Dodaj do ulubionych

Sama na wycieczce objazdowej

IP: *.acn.waw.pl 26.07.09, 13:30
Zdecydowałam się jechać sama na wycieczkę objazdową.

Ktoś ma takie doświadczenia? Byliście może w pojedynke na takiej wyprawie?
Jest ok?
Nie wiem, czy dopłacac za pokój jednoosobowy, czy zdecydowac się na
dokwaterowanie do kogoś? Jak wygląda takie dokwaterowanie? Czy na takich
wycieczkach jest zwykle dużo pojedynczych osób?
Obserwuj wątek
    • Gość: ela Re: Sama na wycieczce objazdowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.09, 14:38
      Jeżeli masz już wybraną wycieczkę możesz zapytać w biurze podróży czy jadą osoby
      pojedynczo, czy mieliby kogoś na dokwaterowanie itp. Jeżeli nie chcesz dopłacać
      do jedynki możesz tez spróbować znaleźć osobę na dokwaterowanie na forum. Czy
      lepiej wybrać jedynkę ? To już zależy od Ciebie, czy będziesz się czuła
      swobodnie z obcą osobą w pokoju. Ja bym była za dokwaterowaniem, naprawdę na
      objazdówki jeżdżą fajni ludzie i nie ma problemu z dogadaniem się :)
      • 1skowronek Re: Sama na wycieczce objazdowej 26.07.09, 16:43
        Ja zawsze jeżdżę sama i zwykle dokwaterowywana byłam do nieznanych mi osób.
        Bywało różnie. W tym roku po raz pierwszy wykupiłam jedynkę - i było super. We
        wrześniu powtarzam to doświadczenie. Jeżeli dobrze się czujesz w swoim
        towarzystwie, polecam jedynkę. Jeśli musisz mieć towarzystwo i nigdzie
        wieczorami nie ruszysz się sama - to ryzykuj dwójkę.
        Pozdrawiam.
        • liczek Re: Sama na wycieczce objazdowej 26.07.09, 18:57
          Często jeżdżę na objazdówki i zapewniam, że sporo osób wybiera się w pojedynkę.
          Często się w trakcie "parują" lub grupują. Tak więc bez obaw - jedź i baw się
          dobrze. :-)))
    • miriam_73 Re: Sama na wycieczce objazdowej 26.07.09, 20:10
      Z dokwaterowaniem jest ten problem, że nigdy nie wiadomo na kogo trafisz -
      czasem jest OK, czasem zaś tak, że po jednym dniu ma się dosyć. Po tym jak z
      trudem kiedyś wytrzymałam w Tajlandii w takiej przypadkowej "parze" nie ryzykuję
      i dopłacam do jedynki, o ile tylko jest taka opcja.
      Zwykle w każdej grupie są "nieparzyści", co wcale nie przeszkadza np.
      wieczorkiem posiedzieć z innymi ludźmi z grupy, gdzieś wyskoczyć itp. Wszystko
      zależny od Ciebie :)
    • Gość: turystka Re: Sama na wycieczce objazdowej IP: *.acn.waw.pl 26.07.09, 21:05
      Dziękuję za rady - w takim układzie dopłacę do jedynki :)
      Jeśli ktos jeszcze zechce się podzielic wrażeniami z objazdówek - będę wdzięczna.
      • Gość: gosc Re: Sama na wycieczce objazdowej IP: *.chello.pl 26.07.09, 21:25
        ja rowniez wole doplacic do jedynki nigdy nie wiesz na kogo
        trafisz
    • Gość: ewa Re: Sama na wycieczce objazdowej IP: *.cust.tele2.pl 27.07.09, 00:12
      Byłam na kilku objazdówkach i prawie na tych nikt nie dopłacał do
      jedynki.Nikt też nie narzekał bo jednak dużo zaoszczędzili na
      dokwaterowaniu.Poza tym w na objazdówce bardzo mało czasu spędza się
      w hotelu,pózne powroty i wczesne pobudki.Może nie warto płacić
      bykowego:)
    • Gość: ... Re: Sama na wycieczce objazdowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.09, 10:03
      W zeszłym roku byłam na objazdówce sama, nie chciałam płacić za
      jedynkę, więc dokwaterowano mnie do dwóch innych singielek. Było
      super. W tym roku jadę z jedną z nich na kolejny objazd. Pozdrawiam
      i życzę udanego urlopu
      • Gość: bibi Re: Sama na wycieczce objazdowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.09, 12:44
        Mam różne doświadczenia. zdarzyło mi się być w jedynce na objazdówce
        z zadętymi ludźmi. Były to głównie pary w średnim/starszym wieku,
        dla których towarzystwo młodej kobiety było problemem (konkurencja
        czy cos w tym stylu). Poza mną raczej nie było samotnych osób. Tak
        więc było mi srednio pod względem towarzyskim, choć komfort
        mieszkania miałam ogromny. Potem pojechałam na objazdówkę z
        dokwaterowaniem - było nieźle. W tym roku miara się przebrała. Los
        umieścił mnie w jednym pokoju z wariatką. Nigdy więcej! Teraz
        zamierzam dopłacać do jedynki lub jeździć sama na wakacje pobytowe.
        Posumowując - to zawsze jest loteria. Trzeba samemu rozważyć, co
        jest priorytetem.
    • Gość: teri Re: Sama na wycieczce objazdowej IP: *.chello.pl 09.01.10, 12:13
      od lat podrozuje z biurem podrozy "Itaka".nie korzystam z doplat do
      jedynki,bo to czesto trzecia czesc lub nawet polowa ceny
      wycieczki.dokwaterowanie zalatwia biuro,mialam "wspolspaczki" z
      olsztyna,warszawy,gdyni,szamotul.lubania
      slaskiego,wroclawia,krakowa,i in. nie mialam zadnych przykrych
      doswiadczen.polecam,w 2010 tez jade z tym biurem,bo opisane w
      katalogu trasy sa relizowane,czasami z dodatkowym
      drobnymi"prezentami".piloci i przewodnicy posiadaja
      doswiadczenie,wiedze i znajomosc jezyka danego kraju.ucestniczylam w
      23 wycieczkach,zwiedzilam cala Europe,nigdy mnie nie zawiedli.zycze
      nilej podrozy.
      • Gość: lanka3 Re: Sama na wycieczce objazdowej IP: 77.252.18.* 10.01.10, 13:33
        w ubieglym roku wyjechalam jako singiel do Paryza i Wloch - za
        kazdym razem prosilam o dokwaterowanie kogos, bo po prostu zal mi
        bylo pieniedzy na jedynke - wolalam doplate wymienic na euro.
        Mieszkalam w Paryzu w pokoju 2-sobowym, a we Wloszech w 3-osobowym i
        ani razu nie zalowalam, zawsze sie dogadywalam z moimi lokatorkami.
        W tym roku tez zamierzam prosic o dokwaterowanie
    • magdalaena1977 Re: Sama na wycieczce objazdowej 10.01.10, 15:10
      Byłam kilka razy sama na objazdówkach i zawsze żal mi było pieniędzy na jedynkę,
      bo to czasami połowa podstawowej ceny wyjazdu.
      Generalnie zaobserwowałam prawidłowość, że kobiety zwykle dobierają
      dokwaterowanie, a mężczyźni dopłacają do jedynek.

      W zasadzie zawsze było ok. Czasami trafiałam na inną singielkę, czasami na
      żeńską część mieszanej grupki. Zresztą czas spędzony w hotelu jest zwykle bardzo
      krótki. I dlatego problemy pojawiają się, gdy singielki są trzy, a biuro zamiast
      dwójki i jedynki daje jeden pokój - czasu na wyszykowanie się jest zwykle mało i
      trzeba mocno ograniczać czas korzystania z łazienki.

      Na pobycie, gdy czasu w pokoju spędza się więcej, dopłacałabym do jedynki.

      Jeśli chodzi o jakość takich samotnych wakacji ... Jest oczywiście mniej fajnie
      niż z wypróbowaną przyjaciółką albo ukochanym. Ale taki wyjazd jest lepszy niż
      siedzenie w domu albo wakacje z niedobranym towarzystwem.
      • Gość: turysta Re: Sama na wycieczce objazdowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.10, 16:36
        Ja byłem we Włoszech na objazdówce.W ubiegłym roku. Nie było innych osób singli.
        Byłem tylko ja sam. Więc wykupiłem sobie jedynkę. Płaciłem za to 600 złotych
        dodatkowo. No cóż zrobić. Tylko ze podczas tej objazdówki były 3 dni wolne na
        wypoczynek więc cały pokój był dla mnie . Teraz w tym roku wybieram się do
        Izraela . I chyba też wykupię jedynkę .
        Pojedź teraz i zobaczysz jak to jest. Może następnym razem już będziesz
        wiedzieć nieco więcej co zrobić.
    • Gość: basia Re: Sama na wycieczce objazdowej IP: *.aster.pl 10.01.10, 22:29
      Ja byłam na wycieczce w ub. roku też sama i wybrałam dokwaterowanie.
      Z moją współlokatorką było ok, nie miałyśmy problemów z dogadaniem
      się. W tym roku też prawdopodobnie pojadę sama, i też wezmę
      dokwaterowanie. Szkoda mi kasy na dopłatę do jedynki, a na
      objazdówki jeżdżą raczej ludzie na pewnym poziomie.
      • Gość: Kaska Re: Sama na wycieczce objazdowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.10, 23:04
        Co to znaczy na pewnym poziomie? Tutaj nie chodzi o poziom, ale o
        charakter. Ja raz pojechałam na urlop z dokwaterowaniem obcej osoby
        i drugi raz tego nie zrobię. Wolę dopłacić i mieć święty spokój niż
        męczyć się z kimś kto mi może nie spasować albo ja jemu. To ma być
        urlop a nie eksperyment.
        • magdalaena1977 Re: Sama na wycieczce objazdowej 11.01.10, 00:45
          Gość portalu: Kaska napisał(a):

          > Co to znaczy na pewnym poziomie? Tutaj nie chodzi o poziom, ale o
          > charakter.
          To chyba to samo. Liczy się dobre wychowanie, umiejętność współdzielenia pokoju
          z obcą osobą, dostosowania się do sytuacji. Tytuły naukowe nie mają znaczenia.

          Ale ja też mam wrażenie, że właśnie taki poziom na objazdówkach jest dużo wyższy
          niż na pobytach, gdzie więcej takich co to "zapłacili i wymagają". A im
          wycieczka bardziej nastawiona na zwiedzanie, tym ciekawsi ludzie na nią jadą.
          Liczy się też pewne globtroterskie doświadczenie - jeśli to Twój kolejny wyjazd
          to wiesz co zabrać, czego będziesz potrzebować, jakie są zasady takiego
          spędzania czasu.
          • Gość: renia Re: Sama na wycieczce objazdowej IP: *.171.192.186.static.crowley.pl 11.01.10, 22:25
            Magdaleno masz całkowitą rację! Ja jeżdżę od kilku lat w pojedynkę
            na objazdówki i jeszce nie trafiłam na nieodpowiednią osobę na
            dokwaterowaniu. Poco bulić za jedynkę?! Nie warto! Na objazdówki
            jeżdżą świetni ludzie! Kaśka - posłuchaj, co Ci radzimy!
    • nothing.at.all Re: Sama na wycieczce objazdowej 11.01.10, 22:33
      Jeśli czujesz się lepiej będąc sama w pokoju i niezależna od nikogo innego to
      dopłać. Ale wiem, że na takich wycieczkach jadąc sama można poznać fajnych ludzi
      - własne doświadczeia!
      • Gość: Misza Re: Sama na wycieczce objazdowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.10, 15:59
        Właśnie się wybieram na moją 3 zorganizowaną wycieczkę i dopłacałem
        do jedynki. Na wyjazdy organizowane osobiście również rezerwuje
        jedynki. Powód jest bardzo prosty - prawdopodobieństwo, że trafisz
        na kogoś fajnego jest dość bliskie zeru. Podam skrajny przykład -
        czy wierzysz, że rozrywkowa młoda dziewczyna bezboleśnie podzieli
        pokój z 70-letnią dewotką ?
        Moje podejście jest takie, że na urlopie mam odpocząć od
        wszystkiego, również od ludzi, których towarzystwa sobie nie życzę.
        Samo poznawanie innych osób spokojnie ogarniam "w ciągu dnia" i
        wspólny pobyt w pokoju można wtedy załatwić spontanicznie a nie
        odgórnie :)
        • Gość: renia Re: Sama na wycieczce objazdowej IP: *.171.192.186.static.crowley.pl 12.01.10, 17:15
          Misza, to prawda, że znajomości z pozostałym osobami z
          wycieczki "pozałatwiasz" w trakcie wycieczki za dnia. Ale sk,ąd ten
          pomysł, że dostaniesz pkój wspólnie z 70.latką ? bez przesady!
          Od lat jeżdże na objazdówki i biuro stara sie dopasować ludzi do
          jednego pokoju względem wieku, naprawdę!
          • miriam_73 Re: Sama na wycieczce objazdowej 12.01.10, 17:44
            wcale niekoniecznie; jeśli akurat na dokwaterowanie jest tylko starsza osoba to
            niestety w takim wypadku biuro może nie mieć wyboru... O mały włos nie zdarzyło
            mi się coś takiego w ub. roku na Sycylii - biuro nie dopatrzyło w informacji
            rezerwacyjnej przekazanej pilotowi, że mam zrobiona dopłatę do jedynki i chciano
            mnie dokwaterować do pani właśnie w takim wieku (nb. bardzo uciążliwej z racji
            gadulstwa i charakteru dla wszystkich w ciągu całego wyjazdu). Na szczęście
            udało się to wszystko na miejscu w miarę sprawnie wyprostować. Poza tym
            dopasowanie wiekiem wcale nie daje gwarancji udanego wyjazdu, bo robię dopłaty
            do singla od kilku lat po właśnie takim (mocno nieudanym) eksperymencie z
            dokwaterowaniem, niby do zbliżonego wieku. Nigdy więcej, brrr...
    • Gość: ines Re: Sama na wycieczce objazdowej IP: *.rzeszow.mm.pl 12.01.10, 18:59
      Objazdówka solo to nic takiego. Ludzie jeżdżą na takie wycieczki, mając
      partnerów,żony/mężów/przyjaciół - bez nich. Podstawowa sprawa na takich
      objazdówkach to chęć zobaczenia pewnych miejsc.
      Zawsze wybieram dokwaterowanie. Nie boję się ludzi, a na objazdówce czasu na
      pobyt w pokoju jest niewiele. Nie boję się 70- latek, bo zdarzało mi się dzielić
      pokój z równolatką, a wolałabym właśnie z ową 70- latką. Biuro, z którym
      najczęściej jeżdżę na objazdówki dobiera ludzi według wieku,ale nie ma nic
      przeciwko doborowi indywidualnemu. Zdarza się to często na wycieczkach
      autokarowych. Ludzie poznają się ze sobą zanim trafią do hotelu i zgłaszają
      pilotowi, że chcą mieć wspólny pokój.
      • Gość: ania Re: Sama na wycieczce objazdowej IP: *.range81-155.btcentralplus.com 12.01.10, 20:03
        bylam 2 razy na objezdzie sama, dokwaterowali mnie do innym osob podrozujacych
        samotnie i bylo fajnie :-) 70 letnie pani raczej na objazdy nie jedzie wiec na
        objazdowkach to chyba nie mozliwe, z reszta do hotelu przyjerzdza sie wowczas
        tylko na noc, kazdy zmeczony po calodziennym zwiedzaniu marzy tylko o tym zeby
        sie przespac, na wczasach to chyba co innego...
    • Gość: mary Re: Sama na wycieczce objazdowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.10, 20:34
      Co do towarzystwa, to wydaje mi się, że trzeba naprawdę mieć pecha, żeby trafić
      na uciążliwego współlokatora. Zaliczyłam już blisko 10 takich objazdówek i nigdy
      nie miałam przykrych niespodzianek, nawet mieszkając 10 dni z 70-latką
      (globtroterka, objechała pół świata). Tak jak już pisali przedmówcy, objazdówki
      są dość męczące i wieczorem po kolacji zwykle ma się energię co najwyżej na
      umycie się i włączenie ładowarki - nie ma konieczności wynurzania się przed
      sąsiadką. Inna sprawa, czy nie będzie Ci przeszkadzać spanie w jednym pokoju z
      obcą osobą: cudze chrapanie może przeszkadzać w odpoczynku, zwłaszcza kiedy
      jesteś przyzwyczajona do ciszy. Z drugiej strony, np. dla osoby trudno
      nawiązującej kontakty współlokatorka singielka może być wybawieniem - zazwyczaj
      w sposób naturalny trzymacie się razem również podczas zwiedzania, nie musisz
      sama dosiadac się komuś do stolika.
      • Gość: Misza Re: Sama na wycieczce objazdowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.10, 09:14
        Przykład z 70-latką był tylko przykładem :)
        Bardziej chciałem pokazać problem jaki może tkwić w różnicy
        charakterów i uzupełniając moją wypowiedź, to właśnie chyba
        charakter jest tym co odróżnia osoby, które wybierają dopłatę od
        tych, którym wspólne towarzystwo nie przeszkadza.
        Rozwijając temat osób starszych - uwierzcie mi że takie osoby jeżdzą
        na objazdówki. Miałem przyjemność bycia na wycieczce z taką panią i
        była naprawdę przesympatyczną towarzyszką podróży. Była
        dokwaterowana do pani w wieku ok. 50 lat i obie panie bardzo się
        zaprzyjaźniły. Z drugiej strony - na służbowym wyjeździe
        integracyjnym dokwaterowano do mnie pana dwa razy starszego, z
        którym miałem zero wspólnych tematów i dla nas obu dzielenie pokoju
        było niekomfortowe.
        • magdalaena1977 Re: Sama na wycieczce objazdowej 13.01.10, 22:25
          Gość portalu: Misza napisał(a):

          > Z drugiej strony - na służbowym wyjeździe
          > integracyjnym dokwaterowano do mnie pana dwa razy starszego, z
          > którym miałem zero wspólnych tematów i dla nas obu dzielenie pokoju
          > było niekomfortowe.
          Mnie rok temu na służbowym szkoleniu dokwaterowano do pani 20 lat starszej i
          było ok. Co prawda nie zaprzyjaźniłyśmy się jakoś szczególnie, ale wielokrotne
          doświadczenie takiego współzamieszkiwania i kultura obu stron pozwoliła na
          zminimalizowanie ewentualnych konfliktów.
    • Gość: marge88 Re: Sama na wycieczce objazdowej IP: 198.15.118.* 26.04.19, 11:16
      ja też byłam sama na wycieczce objazdowej i było super! wybrałam Mozaikę Izraela z Konsorcjum biur podróży i w ogóle się nie zawiodłam, wręcz przeciwnie - program wycieczki był bardzo ciekawy i miałam okazję zwiedzić masę miejsc, a dodatkowo mieliśmy fenomenalnego przewodnika więc ta wycieczka to była czysta przyjemność!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka