Dodaj do ulubionych

Święta - trudny czas

27.12.12, 10:31
Święta spowodowały, że udało mi się zapanować nad smutkiem z powodu tego, że nie możemy mieć dzieci. Mam dużą rodzinę, gdzie każdy ma dzieci. Te biegające maluchy wokół stołu - to wszystko tak bardzo mnie przygnębiło, że nie możemy mieć dzieci. Długo sobie radziłam, ale chyba teraz powoli łapie mnie przygnębienie i taki brak wiary, że się uda... Dziewczyny czy Święta też tak na Was działają? nie wiem czy ze mną jest ok, ale to taki czas kiedy bardzo brakuje mi dziecka, mam takiego doła, a jeszcze niedawno pocieszalam inne staraczki na tym forum...
Obserwuj wątek
    • kavainca Re: Święta - trudny czas 27.12.12, 13:33
      święta to taki czas kiedy człowiek tęskni za tymi którzy odeszli i za tymi którzy jeszcze nie przyszłi...
      wszystcy tak mają...w tym roku ja teskniłam za kolejnym dzieckiem, a mąż na ojcem, który zmarł w listopadzie...taki to czas i nic dziwnego w tym nie ma.
      nie myśl o sobie w kategoriach dziwolągów
      pozdrawiam ciepło
      • dagmara-k Re: Święta - trudny czas 27.12.12, 17:08
        to ja sie wylamie w tym roku, bo wreszcie pierwszy raz poczulam, ze to byly dobre swieta i niczego wiecej mi nie potrzeba. ale to co czujesz zupelnie normalne. pamietam te swieta, ktore bylo tak potwornie smutno i trudno. 2005,2006,2007,2008,2009... jedne z nich skonczyly sie moim placzem i opierniczem najblizszych, ze skoro wiedza czemu nie mam dzieci to niech raz o tym nie gadaja, szczegolnie przy wigilijnym stole, a przy oplatku niech mi zycza czegos, co wiadomo, ze mam wplyw na to, zeby sie spelnilo. mama zyczyla mi wiec spokojnych swiat, zeby bylo mi lekko i i zebym miala mozliwosc dosiwadczania tego, jak mily to czas, ze jestesmy razem. i to byly wtedy dobre swieta, mimo wszystko. bo najblizsi zrozumieli, a ja bylam prawdziwa, bez zagryzania zebow i plakania w lazience.
    • starajacasie82 Re: Święta - trudny czas 28.12.12, 08:26
      Dla mnie były to już 9 smutne święta i jak co roku z nadzieją , że to będą ostatnie takie.
      Wiele wylanych łez, problem z odpowiedzią na pytanie czym sobie na to zasłużyliśmy sad
      Chciałabym już umieć pogodzić się z tą sytuacją, ale wciąż nie umie.
      Smutno mi strasznie.
    • karolgd Re: Święta - trudny czas 28.12.12, 15:56
      O rany - trafiłem na ten temat zupełnie przypadkiem, ale coś w tym jest. Byliśmy u rodziny, mają co prawda jednego malucha, i choć pytałem swojej ukochanej, czy coś jest nie tak , twierdziła, że wszystko ok. Widać jednak, że bardzo chce dziecka i przygnębia ją, gdy widzi, że inne pary cieszą się z malucha. Głowa do góry. W końcu się uda!
      • kozica111 Re: Święta - trudny czas 29.12.12, 12:52
        Pamiętam dwa razy takie "trudne" życzenia, ale teraz już ok, bo mamy synka, staramy się co prawda o drugie już 8 msc ale wierzę że będzie ok.
        Teraz dla odmiany wkurzyło mnie to że oprócz ludzi z pracy nikt nam tego drugiego nie życzył....Rodzina myśli chyba żeśmy już a starzy big_grin
        • katarz_yna123 Re: Święta - trudny czas 30.12.12, 14:50
          Dzięki Dziewczynysmile JAk to dobrze mieć świadomość, że są inni którzy CIebie rozumieją! Myślę, że wraz z Nowym ROkiem wszytko zaczyna się od nowa i ja zacznę wszystko od nowa. Jest cięzko, ale kiedy ma się takie wsparcie naforum, jest inaczejsmile NAjlepszego w Nowym Roku!
          • dagmara-k Re: Święta - trudny czas 30.12.12, 21:09
            najlepszegosmile nam wszystkim
          • karolgd Re: Święta - trudny czas 03.01.13, 13:10
            Masz wsparcie jedynie na forum? Dziwnie to zabrzmiało... ???
    • karmelek37 Re: Święta - trudny czas 07.01.13, 14:36
      Rozumiem Was doskonale bo sama przeżyłam kilka takich bardzo trudnych świąt. Ale teraz z perspektywy i z dystansu powiem Wam że oczekiwania innych wobec nas to jest wór bez dna. Kiedy nie mieliśmy dzieci to ranili słowami, że to źle że nie mamy, kiedy pojawił się syn mówili jak to źle nie mieć rodzeństwa bo dzieci razem lepiej się chowają. Kiedy pojawił się drugi syn dopiekali jak to niedobrze nie mieć córki bo jednak córka to większa pociecha dla rodziców. Apogeum tego gadania przyszło wraz z pojawieniem się trzeciego syna. Ale zrobiłam wszystkim psikusa i urodziłam jeszcze córkę (po 40tce). No i teraz czekam co znowu jest nie tak, na pewno coś wymyślą bo przecież bliźniemu trzeba dopiec. Wiem jedno że ludzie nas mogą zranić tylko wtedy gdy im na to pozwolimy.
      • dagmara-k Re: Święta - trudny czas 07.01.13, 22:01
        bardzo fajny wpissmile
        • misiu.stefan Re: Święta - trudny czas 08.01.13, 21:38
          Miałam kilka takich smutnych świąt - i te niekończące się życzenia "żeby nas było więcej za rok". Tak jakby to zależało tylko ode mnie.

          Gdyby mi ktoś rok temu powiedział, że w tym roku nie będę siedzieć przy stole z rodziną na Boże Narodzenie, ale spędzę je w domu z kilkudniowym synkiem - nie uwierzyłabym.

          Wszystkim starającym się życzę z całego serca, żeby to były ostatnie smutne święta i żebyście za rok ubierały choinkę dla maluszka, który się Wam urodzi.
          • starajacasie82 Re: Święta - trudny czas 09.01.13, 09:16
            Oj Misiu Stefan, nawet nie wiesz jak o tym marzymy. Jak dla mnie to święta na ten moment straciły swój urok, choinka już nie cieszy, bo nie ma jej dla kogo ubierać. Ale oczywiście co roku ubieramy ją z nadzieją, że w następnym roku już będzie inaczej, ba nawet ostatnio tak sobie myślałam że jak będzie dzidziuś to ubranie nie będzie tak sprawne, bo przecież bobas będzie kwilił w łóżeczku, a z kolei na kolejny rok już będzie dreptał i pewnie coś mu się na choince spodoba do ściągnięcia itd. Takie proste marzenie (czyt. dzidzia "interesująca się" choinką) a jednak nie wiadomo czy realne. Czas pokaże.
    • xbety Re: Święta - trudny czas 03.02.13, 10:20
      dobrze cie rozumiem.ja tez nie lubie swiat.rodzenstwo ma dzieci,wiec ciagle mowa o dzieciach.zachwyt dzadkow nad dziecmi a traktowanie osoby bezdzietnej per noga,jako ososba drugiej kategorii.to przykre.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka