Dodaj do ulubionych

nowe SZCZECINIANKI !!!

21.07.04, 01:07
Witam wszystkich i pozdrawiam właśnie wróciłam z urlopu .Ja w tym miesiącu
postanowiłam odpocząć ze staraniami i nie stresować się chociaż wydaje mi
się ,że jestem ale nie to tylko moja głowa ciągle wmawia mi różne objawy bo
za bardzo chcem być w ciąży.
Pomyślałam ,że odświerze nasz wątek bo już był bardzo rozległy i pomyślimy o
spotkaniu ponownie ale licze ,że dojdzie do niego i poznamy się bliżej.

PS. Aguś nie poddawaj się i bądz dzielna damy rade pamiętaj .
Dziewczynki jesteście kochane w jedności siła musimy sie wzajemnie wspierać .

Jeszcze raz buziaki i do pracy życze samych fasolek abyśmy długo nie czekały
na nasze bobasy.
Magda.
Obserwuj wątek
    • Gość: aga2831 Re: nowe SZCZECINIANKI !!! IP: *.fish.ar.szczecin.pl 21.07.04, 12:17
      witam na nowym wątku i znowymi newsami ! Niestety nie takimi jakbym sobie tego
      życzyła sad No ale trudno, życie! Ktoś tak decyduje i widocznie tak będzie
      lepiej dla mnie ( mam nadzieje ze wie co robi i wie czego ja pragnę ) ! Byłam
      wczoraj u dr B. nic nowego w sumie nie usłyszałam , przedstawił mi droge jaką
      będę szła ( słyszałam to juz od 4 lekarzy ) no ale nic, miałam wczoraj zacząć
      stymulacje clost ( coś tam nie pamiętam ) tabletki na rośnięcie pecherzyków a
      jak to nie podziała to menogon ( zastrzyki ) udało mi się bo byłam w 5 dc więc
      mogłam działać ! no ale nie zadziałaliśmy ponieważ usg wykazało u mnie w jednym
      jajniku torbiel 4,5 cm na 3,6 cm ( jako kurze nieżle co nie ) prawdopodobnie to
      ona popiepszyła moje cykle ( 2 oststnie 39 i 36 dni) wcześniej 28.Teraz juz
      wiem ze bóle brzucha które wówczas miałam nie byly bólami wątroby ( po serii
      imprez, celowych dla wyluzowania) tylko torbielą1 Dostałam na 2 miesiące DIANE
      35(zaoszczędzę teraz na testach ciążowych hahahah)mam nadzieję ze się wchłonie
      i nie bedzie potrzebana laparoskopia!Zobaczycie póżniejjak ruszę pełną parą
      będę znosić piękne i zdrowe jaja jak kwoka!! hahhahaha ( tak myślę ) I tyle u
      mnie sada co u WAS????????????????????????????????Najgorsze jest to ze kółko się
      zamyka bierzemy duphaston, bromergon i inne na jedno pomaga, szkodzi nam na
      drugie i w kółko macieju ! w końcu odpocznę od tegoo piepsz. duphastonu ( mam
      nadzieję ze odpuchnę ) mam zamiar zgubić 5 kg przez te 2 miechy 1 wczoraj
      zważyłam się i ważyłam 56 kg (rok temu jeszcze 49) sad! pozdrawiam
      aga S.
    • paris4 Re: nowe SZCZECINIANKI !!! 21.07.04, 17:17
      hej,
      Witam na nowym wątku. ja króciutko bo zaraz lecę do nauki - tak się wkurzyłam
      na ten niezdany egazamin, że postanowiłam pokazać Szanownemu Profesorkowi, jak
      się pisze egzaminy - a jak ja się uprę a do tego wkurzę to góry mogę przenosić.
      W sprawach ciążowych bez zmian - 36dc buuuuuuuuuuuu
      Boję się, że też mam jakieś torbiele i będzie potrzebna laparoskopia - ale
      wystrzymam się jeszcze z tydzień z wizytą u doktora B. Nie chcę brać nic na
      wywołanie @ bo chcę zrobic porządne badanie hormonów w 3dc
      Trzymajcie się i piszcie jak najwięcej
      pozdrawiam
      Agata
    • agat78 Re: nowe SZCZECINIANKI !!! 22.07.04, 07:57
      Witam,
      a u mnie @ ani widu ani słychu, hmm......
      31dc czyżby moja intuicja zawiodła. Nic mnie nie boli, ani brzuch ani cycki...
      tempka tylko niska, dziś znowu 36,6 więc @ musi przyjść. Tylko czemu się
      spóźnia. To juz 3 dzień niskiej tempki a tak wogóle to 18 dpo. hmmmm...
      • paris4 Re: nowe SZCZECINIANKI !!! 22.07.04, 17:04
        Oj Agat,
        Moja intuicja chyba się nie pomyliła - miałam naprawdę silne przeczucie, że Co
        się uda. Rób test - czekam na wieści o 2 kreskach.
        pozdrawiam
        Agata
    • Gość: Myszka-M Re: nowe SZCZECINIANKI !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.04, 12:27
      Hej! Piszę już trzeci raz tego posta... jakiś chochlik mi przeszkadza. Witam na
      nowym forum smile Jutro wizyta u dr B. Podejrzewam,że wyśle mnie
      na "przedmuchanie" ha ha ha jajowodów, więc pewnie się spotkamy na szpitalnym
      korytarzu??!! Humor mam dość kiepski. Codziennie widzę sąsiadkę z 3-miesięcznym
      bobasem. Rośnie jak na drożdżach a cała rodzina zwariowała ze szczęścia. Takie
      obrazki przypominają o tym co w życiu najważniejsze, najcenniejsze... Życzę Wam
      cudnej pogody, również ducha. M-M
    • Gość: aga2831 do damda! IP: *.fish.ar.szczecin.pl 22.07.04, 14:47
      damdo Agat 78 powiedziała mi ze miałaś problemy z torbielami , napisz mi coś
      prosze wiecej na ten temat , udało Ci się je wyleczyć???/ czym leczyłaś itd.
      dziewczyna z forum napisała mi coś co szczerze mówiąc mnie podłamało :cyt:<<
      Aga,
      ja miałam dwie torbiele: o średnicy 5 i 3 cm, obie na jednym jajniku. Najpierw
      przez 9 miesięcy brałam Diane35, potem 3 miesiące przerwy i znowu...przerwałam
      po dwóch miesiącach. I tak przez prawie 6 lat nie zniknęły - a na laparoskopię
      się nie zdecydowałam ze względu na ryzyko uszkodzenia jajnika. Prawie 3 lata
      temu niespodziewanie zaszłam w ciążę i już w 4-tym miesiącu obie torbiele
      zniknęły i nie pojawiły się do tej pory. Wiem na pewno bo w zeszłym tygodniu
      robiłam USG.
      Nie wiem jak Diane podziała na Ciebie, ale życzę powodzenia w leczeniu!

      • damda Re: do damda! 23.07.04, 23:55
        Witam cię napisałam co nieco jakie dostawałam leki to nie pamiętam wiem ,że
        napewno PROVERE nie martw się w ostateczności usówa się operacyjnie umnie się
        skręcił więc nie było już wyjścia.
        Były sobie ale już nie ma niektórym kobietą się pojawiają a innym nie albo
        nawet o tym nie wiedzą a torbielka sama pęka .
        Sorka ,że ci tak późno odpisuje pozdrawiam pa.
        Magda
    • agat78 @@@@@@@@ 22.07.04, 20:45
      No i wkońcu raczyła przyjść jasnie pani do mnie. Jednak moja intuicja się
      sprawdza. Z 1 dniowym opóźnieniem, ale jest. Więc szykuje sie psychicznie na
      HSG. Mam nadzieję, że ten Castagnus mi pooże i skróci się @ i szybko pójde na
      badanie. Na weekend wyjeżdżam nad morze do ciotki na imieniny. Najgorzej, że
      nie będę mogla się opalać i kąpać buuuu.
      Ściskam Was mocno.
    • agat78 Bo we mnie drzemie siła... 23.07.04, 09:47
      Witam z rana. Widze, że jakas cisza tu nastąpiła.
      Wczoraj u mnie delikatne plamienie a dzis @ przyszła pełna gębą. 2 dni
      spóźnienia ale jest.
      Nie wiem co sie ze mną dzieje, ale czuje się super. Powinnam płakać gdzieś po
      kątach a tu nic. Uśmiech na mojej twarzy jakbym całą noc spała z wieszakim w
      ustach big_grin To chyba Castagnus tak działa bo odkąd go biorę (jakieś 10 dni)czuję
      się rewelacyjnie. Żadnego PMSa ani takich innych schorzeń przedmiesiączkowych wink
      Mam w sobie jakąś siłę do walki. Może ta 12 nie będzie parszywa i może sie
      powiedzie. W tym cyklu ide jak już wspomniałam na HSG a męża wysyłam na
      zbadanie chłopaków. Może się coś wyjaśni. A tak wogóle to coś mi sie wydaje, że
      zajde we wrześniu na wczasach w górach hihi a termin sobie wyliczyłam, na Dzień
      Matki. Ale by było super big_grin
      Ściskam Was mocno z całych sił i przekazuje Wam energię *******************
      i zapał do walki big_grinDDDDDD
      • Gość: Witka Re: Bo we mnie drzemie siła... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 10:00
        Moje pytanie znów z cyklu czy nie wiecie smile Ciekawi mnie, czy dr B. zleca
        badanie prolaktyny samej czy z obciążeniem? U mnie dziś 29dc, 15dpo... @ na
        razie niet!! Powodzenia!!!!
        • Gość: Myszka-M Re: Bo we mnie drzemie siła... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.04, 10:09
          Hej! Będę dziś u dr B., więc dam cynk co z badaniem prolaktyny. Na ra...
        • asiaku Re: Bo we mnie drzemie siła... 24.07.04, 11:09
          Dr B zleca badanie prolaktyny z obciążeniem. Inaczej to przecież nie daje
          pełnego obrazu...
          Ja na przełomie lipca i sierpnia szykowałam się do pierwszej inseminacji.
          Byliśmy już z mężem zwarci, gotowi, optymistycznie nastawieni a tutaj
          niespodzianka. Torbiel na jajniku i zamiast stymulacji na wzrost pęcherzyków
          dostałam tabletki antykoncepcyjne na zachamowanie ich pracy. Ironia - chcesz w
          końcu mieć dzidziusia zacznij od antykoncepcji!!!! Pozdrawiam serdecznie
          dziewczyny. Grunt to nie tracić z oczu celu!
          • Gość: aga2831 do asiaku IP: *.fish.ar.szczecin.pl 26.07.04, 10:04
            Asiaku idziemy łeb w łeb ja tez miałam zaczac stymulacje a tu bummmmmmm torbiel
            odkryty w zeszły wtorek przez dr B.no i teraz dwa miesiące diane 35 1 nieżle co
            nie ! Ten dr B. to jakiś torbielowaty jest!
            • asiaku Re: do aga2831 04.08.04, 23:51
              Cześć! Sorki, że tak dłuo nie odpowiadałam ale właśnie dopiero dzisiaj
              wróciliśmy z urlopu.
              Torbiele ludzka rzecz, a dr B. dokładnie wie jak się ich pozbyć.
              I tej wersji zamierzam się trzymaćsmile)

              A jeśli idziemy łeb w łeb to jutro kończymy pierwsze opakowanie tabletekwink
              Pozdrawiam cieplutko.
              Asia
              • Gość: aga2831 re: do asiaku IP: *.fish.ar.szczecin.pl 05.08.04, 09:13
                Hej 1 nie idziemy tak dosłownie łeb w łeb bo ja jeszcze mam łącznie z
                dzisiejszą 5 tabletek ! potem przerwa i znowu paczuszka ! Ty też dostałaś na 2
                miesiące????? Pobolewa Cię czasami brzuch , bo mnie tak i boję się ze mi ten
                torbiel się nie wchłania !!!!!!!
                • asiaku do aga2831 05.08.04, 10:14
                  Też dostałam na 2 miesiace. Z tym, że ja grawistat a nie diane.
                  Czasem pobolewa mnie brzuch. Dokładnie tak jak w trakcie @, czasem coś kłuje.
                  Chyba nigdy tak mocno się w siebie nie wsłuchiwałam jak teraz,kiedy staramy się
                  o dzidziusia. To juz graniczy z paranoją, ciągle wymyslam sobie jakieś objawy
                  tylko nie wiem czego, bo przecież nie ciąży w tym momencie... Bóle brzucha,
                  kłucia, bolące piersi, opuchlizna, temperaturę cały czas mam 37 - 37,2, to tez
                  mnie niepokoi. I cos jeszcze zauważyłam. Po kochaniu troszkę plamię krwistym
                  śluzem - mam nadzieję, że to objaw pęknięcia torbieli... mam nadzieję...
                  Ale, żeby tak całkiem nie dołować!!!
                  Tabletki antykoncepcyjne mają jedną dobrą stronę! Wiem, że teraz przez te dwa
                  cykle i tak w ciąże nie zajdę więc wyluzowałam i kocham się dla przyjemności a
                  nie "robię dziecko" Byliśmy na urlopie w gorach, miło było zgubić się w
                  skałkach...smile)
                  Dzis znow wyjeżdżamy więc odezwę się w przyszłym tygodniu. Pozdrawiam!
                  Pozdrawiam
                  • Gość: aga2831 Re: do aga2831 IP: *.fish.ar.szczecin.pl 05.08.04, 10:28
                    Zazdroszczę Ci wypoczynku , mnie tak bardzo by się przydał , ale na razie bez
                    szans! korzystaj teraz z urlopu bo póżniej tzn. za rok z dzieckiem się nigdzie
                    w góry już nie wybierzesz1smile Zastanawiam się dlaczego dostałaś grawistat a ja
                    diane?? jak duży miałaś ten torbiel????ja ok4 na2 cm coś takiego już
                    zapomniałam ! Mnie też piersi cały czas bolą są duże i w ogóle objawy ciązy!wink
                    piersi, zmęczenie , przysyianie, czasami niedobrze!!! hahahahah Ja z kolei nic
                    nie plamie nic a nic nie wiem czy to dobrze czy żle 1 juz nic nie wiem 1 - on
                    ma się wchłonąc czy pęknąć? Tabletki mają jeszcze jedną zaletę podobno często
                    po nich następuje efekt odbicia, lepiej jajniki pracują iładne jajka są !
                    musimy to wykorzystać i ja tak myślę ze koło pażdziernik będę w ciązy ! (
                    marzę )))))))))))!!!!!czego i Tobie życzę powodzonka i napisz jeszcze jak
                    dzisiaj zdążysz! pozdrawiam
                    i życzę miego dalszego wypoczynku 1
                    aga
    • damda Re: nowe SZCZECINIANKI !!! 23.07.04, 23:44
      Witam dziewczynki !!!
      Ja w tym cyklu totalnie sobie odpuściłam w dodatku mam ciężki tydzień w pracy.
      Aga chciałaś wiedzieć coś o torbielach miałam przez ponad rok po rzuceniu
      tabletek ciągle jajnik mi się blokował i nie chciał pęcherzyk pęknąć . Są różne
      torbiele ja miałam krwotoczną i musieli usunąć mi operacyjnie bardzo szybko
      znalazłam się na stole operacyjnym oj nie chciałabym tego ponownie przechodzić.
      Teraz naszczęście mi się nie robią ale cykle mam nie regularne trzeba robić
      często usg objawy są czasami podobne jak w ciąży częste oddawanie
      moczu ,zawroty głowy,bóle brzucha skurcze lub kucie pojawiają się w różnych
      miejscach.
      Dostawałam zastrzyk lub tabletki na rozbicie jeżeli jest mały i nie groźny
      jeżeli masz jakieś pytania to pytaj .
      Pozdrawiam was co z tym spotkaniem ?
      Czy wiecie gdzie można w Szczecinie zrobić badanie na wrogość śluzu i
      przeciwcialła musze porobić te badania nie ma innego wyjścia ale to może od
      sierpnia.

      gg 3309696 Magda
    • damda Re: nowe SZCZECINIANKI !!! 24.07.04, 00:06
      To jeszcze raz ja napiszcie coś więcej o dr.B bo też się do niego wybiorę jak
      wygląda u niego wizyta ja już nie mam siły ale nie mam wyjścia poddaje się i
      walcze dlaczego to takie trudne .
      Ostatnio sporo chodzi ciężarnych po szczecinie a ja spoglądam na nie z
      zazdrością ja też tak chcem i czy kiedykolwiek się doczekam ?
      Sorka, że tak marudze ale za to podbiłam nasz wątek bo już spadłyśmy.
      3majcie się ciepło.
      Madzia.
      • Gość: Myszka-M Re: nowe SZCZECINIANKI !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.04, 09:54
        Heja! jestem po wizycie u dr B. Bardzo pozytywne wrażenia. Sympatyczny,
        przeprowadził szczegółowy wywiad,dokładnie opowiedział o przyczynach,
        możliwościach, planie postępowania. Niestety bez HSG się nie obędzie - hormony
        mam w normie (prolaktyna lekko podwyższona - zalecił zostać przy castagnusie),
        nasionka przyzwoite, więc trzeba wykluczyć niedrożność. Brr... Ale to dopiero
        we wrześniu. Będzie dobrze smile Musi być!. POLECAM DOKTORA B. Pozdrowiłam Go od
        zadowolonych forumowiczek - aż się spłonił wink Pozdro.
        • Gość: aga2831 Re: nowe SZCZECINIANKI !!! IP: *.fish.ar.szczecin.pl 26.07.04, 10:11
          dziś u mnie bardzo zły dzień , zły to zle powiedziane rano dowiedziałam się ze
          zmarła moja babcia ! Najgorsze jest jeszce to ze babcia ta bardzo liczyła i
          chciała zobaczyć prawnuka bo ja jako jej najstarsza wnuczka ( taka prawdziwa )
          (bo miała jeszcze przyszywane)wyszłąm za mąz i tak chciała i się biedna nie
          doczekała ! P{ociesza mnie tylko to ze ja treż chciałam i się starałam ale nic
          z tego! teraz mam nadzieje ze babcia sie za mną wstawi jak juz się
          zaaklimatyzuje ! najgorszy jest dla mnie ten zawód którego choć nie chciałam to
          pewnie sprawiłamm !Prze[raszam ale nie miałam komu się wygadać ! pozdrawiam i
          do usłyszenia za kilka dni ! sad
          • paris4 Re: nowe SZCZECINIANKI !!! 26.07.04, 17:30
            Aga,
            Bardzo mi przykro.
            Tez jestem najstarszą wnuczką mojej ukochanej babci. Babcia wie o moich
            problemach i modli się żeby doczekała sie pierwszego prawnuka. Tak bardzo bym
            chciała żeby przeżywała radość pojawienia się maleństwa razem ze mną, ale jak
            widać czas jest nieubłagalny - pozostaje mieć tylko nadzieję.
            W piątek idę do dr Bielewicza - zobaczy co ta wizyta przyniesie - oby nie
            torbielsad(((, ale może się tak zdarzyć. To już 41dc
            pozdrawiam
            Agata
    • agat78 Re: nowe SZCZECINIANKI !!! 26.07.04, 18:29
      Witam,
      a ja szykuje się do HSGw Policach na 02.08. Przeraża mnie to strasznie. No ale
      cóż się nie robi dla dzidzi. Ja od dr B. dostałam jeszcze antybiotyk na
      chlamydie. Czy Wy też? Właśnie go dzis zażyłam. Stwierdził, że nie opłaca się
      robić badań bo są za drogie a wyniki nie zawsze są dobre bo coś tam.. no i od
      razu dał lek tak na wszelki wypadek. Dla tych, które nie wiedzą co to
      chlamydia: to bakteria, która powoduje niepłodność i trzeba leczyc oboje
      partnerów bo przenosi sie ją drogą płciową. A można się nią zarazić nawet na
      plaży poprzez piasek tak jak moja koleżanka.
      A powiedzcie mi ile dni po HSG nie można współżyć, bo mnie sie zaraz po badaniu
      zaczynaja płodne dni sad
      Pozdrawiam
      • Gość: aga2831 Re: nowe SZCZECINIANKI !!! IP: *.fish.ar.szczecin.pl 30.07.04, 09:13
        Ja po hsg odp[uściłam sobie chyba jeden czy dwa dni ( ale nie dlatego ze nie
        można było ) tylko ze jakoś niekonieczniechciałam , bo trochę szyjka jest taka
        obolała! Ale sama zadecydujesz!życzę powodzenia i tak jak już Ci kilkakrotnie
        mówiłam nie stresuj się , nie taki diabeł straszny jak go malują , sama
        zobaczysz! Tylko wyluzuj !
    • agat78 HSG 26.07.04, 18:38
      Powiedzcie mi jakie badania robiłyście przed HSG? Wiem, że musze mieć
      morfologie, OB, wymaz i cytologie. Czy coś jeszcze? Ale mam pietra.
    • iwonasz2 Re: nowe SZCZECINIANKI !!! 27.07.04, 00:35
      Te badania są wystarczające. Będziesz pewnie też nagrzewać brzuch i brać czopki.
      Ja po HSG lekko krwawiłam, więc przytulanie o jeden dzień przesunęło nam się w planach.
      Nastaw się też na to, że możesz spędzić w szpitalu kilka godzin w oczekiwaniu na to badanie.
      Ale nie jest to regułą - zależy ile jest planowych zabiegów
      pozdrawiam
      Iwona
      • agat78 Re: nowe SZCZECINIANKI !!! 27.07.04, 07:32
        Dzięki iwonasz2. Właśnie nagrzewanie zaczynam w piątek. Muszę jeszcze zadzwonić
        do pani z rejesrtacji i powiadomić o terminie HSG bo u dr B są moje wyniki z
        wymazu, które musi zabrać ze sobą do szpitala. To będzie 11 dc więc mogę ten 1
        dzień i odpuścić bo na owu nastawiam się na 13 dc jak to było w zeszłym
        miesiącu. A nawet nastawiam się na stratę tego miesiąca w staraniach. Boję się
        trochę bólu przy badaniu. Czy on naprawde jest mocny? Ja wiem, że każda
        dziewczyna inaczej mówi, ale...
        Pozdrawiam
        • Gość: Myszka-M Re: nowe SZCZECINIANKI !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 13:01
          Cześć! A jak to wygląda z rejestracją w Policach? Idę rano ze skierowaniem,
          wynikami, po nagrzewaniu i jestem przyjęta tego samego dnia na badanie? Czy
          trzeba się zarejestrować z wyprzedzeniem? Pozdro, M-M
          • agat78 Re: nowe SZCZECINIANKI !!! 27.07.04, 13:39
            Dr B powiedział że nie trzeba się rejestrować. Idziesz tam ze skierowaniem na
            izbę przyjęć i tego samego dnia wszystko robią i idziesz do domku. A na kiedy
            masz to badanie? Bo ja na 02.08 se planuje. Wiem też że dobrze wziąć ze sobą
            podpaskę bo potem wylatuje ten kontrast i można troche krwawić.
            • Gość: Myszka-M Re: nowe SZCZECINIANKI !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 19:46
              Dzięki za info. Ja dopiero we wrześniu niestety. W sierpniu jadę na urlop. Dr
              B. stwierdził, że może wrócę zafasolkowana i nie trzeba będzie robić
              badania wink Nie bój się bo będziesz jeszcze bardziej spięta. Pomyśl o tym
              pozytywnie, że pewnie nie masz niedrożności i wcale tak bardzo nie będzie
              bolało. Trzymam kciuki! Bądź dzielną dziewczynką! smile
    • iwonasz2 Re: nowe SZCZECINIANKI !!! 27.07.04, 21:02
      Dziewczyny!
      Oprócz podpaski warto też zabrać koszulę i kapcie.
      Mnie po badaniu na Izbie Przyjęć zaprowadzono na oddział i tam /wprawdzie na korytarzu, przy
      stoliczku/ czekałam z innymi dziewczynami na HSG. Przyda się też kanapka - czekałam od 9 do 14.
      Ale wiem też , że czasami jest niemal z marszu.
      Po tym badaniu dostajecie wypis ze szpitala, po który trzeba pojechać następnego dnia.
      Samo badanie nie należy do przyjemnych, ale uwierzcie, w porównaniu z porodem to pestka.
      Jakieś pół godziny przed HSG podają relanium i chyba pyralgin.
      pozdrawiam
      Iwona
      • Gość: gosia73 Re: HSG w Policach IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 28.07.04, 10:38
        Witam
        Ja byłam umówiona na termin. Ze skierowaniem poszłam rano do rejestracji.
        Przyjęli mnie na oddział, kazali się przebrać w koszule i kapcie, a potem
        zaprowadzili do sali. Dali coś na wyluzowanie - relanium + przeciwbólowo
        pyralgin. Badanie nie trwało długo ale nie należało do przyjemnych. Mnia akurat
        bolało bardzo ale to wynikało z wady w budowie macicy. Niekótre dziewczyny
        mówiły, że nic nie boli. Potem trochę krwawiłam, więc podpaska jest bardzo
        potrzebna. Potem dwie godziny leżenia i do domu.
        Ogólnie do przeżycia. Warto się pomęczyć, bo to bardzo ważne badanie.
        Pozdrawiam
    • agat78 HSG dc 28.07.04, 17:17
      Ja znowu o tym, ale truje.
      Zmieniły mi się plany. Jade we wtorek 03.08. A to dlatego, że chciałam za
      jednym razem załatwic badanie plemniczków w ARS. A tam pani mówi, że od
      września robią tylko we wtorki od 16. Załamka totalna. Jak niedawno tam
      dzwoniłam to powiedziała mi że oni podstosowuja się pod pacjenta i na życzenie
      moga w każdy dzień i o każdej porze. No to ja się napaliłam na ten poniedziałek
      rano, żeby z Choszczna 2 razy nie jeżdźic. A tu dzis taki zonk sad No i musze we
      wtorek i strace cały dzień. Najpierw w Policach a potem w Szczecine. Mam
      nadzieję, że chociaz nie jade na darmo i wszystko będzie OK.
      No i oczywiście ze starań nici w sierpniu bo to będzie 12dc a chyba 13 będzie
      owu. sad Przenosze sie na wrzesień. A Wy ile dni po HSG odczekałyście z
      przytulankiem, bo może jeszcze zdąże hihi
      A dzwoniłam do rejestracji dr B i pani powiedziała o tej koszulce. Ale można
      też i dres wziąc ze sobą. I odrazu na izbę przjęć.
      Gdybym się nie odezwała do wtorku to trzmajcie za mnie kciukaski.
      Pozdrawiam
      • Gość: aga2831 do agat78 o HSG w POLICACH!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.fish.ar.szczecin.pl 30.07.04, 09:36
        Aga !!!!!!!!!! po pierwsze nie rezygnuj z tego badania w tym miesiącu! Możesz
        się przytulać jak bedziesz chciał I TEGO SAMEGO DNIA, SAMA DECYDUJESZ!!!!!!A
        JUŻ NA PEWNO DRUGIEGO , CZYLI TAK JAK BĘDZIE OWU! a JAK w tym miesiącu bedzie
        15 lub 16 bo się przesunie a powodem niezachodzenia są z lekka przypchane
        jajowody??????- będziesz 2 miesiące do tyłu ! Mi lekarz powiedział ze często w
        jajowodach są makrofagi ( to takie cuydeńka które odpowiadają za naszą
        odpornośći jak chorujemy to pozerają ( dosłownie) antygeny ( czyli ciała obce ,
        które powodują u nas czynnik zapalny- chorobę i są to np. bakterie) Makrofagi
        te też mają złe działanie, jeśli są w jajowodach mogą działać na plemniki a
        kontrast je wypłukuje!Po drugie HSG miałam w zeszłym miesiącu w Polichach ! I
        po pierwsze! : żadnych rzeczy na przebranie nie brałam , bo nie są potrzebne (
        co prawda pielęgniarka myślała ze bede [przyjmowana normalnie na oddiał
        powiedziała mi : proszę się przebrać , a ja do niej : ale ja nie mam w co, ja
        na HSG ! A ona : jak na HSG to nie trzeba! Po drugie żadnego leżenia po, od
        razu po zabiegu do domu, tylko po wypis trzeba się wrócić, albo poczekać , a na
        to czasami się czeka dość długo! Po trzecie: relanium nie dają , nie ma
        potrzeby pielęgniara da Ci no -spę i ketonal i poczekasz z pół godzinki aż
        zaczną działać , zrobisz się z lekka ospała, ja byłam przy tym jeszcze trochę
        zakręcona ( ale u mnie to norma hahahhaha). Prowadzą Cię do sali wielkiej -
        sali każą rozebrać od pasa w doł, wskoczyć na łóżko rozstawić nogi i coś Ci tam
        instalują poczujesz takie uszczypnięcie i zachwilę leci kontrast , wówczas czuć
        takie parcie , nie wiem jak to opisać boli takim tempawym bólikiem ( nie
        bólem ) mam 10 razy boleśniejsze @ trwa to góra 5 min i po wszystkim serio nie
        warto się przejmować! Zakupili takie cieńkie rurki ( to się fachowo jakoś
        nazywa, ale to chyba to co wkładają ci do szyjki) i ma teraz 1.5 mm wcześniej
        miało 8mm, także ból na pewno dzięki temu jest dużo mniejszy ! Jakbym miała iść
        jeszcz3 raz na ten zabieg , mogłabym iść nawet dzisiaj serio , nic strasznego ,
        dentysta bardziej boli!!!!!Mam nadzieję ze choś trochę cię przekonałam i
        idżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżż! nie zwlekaj i życzę
        powopdzenia i relacji z tego wydarzenia !
        • Gość: agat78 Re: do agat78 o HSG w POLICACH!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.choszczno.sdi.tpnet.pl 30.07.04, 13:47
          Dzięki serdeczne Aguś. Jesteś kochana. I przepraszam wszystkich za moją
          upierdliwość wink ale jestem trochę panikara.
          Ściskam wszystkie Was smile
    • kasiaszczecin Re: nowe SZCZECINIANKI !!! 30.07.04, 22:33
      Witam! Jestem na forum po raz pierwszy . Z zachwytem czytam Wasze listy, jak
      potraficie dzielić się z innymi tymi wszystkimi sprawami związanymi ze staraniem
      się o dziecko. Jesteście niesamowite! W zasadzie chciałabym zapytac czy jest
      ktos kto leczy się/leczył się u dr. Giżewskiego? Z jakimi rezultatami? Ja tez
      chodze do niego juz od prawie 2 lat, na razie bez rezultatów, i zastanawiam się
      czy nie powinnam udac sie do kogos innego.
      • paris4 Re: nowe SZCZECINIANKI !!! 31.07.04, 13:12
        O doktorze Giżewskimm słyszałam same złe opinie, nie słyszałam za to o żadnej
        ciąży z jego "udziałem". Wczoraj byłam po raz pierwszy u doktora Bielewicza i
        jestm pod dużym wrażeniem. Ceny inseminacji nie znam, ale pewni jest taniej niż
        w Ars bo oni w ogóle mają wysokie ceny wszystkiego, ale myślałam, że są
        bardziej skuteczni a tu proszę leczenie od 2 lat i nic? Czy ktoś słyszał o
        ciąży uzyskanej w Ars?
        pozdrawiam
        Agata
    • Gość: kerya Re: nowe SZCZECINIANKI !!! IP: *.pl / *.pl 31.07.04, 12:23
      Hej ! Ja mam pytanie odnośnie ceny Inseminacji u dr B. Jestem już po dwóch w
      ARS i trochę się spłukałam ostatnia z lekami wyniosła mnie 2 tys. Jeśli
      jesteście zorientowane to bardzo proszę o info. Zastanawiam się nad
      konsultacjami u innego lekarza. Jak narazie 2 lata bez rezultatów.
      • Gość: aga2831 inseminacje ceny IP: *.fish.ar.szczecin.pl 02.08.04, 09:29
        Z tego co słyszałam ale od innego lekarza który pracuje w szpitalu w Policach
        płaci się tylko za lekarstwa nie za sam zabieg, czyli koszt zależy od własnego
        organizmu. Koleżanka mówiła o 200 chyba zł . już nie pamiętam dokładnie , ale
        taka cena mi utkwiła w głowie ( więc nie jest żle ) w ars sam zabieg chyba 8oo
        zł ( ale można to sprawdzić oni mają chyba cennik na stronie intern>
        Inseminacje są chyba normalnie refundowane! Może któraś z WAs będzie na wizycie
        u dr B. to niech się zapyta ( ja oczywiście o tym nie pomyślałam, bo taka byłam
        zszokowana swoim torbielem)! Pozdrawiam i powodzonka ! Acha jeśłi chodzi o dr
        G. to radziłabym szybką ewakuację , jak najszybszą ! Nie słyszałam jeszcze
        pozytywnej opinii na jego temat , a wręcz pdwrotnie! Miałm z nim kiedyś kontakt
        tel. i nie zrobił on na mnie pozytywnego wrażenia, zbyt cwaniaczył i więcej ani
        go nie słyszałam ani nie widziałam!
    • delfinem Re: nowe SZCZECINIANKI !!! 02.08.04, 11:01
      Witajcie dziewczyny! Cały czas śledzę ten wątek, jednak udzielam się bardzo
      rzadko, gdyż moje starania na razie utknęły, więc za bardzo nie ma o czym
      pisać. Ale trzymam za Was wszystkie kciuki.
      kasiaszczecin - uciekaj od dr. G. jak najszybciej. Ja też leczyłam się u niego
      jakieś 1,5 roku. I poza utratą mnóstwa pieniędzy żadnych efektów. A ponadto nie
      spotkałam do tej pory, ani na tym forum ani na bocianie, dziewczyny, która u
      niego zaciążyła. I dopiero teraz kiedy dużo się naczytałam, widzę jakie
      popełniał on błędy w leczeniu. Generalnie - naciągacz.
      magda27, paris4 - mój mąż też piłkę kopie smile)
      Pozdrawiam Was wszystkie.
      Powodzenia
      • kasiaszczecin Re: nowe SZCZECINIANKI !!! 02.08.04, 18:06
        no to jestem załamana opiniami o doktorze G. Nie mam już siły po raz kolejny
        zmieniać lekarza, od poczatku wszystko tłumaczyć, robic badania. Z drugiej
        strony pieniądze jakie zostawiłam u niego zwalają z nóg...
        Kasia
        • Gość: aga2831 do kasiaszczecin!!! IP: *.fish.ar.szczecin.pl 03.08.04, 08:30
          Kasiu, może spróbuj tam gdzie my wszystkie dr Bielewicz! Te badania które masz
          nie są przeterminowane , dają obraz ca łej sprawie! Nie trzeba się tłumaczyć ,
          wystarczy powiedzieć ze chcesz być w ciązy a nie możesz zajść i pokazać to co
          do tej pory zrobiłaś ( wyniki ) ! A miałaś monitoring???często przyczyną jest
          zły wzrost jajeczek i ich nie pękanie, koleżanka już dzięki monitoringowi
          urodziła w zeszłym tygodniu córcię! Ja miałam już z 6 lekarzy i się nie
          załamuję , każdy piepszył mi co innego aż w końcu myślałam ze zwariuję, ale nie
          poddaję się i wiem ze mi się wkrótce uda! czego i Tobie życzę , nie daj się
          naciągać, on kase zbija na Tobie ( i pewnie wielu tobie podobnym ) a Ty
          cierpisz i liczysz grosze! Pozdrawiam i życz ę dobrych decyzji
          aga
          • kasiaszczecin Re: do kasiaszczecin!!! 03.08.04, 21:53
            Aga2831 dziękuję za wsparcie. Od wczoraj sporo o tym wszystkim myślałam i
            stwierdziłam, że zmieniam lekarza. A dziś jak by na potwierdzenie mojej decyzji
            dowiedziałam się o przypadku koleżanki mojej koleżanki, która dzięki dr B. ma
            już 4 miesięcznego synka. Nawet jeśli niektóre badanie będę musiała powtórzyć,
            to przeciez warto i ja o tym dobrze wiem!Bo robię to dla Fasolki!!!!
            Dzięki, pozdrawiam
            K.
            • Gość: aga2831 Re: do kasiaszczecin!!! IP: *.fish.ar.szczecin.pl 04.08.04, 08:59
              Słuszna decyzja , będzie dobrze ! umów się na wizyte i zobaczysz co powie!
              Będzie dobrze ! umów się z wyprzedzeniem , bo oblegamy doktorka tak że chyba z
              tydzień trzeba czekać ! Mam nadzieję ze przypadnie Ci do gustu ( lekarz ) i
              będzie drugim ojcem naszych wszystkich dzieci! Czego wszystkim Wam i sobie
              także życzę ! pozdrawiam aga!
    • Gość: aga2831 Re: nowe SZCZECINIANKI !!! IP: *.fish.ar.szczecin.pl 02.08.04, 12:24
      Agat trzymam za Ciebie kciuki , na pewno bedzie wszystko bardzo dobrze!
      powodzonka i mam nadzieję ze nie scykasz w ostatnim momencie Pozdrawiam
      aga
    • Gość: aga2831 do agat78 IP: *.fish.ar.szczecin.pl 03.08.04, 13:29
      I co żyjesz ??? jak było???? pozdrawiam aga
    • damda Re: nowe SZCZECINIANKI !!! 04.08.04, 22:29
      Cześć dziewczyny !!!
      Ja czekam na @ ciekawe czy przyjdzie hi hi i wtedy wybiore się do dr.B .
      Odnośnie naszego spotkania to czekam cały czas na wasze propozycje .
      Pozdrawiam was serdecznie .

      Magda.
      • paris4 Re: nowe SZCZECINIANKI !!! 05.08.04, 17:44
        Witam,
        Ale tu cisza. Dziwne, że Agat78 się nie odzywa. Mam nadzieję, że poradziła
        sobie jakoś z HSG. Ja po wizycie u dr B też dostałam skierowaniesad(((((
        Dostałam też 2 opakowania Diane - mają mi obnizyć testosteron - a póżniej
        stymulacja lub inseminacja - w zalezności od wyników męża. We wtorek robił
        badanie a wyniki dopiero w poniedziałek. Postanowiłam odczekać jeszcze jeden
        cykl zanim zacznę brać Diane - taki cykl ostatniej szansy - jeśli nie wypali
        zaczynam prawdziwe leczenie. Mam nadzieję, że ten cykl w końcu się zacznie bo
        dzisiaj to już 50-któryś dzień i zaczęłam brać Duphaston na wywołanie @.
        Co do spotkania to jestem jego gorącą zwolenniczką. Spotkam się nawet w węższym
        gronie np. z jedną z Was - bo z doświadczenia wiem, że ciężko nam się będzie
        zebrać. Bardzo mi na tym zależy bo w realu - czuję się bardzo samotna z moim
        problemem. Termin spotkania jest mi z zasadzie obojętny - postaram się
        dostosować. Zgłaszajcie propozycje.
        pozdrawiam
        Agata
        • paris4 Re: nowe SZCZECINIANKI !!! 08.08.04, 10:28
          Hej Dziewczyny,
          Co słychać? Ja zażywam sobie Duphaston na wywołanie @. Już nawet nie liczę,
          który to dzień cyklu. Staram się znajdować pozytywne strony braku ciąży - np. w
          piątek byłam ze znajomymi na piwku i wcale się nie oszczędzałamsmile)))) A dziś
          będę się wylegiwać na słońcusmile)) To może głupoty, ale takie myślenie mi trochę
          pomaga. Czuję się trochę zdenerwowana jutrzejszym dniem bo mąż będzie odbierał
          wyniki, chociaż nie nastawiam się na żadną rewelację, ale bardzo się boję, że
          wyniki będą jeszcze gorsze niż poprzednio - mam takie przeczucie. Jeśli tak to
          czeka go wizyta u androloga i dalsze szukanie przeczyn. Brrrr okropność.
          pozdrawiam
          Agata
    • agat78 jestem po hsg i nie uciekłam.... 05.08.04, 20:02
      Hej hej. Wróciłam. Sorki że się długo nie odzywałam ale nie miałm dostępu do
      netu żeby Wam napisać co u mnie.
      Tak więc przeżyłam HSG. Nie taki diabeł straszny jak go malują. Jeśli chodzi o
      wyniki to nie są rewelacyjne. Prawy jajowód drożny a lewy niedrożny. Tak więc
      sytuacja średnio na jeża. Czekam jeszcze na wyniki męża i walimy do dr B.
      Ginek, który robił mi hsg był rewelacyjnie delikatny wink a o wyniku powiedział
      tyle, że można zajść z jednym drożnym. Potrzebny jest monitoring. Jeśli po pół
      roku nie zajde to wedy laparo. Ale o dalszych działaniach zadecyduje dr B. Tak
      więc czekam z niecierpliwością na wyniki M, bo od nich będzie zależec dalsze
      działanie. Nie jestem specjalnie załamana. jakoś się trzymam i wierzę ogromnie
      że sie uda.
      Pozdrawiam
      • Gość: Myszka-M Re: jestem po hsg i nie uciekłam.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.04, 22:08
        Hej! No to masz kolejny krok w stronę dziecka za sobą smile Napisz jesli możesz
        jakie są podejrzenia co do przyczyny niedrożności. Będzie dobrze. Powodzenia. M-
        M
        • agat78 Re: jestem po hsg i nie uciekłam.... 07.08.04, 16:26
          Nie wiem jakie sa podejrzenia co do przyczyn nniedrożności. Nie rozmawoiałam na
          ten temat z nikim. Na wizyte do dr B umówię sie dopiero po 24.08 bo wyjechał na
          urlop. Wtedy pójde do niego z wynikami męża i zobaczymy co będzie dalej. Jestem
          dobrej myśli.
          Pozdrawiam
    • agat78 Złe wyniki męża ;( 09.08.04, 20:45
      Znacie się może na wynikach nasienia?

      Objętość:3,8ml Wygląd prawidłowy, upłynnienie:pełne
      Koncentracja: 60mln/ml
      Ruchliwość:
      - ruch postępowy prostolinijny: 12%
      - ruch postępowy: 55%
      - ruch niepostępowy: 4%
      - plemiki nieruchome:29%

      Morfologia:
      - budowa prawidłowa: 9%
      - wady główki: 88% (zredukowany akrosom 53%, brak akrosomu 19%, pozostałe 16%)
      - wady wstawki: 2%
      - wady witki: 1%
      formy potworkowe: 0%

      HOS Test: 85%

      Komórki:
      - komórki jądrowe: 6,1 mln/ml
      - leukocyty: 0,6 mln/ml
      - bakterie: obecne


      Nie znam sie za bardzo, ale z tego co wiem to jest jakiś stan zapalny bo sa
      bakterie i leukocyty. Ale najbardziej marti mnie morfologia sad te wady główki.
      Czy to się da wyleczyć.
      Ja zarjuje. Najpierw u mnie po HSG wyszło że mam niedrożny lewy jajowód.
      Dobrze, że chociaż prawy jest całkowicie drożny i tam mam jajeczkowanie. A
      teraz z mężem jest nie najlepiej. Doradźcie coś. Plisssss
      Może dajcie namiary na androloga w Szczecinie.
      • damda Re: Złe wyniki męża ;( 09.08.04, 23:29
        Aguś musicie iść do lekarza bo chyba nie jest najlepiej ale nie ma co się
        załamywać głowa do góry.Dostanie jakieś lekarstwa i będzie lepiej musi być
        lepiej a może wcale nie jest tak strasznie ?
        Co do adresu i telefonu androloga to podam ci prywatnie ale najpierw skontaktuj
        się z dr.B.
        3maj się mocno ,pozdrawiam i buziaki.

        Magda
      • Gość: aga2831 Re: Złe wyniki męża ;( IP: *.fish.ar.szczecin.pl 12.08.04, 09:45
        cześć Aga 1 sorki ze tak pózno piszę ale jestem na urlopie ! po pierwsze wyniki
        nie są takie złe , nie załamuj się mój mąż ma bardzo podobne i wiem ze się uda!
        ruchliwość w normie A + B ( 12 +55=67) czyli powyżej wymaganych 50 % macie 9 %
        prawidłowej budowy z 60mln.to ok 6 mln , a potrzeba tylko jednego plemniczka , p
        [oza tym te z uszczerbkiem akrosomu też się nadaje , materiał genetyczny jest w
        głowce a w akrosomie enzymy do nadtrawienia otoczki jajeczka ( inne mogą zrobić
        to za tego jednego z wadliwym akrosomem a on z dobrą główką zrobi co trzeba ) -
        tak mi powiedział kiedyś lekarz!tak ze spokojnie! Mąż ma bakterie , Ty
        prawdopodobnie też! i może to przyczyna ostatniego swędzenia! Zrób sobie
        bakterie zanim pójdziesz do dr. B , pójdziesz z wynikami i dostaniesz wówczas
        od razu coś a tak znowu pewnie będziesz czekać do kolejnej wizyty! Po
        wyleczeniu bakterii zobaczysz ze wyniki mu podskoczą ! Nie dołuj się , mam
        koleżankę która miała wyniki przy których nie powinna w ogóle zajść w ciąze
        naturalnie a ona jest juz w drugiej ciązy! trzeba po prostu działać i nie ma co
        się załamywać ! Pozdrawiam i życzę powodzonka i zrób bakterie! na swędzenie
        jest maść clortimazolum ( jeśli nie masz wyżebraj w aptece), męza też tym
        nacieraj 1 Będą i dobre strony bakterii hahahhasmile))))pozdrawiam
        aga
    • agat78 ???? 10.08.04, 07:28
      Mam juz namiary na dr Machoya. Znalazłam na starym wątku: Szczecinianki.
      Madziu, a dlaczego mam sie najpierw skontaktować z dr B? On jest teraz na
      urlopie i wraca 24.08. Nie mogę od razu do androloga?
      • paris4 Re: ???? 10.08.04, 16:51
        Aga,
        Idźcie do Machoya bez konsultacji z B. On i tak Was tam wyśle. Mój mąż odebrał
        swoje drugie wyniki w poniedziałek - i z 0% prawidłowych skoczyło mu na 2%. Też
        nie jest różowo problemem jest akrosom ma też stwierdzone bakterie i leukocyty
        i też wybiera się do Machoya. Ma mieć USG jąder, badanie hormonów i coś tam
        jeszcze. Jak Twój mąż to znosi? Mój jest dzielny, ale to już jego drugi wynik
        więc jest zahartowany. No cóż nasza droga do macierzyństwa na pewno nie będzie
        łatwa. Staram się nie załamywać chociaż naprawdę wydaje mi się czasem, że los
        jest podły.
        pozdrawiam
        Agata
        • agat78 Narazie czekanie... 10.08.04, 20:31
          Narazie nie mogę iśc do androloga bo on przyjmuje od 16-18 a mój M pracuje do
          późna. Nie wiem kiedy pójdziemy. Może pod koniec sierpnia bo nie ma szans żeby
          teraz urwał sie z pracy. Ogólnie znosi to OK. Lepiej ode mnie. Nawet się
          śmieje, że jesteśmy 2 niedorajdy. Ja z 1 drożnym jajowodem a on ze słabym
          nasieniem. hihihi. Mamy średnio po 25 lat i powiedział dziś, że 25 letnie auta
          oddaje sie już na złom. Rozbawił mnie tym.
          A ja znów mam drożdże i zwarjuje. Dzis takie cudawianki wyrabiałam, że szok.
          Nie mam pojęcia gdzie je podłapałam. Jeszcze niedawno miałam dobre wyniki a tu
          spadły na mnie jak grom z jasnego nieba. wrrrr
          Pozdrawiam i piszcie bo cos spadaaaaaaamy
          • damda Re: Narazie czekanie... 10.08.04, 23:00
            Witam .
            Aguś nie przejmuj się mnie tez dopadły skąd one się biorą no tak wykąpałam sie
            w morzu i dziękuje .Co dr B przepisał ci na drożdze ja już mam ich dosyć.
            My tez musimy zrobić te badania a my ciągle czekamy albo czasu nie ma i wizyta
            u androloga też się przyda.
            Dziś mam 40 d.c i nic a boje się testu nie wiem czy @ przyjdzie licze ,że nie
            ale nie staraliśmy się w tym miesiącu więc coś się wemnie zblokowało.
            Objawy jakieś są ale zawsze umnie to norma bo głowa wmawia.
            Dlaczego nas to spotyka ,dlaczego my ?

            Dziewczynki coś czuje ,że nasze spotkanie odbędzie się dopiero we wrześniu albo
            później albo wcale.
            Pozdrawiam gorąco.
            Magda.
            • agat78 Re: Narazie czekanie... 11.08.04, 11:26
              Madziu nie byłam u dr B bo jest na urlopie. wzieliśmy sami z M po 150mg
              fluconazole. Dodatkowo dostałam od rodzinnego nystatyne do łykania, smarowałam
              się maścią clotrimazolum. Wczoraj kupiłam jeszcze w aptece jakiś płyn do
              irygacji z rumianku i nagietka i robie se nasiadówki. Trochę lżej. No i ładuje
              lactovaginal. Ja chyba podłapałam albo od M bo mu w wynikach wyszły jakieś
              bakterie albo od tego nowego stroju co Ci pokazywałam. Stawiam raczej na to
              drugie. Bo ja głupia idiotka, nie wiem co ja se myślałam, chyba za dużo
              stresów, ubrałam strój bez prania świeżo po kupieniu i poszłam się opalać. I to
              jest duże prawdopodobieństwo. Nigdy tak nie robiłam. Zawsze piore bielizne
              zaraz po kupieniu. A teraz to ja chyba oszalała. wrrrrr
              Trzymam za Ciebie kciuki, żeby @ nie przyszła. Daj znać o 2 kreskach. Mocno
              trzymam za Ciebie kciuki. Całuski.
            • paris4 Re: Narazie czekanie... 11.08.04, 16:49
              Cześć,
              Damda - czemu tak pesymistycznie piszesz o spotkaniu - trudno jeśli reszta nie
              ma ochoty i nie napisała kiedy mogłaby się spotkać. Jeśli chcesz wyskoczyć na
              piwko i pogadać to napisz kiedy to się umówimy, ja nie widzę problemu.
              Dziewczyny wiem, że macie doła i na nic ochoty, ale postrajmy się spotkać bo to
              przecież ma pomóc. Damda czekam na odzew
              pozdrawiam
              Agata
              • Gość: aga2831 spotkanie IP: *.fish.ar.szczecin.pl 12.08.04, 09:48
                Dziewczyny nie jest tak że ja na przykład nie chcę się spotkać , bardzo chcę
                ale teraz jestem na urlopie wracam dopiero 23 może wówczas poczekajcie na mnie
                Q! plisssssssssssb pozdrawiam
                aga
        • Gość: gosia73 Re: ???? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.08.04, 14:43
          Paris4 ma rację. Nie ma co czekać. B. i tak wysle Was do Machoya. Mój mąż też
          miał bardzo kiepskie wyniki nasienia i tez do Niego trafiliśmy. Mąż miał
          laparoskopowo usuwane żylaki powrózka nasiennego, ale w efekcie i tak to
          niewiele pomogło. A ponieważ oboje mieliśmy problemy (i to nie małe) skończyło
          się ICSI w Poznaniu. JA wiem jedno, trzeba działać szybko. I radzę z
          andrologiem też nie zwlekać. Bo tak naprawdę jeśli dwójka ma problemy leczenie
          jednego nie ma sensu.
          Pozdrawiam
          Małgosia GG7622280
    • agat78 Re: nowe SZCZECINIANKI !!! 12.08.04, 09:08
      hej, coś spadamy
      Mam pytanie do tych, których mężowie byli u dr Machoya: Jak długo trwa pierwsza
      wizyta, na czym polega i jaki jest ten lekarz? Musze troche nastawic mojego M
      na tą wizytę. Dziś chcę tam zadzwonić i umówić nas. Powiedzcie mi gdzie jest
      ul. Milczańska w Szczecinie i ta druga ulica gdzie on przyujmuje chyba któregoś
      lipca.
      Mój M nie był zbytnio zadowolony z Ars. Podobno pokój jest bardzo mały i
      ciasny. A właściwie to nie pokój a kibel. Wyłozony tylko kafelkami i z gołymi
      laskami na ścianie. Mówi nic przyjemnego. Żadnych specjalnie warunków. I za co
      tyle kasy się płaci?
      Piszcie kochane bo coś spadamy. Co u Was?
      • Gość: gosia73 Re: do agat78!!! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.08.04, 10:24
        Wizyta w Machoya nie trwa długo. Ja byłam w środku z mężem, an koniec tylko
        poprosił mnie, żebym wyszła. Chociaż z perspektywy czasu stwierdzam ,że i tak
        bym została. Najpierw jest wywiad. Potem bada i wysyła na usg, które robi
        lekarz w gabinecie obok i zaraz jest wynik. Z tym wynikiem wraca się do Machoya
        i on ustala dalsze leczenie. Jest sympatycznym lekarzem, dlatego nie ma sie co
        denerwować. Radzę tylko, żebyś poszła z mężem, chyba, że mąż tego nie chce.
        Jeśli chodzi o Ars to nie słyszałam dobrego zdania na ich temat. Mój mąż
        wszystkie badania robił na Unii.
        Pozdrawiam Gosia. Jeśli chcech wiedzieć coś więcej to pisz na GG 7622280
        • paris4 Re: do agat78!!! 12.08.04, 17:34
          Hej,
          Mój mąż ma pierwszę wizytę u Machoya dzisiaj. Idzie sam. Ja do ginekologa też
          chodzę sama. Jesteśmy raczej niezależni i wiele spraw załatwiamy na własną
          rękę. Mój mąż nie narzekał na Ars a robił już drugie badanie. On w ogóle nie
          rozczula się specjalnie nad sobą. Nie trzeba go zmuszać, namawiać i
          przygotowywać. Jestem z Niego dumnasmile))) Powiedział, że pójdzie do każdego
          lekarza oby tylko się udało mieć dziecko. Poza tym żartuje, że badanie nasienia
          to sama przyjemność w porównaniu z np. HSGsmile))))) Bardzo mnie wspiera - jest
          zdecydowany - to ja mam więcej wątpliwości.
          pozdrawiam
          Agata
          • paris4 Re: po wizycie... 12.08.04, 20:47
            Mąż już po wizycie u Machoya. Jest zadowolony. Powiedział, że czuje, że trafił
            w dobre ręce. Doktorek sympatyczny, kompeteny, konkretny. Odpowiadał
            szczegółowo i cierpliwie na każde pytanie. Mąż spędził u niego ponad pół
            godziny. Badanie dotykowe nie wykazało żadnych nieprawidłowości. Zlecił badanie
            hormonów (prolaktyna i testosteron) oraz USG - myślałam, że będzie od razu, ale
            dopiero w przyszłym tygodniusad((( Powiedział, że najbardziej prawdopodobną
            przyczyną złych wyników mogą być żylaki powrózka nasiennego, ale to ma właśnie
            wykazać USG.
            Jest jeden minus - oczywiście pieniądze - za wizytę (porada+badanie "ręczne")
            70 zł. Jak mąż wróci za tydzień lub za dwa z wynikami (naturalnie wszystkie
            badania płatne) to znów 70 zł za konsultację. Koszmar.
            Poza tym jesteśmy z wizyty zadowoleni.
            pozdrawiam
            Agata
            • Gość: Kulka Re: po wizycie... IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 13.08.04, 12:27
              Witam wszystkie Szczecinianki ! smile))))))))
              Liczę na Waszą pomoc. We wrzesniu minie rok odkąd staramy się o dziecko.
              Stwierdziłam że nie ma sensu dłużej czekać i sie łudzić.
              Powiedzcie od czego zacząć? Gdzie się udać? Czy leczycie się prywatnie czy też
              państwowo? Gdzie powinnam skierować swoje pierwsze kroki? proszę pomożcie...



              • Gość: agat78 Do Kulki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 13:20
                Ja proponuje i chyba dziewczyny też dr Bielewicza. Przyjmuje na Księżnej
                Przybysławy 2/1 we wtorki i środy od 16-20. Tel do rejestracji 0602 111 640. On
                jest z Polic i jest dobry jeśli chodzi o niepłodność. Ja poszłam do niego z
                gotowymi wynikami z hormonów, żeby nie tracić czasu. Bo pierwsze co to on
                kieruje na badanie hormonów: PRL, LH, FSH, TSH, E2, cytologie i wymaz. Badania
                miałam Ok, więc wysłał mnie na HSG do szpitala w policach i mężowi kazał zrobić
                badanie nasienia. Mamy już wyniki i czekam jak wróci z urlopu 24.08 i wale do
                niego bo nie mam zbyt dobrych wyników teraz. Bardzo gorąco go polecam. Jest
                naprawde wspaniały. Każdą pacjentkę traktuje indywidualnie, wysłucha co masz do
                powiedzenia i nie zwodzi cię ale działa. Prawie rok byłam zwodzona przez
                poprzedniego lekarza a tu od razu coś robie i wiem na czym stoje a właściwie
                ciągle sie poruszam do przodu. Szkoda czasu. Dzwoń i powodzemnia. Aha wizyta
                kosztuje od 50-120 zł w zależności od tego co będzie robił. W pełnym pakiecie
                jest wymaz, cytologia, badanie i USG dopochwowe. Jak zadzwonisz na rejestracje
                to pani Ci wszystko wytłumaczy. Dzwoń po 13. Pozdrawiam
                • Gość: Kulka Re: Do Agat78 IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 13.08.04, 13:31
                  Dziekuję Ci bardzo za namiary, czy ta ulica to Police czy Szczecin, bo zabardzo
                  nie kojarzę
                  Jak długo czeka sie na wizyty?
                  • Gość: gosia73 Re: Kulka IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 13.08.04, 13:38
                    Ja także polecam dr Bielewicza. Jest "drugim" ojcem mojej 16 miesięcznej córki.
                    Ta ulica jest w centrum Szczecina.
                    Pozdarwiam
                  • agat78 Do kulki 13.08.04, 14:53
                    Ta ulica to w Szczecinie. To niedaleko budynku Politechniki Szczecińskiej.
                    Kawałek od Pl. Kościuszki. Na wizyte najlepiej rejestrować się z tygodniowym
                    wyprzedzeniem. Ja właśnie dzwoniłam i umówiłam sie na 25.08. Akurat doktorek
                    wraca z urlopu wypoczęty. hihihi.
                    Jakbyś miała jakieś pytania to pisz na gg.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka