daria-1982
21.11.11, 11:30
Od kwietnia mierzę temperaturę. W czerwcu miałam ciążę biochemiczną. Biorę leki na stymulację plus luteina po owulacji przez 10 dni. Wczoraj wzięłam ostatnią. Owulację miałam 8 listopada. Potwierdzone na usg.
9- 36,8
10- 36,7
11- 38,8
12- 36,9
13- 37,0
14- 37,0
15- 37,1
16- 37,1
17- 37,1
18- 37,2
19- 37,1
20- 37,1
21- 37,3 (dzisiaj)
dzisiaj mam 13 dzień fazy lutealnej(zwykle trwa u mnie 15,16dni) i zrobiłam test bo wykres cały czas idzie do góry (zwykle był na jednym poziomie) Niestety negatywny. Objawów zero. Przy ciąży biochemicznej też kompletnie ciąży nie czułam, także się tym nie sugeruję.
przed owulacją temperaturę miałam na poziomie 36,6
odkąd mierzę temp tylko 2 razy miałam 37,1 tak to max 37,0. Dodam że w cyklu w którum była ciąża biochemiczna nie mierzyłam niestety bo byłam na wakacjach i zapomniałam zabrać termometru.
Pytanie: czy jest jeszcze szansa na ciążę? że np test za wcześnie zrobiłam?