ciagle_walczaca
23.04.11, 20:25
hej
moje starania to już 8 lat ale dopiero leczymy się od 3 lat. najpierw był monitoring owulacji, później, już w klinice leczenia niepłodności badania, inseminacje (3 nieudane), program in vitro (1 transfer świeżych zarodków i 1 mrozaczków). teraz kolejne badania AMH, Kariotypy, na wynik których czekamy. Mam jeszcze poddać się histeroskopii diagnostycznej. Jednak powoli staram się a przynajmniej tak mi się wydaje, pogodzić się z myślą że nigdy nie będę matką. pewnie niektóre z Was powiedzą, że za szybko się poddaję i powinnam walczyć ale niewiem ile takich niepowodzeń będę w stanie znieść i ile jeszcze wytrzymam.