09.02.11, 21:27
Witam,Proszę o opinię i poradę. Wczoraj miałam wykonane badanie hsg. Już w trakcie badania lekarz był niezadowolony ze sposobu podanie kontrasu. Zdjęcie rtg pokazało że kontrast nie dostał się wcale do jajowodów. Lekarz stwierdził że uważa że chociaż jeden z jajowodów jest drożny, a zdjęcie rtg swiadczy raczej o tym że stres spowodował że skurcz macic spowodował że kontras wogóle nie dostał się do jajowodów. Tak naprawdę lekarz zalecił aby się starać przez kilka miesięcy, ja rozważam in vitro. Jednak ta jego wypowiedź troszkę mnie zastanawia, wolałaby aby powiedział że badanie się nie udało, a tak to wynik jest właściwie jednoznaczny. Proszę poradzcie po o tym myśleć, bo my z męzem chyba się tylko nakręcamy analizując każde słowo lekarza. Czy może miałyście podobną sytuację. Samo badanie jest do przeżycia, troszkę boli zakładanie tego całego sprzętu, ale podawanie kontrastu już nie. Potem też nic nie bolało. Pozdrawiam i dziękuje za opinie.
Obserwuj wątek
    • teligo Re: po hsg 10.02.11, 12:35
      Ale na jakiej podstawie lekarz uważa, że jeden jajowód jest drożny? Skoro kontrast nie przeszedł? I co to znaczy "niezadowolenie ze sposobu podania kontrastu"? za małe ciśnienie?
      Na Twoim miejscu chyba powtórzyłabym badanie, może tym razem sono-HSG, żeby się tak nie fotografować co chwilę wink
      Jeśli masz oba jajowody niedrożne, to nie ma na co czekać.

      • annajustyna Re: po hsg 10.02.11, 13:18
        Sono-HSG jest jeszcze bardziej niemiarodajne. najlepiej zrobic Laparo, to bedzie dokladnie wiadomo, o co chodzi.
        • teligo Re: po hsg 10.02.11, 19:08
          Też racja.
          Z perspektywy czasu zamiast na trzy zabiegi po kolei sonoHSG, histeroskopia, laparoskopia zdecydowałabym się na 3 w 1 i wszystko byłoby jasne.
    • scarlet79 Re: po hsg 10.02.11, 15:47
      A nie dostałaś opisu po badaniu?Z tego co opisujesz to badanie przeprowadzał jakiś niekompetentny lekarz.Po hsg powinnaś dostać opis,w którym powinno być napisane czy jajowody są drożne,czy nie,który niedrożny,czy kontrast przedostawła się z opóźnieniem itd.Ja po swoim badaniu dostałam takie informacje włącznie ze zdjęciem.Najlepiej zapytaj o opis badania,może wydają z opóźnieniem.Jeśli nie,to dopytaj lekarza,bo najgorzej to snuć domysły.Jeśłi jajowody są drożne to kontrast powinien je zapełnić i przedostać się dalej,widac to na zdjęciu w sumie gołym okiem.Jeśli masz zdjęcie możesz tez poprosić o interpretację innego lekarza.Życzę powodzenia.
    • plina17 Re: po hsg 10.02.11, 17:48
      Według mojego badania miałam dwa niedrożne jajowody i w perspektywie jedynie in vitro. Postanowiłam zapytać o to innego lekarza. Odpowiedział, że hsg jest niemarodajne, że może mnożyć przypadki, jak pod wpływem stresu, temperatury kontrastu, która jest zazwyczaj niższa niż temperatura w naszych brzuchach, jajowody gwałtownie kurczyły się i nie przepuszczały kontrastu dalej. Zalecił laparo. Najpierw miałam opory, ale się poddałam i okazało się, że miałam jeden jajowód całkiem drożny, a na drugim drobne zmiany, które mogły, ale nie musiały być istotną przeszkodą - zostały zresztą naprawione. Tak więc odzyskałam nadzieję, co prawda na iui (mąż ma słabe nasienie), ale in vitro odsunęłam w czasie. Dodam, że mam już czteroletniego synka po iui, starania o drugi cud trwają już 2,5 roku.
    • an_e_czka Re: po hsg 10.02.11, 19:41
      Dobrze ze to badanie to nie taka ostateczna diagnoza. Co do laparoskopi to mam jeszcze wiele oporów to jednak operacja. Muszę się z to myślą oswoić i pewnie się zdecyduje. Otrzymałam zjęcie jest opis podejrzenie niedrożności jajowodów tak również jest na wypisie. I bym to przyjeła do wiadomości, gdyby nie opinie lekarza że on sądzi że ten wynik nie jest miarodajny - nie wiem na jakiej podstawie jednak to on przerowadzał badnie. Boję się tylko tego że kolejne badania nic nie wyjaśniają, Mąż ok, wiec moze mie ma na co czekać bo przyczyny może nigdy nie znajdziemy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka