Żeby w ogóle wejść tu na stronę potrzebowałam dużo czasu..... "Jestem w ciąży!!!" - pisałam na forum jeszcze 3 tygodnie temu!!!Cieszyłam się że w końcu się udało!!!!Cieszyłam się że wchodzić TU będę tylko , aby coś doradzić ,podpowiedzieć....itp, ale BÓG nie był dla nas litościwy....mój organizm odrzucił ciążę w 10 tygodniu.....na dodatek 10 dni przed Naszym ślubem.....nie potrafię opisać tego co teraz czuję, ale jest mi okropnie ciężko....nie potrafię się pozbierać....

Po 4 latach starań, po 3 in vitro byłam w ciąży...mojej ukochanej ciąży....i nagle czar prysł jak bańka mydlana. Mojemu maleństwu przestało bić serduszko. Nosiłam w sobie martwą ciąże przez kilka dni- mówią lekarze.....Trzeba łyżeczkować..... Życie straciło dla mnie sens...Na szczęście teraz mam psychologa, który daję mi odrobinę nadziei...