Gość: Dominika IP: *.city.net.pl / *.city.net.pl 27.04.04, 19:50 Dziewczyny palę w ciązy bo nie umię sobie z tym poradzić !!!! Pomocy Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Neja Re: Palenie a ciąża IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.04.04, 19:53 To nie na tym forum raczej... trochę nie na miescu. Jeśli nie wiesz dlaczego - pomyśl, bo nie tylko dlatego że to forum dla tych i o tych co nie mogą... jeszcze.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dominika Re: Palenie a ciąża IP: *.city.net.pl / *.city.net.pl 27.04.04, 22:44 Chciałam tylko prosic o pomoc ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiki Re: Palenie a ciąża IP: *.gdynia.mm.pl 27.04.04, 23:01 Hej! wiesz , troche Cie rozumiem ! sama pale a staram sie o dzieciatko kilka lat... ale faktycznie moze to nie najlepsze miejsce.... Coz Ci moge powiedziec...?? To co kazdy , ze powinnas rzucic i to jak najszybciej , wiem ze łatwo mowic , sama to sobie powtarzam , ale jak czytasz to nasze formu to chyba powinno Ci wystarczyc zeby zobaczyc ile my robimy zeby miec to szczescie ktore Ty juz masz! Moze jednak warto sprobowaC?! To dla tego malenstwa , o ktore my tak mocno walczymy!!!! Pozdrawiam cieplutko Ciebie i Maluszka i zycze duzo siły w walce z tym wstretnym nałogiem!!!! wiki Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Re: Palenie a ciąża 28.04.04, 09:50 Ja już raz na taki post odpowiedziałam, że taka kobieta nie powinna zachodzić w ciąże skoro nie rzuci palnia. Przecież mała fasolka nie ma wpływu na szkode jaką jej wyrządzasz. Czy lekarz nie uświadoamiał Cię jak szkodliwe jest palnie w ciąży? Jeżeli nie to kiepskiego masz lekarza. Jeżeli sama nie zdajesz sobie sprawy jak szkodzisz dziecku to znaczy, że na ciąże nie byłaś gotowa. Nie będę sie rozpisywac na temat zwyczajnej głupoty bo to nic nie zmieni, jak będziesz chciała to rzucisz jak nie to nie i żadne posty tu nie pomogą. A tak na marginesie czytałam, że akupunktura pomaga pozbyś sie tego nałogu, tylko musisz skonsultować z lekarzem, czy wolno ja stosowac w ciąży, ale mysle, że wolno. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Palenie a ciąża IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.04, 10:31 I naprawdę chcesz, jeśli nie daj Boże dzidzia będzie chora, obwiniać się do końca życia??? Piszę "jeśli", bo tak nie musi być, ale kurcze statystyka jest nieubłagana! Pomyśl, że dziewczyny tu na forum chwytają się wszystkiego, by w ogóle udało się zaciążyć. Tobie to się udało - może doceń to! Zrób coś dla odmiany dla dzidzi - rzuć palenie! A przy okazji Ty też poczujesz różnicę: głębszy oddech, poczujesz nowe smaki, zapachy...a i zaoszczędzisz trochę. Nie piszesz ile palisz i tak w ogóle to nie wiem czemu na tym forum. Chcesz żeby Cię pocieszyć i rozgrzeszyć, czy żeby dać argumenty i sposoby na rzucenie? Mnie wydaje się, że jeśli zechcesz rzucić to znajdziesz i argumenty i sposoby na to. Ja jestem dzieckiem Mamy, która paliła w ciąży - całe dzieciństwo chorowałam głównie na drogi oddechowe. W tej chwili moja Mama nie pali od jakichś 10 lat, a paliła 2 paczki dziennie! Jak się chce to się uda!!! Moja koleżanka Kaśka rzuciła na czas ciąży i karmienia, potem zapaliła kiedyś dla towarzystwa; po przyjściu do domu córeczka przytuliła się do niej i powiedziała: mama jak Ty śmierdzisz! Kaśka do dziś nie pali, bo jak mówi szczerość dziecka spowodowała, że poczuła się głupio zawstydzona. I jeszcze, że dziecko dało jej i radość i zdrowy oddech. Życzę powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agat337 Re: Palenie a ciąża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.04, 09:45 Polecam akupunkturę, ew. hipnozę lub jedno i drugie. Wszystkie inne środki odpadają w tych - jakże miłych - okolicznościach... Im prędzej, tym lepiej, chyba że chcesz mieć wyrzuty do końca życia... Życzę powodzenia, trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dobry duszek Re: Palenie a ciąża IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.05.04, 00:06 z pewnych powodów podciągam wątek)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Basia Re: Palenie a ciąża IP: *.derbynet.pl / 217.153.187.* 17.05.04, 07:34 Przepraszam Cię bardzo, ale Twoje pytanie pasuje do innego forum i proszę zadaj je gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Palenie a ciąża IP: *.wawpie.ext.ids.pl 17.05.04, 08:46 Wiesz ja nie mogę zajść w ciżę, ale kiedy tylko pomyślałam o staraniach to zaraz rzuciłam Zaznaczam że paliłam 10 lat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kama Re: Palenie a ciąża IP: *.net.wlnet.com.pl / 80.72.34.* 17.05.04, 14:55 Sorry, ale cie nie rozumiem ,też paliłam , a teraz 1,5 roku nie palę. Jak się chce , to można rzuić !! Oczami wyobraźni zobacz , jak za każdym razem to bezbronne maleństwo zaciąga się razem z tobą i truje się dławiąc dymem i trucizną.... Przestań się rozczulać nad sobą ,tylko rzuć te fajki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdaaa Re: Palenie a ciąża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.04, 15:08 Ja poradziłam sobie autosugestią-też bałam się,że nie dam rady!!!Po prostu zaczełam sobie wyobrażać jak wraz ze mną dziecko wciąga dym ,co się z nim dzieje, jak w brzuchu kłębi się dym,jaka nikotynowa krew płynie do dziecka.Po takich wyobrażeniach rzucałam papierosa w połowie, potem rzadziej sięgałam a po tygodniu udało się!!!Teraz czasem mam ciągoty,ale zaraz działa wyobraźnia. Taka drobna sugestia-nie ma pojęcia zasłużyć na dziecko lub nie-to bardzo nieładnie, bo to samo można powiedziec o kazdym z dowolnego powodu.Ja starając się o dziecko 1.5 roku nie rzuciłam palenia, choć niby próbowałam ,bo to jedna z przyczyn-ale dla mnie w fazie depresji był to jedyny ratunek .Nie uważam się za gorszą,tak po prostu było i już.Każdy ma swoje słabe strony-jedną z nich jest palenie.NIE WOLNO NIKOGO OCENIAĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dominika Re: Palenie a ciąża IP: 213.77.14.* 17.05.04, 18:50 Dzięki Magdaaa za wsparcie. Życzę powodzenia i wytrwałości Odpowiedz Link Zgłoś