutaj, jeździć na wakacje
            jako turysta i takim jak ty przysparzać problemów ;p. Jego pytanie było troszkę
            niefortunne i z takim podejściem nigdzie nie zajdzie, ale na Boga troszke
            dystansu, a zamiast przelewać złość lepiej zamilczeć.
            Pozdrawiam
            • niona3 Re: drugi pilot... 29.04.08, 17:03
              naimadx1 nie mogłabym bardziej się z Tobą zgodzić niż to robię w tej
              chwili:) to forum jest przepełnione takimi jadowitymi wypowiedziami
              ludzi chyba już zmęczonych swoim zawodem, którzy jak na pilotów mają
              wyjątkowo dużo wolego czasu na pisanie na tym forum...jak nie
              chcecie pomóc to przynajmniej sie nie odzywajcie
              • a_z_j_a Re: drugi pilot... 29.04.08, 18:49
                Na wynagrodzenie bym nie liczyła. Byłabym wdzięczna za wyjazd darmowy (no nie do końca za free - bo w końcu masz też się udzielać jako praktykant) To też się rzadko zdarza. Na ogół jednak biura, jeśli już, zgadzają się na rezygnację z marży. Ale i tak za pobyt musisz zapłacić z własnej kieszeni. Jeśli nie znasz danego kraju - warto w siebie zainwestować, co zresztą stwierdzili juz moi przedmówcy.
                Są też takie BP (jak jedno takie z miasta przy granicy, którego właściciel ma owocowe nazwisko ;-)), że życzyły sobie pelnego pokrycia kosztów. I w ogóle nie braly pod uwagę wysłanie kogoś bez takiego wstępnego haraczu.
                Może w przypadku kogoś, kto nigdy nie był na konretnej destynacji ma to sens. Ale po kilku latach spędzonych w danym kraju...? Z biegłym jezykiem, wyksztalceniem kierunkowym i większym doświadczeniem od I pilota?
                Za to konkurencyjne biuro żadnych obiekcji nie miało :-)
                • naimadx1 Re: drugi pilot... 29.04.08, 22:51
                  Oczywiście racja, jadąc jako 2 trzeba sie cieszyć nawet jeśli się partycypuje w
                  kosztach, bo doświadczenie jest najważniejsze nie tylko w tej branży. Choć
                  czasami lepiej jest spróbować swoich sił jako 1 np. awaryjnie bo przecież "do
                  odważnych świat należy".
                  Pozdrawiam
                  • kasiekg1509 Re: drugi pilot... 30.04.08, 16:05
                    Podejrzewam, że ten wątek miał wyglądać nieco inaczej. Odnośnie tematu - jestem
                    świeżo upieczoną pilotką i bardzo chciałabym pojechać jako drugi pilot,
                    najlepiej na objazdówkę np. Włochy - uczę się tego języka.
                    Dostałam już pierwszą wycieczkę na terenie kraju jednak zależy mi aby poznać
                    zagraniczne destynacje. Pozdrawiam oraz życzę udanego weekendu majowego.
                    • hayabusa100 Re: drugi pilot... 04.05.08, 19:59
                      czytam wszystkie wpisy moich kolegów i koleżanek "po fachu" i...tak sobie myśle, że nie starczyłoby miejsca aby opisać jak to naprawdę jest...
                      mam 22 lata <licencję od roku> i nie pilotowałam żadnych wycieczek <czas pochłaniają mi studia> ale cieszy mnie niezmiernie to, że są jeszcze w PL biura podróży które nie boją się dawać młodym pilotom samodzielnych wyjazdów...dostałam taką szansę...nie jako drugi pilot tylko pierwszy...
                      fakt - nie mam doświadczenia <bo niby skąd?> ale zawsze musi być ten pierwszy raz...
                      czy się boję? hmmm...jak tu ktoś wcześniej wspomniał - do odważnych świat należy...
                      poza tym cytując słowa z wcześniejszych wpisów - jeżeli od dzieciństwa mnie interesowały podróże, w wieku 18 lat mogłam sama do siebie powiedzieć - dziewczyno, zwiedziłaś całą Europę i kawałek Afryki! i nie wyobrażam sobie innego zawodu niż pilot - to żadne wyzwanie - żadna "trudna" wycieczka do pilotowania - nie jest problemem...
                      problemem są inne rzeczy, ale to zależy od nas samych, naszego charakteru i podejścia do drugich osób czy je rozwiążemy...

                      poznałam niedawno innego pilota - doświadczonego w tej branży - który bez żadnych problemów pomógł mi znaleźć pracę i służy swoją wiedzą i umiejętnościami...dzięki niemu oraz wrodzonej upartości i konsekwencji w dążęniu do celu udaje mi się wykonywać ten cudowny zawód...:)

                      ps. nie wyobrażam sobie brać pieniądze za to, że jadę jako drugi pilot...płacę jeszcze za nocleg i wyżywienie...ale to ile się na tym wyjeździe nauczę i jakie doświadczenie nabiorę to mój i tylko mój plus...

                      ps 2. dla wymądrzających się na forum - sami kiedyś byliści młodzi i niedoświadczeni...ale niektórzy o tym zapominają...niestety...

                      pozdrawiam serdecznie pilotów <nie pseudopilotów>
                      • sufler2006 Re: drugi pilot... 04.05.08, 22:33
                        Zdobywanie doświadczenia zawodowego to jedno a bycie wykorzystywanym
                        przez "cienkie" biura to drugie...Trzeba rozdzielić te 2
                        sprawy.Sądze że jeśli ktoś sie decyduje na prace jako 2 pilot to
                        powinien ponieść z tego tytułu pewne opłaty.To jest oczywiste.I
                        jeśli taki kandydat sprawdziłby sie miałby poprostu potrącane to z
                        przyszłej pensji a jeśli nie to sprawa jest oczywista.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka