an_e_czka
09.02.11, 21:27
Witam,Proszę o opinię i poradę. Wczoraj miałam wykonane badanie hsg. Już w trakcie badania lekarz był niezadowolony ze sposobu podanie kontrasu. Zdjęcie rtg pokazało że kontrast nie dostał się wcale do jajowodów. Lekarz stwierdził że uważa że chociaż jeden z jajowodów jest drożny, a zdjęcie rtg swiadczy raczej o tym że stres spowodował że skurcz macic spowodował że kontras wogóle nie dostał się do jajowodów. Tak naprawdę lekarz zalecił aby się starać przez kilka miesięcy, ja rozważam in vitro. Jednak ta jego wypowiedź troszkę mnie zastanawia, wolałaby aby powiedział że badanie się nie udało, a tak to wynik jest właściwie jednoznaczny. Proszę poradzcie po o tym myśleć, bo my z męzem chyba się tylko nakręcamy analizując każde słowo lekarza. Czy może miałyście podobną sytuację. Samo badanie jest do przeżycia, troszkę boli zakładanie tego całego sprzętu, ale podawanie kontrastu już nie. Potem też nic nie bolało. Pozdrawiam i dziękuje za opinie.