Dodaj do ulubionych

LECZENIE KRIOTERAPIĄ

IP: *.icpnet.pl 31.03.04, 11:35
Staramy się o dzidziusia od 1,5 roku. Od dwóch cykli kontynuujemy starania
pod okiem lekarza. Oczywiście najpierw ja przeszłam rutynowe badania. I
właśnie cytologia wykazała u mnie stan zapalny w szyje macicy. Lekarz zaleca
leczenie krioterapią, czyli wymrażaniem chorych komórek. Zdaję się na jego
diagnozę, ale zwracam się do Was z prośbą o podzielenie się ewentualnym
doświadczeniem i wiedzą w tej dziedzinie. Może któraś z Was przechodziła
podobną terapie. każdy głos jest na wagę złota. Zabieg mam mieć jutro (1.04)
I to nie jest primaaprilisowy żart. Pozdrawiam ciepło i cieszę się zawsze jak
którejś z nas się udaje zobaczyć 2 kreski. nika
Obserwuj wątek
    • Gość: Didek Re: LECZENIE KRIOTERAPIĄ IP: *.dialog.net.pl 31.03.04, 11:44
      Witam serdecznie. Miałam zrobioną krioterapię kilka lat temu (nie pamiętam
      dokładnie) w celu usunięcia nadżerki. Jest to zabieg całkowicie bezbolesny.
      Czuje się jedynie zimno. Trwa kilkanaście minut, a później trzeba trochę
      poleżeć, bo całe oddane ciepło uderza do głowy i można stracić przytomność.
      Najlepiej jakby ktoś Cię przywiózł potem do domu, bo prowadzenie samochodu jest
      nie wskazane (ja oczywiście prowadziłam!!!). Przez tydzień do dwóch będziesz
      musiała używać podpasek (najlepiej zabrać jedną odrazu ze sobą). Krwawienie nie
      występuje, ale "leci" dużo płynu. Nie ma naprawdę czym się martwi, zabieg można
      porównać z badaniem gin. Pozdrawiam i życzę powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka