Gość: Dorota
IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl
15.01.04, 13:59
Cześć dziewczyny!
Dawno nie odwiedzałam tego forum -z braku czasu. Piszę na pocieszenie, jeśli
cos Wam to pomoże.
Ja od 6 lat starałam się o dziecko, bezskutecznie. W trakcie leczenia w
Novum, oraz badań immunologicznych w Łodzi- 2 ciąże i 2 poronienia /we
wczesnych okresach -7 i 5 tydzień ciąży/
Skutek niedrożność jednego jajowodu, załamanie. Po tym drugim poronieniu w
listopadzie 2001, normalną rzeczą jest, że należy poczekać, dać odpocząc
organizmowi. Bardzo długo krwawiłam - prawie do końca grudnia. W lutym brak
okresu -dostałam Duphaston na wywołanie. Dostałam okres w marcu. W kwietniu i
maju brak okresu. Idę znowu po Duphaston. Pani doktor badając mnie stwierdza -
jest Pani w 8 tygodzniu ciąży. Szok i niedowierzanie. Nie miałam żadnych
objawów, oprócz tego co sobie przypomnę -byłam głodna i niesamowicie śpiąca.
Ciąża przebiegała bez problemów. 29 grudnia 2002 dostalismy wspaniały
prezent -synka. Cudownego, który dziś ma 1 rok i jest niesamowitym urwisem.
Dziewczyny -trzymam za Was kciuki. Nie załamujcie się, proszę.