Gość: asiakasia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.01.04, 11:12 byłam już w nowej siedzibie nOvum duuuużo miejsca, wielkie przestrzenie, pusto, biało, czysto, sterylnie i ... nieprzytulnie a jakie są Wasze wrażenia? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: a.p5 Re: nowa siedziba nOvum IP: *.aster.pl / *.acn.pl 07.01.04, 12:48 Mi się podobało. Siedziałam naprzeciwko drzewa oliwkowego i miałam ochotę na te oliwki, które wisiały garściami. Poza tym pomieszczenie do badania było super. Całe granatowe z małymi lampkami na górze - ciekawe. A ze pusto to chyba dobrze, bo wcześniej były pretensje,że ze ciasno Odpowiedz Link Zgłoś
agakra Re: nowa siedziba nOvum 07.01.04, 13:30 Gość portalu: a.p5 napisał(a): > A ze pusto to chyba > dobrze, bo wcześniej były pretensje,że ze ciasno no właśnie, same nie wiecie czego chcecie, najpierw było za ciasno, a teraz za duży budynek. Odpowiedz Link Zgłoś
dominigag1 Re: nowa siedziba nOvum 07.01.04, 13:01 a jaki jest adres tego ich nowego pałacu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorota Re: nowa siedziba nOvum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 13:27 Witam! Chciałam się dowiedzieć czy ceny wizyt i badań też zmienili i czy są nowi lekarze? Odpowiedz Link Zgłoś
agakra Re: nowa siedziba nOvum 07.01.04, 13:29 Gość portalu: Dorota napisał(a): > Witam! Chciałam się dowiedzieć czy ceny wizyt i badań też zmienili i czy są > nowi lekarze? cen nie zmienili, a co do lekarzy to nie mam pojęcia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a.p5 Re: nowa siedziba nOvum IP: *.aster.pl / *.acn.pl 07.01.04, 14:20 Adres: Bociania 13. Wjazd od Puławskiej w ul. Mysikrólika. Jest oddzielny parking. Autobus z centrum - 709. Ceny bez zmian, czyli 50zł, ja płaciłam 100, bo tyle kosztują wizyty w ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
ami6 Re: nowa siedziba nOvum 07.01.04, 21:02 czy nie uważacie, że nazwa ulicy jest rewelacyjna? no może tylko ten numer ... ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cetka Re: nowa siedziba nOvum IP: *.aster.pl / *.acn.pl 07.01.04, 19:43 robi wrazenie przestrzen, ale tez mi sie wydalo nieprzytulnie, tak biurowo. ale tam jeszcze wciaz slychac wiertarki, praca wrze, mysle, ze daleko im jeszcze do calkowitej przeprowadzki jedna rzecz mnie tylko zaskoczyla na minus - bylam w dosc duzym gabinecie, w ktorym usg bylo w drugim malym pokoiku przylegajacym do tego gabinetu, i mimo tej przestrzeni zabraklo mca na przebranie sie - znow pozostal tylko stoleczek - przy tym usg, na wprost biurka lekarza. a mca bylo naprawde sporo, zeby mozna bylo sie za jakims parawanem przebrac. ja nie mam idealnej figury i moze dlatego jest to dla mnie tak krepujace, ze na to zwrocilam uwage Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bella76 Re: nowa siedziba nOvum IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.01.04, 00:05 Mi się bardzo podoba nowe novum między innymi wlasnie dlatego ze jest duzo miejsca a nie tak jak w starym trzeba bylo podciagac kolana jak ktos przechodzil. Poza tym z tego co pamietam to ono chyba nie jest biale tylko zielone? Tak czy inaczej budynek pierwsza klasa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bea Re: nowa siedziba nOvum IP: *.empik.pl 08.01.04, 09:29 Ja byłam w poniedziałek, moje wrażenie jest bardzo pozytywne, choć faktycznie pomieszczenia już nie są tak przytulne jak na Puszczyka, ale taka jest teraz tendencja w architekturze wnętrz (dużo przestrzeni, minimalizm) na pewno pojawią się tam jeszcze obrazy, zdjęcia na ścianach i zieleń. Słyszałam też o kawiarence... Najważniejsze, że warunki pracy i moce przerobowe lekarzy się poprawią, a to tylko będzie z korzyścią dla nas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asiakasia Re: nowa siedziba nOvum IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.01.04, 16:56 mój poprzedni post nie był krytyką nowej siedziby nOvum, przestrzeń nie jest zła, napisałam tylko, że w tej przestrzeni nie dostrzegam przytulności w poprzedniej siedzibie była atmosfera właśnie przytulności, prawie "rodzinności", w nowej siedzibie nie ma tego wiem, że oni jeszcze "nie w pełni osiedli" jeszcze trochę zieleni, kilka obrazów i zdjęć, jeszcze jakieś tabliczki, numerki itp. i być może wrażenia będą inne serdecznie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a,p5 Re: nowa siedziba nOvum IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.01.04, 17:29 asiukasiu, jak otworzą kawiarenkę i będzie można przez forum poumawiać się przy okazji na ciacho, to od razu zrobi się przytulniej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nalo Re: nowa siedziba nOvum IP: *.acn.waw.pl 08.01.04, 22:42 Ja lubilam stara siedzibe wlasnie za jej przytulnosc. Nowa jest bardziej "szpitalna", choc z drugiej strony bardziej robi wrazenia profesjonalnej kliniki - jak okreslil to moj maz - "wreszcie wyszli z piwnicy" :0) Mi sie podoba... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kika Re: nowa siedziba nOvum IP: 194.181.127.* 12.01.04, 17:51 Mam pytanie, czy ceny w Novum sie zmienily w zwiazku z przeprowadzka do nowej siedziby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cetka Re: nowa siedziba nOvum IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.01.04, 18:13 na razie nie. i mozna placic karta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cetka Klinika Novum ma nową siedzibę IP: *.aster.pl / *.acn.pl 12.01.04, 18:49 wklejam ciekawe artykuly z wyborczej Były dzieci z probówki, przyszłe mamy, świeżo upieczeni ojcowie. W sobotę przy ul. Bocianiej 13 klinika leczenia niepłodności Novum otworzyła swoją nową siedzibę. Wstęgę przecinał dziewięcioletni Wojtek Zamysłowski - pierwsze w Novum dziecko z probówki. Przyszedł z rodzicami Elżbietą i Stefanem Zamysłowskimi i sześcioletnim bratem Tomkiem (także poczętym w laboratorium Novum). - Wraz z mężem wyobrażaliśmy sobie, że szczęście to rodzina i dzieci. Okazało się jednak, że będą z tym problemy. Miałam 27 lat, szkoda nam było tracić czasu w kolejkach w publicznej służbie zdrowia - wspomina pani Elżbieta. Małżonkowie od razu poszli do Novum. Udało się. Już pierwsza próba zapłodnienia in vitro zakończyła się sukcesem. Leczenie niepłodności jest kosztowne (zastrzyki, badania, zabiegi, kontrole), a państwo Zamysłowscy pracują w budżetówce - pani Elżbieta jest nauczycielką, a pan Stefan technikiem EEG. - Na szczęście finansowo pomogła rodzina. A przy drugim dziecku dostaliśmy już spory rabat - przyznaje pani Elżbieta. Przychodnia Nowym działa od 1994 r. Jej poprzednia siedziba przy ul. Puszczyka była już duzo za mała, stąd przeprowadzka do nowego budynku. Przez niemal 10 lat w ciążę zaszło tam 2301 pacjentek, czyli ok. 30 proc. tych, które podejmowały próbę. W grupie szczęśliwców jest Jerzy Potocki, który na uroczystość otwarcia przyjechał wprost ze szpitala przy Żelaznej, gdzie chwilę wcześniej jego żona Agnieszka urodziła dziecko. Jerzy i Agnieszka byli parą jak z bajki: młodzi, piękni, bogaci. On zajmuje się konsultingiem, ona architekturą wnętrz. Okazało się jednak, że z powodu przebytej choroby pani Agnieszka ma kłopot z zajściem w ciążę. Do Novum - przychodni specjalizującej się w diagnostyce przyczyn i leczeniu niepłodności - małżonkowie zgłosili się trzy lata temu. Kilka prób zapłodnienia in vitro nie powiodło się. - Już myśleliśmy, że nic z tego nie będzie, nawet zgłosiliśmy się do ośrodka adopcyjnego. Warto było jednak próbować nadal. Po którymś razie akurat wracaliśmy z wakacji, gdy okazało się, że test ciążowy wyszedł pozytywnie - mówi. - Chcemy mieć więcej dzieci i na pewno będziemy je mieć - dodaje pan Jerzy. W nowej poradni Novum pracuje 40 osób, w tym 11 lekarzy. To świetni specjaliści, ludzie, którzy jak mówi Piotr Lewandowski, właściciel Novum, są szybcy, mają otwarte głowy i nie popełniają błędów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cetka Architektura przychodni przy ul. Bocianiej IP: *.aster.pl / *.acn.pl 12.01.04, 18:50 - Taki kształt pozwolił nam uratować rosnące w pobliżu drzewo - wyjaśnia prof. Andrzej Kiciński, architekt i główny projektant. Spory budynek (ok. 2,7 tys. m kw.) został optycznie rozbity na trzy części: wejściową, przychodnię i zabiegowo-laboratoryjną. Ciągną się one w głąb działki przylegającej do Puławskiej, pośrodku spina je w całość atrium. Także podziały poziome, ciężki parter obłożony dużymi płytami z piaskowca czy gzyms koronujący ze spatynowanej miedzi mają dać złudzenie, że skala obiektu jest mniejsza niż w rzeczywistości. W sąsiedztwie bowiem nadal przeważają domy niezbyt duże. - Inwestor naciskał, by w środku nic nie kojarzyło się z typową przychodnią - stłamszonymi pacjentami, ciasnotą, lamperiami - mówi prof. Kiciński. Na posadzkach leży granit o ciepłej kolorystyce Kashmir white, a ściany zdobi piaskowiec. Całe wnętrze poczekalni skąpane jest w świetle, które wpada m.in. przez szklany dach. - Nie było jeszcze takiego projektu. Tu bardzo ważne były detale. Nawet fugi w środku współgrają z podziałami na elewacji - podkreśla Antoni M. Szukalski, dyrektor spółki Alpine Mayreder Polska (generalny wykonawca). Za najważniejsze pomieszczenie uważa on pokoje oddawania nasienia, "bo tu wszystko się zaczyna". Są niewielkie i w przeciwieństwie do pozostałych utrzymanych głównie w bladej zieleni uderzają żywymi kolorami, które mają działać pobudzająco. Skórzane fotele i puf są czerwone. Ściany - cielistooranżowe. Jest jeszcze umywalka, bidet i naturalnie pisma pornograficzne na stoliku, które mają ułatwić zadanie przyszłym tatusiom dzieci z probówki. Budynek jest najeżony nowoczesną techniką. Ma podwójne zasilanie elektryczne i na wszelki wypadek - agregat prądotwórczy, klimatyzację z dowilżaniem, system BMS kontrolujący pracę jego urządzeń czy własne ujęcie wody. Autorzy - Andrzej Kiciński (główny projektant), Marcin Bednarczyk, Robert Jaworski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cetka Twórcy przychodni Novum IP: *.aster.pl / *.acn.pl 12.01.04, 18:52 Katarzyna Kozioł i Piotr Lewandowski, założyciele Novum, są ginekologami położnikami. Ona tajniki zapłodnienia pozaustrojowego zgłębiała w zakładzie genetyki CZD, on w Essen w największej w Niemczech prywatnej klinice leczenia niepłodności. Spotkali się w szpitalu kolejowym w Międzylesiu. W 1992 r otworzyli własny gabinet specjalizujący się w leczeniu niepłodności. Z początku pomagali im Niemcy, do nich zresztą początkowo kierowali na zabiegi sztucznego zapłodnienia pary z Polski. Chętnych par było jednak tak dużo, że wkrótce zaczęli sami wprowadzać metody sztucznego zapłodnienia. W 1995 roku przeprowadzili pierwszą w Polsce mikromanipulację (pod mikroskopem wprowadza się plemnik do komórki jajowej). Obecnie co roku wykonują kilkaset takich zabiegów. W nowej przychodni ta liczba się jeszcze zwiększy. Klinika przy Bociana jest ich największym osiągnięciem. Kosztowała ok. 20 mln zł, z czego większość pochodziła z kredytu, który spłacany będzie przez dziesięć lat. Zdaniem współpracowników nie byłoby tego wszystkiego, gdyby nie stworzyli idealnego świetnie uzupełniającego się teamu. Katarzyna (zajmuje się laboratorium) o Piotrze (przyjmuje pacjentki): - Jak sobie coś postanowi, to nie ma rzeczy niemożliwych. Potrafi zjednywać sobie ludzi, przekonać ich do swoich idei. Piotr o Katarzynie: - Jest szybka, perfekcyjna, w pracy jak kombajn, do tego nigdy się nie myli. Zajmuje się też czwórką naszych dzieci. Na sobotniej uroczystości Piotr Lewandowski z dumą opowiadał anegdotę: - Wczoraj byłem w restauracji z prof. Tomaszem Katzorke, szefem kliniki w Essen. Gdy wypił trochę wina, powiedział mi: jaki w życiu popełniłem błąd, że nie mam takiej kliniki jak ty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cetka Oliwka dojrzewa w przychodni Novum IP: *.aster.pl / *.acn.pl 12.01.04, 18:53 W przychodni pod szklanym dachem rośnie prawdziwe drzewo oliwne - symbol życia. - Wracaliśmy z urlopu z Włoch i postanowiliśmy tam kupić 80-letnią sadzonkę. Sprzedali nam ją w ogromnej donicy w sklepie ogrodniczym nad jeziorem Garda. Do Polski przyjechała ciężarówką - powiedziała "Gazecie" dr Katarzyna Kozioł. Oliwka musiała czekać na zakończenie budowy. W pewnym momencie zaczęła tracić liście. Na szczęście po posadzeniu w atrium odżyła, a zielone owoce zaczęły dojrzewać. Większość z nich jest już czarna. Odpowiedz Link Zgłoś