Dodaj do ulubionych

Marcowa inseminacja!

02.03.10, 09:05
Za sugestia Pudelka otwieram wątek o marcowej inseminacji i
zapraszam do dyskusji. To moja druga i najprawdopodobniej
ostatnia,potem invitro. Na razie biore clo, które mnie psychicznie
wykancza i nie wiem jak przetrwam jeszcze 2 dni... Pierwsze usg w
piatek, zeby sprawdzic czy potrzebuje dodatkowe zastrzyki z Gonalu,
ale w poprzednim miesiacu sie obyło. Dodatkowo dowiedziałam się, że
mam zle wyniki hormonów (?) wątroby, dzisiaj maja mi je przesłać i
muszę się umówić z lekarzem rodzinnym na dalszą diagnozę. To Clo
narawde mnie wykonczy....
Dajcie znac jak Wam idzie i powodzenia.
Obserwuj wątek
    • kakita84 Re: Marcowa inseminacja! 02.03.10, 12:52
      Ja w tym miesiącu też będę miała inseminację i tez drugą. Ale dopiero po 10 bo
      muszę czekać na @ a przypada właśnie 10 potem 8 dni na merionalu sprawdzenie
      pęcherzyków i IUI. Mam nadzieję że marzec nam przyniesie szczęście. Myślę że te
      powracające bociany przylecą właśnie do nas. POWODZENIA!!!!!!
    • beata81_1981 Re: Marcowa inseminacja! 02.03.10, 13:17
      witam jestem tu nowa ja też nie mogę zajść w ciąże ja z mężem staramy się długo
      o dziecko i też różne brałam leki ale mój mąż ma dobre nasienie tylko zemną jest
      nie tak bo mam lewy jajowód niedrożny i pcos ale lekarz mi powiedział że mogę
      podchodzić aż 6 razy do inseminacji w moim przypadku ja miałam już robione 4
      inseminacje ale nie wyszły bo za mocno się denerwowałam w marcu chcemy podejść 5
      raz będę brała clo jestem dobrej myśli że się uda nie zamartwiaj się na zapas ja
      bym nie zgadzała na invitro bo też nie jest wiarygodne tylko stracisz kasę
      pozdrawiam
      • pudelek09 Re: Marcowa inseminacja! 02.03.10, 19:41
        Ja juz po inseminacji.Tez mam obawy co do skutkow ubocznych clo.w
        ktoryms juz cyklu boli mnie po kilka dni glowa,akurat w dniach po
        braniu clo,nerwy takie,ze nie podchodz i wogole nic mi sie nie chce
        (nawet w lozku powiewa chlodem).Niewiem czy to winne clo,czy te
        wszystkie razem wziete.praktycznie to caly cykl cos biore(pewnie Wy
        tez)-clo,owitrelle,luteina.Jak ten organizm ma sie oczyscic z tej
        chemii i funkcjonowac wlasciwie!Czy taki nasz los nielaskawy??
        • effie1980 Re: Marcowa inseminacja! 03.03.10, 09:38
          Ja po clo przede wszystkim emocjonalnie wariuje. Jestem strasznie
          niestabilna, wlasciwie cały dzien mogłabym płakac. Cokolwiek zacznę
          robić zaraz wywołuje takie emocje. I jakąs taką wewnętrzną
          desperację czuje, jakby mnie miało coś rozerwac od srodka.
          Straszne... Odkryłam jednak ze chodzenie na siłownie pomaga, mimo,
          ze wbrew mojemu ciału pomaga je jakos rozluźnić.
          W tym miesiacu miałam brac tylko Gonal, ale lekarz był na urlopie,
          wiec zeby nie atracic cyklu zaczełam znowu clo. Zreszta z clo
          zaszłam w ciaze poprzednio, tylko ze poroniłam.
          Potem biore pregnyl, ale bez skutków ubocznych i progesteron, po
          którym puchne, mdli mnie i nic nie moge jesc.
          Czekam na kopie moich wyników watroby bo podobno nie sa najlepsze po
          tym wszystkim, taki juz nasz los.
      • polskiemma Re: Marcowa inseminacja! 10.04.14, 14:51
        Cześć, miałam robioną inseminację 28 marca, więc dziś jest 13 dzień po.. zrobiłam test i negatywny. Brzuch pobolewa jak na @. Czy powinnam mieć nadzieje?
    • reneta_32 Re: Marcowa inseminacja! 03.03.10, 17:54
      Witam. Dopisuję się do marcowej IUI, bo właśnie dzisiaj miałam
      zabieg. To już trzeci i chyba ostatni (bez względu na wynik). Teraz
      2 tygodnie czekania, a potem... godzenie się z myślą, że mój synek
      będzie jedynakiem. Cóż, plan minimum wykonałamwink. Pozdrawiam Was
      serdecznie i życzę szczęścia w marcu.
      • iga.77 Re: Marcowa inseminacja! 08.03.10, 20:28
        Hej, ja tez bede w tym miesiacu podchodzic do 3 i ostatniej IUI.
