Nie wiem czy się przyjmie... ale to wątek dla wszystkich dziewczyn,
które pragną i planują być mamusiami, które mocno wierzą że im się
uda! Problemy problemami, nastawienie nastawieniem, ale trochę
optymizmu jeszcze nikomu nie zaszkodziło!

A więc w tym wątku -
TYLKO pozytywne wieści i przykłady, żadnych smutków i pomarudzeń
(żalimy się w innych wątkach - wiadomo, że są lepsze i gorsze dni,
trudno być optymistką 24 h na dobę 7 dni w tygodniu). Tutaj jedynie:
udało się! a jeśli jeszcze się nie udało, to na pewno niebawem się
uda! Chcemy, pragniemy i mocno wierzymy! Ja na przykład zamierzam
zostać mamą w 2011!
I kilka pozytywnych przykładów, bez wnikania w istotę sprawy:
- A. - problemy z hormonami, brak owu - dzisiaj ma już dwójkę
maluchów
- G. - rok bezskutecznych starań, żal, złość, utrata nadziei -
zaskoczyła na wycieczce w górach
- D. - słabe nasienie, problemy z pęcherzykami, torbiele - po 3
latach nagle strzał w 10-tkę!
Która następna? Zapraszam! Chcemy, pragniemy i mocno wierzymy że się
uda - bo się uda!