Gość: anix
IP: *.echostar.pl
03.09.09, 14:35
Niedawno wróciłam z Krety - to był pierwszy i ostatni wyjazd z tym biurem. Na lotnisku już na miejscu rezydentka p. Joanna W. nie wyszła nawet po grupę, trzeba było iść i szukać jej w pobliskich pawilonach. Spotkanie organizacyjne odbyło się dopiero następnego dnia w godzinach popołudniowo - wieczornych, gdzie ciężko było uzyskać jakiekolwiek informacje odnośnie możliwości samodzielnego zwiedzania okolicznych atrakcji - może to nie jest jakiś wielki minus, jednak będąc w ubiegłym roku z biurem Itaka na Costa del Sol rezydentka sama opowiadała gdzie, czym, w jakich godzinach itp. można dotrzeć. Rezydentka Exim tours oprócz zbierania pieniędzy za wycieczki fakultatywne i uśmiechania się, nic innego nie robi. Podczas podróży na wyspę Santorini w autobusie ani na promie nikt z biura nie uczestniczy, na miejscu było podstawionych kilkanaście autokarów dla turystów różnych nacji, my oczywiście nie wiemy do którego iść, piloci innych bur podróży też pomocni nie są, czemu się nie dziwię akurat, pytamy kierowcę jednego z autobusów z napisem "Polish" czy zabiera turystów z exim tours odpowiada, że nie wie. Po chwili wraca i mówi, że tak. Po kilku minutach pojawia się pilotka, która zrzuca odpowiedzialność na obsługę katamaranu, która to powinna nas niby poinformować o tym, w jaki autobus wsiąść, nie jej wina, trudno już. Dzień powrotu wygląda tak, że przyjeżdża grecki kierowca, zabiera osoby, nie licząc ich nawet - i tak z każdego przystanku. Na lotnisku znów pani Joanny nie ma, tak więc sami już szukamy sobie informacji na tablicach, ustawiamy się do odprawy, po czym ukazuje się jakże uśmiechnięta pani Joanna.
Generalnie wszystkie uchybienia biura, może dla niektórych niewielkie nie wpłynęły na mój pobyt na Krecie, jednakże były osoby, którym bardzo przeszkadzała taka postawa rezydentki i biura. Co do wycieczek fakultatywnych, to ciągle zmieniają się godziny i miejsca wyjazdu, trzeba tego pilnować. My za wycieczkę zapłaciliśmy niewiele (troszkę ponad 1000zł) toteż zbyt wiele nie oczekujemy, jednak te uchybienia bardzo źle świadczą o całym biurze. I tu nie robiąc żadnej reklamy poprzedni wyjazd z Itaką uważam o niebo lepszy, gdzie naprawdę, mimo iż wymagająca nie jestem, nie było do czego przyczepić się. Także jeśli ktoś oczekuje jakiegoś kontaktu i pomocy na miejscu od rezydenta, to niech się 2 razy zastanowi nim wybierze właśnie to biuro. Dla pozostałych osób mogę powiedzieć, że już sam pobyt był całkiem przyjemny a Kreteńczycy są przesympatyczni.
Jeszcze jedno o czym zapomniałabym : ceny wycieczek fakultatywnych na stronie biura są nieaktualne i tak:
Santorini 115 eur (35 eur/os.więcej robi dużą różnicę)+ 10 eur
Pozostałe już mają mniejsze różnice, do ok. 5 euro więcej niż podają.