Bardzo proszę o radę. Od dwóch lat próbuję bezskutecznie zajść w ciążę, i
nic. W tej chwili jestem w trakcie badań w klinice endokrynologicznej, bo
przy okazji mam takie dziwne objawy, że muszę koniecznie i szybko coś zjeść.
Podejrzenie insulimoni(czy coś takiego) Nie wiem na ile jest to związane z
niemożliwością zajścia w ciażę. W między czasie znaleziono mi dużą torbiel na
jajniku (5 cm!!!). Lekarz zaproponował leczenie tabletkami antykoncepcyjnymi
a jeśli to nie pomoże to cięcie.
I stwierdono że mam małe pęcherzyki.
Tyle wiem na razie, czekam na resztę badań. Nie wiem jakiego lekarza wybrać,
czy zdecydować się od razu na specjalistę ds niepłodności. Mieszkam w
okolicach Katowic - może ktoś sie odezwie z tego rejonu i kogoś poleci.
Będę wdzięczna za wszelką pomoc i rady. Trzymajcie się ciepło