IP: *.telia.com 19.04.04, 14:19
Drogie oczekujace!
Po prawie 2 latach staran (u meza wszystko jest ok, ja mialam nieco
podwyzszana prolaktyne, ktora udalo sie szybko zbic) lekarz zalecil nam
metode invitro. Postanowilismy skorzystac z tej mozliwosci, choc troche sie
boje. Moze zechcecie sie podzielic swoimi doswiadczeniami ze stymulacji
hormonalnej i tym, co sie wydarzylo potem? Bede wdzieczna i z gory dziekuje.
Pozdrawiam cieplo wszystkie forumowiczki!
Obserwuj wątek
    • martini_very_bianco Re: invitro 19.04.04, 15:22
      ja tam się nie znam, ale czy zaliczyliście po drodze na przykład inseminację?
      Dziewczyny się na tym na pewno lepiej znają, niż ja, ale wydaje mi się, że
      wszystkie przed in vitro załapały się jeszcze na kilka prób inseminacji... Ale,
      jak mówię, nie znam się i pracuję tu tylko jako sprzątaczkasmile. Na pewno zaraz
      jakaś bystra się pojawi
      Jak by nie było, rzymam kciuki za kreskismile

      16%VOL
      22%VAT
      • maretina Re: invitro 19.04.04, 15:40
        co konkretnie masz nie tak? bo prolaktyna to pikus. dwa razy zaciazylam majac
        ja podwyzszona!
        in vitro to ostatecznosc.....
    • justynka100 Re: invitro 19.04.04, 15:37
      No właśnie, na in vitro będzie jeszcze czas, a póki co to chyba warto spróbować
      od inseminacji zwłaszcza, że u męża wszystko OK i u Ciebie w zasadzie też. Ja
      mam za sobą 4 inseminacje, końcem kwietnia rozpoczynam 5 i dopiero jeżeli ona
      się nie powiedzie to będziemy rozpoczynać przygotowania do in vitro. Pozdrawiam
    • Gość: maria Re: invitro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 16:00
      droga kasiu, a czy badałaś tarczycę - TSH, FT4, FT3 może jeszcze inne hormony?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka