ZŁE GENY???

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.04, 07:42
Wczoraj właśnie wyczytałam (gdzieś w sieci, niepamiętam dokładnie gdzie)
wypowiedź autora komentarza do artykułu nt. niepłodności, stwierdzający, że
jest ona ...sposobem organizmu na nie powielanie tzw. "złych genów" (???)
Według mnie jest to totalna bzdura:
1) Niepłodnym może stać się każdy, w pełni zdrowy człowiek (także osoba,
która już posiada potomstwo)
2) Dzieci rodzą również osoby niedorozwinięte (osobiście znam!): upośledzone
umysłowo bądź w poważnymi obciążeniami genetycznymi (karłowatość)

Ciekawa jestem, co Wy o tym sądzicie???

Poruszyłam ten temat nie po to, aby wywołać burzę, lecz w celu rozwiania
dziwnych MITÓW nt. przyczyn niepłodności
    • Gość: aneta Re: ZŁE GENY??? IP: 62.233.251.* 01.04.04, 10:36
      Katja,
      nie przejmuj się tego rodzaju wypowiedziami! Ta rewelacja pochodzi z
      ust "ojca"?! jezuity i została zamieszczona we wczorajszym tekście
      w Onecie nt. leczenia niepłodności.
      Ojcowie w stylu tego właśnie pana, są jak wiadomo specjalistami od wszystkiego.
      I od początku istnienia sformalizowanych instytucji kościelnych zabierali już
      głos w sprawach, co do których mieli 100% pewności np. Ziemia centrum
      wszechświata, kobiety czarownice, nawracanie niewiernych etc. etc.
      Astronomią się już na szczęście nie zajmują, stosów nie podpalają więc może z
      nudów się przerzucili na genetykę.
      Uważam, że lepiej byłoby gdyby przedstawiciele kościoła jeśli już zabierają
      głos w publicznej dyskusji na jakiś temat, kierowali się głównie przesłankami
      etycznymi.
      Także nie przejmuj się, bo trudno dyskutować z kimś kto nie rozumie, co oznacza
      instynkt macierzyński, radość z nowego życia i ogólnie chęć człowieka do
      posiadania potomstwa, która jest przecież naszą naturą albo może darem od Boga.
      A skoro nas tym darem obdarował, to mamy też prawo do leczenia przeszkód, które
      stają na naszej drodze w drodze do przekazywania życia.
      aneta
      • doloressa Re: ZŁE GENY??? 01.04.04, 12:43
        W pełni się zgadzam. Właśnie też wczoraj długo myślałam na ten temat i uważam,
        że to żałosne stanowisko jezuity jest po prostu śmieszne. Znalazł się pseudo
        genetyk. Przecież pierwsze dzieci w probówki już są dorosłe , pewnie mają już
        własne dzieci. Dopiero by się uśmiały na takie dictum. Pewnie mówią
        sobie "cholera i po co my się urodziliśmy!?" Boże, ty widzisz i nie grzmisz?!!!!
      • martini_very_bianco Re: ZŁE GENY??? 01.04.04, 13:07

        Ze wszystkim się zgadzam, ale tu mam inne zdanie (ale nie chcę rozpętywać
        burzy!!!!!!):
        Ziemia centrum wszechświata - prostym księżom i braciszkom trudno było to sobie
        wyobrazić, a górze chodziło o pieniądze... tak było w przypadku Galileusza.

        kobiety czarownice - tu się zogdzę

        nawracanie niewiernych (w przeszłości, to znaczy w czasach krucjat) -
        pieniądze...

        sad tak to bywa...
        • Gość: aneta Re: ZŁE GENY??? IP: 62.233.251.* 01.04.04, 13:20
          Martini,

          nawracanie nie tylko w czasach krucjat ale np. misje do Afryki, które były
          tępieniem wierzeń, kultur, zwyczajów regulujących życie, narzucaniem obcej
          religii burzącej świat plemienny i zabijaniem ludzi w imię wiary.
          No i nie wspomnę o starych słowiańskich wierzeniach także
          zlikwidowancyh w ten sposób!
          aneta
          • martini_very_bianco Re: ZŁE GENY??? 01.04.04, 13:24
            odpowiedź jest jedna - pieniądze (a antyklerykałem nie jestem). góra
            zarządzała, a dół wykonywał te polecenia w najlepszej wierze i jak umiał,
            zazwyczaj brutalnie... na szczęście było minęło.


            martini 16 procent vol
Pełna wersja