        Lutowa sie nie udala i zakonczyla sie na 23 dniu cyklu wiec nawet
        nie mialam czasu na niepewnoscwink Zaczelam juz kolejny cykl w
        fostimonem, a za tydzien ide na podejrzenie co tam sie dzieje.
        Zaloze sie, ze pecherzyk bedzie "piekny" sluzowka "idealna", a po
        kolejnych tygodniach okaze sie znow ze klapa. Uech......
        Zycze nam wszystkim powodzenia!
        Reneta, pudelek, jak tam wasze oczekiwanie?
        • chiyo28 Re: Marcowa inseminacja! 09.03.10, 07:58

          witajcie dziewczynki. ja Wam potowarzyszę, bo u mnie po poprzedniej
          IUI zrobiła sie torbielka i teraz na Orgamtrilu jestem. Wkrótce
          kończę go brać, mąż zrobi powtórne badanie chłopaków (ostatnie za
          dobre nie było), ale mineło juz od niego 7 miesiecy, wiec moze jest
          troszke lepiej. I zastanowimy sie co dalej. Może na kwietniową IUI
          sie załapię.
          ja po CLO mam tak jak wy, lepiej ze mną nie dyskutować.
        • reneta_32 Re: Marcowa inseminacja! 09.03.10, 09:40
          Jakoś się nie nastawiam. Podobnie miałam przy pierwszej IUI. Przy
          drugiej natomiast spodziewałam się sukcesu: przez pierwszy tydzień
          chodziłam w euforii, już sobie termin porodu wyliczyłam i niemal
          zaczęłam ciuszki kupowaćwink. W drugim tygodniu po inseminacji zaczął
          mnie pobolewać brzuch i troszkę mi sie humor zepsuł, ale do końca
          miałam nadzieję. A teraz, cóż... pozostaje czekanie, a ten czas tak
          wolno płynie!
          • pudelek09 Re: iga! 09.03.10, 19:04
            Ja po porzedniej inseminacji tez mialam cykl 20kilku dniowy.Jak
            powiedzialam o tym lekarzowi,powiedzial,ze tak nie powinno byc i po
            kolejnej inseminacji zwiekszyl mi dawke luteiny -z 2tabl/dz na
            3.Tylko odrazu ta dawka sie odezwala pod wzgledem ciaglego apetytu!
            • iga.77 Re: iga! 10.03.10, 14:57
              Heh, dziwne, widzisz, ja sie tez zdziwilam, ze taki krotki cykl, bo
              nigdy takiego nie mialam, ale jak o tym powiedzialam lekerce to
              nawet nie mrugnela. Nie powiedziala nic, a luteiny nikt mi nigdy nie
              zapropomowal......Zapytam sie nastepnym razem (z tym, ze ja za
              kazdym razem jestem badana przez kogos innego i nie jestem pewna, ze
              wszystkie informacje trafiaja tam gdzie trzeba). Frustrujace to
              wszystko. Chcialabym, zeby juz byl sierpien.
              • pudelek09 Re: iga! 10.03.10, 15:21
                Nigdy po inseminacji nie mialas brac luteiny?Dziwne,wydawalo mi sie
                ze zawsze przepisuja,zeby bylo wieksze prawdopodobienstwo utrzymania
                ciazy.
                • iga.77 Re: iga! 10.03.10, 17:21
                  Nie, nie bralam niczego z wyjatkiem zastrzykow na stymulacje. Tutaj,
                  w Anglii nie podaja luteiny. Nie udowodniono, ze pomaga w utrzymaniu
                  ciazy.
                  • effie1980 Re: iga! 10.03.10, 20:26
                    Wydaje mi sie ze to zalezy od lekarza. Ja tez lecze sie w Anglii i mi
                    dali progesteron, ale faktycznie w niektórych klinikach nie daja, bo
                    nie ma dowodów na to, że cos zmienia.
                    • 5maa1976 Re: pudelek 12.03.10, 19:42
                      witam
                      Pudelku daj znać co u ciebie, przecież w końcu komuś musi sie udać bo jak narazie początek 2010 nie jest dla nas łaskawy

                      pozdrawiam smile
    • effie1980 Re: Marcowa inseminacja! 13.03.10, 09:49
      No i jestem po 2 inseminacji i ostatniej.
      Jakos bez optymizmu, brzuch mnie boli mimo, ze nie miala zastrzyku z
      pregnylu. Ostatecznie lekarz zdecydował, ze poczekamy na naturalna
      owulacje. Rowniez z powodu bardzo niepokojacych wyników enzymow
      watrobowaych nie mialam w tym cylku gonalu tylko clo. Jak sie
      okazało wyniki byly najprawdopodobniej po tym jak przesadzialam na
      silowni smile
      i teraz sa juz ok.
      Jakos generalnie doswiadczenie z inseminacjami i stymulowaniem
      przezylam ciezko i wiecej sie na pewno na to nie zdecyduje. Teraz
      pozostaje tylko czekac 2 tygodnie, a jak sie nie uda to musze
      zdecydowac kiedy podejde do IVF. W miedzy czasie zaczne pic moje
      chinskie ziolka. powodzenia i piszcie jak Wam idzie w tym cyklu.
      • annajustyna Re: Marcowa inseminacja! 13.03.10, 10:00
        Uwazaj z ziolkami, sa bardzo niebezpieczne dla watroby!
        • effie1980 Re: Marcowa inseminacja! 13.03.10, 12:50
          DZieki, wlasnie dlatego sprawdzam watrobe, a ziolka od lekarza, wiec
          mi ich nie da dopoki nie sprawdzi, ze wszystko ok.
          • pudelek09 5maa1976 13.03.10, 17:02
            niewiem co u mnie.Stchorzylam jak zwykle i nie zrobilam
            bety.Poczekam.Tylko kurde!!!!chyba nic.Napiecie przedmies itd...Juz
            niewiem co....
            • annajustyna Re: 5maa1976 13.03.10, 17:12
              A kiedy powinnas miec miesiaczke?
              • pudelek09 Re: 5maa1976 13.03.10, 18:23
                15-ego,ale bete mialam robic 12-ego.
                • 5maa1976 Re: 5maa1976 13.03.10, 21:15
                  Witam pudelku wiem co czujesz , po samej iui to sie wydaje że dwa tyg to strasznie długo, a na sam koniec to zawsze chcialam żeby ten stan niepewności błogiej trwał to lepsze niz rozczarowanie , trzymam kciuki i bądź dorej myślismile
                  Pozdrawiam
                  • pudelek09 Re: 5maa1976 13.03.10, 21:28
                    dzieki!Tylko u mnie stres bo chyba...i dodatkowo bo to byla ostatnia
                    inseminacja.Potem to juz tylko invitro.Zbierzemy kase,troche
                    odpoczniemy,bo to faszerowanie sie non stop hormonami tez nie jest
                    takie dobre.Niech organizm sie troche oczysci.Dodatkowo M bierze
                    witaminki regularnie,to jakies 2-3mies.Mam nadzieje,ze wyniki jego
                    sie poprawia!
                    Niewiem wogole juz co robic.Mam dosc wszystkiego!Chce dziecka!Ale
                    boje sie invitro-calego przygotowywania przed.I przede wszystkim
                    porazki.
                    • 5maa1976 Re: 5maa1976 13.03.10, 21:58
                      Moj m tez bierze wit, zbieramy kasę i może podejdziemy do iui w maju, też boję sie tych przygotowań, porażki bo to ostatnia deska czego możemy sprobować, w sprawie in vitro chce pójśc do lekarz w lipcu , nie wiesz jakie badania zalecaja czy rozpoczynaja procedurę od nowego cyklu?
                      Myśl pozytywniesmile
                      • pudelek09 Re: 5maa1976 14.03.10, 19:31
                        Niewiem ale jak pytalam kiedy mam sie zglosic-to odrazu po mies,wiec
                        mysle,ze okreslone hormony w okreslonym dniu cyklu.Wiem,ze badan
                        jest duzo(cytomegalie-przeszlam juz,toxo,chlamydie i
                        inne,cytologie,podobno hiv) i chyba wiekszosc,jesli nie wszystkie
                        platne.Mysle,ze to tez zalezy od kliniki.Niektorzy wymagaja od a do
                        zet,gdzie indziej zleca najpotrzebniejsze.niestety moj organizm nie
                        reaguje obojetnie na wiekszosc lekow.Bralam juz mnostwo lekow i
                        prawie zawsze cos(albo wieczne wymioty,tycie na potege,brak
                        krwawien,albo kilkutygodniowe,zawsze cos).
                        Teraz musze odetchnac(latwo pow trudniej zrobic!),niech organizm sie
                        oczysci z tej chemii ktora sie faszerowalam od ladnych miesiecy.
                        Zamowilam tabl-femifemare na 3mies,i zobacze!
                        • 5maa1976 Re: 5maa1976 14.03.10, 22:18
                          Pudelku a na co ta femifemara?
                          • pudelek09 Re: 5maa1976 15.03.10, 15:26
                            To sa tabl,ktore podobno poprawiaja sluz,tworza bardziej przyjazne
                            srodowisko dla plemnikow,reguluja owulacje.To tak w skrocie.Wpisz w
                            google lek femifemara i wyswietli sie.Poczytaj-jest tam opisane
                            dzialanie,ale takze produkty sprzyjajace i anty,oraz wypowiedzi
                            forumowiczek,wielu pomogl.Mozna wykupic na mies(ok 40kilku zl)lub
                            14o-za 3mies kuracje.Wzielam odrazu trojpak.
                            Tak pomyslalam,ze nie zaszkodzi,a jak mam sie decydowac na invitro
                            to chyba lepiej najpierw to wyprobowac.
    • effie1980 Re: Marcowa inseminacja! 15.03.10, 09:21
      W piatek mialam inseminacje, bez pregnylu, a w sobote i niedziele
      zwijalam sie z bolu. Leki pzeciwbolowe nie pomagały, nie moglam sie
      przewroccic na drugi bok, nie mowiac o wstawaniu. Wczorak wiezorem
      troche odposcilo i dzisiaj jest lepiej. Klinika nie pracuje w
      weekendy wiec dzisiaj probuje sie dozwonic do lekarza i zapytac z
      czego to moze wynikac.
      Nigdy nie mialam usg po owulacji, albo domniemanej owulacji, bo
      zawsze mowili, ze nic to nie wnosi... Wiec nie wiem czy pecherzyki
      nie pekly i tylko rosly i uciskaly nerw czy to byla jakas infekcja.
      Musze przyznac ze po drugiej inseminacji do nastepnej na pewno nie
      podejde, wszystko w tej procedurze wydaje sie jakies przypadkowe...]
      Na dodatek po inseminacji podobno moga byc uplawy, bo sie rozluznia
      sluz itd, ale ja mialam wkladke i uplawy mialy kolor rozowy,
      dokladnie taki sam jak przygotowana sperma. I sporo ich było, wiec
      jakby cały ten zastrzyk wyplyna. I jakos mnie nie przekonuje
      argument, ze to tylko plyn, a plemniki zostały, no bo niby jak....
      Jakas zrezygnowana i rozczarowana jestem. Zła na lekarza i na
      siebie, ze w ogole podchodziłam do tych inseminacji, zmarnowany czas
      i ciezkie przezycie ze stymulacja....
      • iga.77 Re: Marcowa inseminacja! 16.03.10, 10:30
        Effie, dowiedzialas sie czemu mialas takie bole? To chyba nie jest
        normalne, zeby tak ci skrecalo......Ja po inseminacji wracalam do
        pracy , ale jakby mnie tak bolalo to nie ma mowy! Ale co cie bolalo
        konktretnie? Jajniki? czy bardziej tak na srodku? Bo ja po pierwszej
        IUI mialam takie klucia jakby w macicy. Moze przez to,ze za
        pierwszym razem strasznie mi tam grzebali dlugo. Rozowe uplawy tez
        mialam, ale tylko po pierwszym razie. Drugi byl zupelnie inny, duzo
        bardziej pozytywne dprzezycie i zrobilam sobie tym troche nadziei,
        niepotrzebnie niestety.
        Ja tez mam podobne odczucia co do inseminacji. Wydaje mi sie to
        jakies bezcelowe, chociaz sa pary, ktorym sie udalo....Dla mnie to
        tez bedzie ostatnie podejscie, bez wzgledu na wynik.
        Ale zla na siebie czy lekarza nie musisz byc, bo przeciez probujesz
        zajsc w ciaze i przynajmniej nie siedzisz bezczynnie. Ja tez mialam
        watpliwosci, bo lekarz powiedzial od razu, ze kwalifikuje sie na
        IVF, ale jak chce to moge, czekajac, sprobowac inseminacji. I w
        zasadzie nie musialam sie godzic, ale nie zaluje. Mysle, ze jakbym
        nie sprobowala to bym o tym caly czas myslala...."co by bylo
        gdyby....."smile Tyle, ze ja nie odczuwam zadnych skutkow ubocznych
        tego wszystkiego, z wyjatkiem czasu i ciaglego zwalniania sie z
        pracy.....
        Jeszcze jedno pytanie: czemu bez pregnylu? czy to byla twoja decyzja
        czy lekarza?
        • effie1980 Re: Marcowa inseminacja! 16.03.10, 11:43
          To lekarz chciał bez pregnylu, za ierwszym razem miałam. Powiedział,
          ze poczekmay na naturalna owulacje, bo wtedy komorka jajowa na pewno
          bedzie dojrzała, nic wbrew naturze, wiec robilam testy owulacyjne.
          Co prawda nigdy nie sprawdzał czy pecherzyki pekaja, bo podobno po
          owulacji juz sie nie robi usg.
          Jesli chodzi o bole to przeszły same po dwóch dniach. To był taki
          rwacy bol od jajnika do jajnika przez cały brzuch. Nie tak jak
          podczas okresu czy owulacji. Byc moze pochodził z jednego miejsca,
          ale ze był silny to promieniował. Rozmawiałam z lekarzem, ale w
          weekend nie przyjmowali, a w poniedziałek jak było lepiej, to
          powiedzial, ze to moze byc bol owulacyjny, silniejszy bo brałam clo.
          Tylko, ze clo brałam od kilku miesiecy zawsze miałam 2 pecherzyki,
          wiec nie wiem co miałoby sie zmienic.... Takze generalnie jestem
          rozczarowana cała procedura i lekarzem.
          A uplawy byly roznowe, ale nie zabarwiione krwia, bo moglaby
          pochodzic z szyjki itd, tylko dokladnie w kolorze tego plynu, ktory
          we mnie wstrzykiwali. Wiec nie wiem jak plemniki mogly zostac w
          srodku. Moze ja mam jakas nietypowa budowe.... Lekarz powiedział, ze
          to nie jest mozliwe.
          Na dodatek miałam z nim 2 inseminacje, wczesniej mi przepisywał clo,
          ale nigdy nie zrobił badania ginekologicznego, tylko usg. Dosc juz
          mam lekarzy... dzisiaj ide powtórzyc badania watroby, zeby sprawdzic
          czy winiki były zawyzone po cwiczeniach czy jest jakis problem i
          przerzucam sie na chinskie ziola na 3 miesiace. Potem podejde do
          IVF.
          • iga.77 Re: Marcowa inseminacja! 16.03.10, 17:05
            Effie, mam nadzieje, ze jesli inseminacja zawiedzie to te ziolka
            chinskie pomoga i nie bedziesz musiala startowac do in vitro.....
            Ja bylam wczoraj na usg i moj pecherzyk jest jeszcze troche za maly
            (14mm) wiec musze kontynuowac wstrzykiwanie fostimonu i jutro na
            kolejne usg.
            Pudelku, a jak tam u ciebie? Bylas juz na becie?
            • pudelek09 Re: Marcowa inseminacja! 16.03.10, 18:23
              nie bylam,ta cholera juz przyszla!
              • amika3 Re: Marcowa inseminacja! 16.03.10, 20:20
                Pudelku, tak mi przykro, myślałam że tym razem już musi się udać, jest marzec a
                od grudnia właściwie żadnej z nas się nie udałosad
              • effie1980 Re: Marcowa inseminacja! 17.03.10, 08:43
                Rowniez mi przykro, trzymaj sie!
                • pudelek09 Re: Marcowa inseminacja! 17.03.10, 17:54
                  Dzieki dziewczynki!Na wsparcie od Was zawsze mozna liczyc.
                  Moja mama,ktora wie,ze chodze do lekarza bo chce kolejne dziecko(bez
                  informowania jej o szczegolach)mowi do mnie takie cos-latasz po tych
                  lekarzach w kolko,wymyslasz...Myslalam,ze padne!
                  Martwie sie wynikami M,ale tez swoimi miesniakami.Boje sie ze,te
                  ciagle brane hormony wplynely na ich pojawienie sie,a jak invitro-to
                  kolejne hormony!
                  • iga.77 Re: Marcowa inseminacja! 17.03.10, 20:05
                    Szkoda Pudelku, ze sie nie udalo.Mialam nadzieje, ze sie w koncu
                    rozjasni troche na tym mrocznym i smutnym watku....
                    Ja nikomu nie mowie o naszej nieplodnosci, bo wiem, ze ktos kto
                    przez to nie przechodzil nie zrozumie naszej frustracji, lekow, bolu
                    i nadziei. Oczywiscie, czesto pytaja czemu my ciagle nie mamy
                    dzieci, ale poki co zadowalaja sie wymijajacymi odpowiedziamiwink
                    Je jutro bede miala inseminacje, ale niestety pecherzyk po prawej,
                    niedroznej stronie wiec nie napalam sie na nic. Moj P fajnie
                    okreslil co dla niego oznacza IUI: "to tak, jakby gluchemu puscic
                    muzyke i czekac az zacznie slyszec".... Jest to faktycznie strata
                    czasu (przynajmniej przy niedroznosci), ale musialam sprobowac.
                    A in vitro tez sie boje. Ale czuje, ze bez tego ani rusz......
                    • pudelek09 Re: Marcowa inseminacja! 17.03.10, 20:16
                      przeciez bylo tu pisane(ja tez slyszalam to od swojego gin,zanim
                      mialam udrozniony jajowod),ze przy jednym niedroznym
                      jajowodzie,drugi moze >przejac<pecherzyk,takze nie nastawiaj sie tak
                      anty!
                      Ja mam nadzieje,ze sie uda!To nie strata czasu!Trzymam
                      BAAAAAAAAAArdzo mocno kciuki!I nie dziekuj,zeby nie zapeszyc!
    • reneta_32 Re: BUUUUU...... 17.03.10, 20:32
      Niestety ja też nie mam dobrych wieści. Wprawdzie miałam nikłą
      nadzieję,bo parę dni temu podskoczyła mi temperatura, ale widocznie
      było to spowodowane czymś innym. Dzisiaj miałam robić betę, ale już
      nie muszę...sad @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@!!!
      I to by było na tyle w kwestii powiększania rodziny.
      • kakita84 Re:Marcowa Inseminacja! 18.03.10, 10:04
        Tak mi przykro dziewczyny że wam się nie udało. Ja dziś pęherzyków i jak będą
        rosły (a mam nadzieje ze tak) to ovitrell i w sobote inseminacja. Jakoś nie
        przezywam tego tak jak przed pierwsza IUI. Tera traktuje to jak kolejne badanie.
        Widzialam wczoraj powracajace bociany Moze to jakis znak? Kto wie
        !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • iga.77 Re:Marcowa Inseminacja! 18.03.10, 10:50
          Hej, kitita, a ja dzisiaj widzialam lecaca czaple, moze to tez
          znakwink Zycze powodzenia w sobote! Mnie czeka to dzisiaj, ale tez bez
          specjalnych emocji. Masz racje Pudelku, to ja sama pisalam o tym
          przejmowaniu przez drugi jajowod, bo tak mi lekarz powiedzial. Ale
          sek w tym, ze to jeszcze bardziej zmniejsza prawdopodobienstwo
          zajscia, ktore bylo dla mnie niemozliwe prze kilka lat to dlaczego
          nagle teraz mam myslec, ze moje szanse sa wieksze? Jakos ta metoda
          do mnie nie przemawia. Skoro ma 8% skutecznosci to w moim przypadku
          bedzie to jeszcze mniej. Oczywiscie wiem, ze cuda sie zdarzaja, ale
          do tej pory sie dla nmie nie zdarzyl,a w przypadku dzisiejszej
          inseminacji szanse mama w zasadzie takie same jak przy staraniach
          naturalnych. Bo ja z owulacja ani z nasieniem meza nie mam problemu,
          tylko z jajowodem, wiec to szpikowanie hormonami i obrobka nasienia
          to akurat nie wiem po co? Mi sie wydaje, ze robia to dla sztuki,
          inaczej nie mieliby dofinansowania.
          • effie1980 Re:Marcowa Inseminacja! 18.03.10, 11:38
            Sama jestem coraz mniej przekonana do inseminacji. Tez mam wlasna
            owulacje i wyniki meza ok, ale lekarz powiedzial, ze stymulacja i
            obrobka spermy jest po to zeby zwiekszyc plodnosc po obu stronach do
            maksimum, bo skoro nie znaja powodu, dla ktorego nie moge zajsc w
            ciaze, nie moga go usunac, wiec tylko zwiekszaja prawdopodobienstwo.

            Sprobuj nie nastawiac sie zupelnie negatywnie, bo tylko bedzie Ci
            ciezej, a stanie sie i tak co sie ma stac.

            ps. ja nie widzialam bocianow ale za to duzo biedronek, czy to tez
            na sczescie? wink

            • pudelek09 Re:Marcowa Inseminacja! 19.03.10, 09:01
              Bociany-2lata temu nad morzem jedziemy sobie,patrzymy bociany-co
              chwile,naliczylismy prawie 50,mowie-tyle?moze nam blizniaki
              przyniosa?i co?doopa!Na wycieczce rowerowej zobaczylam gniazdo
              bocianie na jakims slupie,oczywiscie,ze przejechalam pod i kazalam M
              przejechac,ale chyba nas olaly(dobrze ze nie osr...)bo przez tyle
              czasu nic nie przyniosly!
              Do czego jeszcze jestesmy zdolne?
              obrobka,stymulacja jest po to,zeby wybrac jak naj plemniki,zeby
              mialy szanse przetrwac,dotrzec na wlasciwe miejsce i zeby byla na to
              najwyzsza szansa
              • chiyo28 Re:Marcowa Inseminacja! 19.03.10, 12:56

                pudelek tez sie bocianów naoglądałam i nic.
                Dzisiaj juz oficjalnie jestem z Wami - 1 dzien nowego cyklu.
                Dostałam tym razem stymulację Femarą. Wkrótce okaże się czy
                podchodzimy do IUI, czy działamy naturalnie na stymulowanym cyklu...
                • kakita84 Re:Marcowa Inseminacja! 19.03.10, 13:59
                  Ja właśnie wrociłam z USG i jestem troche rozczarowana bo na lewym jajniku wcale
                  nie uchodowały mi się pęcherzyki a na prawym mam tylko jeden 18,2mm. I do tego
                  jeszcze mam za wysokie TSH bo prawie 3. Nie wiem czy wogóle ta IUI ma sens.
                  Chyyba słabo reaguje na Merional, Bo po Menopurze przed poprzednią IUI miałam
                  więcej pęcherzyków.
                  • pudelek09 Re:Marcowa Inseminacja! 19.03.10, 14:39
                    Ja zawsze podchodzilam do inseminacji na jednym pecherzyku.Kilka
                    razy byly dwa,ale jak co do czego to jeden dominujacy a drugi
                    przestawal rosnac.Moze akurat trafi Wam sie tak jak trzeba...mam
                    taka nadzieje i tego Wam zycze!
                    • iga.77 Re:Marcowa Inseminacja! 19.03.10, 14:43
                      Ja tez zawsze mialam jeden dominujacy i to chyba wlasnie o to
                      chodzi.
                      Ja juz po swojej ostatniej iui. Ciesze sie, ze ostatnia, bo juz mam
                      dosc tego jezdzenia w ta i z powrotem... Oczywiscie pecherzyk
                      piekny, sluzowka macicy idealna, probka nasienia w ogole super-hiper-
                      wypas, bla bla bla, za kazdym razem to slyszalam. I doopa, jak to
                      pudelek mowiwink
                • pudelek09 Chiyo28 19.03.10, 14:41
                  Tak mi przykro!jakies fatum nad nami wisi czy co???
              • iga.77 Re:Marcowa Inseminacja! 19.03.10, 14:38
                Tak, wiem , Pudelku, ze po to sie stymuluje i wybiera najlepsze
                plemniki, zeby mialy wieksza szanse na przetrwanie, bla bla bla, ale
                chcialam tylko zaznaczyc jaka to dla mnie ironia, ze poprawiaja to
                co i tak u nas jest ok. Ale to, ze poprawia i tak juz dobre plywaki
                i wystymuluja owulacje, ktora i tak wystepuje naturalnie, nie
                sprawi, ze te plemniki sie cudownie przepchaja przez zatkana rure:/,
                ze sie tak brzydko wyraze.......
                Rozsmieszylas mnie z tymi bocianami, haha, moze wlasnie gdyby
                nasr... to by szczescie przyniosly?wink
                Pudelku, co zamierzasz teraz robic? Probujesz jeszcze raz czy juz
                definitywnie ivf?
                • pudelek09 Re:Marcowa Inseminacja! 19.03.10, 16:52
                • pudelek09 Re:Marcowa Inseminacja! 19.03.10, 17:02
                  Co zamierzam?Zebym to ja kochana wiedziala co...
                  Na powaznie to zamowilam te tabl femifertil,ale wkurzyli mnie na max
                  z wysylka.zamowione w niedz,potwierdzenie,w pon poszla
                  kasa,potwierdzenia brak.Od srody codziennie wydzwaniam,pisalam e-
                  mail,nagrywalam sie na poczte.Dodzw sie dzis,odebral jakis malo
                  zorientowany palant!Najpierw mi kity wciska ze nie bylo wplaty,potem
                  mi wyjezdza ze jest jakis przekaz,ale nie ma danych,tylko nazwa
                  firmy.Mowie debilowi,ze poszlo z firmowego konta(ale to moja
                  firma),ale sa tam dane,a on mi zaczyna czytac-firma...i podaja imie
                  nazwisko i adres.Poprostu wszystko opada.Pytam kiedy wysla-w
                  pon.moze we wt dostane,to bedzie 8dzien cyklu,najlepiej brac od
                  1dc.I niewiem brac czy poczekac?Ale chyba wezme bo szkoda mi czasu.
                  Dzis bylam u internisty-bola mnie od ok 3tyg stawy(rece i
                  nogi),puchna rece,glupia marchewke scieram na raty,do tego oczy mnie
                  bola,leb mi peka.Powiedz,ze to moze byc po lekach.
                  a Wy jak?
                  • effie1980 Re:Marcowa Inseminacja! 19.03.10, 18:18
                    Nie wiem czy Twoje objawy moga byc skutkami ubocznymi leków, ale ja
                    juz tyle roznych mialam, ze bym sie nie zdziwila...
                    Ja mam dzisiaj koszmarny dzien. Progesteron zaczal dzialac i mdli
                    mnie caly dzien. Wymiotowalam juz 2 razy. Poszłam dzisiaj rano na
                    silownie, ale po 10 min na rowerze czulam sie wykonczona... Druga
                    polowa cyklu i uroki progesteronu sie zaczely....
                    Na dodatek jakos negatywnie jestem na wszystko nastawiona, nie chce
                    mi sie nawet pisac szczegolow, zeby sie nie rozplakac, ale mam
                    wszystkiego dosyc...
                    • pudelek09 Re:Marcowa Inseminacja! 19.03.10, 19:57
                      Ja juz tez niewiem czy z tym wiazac te objawy czy nie daj Bog
                      jeszcze cos sie przyplatalo.
                      Mam nadzieje,ze Ci szybko przejdzie,a ciaza wynagrodzi Ci te meki.
                      Ja naprawde coraz czesciej mysle o surogatce,choc balabym sie,ze nie
                      bedzie chciala oddac dzieciatka.
                      A moze skoro Bozia nie daje mi tyle lat dzidzi to nie nadaje sie na
                      matke?Czemu,czemu,czemu...!!!musimy tyle cierpiec!
                      • anne_eve Re:Marcowa Inseminacja! 20.03.10, 16:02
                        Hej dziewczyny smile zagladam tu od niedawna i nie jestem jeszcze tak zorientowana jak Wy w temacie, ale w kwestii tarczycy juz sie troche podszkolilam; Pudelku, napisalas ze
                        "Dzis bylam u internisty-bola mnie od ok 3tyg stawy(rece i
                        nogi),puchna rece,glupia marchewke scieram na raty,do tego oczy mnie
                        bola,leb mi peka."objawy, ktore opisujesz sa charakterystyczne dla niedoczynnosci tarczycy - badalas TSH, fT3 i fT4? czasami jest tak, ze nawet jesli sa w normie, to w niewystarczajacych ilosciach dla organizmu, ktory wtedy przejawia objawy niedoczynnosci. Pzdr wink
                        • pudelek09 Re:Marcowa Inseminacja! 20.03.10, 17:25
                          Bylam u endokrynologa ok.2tyg temu.Jako nastolatka mialam
                          nadczynnosc tarczycy,teraz tsh,ft3,ft4 w normie,ale na usg tarczyca
                          wyszla dosc mala.Dodatkowo mialam zrobic bad jeszcze
                          2p/tarczyc.Jeden jest w normie,2-czekam na wynik.
                          Internista tez mi zlecil jakies bad,w pon ide do laborat.Niewiem co
                          to wszystko jest,ale chce zeby cokolwiek sie ruszylo,bo mam
                          wrazenie,ze robie co sie da a stoje ciagle w jednym miejscu.Wiecie
                          dobrze o co chodzi!
    • effie1980 Re: Marcowa inseminacja! 23.03.10, 12:25
      Niestey nie udalo sie. W ogole ten cykl jakis dziwny byl. Po
      inseminacji dwa dni skrecalam sie z bolu, a lekarz twierdzil, ze to
      moze byc owulacyjny. Potem przez caly tydzien mnie mdlilo, znacznie
      bardziej niz tylko po progesteronie. Przez dwa dni wymiotowalam. Od
      wczoraj mam goraczke i zaczelo sie plamienie, a dzisiaj juz normalny
      okres, mimo, ze nie przestalam brac progesterony, 5 dni za wczesnie.
      Nie mialam jakis specjalnych nadziej, bo przestalam wierzyc w
      inseminacje, ale i tak mi przykro. Teraz zbieram sily na ivf, moze w
      lipcu.
      dajcie znac jak was.
      • kakita84 Re: Marcowa inseminacja! 23.03.10, 13:15
        Ja miałam inseminacje wczoraj. Jakoś nie nastawiam się bo niby nasienie rewelka
        ale ja po merionalu wychodowałam tylko jeden mały pęcherzyk. Ostatnio miałam
        kilka pęcherzyków i sie nie udalo a teraz jak jeden to całkiem klapa. Lekarz
        powiedział że nie należy sie poddawać ale ja juz w nic nie wierze.Teraz biore
        progesteron dopochwowo i czekam aż do 6 kwietnia. Przykro mi effie ze ci sie nie
        udało bardzo ci kibicowałam .Ale nastepnym razem bedzie lepiej.
        • amika3 Re: Marcowa inseminacja! 30.03.10, 15:27
          dziś rano punktualnie, jakby z zegarkiem w ręku, zawitała do mnie @! kurcze
          dziewczyny jak ja jej nienawidzę!!! jakoś się trzymałam te trzy lata, cierpliwie
          czekałam,nie histeryzowałam, ale dziś to naprawdę mam ochotę wszystko
          rozpieprzyć...nara się niewpisuję na iui bo w maju czeka mnie laparo sad
          • iga.77 Re: Marcowa inseminacja! 31.03.10, 11:14
            Przykro mi, Amika. Jakis smutny ten watek, nikomu na razie sie nie
            powiodlo. U mnie niestety tez zaczely sie plamienia, i podejrzewam,
            ze najdalej jutro przyjdzie @. Ale jakos sie nie zalamuje, bo nie
            nastawialam sie na sukces tym razem. Teraz czekam na ivf, ktore mam
            planowane na sierpien. Jak juz @ sie rozkreci na calego to dzwonie
            do kliniki i umawiam sie na wstepna wizyte.
            A co u reszty dziewczyn? Moze w koncu ktos przelamie te zla passe?
            • kakita84 Re: Marcowa inseminacja! 31.03.10, 18:41
              Przykro mi Amika wiem co czujesz sama to przezywam co miesiąc przez 3 lata. Ja w
              poniedziałek mam termin @ minie akurat 14 dni od IUI. Jakoś nie mam żadnych
              nowych objawów. Wszystko dokładnie jak na @. Tym razem się nie nakręcam bo po
              ostatniej IUI tak bardzo chciałam żeby sie udało że miałam wszystkie objawy
              ciąży. Nawet czułam jak mi brzuch rośnie(w ciagu tych 14 dni od IUI). Jakpos nie
              jest laskawy dla nas ten marzec!!!!!TO PRZYKRE.
              • 5maa1976 Re: Marcowa inseminacja! 06.04.10, 19:34
                NIE TYLKO MARZEC ALE I CAŁY PIERWSZY KWARTAŁ !!!!!!!
    • pelikan00 Re: Marcowa inseminacja! 07.04.10, 22:31
      powiekszam statystyke nieudanych inseminacji sad

      tak mi zle sad
      tyle mialam wiary, ze sie udalo.
      a teraz mam sobie za zle, ze tak bardzo wierzylam!!

      powodzenia dziewczyny.
      • 83kasik Re: Marcowa inseminacja! 14.04.13, 08:10
        a ja jestem 19 dni po 1 inseminacji, we wtorek 9.04 powinnam dostać okres, zrobilam tego dni testy, następny w srodę, też negatywny, jednak coś czułam wczoraj zrobiłam bete wyszła 80. wiec chyba się udało??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka