Dodaj do ulubionych

teratozoospermia

20.09.11, 10:31
Witam wszystkich forumowiczow, jestem tu nowa i proszę o opinię.
4 lata starań.
Ja - hormony i tarczyca ok, jajowody drożne, regularna owulacja, regularne cykle. Brak jakichkolwiek problemów.

Mąż - w pierwszej klinice, a któej zrobiliśmy spermiogram wyniki były doskonałe (w skrócie: 65 % plemników w ruchu szybkim, w morfologii 89% form normalnych).
Po roku powtórzyliśmy spermiogram i wyniki wyszły zupełnie odmienne:
-plemniki na ml: 142 miliony
-pleminiki w ejakulacie: 370 milionów
- formy ruchome: 62%
ruch szybki (A): 15%
ruch wolny (B): 30%
nieruchome: 38%
MORFOLOGIA:
formy normalne: 0,5%
anomalie główki: 99,5%
diagnoza: teratozoospermia

Mam dwa pytania:
1) Skąd taka rozbieżność w wynikach pomiędzy dwoma klinikami (pierwsza to zwykłe laboratorium, druga to klinika niepłodności).
Czy podejrzewać błąd pierwszego laboratorium, czy chęć "zmuszenia" nas do invitro drugiej kliniki?

W piątek mąż zrobi kolejny spermiogram. W trzeciej klinice.
2) Jeśli tetratozoospermia zostanie potwierdzona - co dalej?
W "drugiej klinice" (tej ze złymi wynikami) powiedziano nam że nadajemy się do IUI, bo koncentracja plemników jest dobra. Co sądzić???
Odrazu przystąpić do IMSI?

Agnieszka
Obserwuj wątek
    • zuzka.82 Re: teratozoospermia 20.09.11, 12:01
      Agnieszka, nie jestem na pewno ekspertem od budowy plemników, ale myślę, że trzeba by zapytać lekarza, jakie są konsekwencje tego zaburzenia budowy. Jeżeli proponowali Wam IUI, to chyba nie jest tak źle. Z drugiej strony Twój mąż ma naprawdę ładne ilości tych plemników, więc nawet te 0,5% to też będzie ilość spokojnie pozwalająca Wam na in vitro. Ale ja bym się z tym nie spieszyła - to zawsze ostateczność. Uważam, że na pewno warto jeszcze zrobić badania w innej klinice i zobaczyć, co wyjdzie.
      Daj znać, jakie będą wyniki! smile
    • teligo Re: teratozoospermia 20.09.11, 13:42
      Powtórzcie badania w innej klinice (czyli to, co planujecie).
      Raczej należy spodziewać się, że wynik będzie zbliżony do tego kiepskiego. Sami sprawdzaliśmy czy klinika "nie kłamie" i wybraliśmy się do ośrodka, który przeprowadza tylko iui, więc nie mogliby "naciągać na ivf", wyniki były niemal identyczne. Tak więc teraz jestem zdania, że kliniki nie zaniżają wyników. Poza tym wynik 89% jest niewiarygodnie wysoki.
      Pełna diagnostyka męża by się przydała: przeciwciała przeciwplemnikowe, usg jąder, wykluczenie żylaków powrózka nasiennego (często powodujące złą morfologię), defragmentacja DNA. Odstawienie wszelkich używek, które obniżają jakość nasienia, rezygnacja z ciepłych kąpieli, suplementy (nie poprawi to morfologii, ale pomoże tym "dobrze zbudowanym").
      Zaczęłabym od iui, bo przy pozostałych parametrach jest szansa, że się uda. Po pierwszej będzie wiadomo co zostaje po preparatyce i wtedy będziecie mogli podjąć decyzję, co dalej i cze jest sens powtarzać iui (choć oczywiście życzę, aby nie trzeba już bylo smile ).
      Pozdrawiam.
      • agnesina32 Re: teratozoospermia 20.09.11, 14:13
        Dziękuję Wam za odpowiedź. W piątek robimy kolejny spermiogram, a potem pędem do androloga. Zobaczymy.
        Mąż nie pije, nie pali, nie stosuje suplementów. Ciepłych kąpieli też nie bierze, bo nie lubi (ja tak wink )Ech, oby było dobrze. Dziękuję raz jeszcze.
    • agnesina32 Re: teratozoospermia 20.09.11, 15:02
      Dziękuję Ci za post.
      Staramy się już 4 rok, biegając od konowała do konowała. Caly czas "w ręce" miała pierwszy spermiogram męża, ten z 89% plemników o morfologii poprawnej. Tego się trzymaliśmy i nie zgłębialiśmy czynnika męskiego, szukając ciągle u mnie. W końcu zakwalifikowano nas do "niepłodności idiopatycznej" i przed przystąpieniem do IUI poproszono o powtórzenie spermiogramu, tak na wszelki wypadek. No i tu masz babo placek. 0,5 % form normalnych.
      • sofi75 U nas 20.09.11, 20:38

        wyniki byly podobne.
        Wysoka koncentracja, ruch w porzadku i tylko morfologia szwankowala (2%). Przy takich wynikach bylam dwukrotnie w ciazy naturalnej - obydiwe stracone (przyczyny u mnie nie znaleziono, stad dosyc chwiejna hipoteza o wadliwym zarodku powstalym z wadliwych plemnikow).
        Potem:
        - 5 x IUI - bez efektu (moim zdaniem IUI to strata czasu - szczegolnie w wieku okolo 35 - 10% szans na sukces to za malo, aby inwestowac w to pol roku)
        - 3 x IVF - bez efektu

        Kuracji farmakologicznych nikt nam nie proponowal - i moim zdaniem slusznie, gdyz szansa na sukces mocno niepewna.

        Final historii?
        Ciaza naturalna po tym jak juz temat zamknelismy. Jestemw 18 tc i wyglada, ze wszystko w porzadku.
        • agnesina32 Re: U nas 21.09.11, 08:08
          CudownyTata - o upłynnieniu na naszych wynikach piszą tylko że "kompletne". Nie ma podanych innych wartości.

          Sofi75 - dziękuję Ci ogromnie za odrobinkę nadziei. Nawet nie masz pojęcia jak miło czyta się takie posty. Ja mam 31 lat. I przed podjęciem decyzji wybiorę się na nowe badania i do androloga. Ba, nawet do dwóch, by usłyszeć różne opinie.
          Będzie dobrze, prawda? Musi być smile
          Dziękuję Wam wszystkim!
          • sofi75 Re: U nas 21.09.11, 16:54

            U androloga z tym nie bylismy - mieszkam w kraju, ktory refunduje 5 pelnych procedur IVF na jednego potomka. Stad opcja androloga nie jest tutaj popularna ('po co tracic czas na witaminki, skoro za darmo mozna miec 30% szans sukcesu per cykl?')

            Zreszta procedure IVF zaczynalam w wieku 33 lat i bylo oczywiste, ze raczej czas zaczyna sie liczyc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka